Jump to content
Dogomania

Hakita

Members
  • Posts

    4565
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hakita

  1. No to jak co dzień, do góry Maluchu!!! :multi: i spokojnej nocki...
  2. Ja nawet dziś nie leżę, mam prace a dorywczo dogo, psy, domy, igłoszenia itp. Sajgon. Kochaniutka, do łóżeczka i szybciutko wyzdrowiej!!! Życzymy tego z całego serduszka!!!
  3. No cóż, dopiero teraz nasza "cudowna" neostrada zadziałała, więc spieszę pisać relację z lasu...:cool1: W sumie byliśmy w lesie ok. 3 godzin i przez ten czas nie widzieliśmy żadnego Psiaka, ani małego, ani dużego...niestety...:shake: :-( W pewnym momencie usłyszeliśmy z oddali 3 strzały, a po nich przez kilka minut głuchą ciszę, aż w końcu dobiegające z lasu przeraźliwe piszczenie Malucha uciekającego gdzieś w oddali...:-( potem znów głucha cisza...:-( Ruszyliśmy samochodem, przejechaliśmy spory kawałek lasu w obie strony, ale nic... :placz: Nie próbowaliśmy pieszo przeczesywać lasu, ponieważ...wiadomo, strach przed ewentualnymi myśliwymi, żeby nie stać się ich ofiarami oraz przed dorosłymi Psami, które wczoraj widzieliśmy... Po tym wszystkim totalna cisza...nic, nawet żadnego szczekania znikąd...:placz: Trudno stwierdzić, co było przyczyną tego przeraźliwego pisku...zbyt długa cisza po strzałach, żeby przypuszczać, że Malec został postrzelony (tak myślimy). Może wnyki, może skaleczył się czymś w lesie, który jest w opłakanym stanie - jedno wielkie śmietnisko... Możliwości jest wiele niestety...:shake: Sądzę, że po wczorajszej obławie, Maluchy są już na tyle sprytne, że dziś słysząc silnik samochodu i ludzki zapach, dobrze się gdzieś skryły. Być może nawet po wczorajszym szumie, dziś nawet nie próbowały pojawić się w tych okolicach - wiemy przecież, że zwierzęta mają niesamowity instynkt i intelekt. Najlepszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji byłby spokój przez max 2-3 dni, a później kolejne próby... Trzeba to dobrze zorganizować. Tymczasem niestety mój sen jest jeszcze bardziej niespokojny, niż dotąd...przeraża mnie to, co tam się dzieje...:shake: :-( Mam nadzieję, że wspólnymi siłami będziemy w stanie coś tam zmienić...
  4. [quote name='GoniaP']Nie martw się!!! Umiemy czytać między wierszami;) Ja do was pewnie dojadę po Pikusiowej wizycie. A na dodatek będę miala od jutra nowego lokatora, a wlaściwie lokatorkę.... Nie mam jak się rozdwoić, no!!!! [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48307&page=4[/URL][/quote] Ok, będziemy czekać. Bardzo bym chciała spotkać się jutro z Wami i zobaczyć Księżniczkę...:loveu: , ale myślę, że teraz najważniejsze jest, żeby jak najwięcej złapać Maluchów i pewnie wszyscy jesteśmy tego zdania... Dlatego my jutro jedziemy po Maluchy i nie wracamy bez nich!!!! :razz: Przejrzę sobie ten wątek jutro, bo teraz oczka już mi się zamykają, więc znikam do krainy snów...;) Dobrej nocki!!! Buziaki!!!
