-
Posts
4565 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hakita
-
Witaj cudowny Książę!!! :loveu: :loveu: :loveu: Domku jedyny, cudowny, gdzie jesteś...??? :razz:
-
Cudowne Szczeniaczki znalezione w lesie już w domkach!!!
Hakita replied to escalade74's topic in Już w nowym domu
[quote name='carolinascotties']a jak myslicie, co na to policja? nie wolno bezkarnie odstrzeliwac psow... moze to robic jedynie osoba powolana w tym celu i to wtedy, kiedy jest podejrzenie, ze pies jest chory, niebezpieczny itd.[/quote] Ponoć to policja ze strażą gminną wystąpiła z taką prośbą i został wydany nakaz...:shake: , ale do tej pory ani policja ani straż nie poinformowała nas o tym, chociaż mieliśmy z nim dość częste i wątpliwie miłe kontakty... A rarytas się upiera, że Szczeniaki też są groźne, niebezpieczne i należy je odstrzelić...:angryy: :angryy: :angryy: To jest totalna bzdura, ponieważ rozmawiałam z moim wujkiem, który jest myśliwym, ma na ten temat dużą wiedzę i powiedział mi, że to jest niedopuszczalne!!! :mad: :mad: :mad: Będziemy jeszcze rozmawiać z naszymi władzami, zobaczymy, co nam powiedzą...:razz: -
[quote name='Hala']Tylko musisz zabrać smycz i najlepiej obrożę. Boi z tego co widzę, to u nich marnie w te sprawy. Wtedy będziemy mogły zabrać od razu dwa psy na spacer. Może mój Nero da się złapać? A może Iwonka tez pojedzie? :eviltong: To by była prawie sfora... :multi:[/quote] No, byłoby wspaniale!!! :multi: Będziemy myśleć...:razz: A tymczasem, śpij Książę i wyśnij wreszcie swoje szczęście...:loveu:
-
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
Hakita replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Do góry Riczuniu, do góry!!! :multi: Słodkich snów...:loveu: -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Śpijcie dobrze kochane Psinki i wyśnijcie swoje domki...:-( -
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
Hakita replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Śpij słodko Bartuniu...:loveu: i wyśnij wreszcie ukochany domeczek... -
[quote name='GoniaP']Ja wiem.... tylko rzecz dotyczy Pikusiowej przyszłości... Mamy coraz mniej czasu i żadnych perspektyw... Przyjdzie dzień, kiedy będę musiała podjąć decyzję :placz: I będę wiedziała, że zrobiłam w Pikusiowej sprawie wszystko... Tylko wtedy, życie straci sens... Ja po prostu tego nie przeżyję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] Goniu, nie traćmy nadziei...nie traćmy...:shake: Jeszcze wszystko się może zdarzyć!!! Dobranoc Księżniczko...:loveu:
-
Cudowne Szczeniaczki znalezione w lesie już w domkach!!!
Hakita replied to escalade74's topic in Już w nowym domu
Przez tego idiote nie moge zasnąć...:angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: Co tu zrobić, co tu zrobić...??? :placz: Normalnie gdybym była pewna, że zostanę tylko lekko postrzelona...:razz:, to podłożyłabym się jako jakaś sarenka albo lisiczka :evil_lol: i zadbałabym może wtedy o to, żeby taki s......:angryy: miał "miłą" resztę życia...:diabloti:, ale gorzej jakbym sama sobie w ten sposób zapewniła .... :-( O czym ja myślę...:cool1: Śpijcie Kluseczki spokojnie... -
Może za tydzień??? :razz: Ojej!!! gg!!!
-
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Brawo Hala!!! :multi: :multi: :multi: Co tu zrobić, żeby dać tym cudownym Psiakom jak najwięcej szczęścia...:-( -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
Hakita replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Witaj kochany Psiaku!!! :loveu: Do góry, do góry!!! :multi: -
Witaj Książę!!! :loveu: Hopsaj na samą górę!!! :multi: No gdzie ten Twój ukochany domeczek??? :cool1:
-
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
Hakita replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Witaj kochany Psiaku!!! :loveu: Na samą górę, po ukochany domeczek!!! -
Cudowne Szczeniaczki znalezione w lesie już w domkach!!!
