Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. tak Kochana mam transport tylo nerwów nie mam, boje się tych badań i wyników, cholernie się boję
  2. wiesz że tak może być , będzie lipa jak ze mną i Wiolą
  3. nie mamy 3 maluchy jeszcze, prócz tego zarezerwowanego dwa miesięczne bobasy - też do domu a Siwy wylądował u mnie bo nie może chodzić po schodach a u mnie ich nie ma i stał się draniem
  4. jutro jedziemy wiecie ze nawet jeden człowiek się Dejzuchą nie zainteresował, kurcze a ona tak potrzebuje domu
  5. Kruszynka jest w schronie, jest bardzo chisteryczna i to może być probleme w bloku kiedy zostanie sama z DT skorzystała Kawka, wystraszone kochane dziecko ja sie bardzo cieszę że Kawki nie ma w schronie bo coś mi mówi że byłaby to druga Wioletka z Nikusią jedziemy jutro, dziś zabieram Lukiego i staruszka Emila
  6. nie ma biegunki, wymioty i nic nie je a raczej nie jadła od wczoraj wcina zupę :)
  7. Kochani z całego serca życzymy Wam wesołych i zdrowych Świat cała obsługa schronu i wszystkie sierściuchy nasze , całusy i wielkie DZIEKUJEMY :)
  8. niestety z Nikusią jest różnie wczoraj źle się czuła , bolało ją bardzo ale są dni kiedy skacze na powitanie jedziemy 28 , boję się :(
  9. ha, pisałam o Nice a tu o Kruszynke chodzi , cała ja Kruszynka to 99% jamniora waży 20dag , dosłownie szkielet dziś zjadła zupkę i to jest sukces wczorajszy dzień - koszmar- rano dzwoniłam czy żyje cały czas wtulona trzęsąca się , bez checi na cokolwiek to dziecko jeszcze i takie biedniusie :(
  10. wiecie co,ale ja twierdzę że ona nie jest jamnikowata tylko jest jamnikiem mieliśmy w domu 16 lat jamnika i twierdzę że to jamnior i z urody i charakteru a niunia ze mną wychodzi to zrobię jej zdjecie przy nodze
  11. u Ali no cóż................ właśnie wyjazgała sobie drugi spacer ale ogólnie to ona chce wyjść z pokoju żeby przyjść do nas człowiek, człowiek i jeszcze raz człowiek nic innego się nie liczy jest już wesoła, nadal chuda i rozrabia czyli wracamy do formy rana wielka ale bardzo ładnie się goi jest dobrze :)
  12. wczoraj przyszedł facet po Lorina, przychodził kilka dni pytamy czy ma kojec - tak, no a wczoraj wchodzi z łańcuchem i sie dziwi że my korby dostajemy mówie Wam ludzie to głupki
  13. aaaaaaaaaa to jak w tym miesiącu to spawdze, bo ja tak na koniec miesiąca zawsze wiem co i jak ,ale jutro na 100% sprawdze konto
  14. jeszcze Zeta, smutna po oddaniu, garnąca sie bardzo bardzo młoda kochana sunia, niszczy bo chce być z człowiekiem, drapie w drzwi jak jest zamknięta , znam to bo ja już nie mam drzwi przez te moje tymczasy, ale kurcze skoro mieli kojec to czemu na czas wyjścia nie zamknęli zwyczajnie w kojcu ? nie wymagam żeby kazdy znosił brak kanap czy wyrwane z korzeniami drzwi ale skoro jest inna możliwość niż zostawienie psa w domu to czy nie można skorzystać z niej? lepiej oddać do schronu i już ? Zeta za często w ciągu dnia siedzi w budzie żeby nie było widać że cierpi, wychodzi na spacery ale co z tego skoro wraca do schronu są dwie sunie tak mocno potrzebujące człowieka Dejzi i Zeta i nie kraczę ale za chwile będzie problem, one pękną każdy by pękł :(
  15. dotarło na pewno 100zł od cioci kaejrot i napisane było za bazarek ja nie bardzo wiem czego mam szukać, bo z dopiskiem za bazarek była ta jedna wpłata, czy to o nią chodzi ?
  16. Ala wczoraj na słabych nóżkach przyszła i mocno się we mnie wtuliła, bardzo mocno dziewczyna wraca do sił powolutku je i to jest bardzo dobre, wiadomo że po takim zatruciu wszystko potrwa długo, ale ani Ala ani ja się nie poddajemy i już
  17. poprosiłabym o ogłoszenia Martiego i Szejny Marti ze względu na to że młody i fajny ma szansę, Szejna nie ale jej jest tak bardzo źle .... Ala nie miała ropomacicza, po porodzie w grudniu został w macicy szczeniak , macica(jeden róg) był chyba 10 razy większy od drugiego, widziałam szkielecik i kupki kłaczków, sunia nam zaczęła krwawić od niedzieli, w poniedziałek wyniki miała białaczkowe, mało tego na usg nie wiele było widać, troche krwi w macicy i tyle, ale albo wóz albo przewóz, krwawiła ewidentnie z macicy więc podjęłam decyzję o operacji bo by sie wykrwawiła dopiero po wycięciu i zrobieniu sekcji macicy dowiedzieliśmy się co było przyczyną Wczoraj weszłam do Ali dość późno, Ania z Jackiem właśnie poprawiali jej ubranko, jak mnie zobaczyła to na tych słabiutkich nóżkach przyszła i tak bardzo mocno się przytuliła, nie było szans, wszyscy mieliśmy mokre oczy
  18. został jej szczeniak w macicy po porodzie i z tego wdał się stan zapalny, krwiak - masakra leukocytów ma 124 tys przy normie 14 tys widziałam zdjęcia macicy - jeden róg ok 7 razy większy od drugiego, widziałam też szkielecik i sierść małego zauważyłam inne zachowanie Ali w piątek, w niedziele pokazała sie krew no a dziś rano po usg, po którym zresztą nie było nic widać oprócz tego że macica jest większa i na ściankach jest krew, podjęłam decyzję żeby ją operować ewidentnie było widać że macica jest chora a pies zaczął się wykrwawiać teraz leczenie i stawianie Ali na nogi, bo od wczoraj chce tylko leżeć
  19. Ala właśnie jest operowana, wyniki tragedia módlmy się żeby dała rade
  20. Ala jest bardzo chora , walczymy o jej życie jak wreszcie dorwe dobrego weta powiem co jest, niedzieli nienawidze
×
×
  • Create New...