  5. Do góry Kochaniutki i na dobranoc całuski!!! :loveu: Życzę jak najwięcej zdrówka Psiaczkowi i choremu Kociaczkowi. :loveu:
  6. [quote name='GoniaP']Pikusia wyzdrowiala, a wszyscy wielbiciele przepadli jak kamień w wodę:-( Pikusiu, domku szukamy prawie, że same:-([/quote] Nie, nie...nie same, my o Pikulince cały czas pamiętamy, myślimy i najcudowniejszego z najcudowniejszych domków dla Księżniczki szukamy!!! :loveu: Buziacki dla Księżniczki na dobranoc i w górę Maleńka!!! :multi:
  7. Oj!!! Chyba coś mi to cytowanie i odpowiadanie nie wyszło...:oops: hehehhe:lol!:
  8. [quote name='GoniaP']Hakitko kochana! Mam nadzieję, że w przyszłym tgodniu dołączyy do nas spec... ale tak jak napisałam wcześniej, to strasznie trudny teren :shake: Musimy jednak próbować by nie dopuścić do całej populacji niechcianych i dzikich psów. Goniu kochana, byłoby wspaniale, właśnie Speców przez wielkie S nam w tej sytuacji brakuje... Cieszę się, że choć 1 Klusek dostał dziś szansę... A czy jedzenie zniknęło? ...no właśnie...i tu zadaję Mixiowi pytanie, a on...nie zwrócił niestety uwagi...zmęczenie dało o sobie znać...:sad: Poza tym myślę sobie, że dzikie psy maja inny rytm.... Od wschodu do zachodu słońca. Pewnie Malec śpi i wyjdzie dopiero jutro o świcie. Czaty o 6 rano by się przydały:roll:[/quote] ...:roll: ...przydałyby się...ale chyba się to nam nie uda...:shake: :roll: Jeżeli dziś udało się za dnia, to wierzę, że i jutro się uda!!! :cool1: :shiny:
  9. Właśnie otrzymałam informację, że nasz Klusek zajada się jedzonkiem z jednej miski z Madzi Piesiem...:loveu:
  10. Przed chwilką wrócił Mikołaj z Bartkiem z lasu i w lesie cisza...totalna...:-( Mam nadzieję, że Klusek, który tam pozostał, znalazł swoją Rodzinkę i jest teraz z nimi...choć mam naprawdę coraz bardziej mieszane uczucia...czasem się zastanawiam, czy to dobrze, że jednego zabieramy, a inny pozostaje sam...co One czują...echhhh....:-( Wiem, że chcemy dla nich jak najlepiej... Martwi mnie to, że tam jest tyle dorosłych psów...to, że złapiemy nawet wszystkie Maluchy, to tak naprawdę kropla w morzu... Priorytetem jest wyciągnięcie tych dorosłych Psów i zatrzymanie ich rozmanażania, ale dalej pytanie, "co dla nich lepsze?". Złapanie ich i skazanie na życie za kratkami z wieczną nadzieją na lepsze jutro??? Przecież nie wiadomo, jakie to psy, zakładamy że raczej totalnie dzikie, wtedy ich ewentualna adopcja jest raczej nierealna...:-( W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem pozostawałoby złapanie psów, ich kastracja bądź sterylizacja i oddanie im wolności, która myślę, jest dla nich w obecnej sytuacji szczęściem. Choć dokonanie tego, wymaga nie lada wyczynu, ale przecież cuda się zdarzają...;) Jedno jest pewne, że niedoświadczone osoby w tej sytuacji nic nie zrobią. Zastanawiam się, dokąd się udać z tym problemem z nadzieją, że to o czym piszę stanie się realne... Martwi mnie to bardzo, bo tak jak pisał wcześniej Mikołaj, może się okazać, że któryś z tych psów już nosi w sobie kolejne Maleństwa, albo wkrótce pojawią się kolejne, a dalej...może dojść do tragicznych w skutkach krzyżówek...:shake: Dlatego musimy się tym poważnie zająć.:cool1: Jeżeli chodzi o Kluska dzisiaj uratowanego, to czuje się już znacznie lepiej.:multi: Rozmawiałam z Madzią kilkakrotnie i Maluch jeszcze jest przestraszony, ale coraz bardziej zainteresowany otoczeniem i psiakiem Magdy, który się w nim zakochał i cały czas go liże z wzajemnością...:lol: Myślę, że po dzisiejszej nocce będzie o niebo lepiej... Śpij słodko nasz Maluszku... A my...cóż...jutro wracamy po resztę...
