Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. nie nie pan przyjechał , z żona i yorkiem z którym Tumis od razu się dogadał pani była pełna obaw , pan mniej ale im powiedziałam że nie zgodzę się na ryzyko oddania starego psa bo coś tam państwo byli tego samego zdania smaczki Tumisław dostał i zjadł już :)
  2. trudno żeby nie miał anemi skoro w tak krótkim czasie aż tak schudł, wylizane nabrzmiałe łapy pewnie też witamin mu nie dostarczają, wiek , stres i schroniskowy kojec dopełnia Teraz zjada ładnie, Tumiś miał robione badania latem , jak na jego wiek i warunki w jakich żył było ok nie chcę go teraz meczyć badaniami itd bo jak znam życie dziewczyny i tak pójdą do swojego weta i tam będzie miał robione wszystko co się da
  3. ze stroną mamy problem, informatyk działa i mamy nadzieję że jutro już wszystko będzie dobrze poszła do domu Gala, moja cudna Gala bardzo się cieszę
  4. Tumiś dzisiaj zjadł wczoraj dotarły smakołyki piłeczkę miał 30 sek ale dziś największą kość rozbrajał i rozbrajał ... Tumiś ma anemię i kastracja teraz nie będzie dobrym pomysłem, trzeba żeby chłopak stanął na nogi
  5. kochani, niestety dziś Tumiś nie ruszył nic z jedzenia przez święta jadł mało co, coś się dzieje , jeszcze nie wiem co dzwonił dziś Pan z ogłoszenia o Tumisia, jest z Wejherowa i chce mu dać dom na zawsze, no ale wiadomo na chwilę obecna tylko dzwonił a czy przyjedzie go poznać nie wiem, ma na to tylko kilka dni
  6. Kochani razem z Karwunią składamy Wam życzenia najpiękniejszych Swiąt Karwia miała szansę na dom ale pogryzła panią i tyle .... ona jest w domu , jest kochana i bardzo nas kocha :)
  7. Kochani Moi z całego serca zdrowych i spokojnych , choć w sumie kończących się Swiąt przyćmiły wszystko moje osobiste tragedie ale mam nadzieję że wiecie że nigdy o Was nie zapominam wielkie ucałowania i podziękowania że jesteście z nami
  8. nie zmieniam tytułu bo będzie to watek nekrologów :( mój Maro, kochany przyjaciel dziś postanowił że odchodzi :( nie mam juz sił
  9. Starogard to pomorskie :)
  10. chyba masz rację a ja jestem zwyczajnie bardzo rozżalona Dziadek był ze mną 4 lata
  11. Wczoraj zostawił mnie Dziadek :( Odszedł w moich ramionach mokry od łez. Napisałam na jego wątku informacje, nikt się tym psem nie interesował - najpierw larum , wszyscy kochaja Dziadzia ale tak na prawde wszyscy mają go w d... Prawdziwa twarz dogomani
  12. nie dzwoniła a bardzo czekam na takie telefony bo powiem szczerze że jeszcze chwile i zabiorę Tumisia na Przybrzeżną a to bedzie już kompletne szaleństwo :( Ruduś jest bardzo pobudzonym pieskiem ale i bardzo przyjaznym, wszystko było bardzo dobrze a Pańcia kolejny raz wywarła na nas wspaniałe wrażenie: PereŁka, Oferka i Bosterek mają wspaniały kochający dom u bardzo kochanych ludzi :)
  13. zagłosowałam a na FB napisałam że fajny pomysł nie wiem po ile są aldazy ale na jeden mam miejsce i bardzo nam się przyda :)
  14. zawiozłam dziś do domu w Wejherowie Oferkę i Bostera czekała tam na nich nasza Perełka , która poznała mnie i przywitała , moje kochanie :)
  15. Skarszewy to Gmina, strażacy jśli dzwonili to do niej bo tylko tak można to załatwić ja nic nie wiem o tym zgłoszeniu a gmina kontaktuje się ze mną jutro to wyjaśnię
  16. [quote name='Weronika6']Hej, w Skarszewach w remizie strażackiej jest pies zamknięty w klatce transportowej, biedak nawet nie może się obrócić. Rzekomo ktoś dzwonił do schroniska, że mają przyjechać, ale nikogo nie było. Pies był całkiem bez jedzenia przez dwa dni, nie może się ruszyć. Jeśli Pani Ola tu nie zajrzy to macie do niej kontakt, może ktoś to jej przekaże? Z góry dzięki za odpowiedz. Pani fryzjerka, która tam wynajmuje lokum wysłała uczennicę, żeby kupiła mu kaszanki i go nakarmiła. Zaraz przestał szczekać. Ta pani mówiła, że jak jutro nikt nie przyjedzie, to ona też zadzwoni do schroniska. Moja mama była u tej fryzjerki, stąd to wiem, jak się da to może jutro tam skoczę dać mu coś do jedzenia, ale nie wiem jak się uda, bo są te próbne testy.:roll:[/QUOTE] pierwsze słyszę o tym Skarszewy są na tyle blisko że byłabym tam w ten sam dzień - potrzebne jest zgłoszenie niech mama zadzwoni jutro do mnie bo nikt nie dzwonił
  17. Tumiś potrzebuje wszystkiego co pomoże mu znaleźć dom :) dzięki mamy nową astkę Goyę , młoda bardzo kochana sunia, gadająca :) dziś ją sterylizuję
  18. u Olafa tak jak było tylko jeden mały zajob mu się włączył : jak leży obok mnie atakuje wszystko co się rusza i wydaje mu się że może wtarabanić się na jego miejsce : kot, pies czy mój mąż nie ma znaczenia - szczeka i leci z zębami. Zastanawiające jest również to że jak wchodzi mój mąż do sypialni Oli od razu stoi przy misce i wyjada, to prawda że mój stary ma sporą nadwage ale żeby aż tak.......
  19. Karwia czuje się dobrze, jest dyrekcją i tak ma być :)
  20. Tumiś zostaje w schronisku :( kilka dni temu znaleźliśmy asta, rudego przerażonego wklejonego w płot, zabraliśmy do schroniska ast witał nas a ja myślę i myślę skąd go znam jedyny ast jaki przychodził mi do głowy to Rum ale Rum miał same blizny na głowie no i nie miał takiej pięknej wielkiej klaty. Następnego dnia przychodzę do pracy a w biurze czeka na mnie młody człowiek i mówi że przyszedł po swojego psa, mówi mam książeczkę i umowę adopcyjną................. Rum , to jest mój Rum ten piękny ast to Rum , tak wypiękniał że go nie poznałam a tak jak wspaniale witał swojego pana, to było piękne i dobra adopcja :) druga bardzo dobta adopcja asta - Dominika bardzo dziękuję :) Oferkę i Bostara wieziemy po 10 grudnia do domu :)
  21. Atom poszedł dziś do domu :) Pani przychodziła i przychodziła i zabrała :)
  22. przyszło ponad 20 osób, młodzież jest wspaniała pomarzli strasznie bo pogoda jest byle jaka ale psiaki miały frajde :)
  23. ŚWIAT kochana czy możesz dopisać w ogłoszeniach że w schronisku pobierana jest opłata adopcyjna właśnie miałam rozmowę z panem który chciał kilka kotów na gospodarstwo i na tablica.pl wyczytał że za darmo w dodatku nie pasowało mu że trzeba sterylizować i kastrować - głowa boli
×
×
  • Create New...