Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. to znaczy, np. to co teraz robi, stoi w korytarzu i jazga od pół godziny do........ no chyba kontaktu :)
  2. apetyt zależy od dnia, dzimgoli troszkę, no tak jak prawie każdy starszy pan :)
  3. Itske za pieniążki od Ciebie kupiłam Alusi 3 puchy convalestensa, jedyne co może jeść i po czym nie ma rewolucji
  4. dostliśmy wczoraj convalestense dla kociaków :) nawet nie wiecie jak ja jestem wdzięczna
  5. Oli dużo śpi, aktywny się robi jak wracam do domu drepcze za mną krok w krok, oglądamy razem film na fotelu, troszkę zje i znów idzie spać w sumie nie ma co pisać , jest tak samo jak było :)
  6. nakarmione nasze trzy kociaki :) dziękuję dziewczyny
  7. ja też udostępniłam i głosuję, super że się ludzie dołączają :)
  8. tak Betbet, jak widać nie pojedzą sobie maluchy
  9. wiem o Tumisiu, jestem z Panią Ania w stałym kontakcie, kochani ludzie, walczyli o niego bardzo tylko że ta starość taka do d.... Tumisiowi później już nic nie pomagało, leki nie działały ale zawsze będe im wdzięczna za te ostatnie lata wielkiego szczęścia tego psa, był kochany i odszedł kochany
  10. Kaejrot pomyślała o naszych kociusiach i mają futerka :)
  11. mamy wszystko na stronie, opisy i fotki kociaki wcinają jedno i drugie :)
  12. Kochane Ciotki, pomóżcie nam w ogłoszeniach, mamy bardzo dużo psiaków, MASAKRA
  13. zużywamy potężne ilości convalestense i tym walczymy o koty, również wszelkiego rodzaju środki witaminowe podnoszące odporność dla maluchów, tego mamy zawsze za mało znów mam pod opieką łabędzia, nic mu nie jest, młody ale facet przywiózł i nie dało się wytłumaczyć że robi krzywdę , to my nie chcemy pomóc, zwariuję kiedyś
  14. Maciusia jest i będzie chora, nie reaguje na leki, dostawała Kreon ale nic jest radosna, zjada ładnie, Pan ją kocha a ona Pana adopcje słabo u nas, są ogłaszane psy i koty ale jest okropnie słabo :( psów mamy zatrzęsienie i ciągle ponad 100 kociaczków masa, bardzo małe i bardzo chore walczymy i walczymy i ręce opadają
  15. A ja jestem pewna, że każdy pies czy stary czy brzydki ma swoją szansę. Kilka leat temu byłam wolontariuszką w Promyku w Gdański, była tam Babcia. Chuda, wielka, siwa ze sterczącą w każdą stronę sierścią. Wychodziłam z nią na spacery, do bramki szłyśmy 20 min. Pies starszy od węgla a brzydki masakrycznie. Przyszedł młody chłopak, później się okazało że to student, stanął i powiedział : ta i żadna inna. Podreptali do domu a Babcia miała wspaniałą, pełną troski i miłości starość. Była w schronie od zawsze i wydawało się, że tak zostanie a tu proszę, domek. Od tamtej pory, nie wierzę że jakikolwiek pies nie ma szans. Olafek już wcale nie widzi i nie słyszy. No i niestety, kiedy jestem w pracy on jest u siebie i nosa nie wystawia. Zaczyna żyć, jak jestem w domu. Ciągle na kolanach i ciągle mruczący z zadowolenia :) Okropnie śmierdzi mu z pyszczka, znów musimy pójść do lekarza, ale od razu mówię na narkozę i zabieg nie zgodzę się. Wg mnie mały ma ok 18 lat, nie będę ryzykować chłopczykiem. Olek jest teraz na karmie dla seniorów małych ras Fitmin, kradnie normalną karmę bokserom więc raczej go nie boli buzia, sprawdzić ,sprawdzę ale ciąć nic nie dam. W sumie jak śmierdzi, wystarczy nie wąchać, nie :)
  16. zapraszamy :) u nas dużo sie dzieje, czasem brak czasu żeby kogoś wstawić, odwiedziła nas Ciocia Brązowa i zrobiła nam z Gucia westa :)
  17. po Pako telefony się urywają, nie ważne że pies gryzie dzieci, przyjdzie panienka lat 20 i chce psa bo przecież ona nie ma dzieci, cholera jasna za rok sytuacja może się zmienić ale do niej to nie przemawia. Jaki efekt ? - ja jestem nie miła i nie zależy mi aby pies miał dobry dom, szlak mnie trafi. Jak mówię, że pies zostanie wydany po kastracji, ależ po co ? Ja dziś potrzebuje tabletki na uspokojenie, nie da rady bez tego
  18. Kochane mam w schronisku buldożka, rodowód z pseudo - wiadomo rodowód na kundla. Pako nie cierpi dzieci, malucha zaatakował, drugi dom go oddał do nas po 5 dniach, pani i pan zapłakani strasznie ale ich synek ma 1,5 roku - strach. Pierwszy dom miał niemowlaka i 8 letniego chłopca, pewnie on męczył psa. Pako jest super chłopczykiem, wywala brzuch kiedy się da, szaleje na spacerkach. W poniedziałek pewnie będę miała zdjęcia, mam w schronisku aparat który jest dla mnie za mądry a ten głupszy zgubił kabel
  19. nie bywam na dogo bo mnie wk... ale załamuje się jak wchodzę na zaprzyjaźnione wątki i czytam takie wiadomości. Przecież Pynulec miała być zawsze, tak jak Figunia do końca świata. Akuszko ściskam Cię, nic się nie da powiedzieć, jest mi strasznie przykro :( lama piękny cielaczek :)
  20. Kochani, odeszła Karwunia i w tym ostatnim okresie pożegnałam kilku moich przyjaciół. Ciężko tak jedno po drugim żegnać. Niby wszystko wiem, że staruszki, że choruszki itd ale serce boli i już. Ja sobie zawsze obiecuję, że nigdy więcej ale tak, jak w przypadku Karwuni wymyśliłam pretekst święta i mała była u mnie.Zawsze będę o niej pamiętać a to, że człowiek tęskni to przecież takie ludzkie, prawda? Chciałam Wam jeszcze powiedzieć, że ten wątek był wyjątkowy. Pełen ciepła, przyjaźni, pomocy. Bez żadnych kłótni i tego wszystkiego nieprzyjemnego, co tak często spotyka się na Dogo. Dziękuję dziewczyny, za wszystko :)
  21. to nie tak miało być, jest mi strasznie przykro, ona była taka moja :(
×
×
  • Create New...