  11. ...przeraża mnie ta noc coraz bardziej...:shake: Jest tak zimno i taki wiatr...:shake: Maluchy, trzymajcie się!!!! :-( :calus: :calus:
  12. Moje Maleńkie... wierzę, że już jutro znajdziecie się w ciepłym domku...:loveu: Śpijcie słodko...:loveu: i nie zawiedźcie mnie jutro...:p
  13. Kochany Psiaku, :loveu: hop do góry na dobranoc!!! :multi: Śpij słodko Maleńki!!! :loveu:
  14. Szukamy, szukamy i Pikunię na dobranoc ściskamy!!! :loveu:
  15. [quote name='KarolinaS.']Hakita, o mnie czy o Wiske chodzi ? :cool3:[/quote] Zgadzam się z Twoją wypowiedzią, że trudno zrozumieć posty wiski i jest w tym coś dziwnego :razz: , a poniżej piszę - do wiska...:cool1: Pozdr
  16. [quote name='GoniaP']No ja zbieram ekipę... Dotychczas jest nas czwórka. Tylko trzeba się dogadać co do godziny i miejsca... (proponuję na pw lub gadu;))[/quote] Napisałam już na pv... Już nie mogę się doczekać jutra....:multi:
  17. [quote name='GoniaP']No wiem... A jaka ona jest duża??? Warto byłoby ją choć wysterylizować...[/quote] Widizeliśmy ją z daleka i krótko, bo od razu uciekła, ale wg mnie to piesek podobny do owczarka niemieckiego długowłosego, budowa suczki, czyli nie aż tak duża, jak wcześniej przypuszczaliśmy... Dobrze by było, żeby nas dużo jutro tam było...:razz: wtedy mielibyśmy większe szanse na złapanie Maluchów i Matki (obstawilibyśmy las :cool3:)
  18. Cóż za cudowny poranek!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi: Moje ukochane Maluchy...tak czułam, że One tam są, że żyją...tak głęboko wierzyłam...no i udało się!!! :multi: :loveu: Teraz musimy jak najszybciej Je złapać, Mamusię też i znaleźć ukochane domki. :multi:
  19. [quote name='KarolinaS.']Wisko, ja wlasciwie nie rozumiem twoich postów. Czy uwazasz, ze sprawa Ozziego powinna byla zostac 'nieporuszona' ? Nie mozemy ciągle przymykac oczu na cierpienie zwierzat ![/quote] ...coś w tym jest dziwnego...:cool1: Do wiska: Każda, nawet najmniejsza sprawa (choć w takich sytuacjach trudno mówić mała, większa czy największa...) dotycząca łamania praw zwierząt, ich krzywdy (mówię teraz o zwierzętach, ponieważ ich dotyczy forum) powinna ujrzeć światło dzienne i możliwie jak najwięcej być nagłaśniana. Może chociaż jakaś część, nawet garstka, a z czasem coraz więcej ludzi (choć czasem trudno użyć tego słowa wobec niektórych) zacznie MYŚLEĆ!!!!
  20. ...oczom nie wierzę!!! :roll: Czy to najcudowniejsza z Księżniczek na świecie??!! :cool3: Trzymamy kciuki i szukamy domku dla kochanej Pikunii!!! :loveu: Do góry Maleńka!!! Do góry!!! :multi: Słodkich snów na dobranoc!!! :loveu:
  21. Powróciłam do żywych...;) ...i podnoszę Słodziaka do góry!!! :multi: ...oby Twoje życie Maluszku było tak słodkie, jak Ty...:multi:
  22. :shake: ...ja wiem, że one tam są...przynajmniej jeden...:-( ...mój Maleńki...wyjdź do mnie...proszę...:-( :-( :-( Błagam...
  23. [quote name='GoniaP']I ja też... Pikusiu, śpij dobrze Księżniczko!![/quote] ...i ja podnoszę Pikulinkę na dobranoc... Śpij słodka Maleńka!!!! [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG]
  24. No to szukamy!!!!!!!! :multi: Machina ruszyła!!!!!
  25. Kochani... chyba wszystko powoli dobiega końca...:-( Jedzenie raz znika, raz nie...ale to mogą być zwierzaczki z lasu...:shake: tak myśli Mikołaj, moja intuicja mówi mi, że One są... Zobaczymy...jesteśmy tam codziennie... Pozdrawiamy
×
×
  • Create New...