Hakita replied to escalade74's topic in Już w nowym domu
No, cóż, dopiero dziś, bo neo mnie wczoraj zawiodła...:shake: Sobota: Wielka cisza...:shake: Spędziliśmy w lesie kilka godzin i nic, oprócz drobnego szczekania z oddali na samym początku. Później ani widu, ani słychu niestety...:-( Pozostawiliśmy jedzenie i odjechaliśmy, by po godzinie wrócić. Jedzenie zniknęło, ale Maluchów nie było... Znowu czekaliśmy dłuższy czas w samochodach w ciszy, ale dalej nic...:-( :-( :-( Sobotnia cisza... Niedziela: W gronie bardzo miłych Speców, dotarliśmy na miejsce. Jedzenia nie było, ale w oddali stał samochód z obcym dla nas towarzystwem...:cool1: A po chwili pojawił się kolejny samochód, z którego wynurzył się "król myśliwych"...:cool1: To była dość długa rozmowa, której treści nie jestem w stanie Wam przekazać w pełni, ale... "PSY SĄ DO ODSTRAZŁU I KONIEC KROPKA"!!! :angryy: :angryy: :angryy: , to najczęstsze słowa pana, którego określiliśmy już mianem "Rarytas" (i tego określenia będę od tej pory używać), bo tym słowem określił młodą, dziką zwierzynę, na którą poluje.:angryy: :angryy: :angryy: Psy zagryzają mu tą zwierzynę, a co najlepsze Szczeniaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mad: A my mamy natychmiast zlikwidować norkę, którą zrobiliśmy i posprzątać śmietnisko w lesie, które podejrzewam w większości sami robią... Usłyszeliśmy również tekst, że uprawiamy tu hodowle dzikich psów i tym podobne...:crazyeye: Trudno zdać relacje z tej ogółem bardzo niemiłej rozmowy...ale Rarytas wogóle nie słuchał naszych racji, przerywał nam mówienie i uznał, że jeżeli chcemy łapać te Maluchy, które wg niego stanowią ogromne zagrożenie dla życia ludzi i leśnych zwierząt, mamy wystosować pismo, w którym zadeklarujemy pokrycie wszelkich kosztów związanych z zagryzieniem dzikich zwierząt, pogryzieniami ludzi oraz zapewnimy im renty i emerytury...:roll: :Help_2::mdleje: Ponadto spisał numery naszych samochodów i się oddalił. A my, posiedzieliśmy trochę w ciszy w aucie, ale niestety nic...:shake: Podobnie, jak w sobotę, zostawiliśmy jedzonko i na godzinkę się oddaliliśmy. Po powrocie, nadal cisza, jedzonko było... Z chwilkę w oddali usłyszeliśmy jakiegoś Malucha i ruszylismy za nim do lasu, ale nie zobaczyliśmy go niestety, gdzieś sobie daleko pobiegł... Za chwile, strzały i później znów cisza...:angryy: Po jakimś czasie, uznaliśmy wpólnie, że już nic raczej dziś nie zrobimy. Najgorsze jest to, że Maluchy podrosły, są sprytne i wyczulone i nasza obecność je poprostu płoszy... Nie wiem, co będziemy jeszcze mogli zrobić, żeby je złapać... To tyle na szybko z naszych ostatnich wypraw. Być możesz kochana Supergoga doda tutaj jeszcze parę szczegółów...:razz: Tymczasem serdecznie dziękuję I & P za wczorajszą pomoc, za dzisiejszą Supergodze i Panu P oraz GoniP, która umożliwiła nam dzisiejsze spotkanie. -
Cudowne Szczeniaczki znalezione w lesie już w domkach!!!
Hakita replied to escalade74's topic in Już w nowym domu
:shake: a tu cisza...:shake: wszyscy o Was zapomnieli...??? :shake: Wierzę, że jutro się Maluszki spotkamy...:loveu: Dobranoc moje Kluseczki...:loveu: b -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
Hakita replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
...jaki On cudowny...!!! :loveu: Słodkich snów kochany Psiaczku...:loveu: -
...prosimy o słoneczko dla naszego Księcia...:loveu: ;) Śpij słodko...:loveu: :loveu: :loveu: