-
Posts
1061 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vutz
-
Na chwilę obecną koszty: [I][SIZE="3"][B]wpłaty:[/B][/SIZE] [/I] 50zł. - Joanna S. spoza dogo 20zł. - DZIR 30zł. - Ania Shirley 10zł. - Akasha3791 50zł. - Ania Shirley 100zł. - Beta&Czata oraz [B]Ośrodek Szkolenia Psów "Psia Szkoła" - [url]www.szkoleniepsow.waw.pl[/url] :[/B] 100zł. - Jowita i Maciej B. + "DYCHA" 50zł. - Ewa T. + "TIMBA" 65zł. - Agnieszka W. + "KARMEL" 70zł. - (30zł.+40zł.) - Olga T. + "ELMO" 20zł. - Krzysztof J. + "AXA" 75zł. - Małgorzata D.+ "NICOLA" 20zł. - Ewelina + Tosiek ---------------------------------------------------------------------- razem: 660zł. [B][I][SIZE="3"]wydatki:[/SIZE][/I][/B] paliwo - 150zł. RTG - 45zł. wizyta vet. i założenie gipsu - 108zł. paliwo - 100zł. wizyta vet. i szczepienie p/wściekliźnie - 37zł. paliwo - 100zł. wizyta vet., kontrolne RTG, tabletki na żołądek oraz na przyspieszone gojenie łapy - 110zł. ----------------------------------------------------------- razem: 650zł. [COLOR="red"][SIZE="3"][I][B]ogółem: +10zł.[/B][/I][/SIZE] [/COLOR] po zaksięgowaniu wpłat na koncie - post zostanie uzupełniony. :lol: wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za pomoc !!! :multi:
-
[COLOR="green"][SIZE="3"][B][I]MAŁY zwany TROLLEM przez dobrą duszę Ori z Fundacji DOM TYMIANKA[/I][/B][/SIZE][/COLOR] Około 7-o miesięczne psie dziecko (mix. Ow. Niem.) przybłąkało się na jedną z posesji w okolicy Serocka. Jest to młody pies - samiec, nieziemsko wygłodzony z połamaną przednią łapą - co widać na zdjęciu. Ten pies w chwili obecnej to skóra i kości. Mówiąc krócej - duża koścista głowa, długo długo nic, a potem kawałek ogona. Wystają mu żebra, poszczególne kręgi kręgosłupa, kości miedniczne, łopatki, stawy barkowe. Anatomii można się na nim nauczyć wręcz doskonale. Właścicielka posesji, na którą przybłąkał się Mały nie jest w stanie zająć się nim na stałe, ponieważ posiada 4 duże psy, nieakceptujące psiaka. Szczególnie prym w tym wiedzie duża suka, która samą tylko masą jest w stanie zrobić MU krzywdę. Dlatego Pani razem z mężem zrobili dla niego podest nakryty dywanem, częściowo zadaszony. Niestety Mały boi się z niewiadomych względów zadaszenia i śpi pod gołym niebem. Mały jest tak wygłodzony, że chwilami zatacza się na skutek wycieńczenia organizmu. Mimo to jest bardzo wesołym i ufnym psiakiem, skorym do zabawy, do tego łagodnym. Nie wiadomo jednak jak reaguje na koty i mniejsze dzieci, gdyż nie ma możliwości sprawdzenia tego aspektu zachowania. Apetyt (jak można się spodziewać) ma ogromny. Rzuca się na wszystko co tylko można zjeść. Zamiast normalnie jeść wszystko połyka, jak najszybciej, jak najwięcej. Dlatego ze względu na "figurę" musi być karmiony bardzo ostrożnie (aby nie dostał skrętu żołądka) - małymi porcjami i często. Pragnienie ma zachowane w normie. Jego połamana łapa to prawdopodobnie wynik upadku przy wyrzucaniu z samochodu lub upadku podczas wyrzucania z auta i jednocześnie potrącenia przez kolejne auto. Sąsiedzi Państwa, którzy chwilowo dokarmiają Małego, szykanują ich w bardzo niewybredny sposób naciskając na pozbycie się psa. Argumenty mają wielce "uzasadnione": za dużo szczeka (czego akurat nie robi, bo to nie typ szczekacza-ujadacza), za dużo włóczy się z miejscowymi psami prowokując ich do włóczęgostwa, albo "sra" za dużo (przepraszam za określenie) i brudzi działkę niezamieszkałą przeznaczoną na sprzedaż, itp. Generalnie psiak MA stamtąd zniknąć, gdyż przeszkadza. Ostatnio podest Małego został zniszczony i połamany. Jego części poszły w ruch. Zostały przerzucone przez ogrodzenie tak, aby trafiały w ścianę domu "chwilowych" opiekunów Małego. Psiaka niewątpliwie trzeba stamtąd zabrać (co też czynię), bo nie przeżyje - jeśli nie mrozów i z powodów zdrowotnych to na pewno z powodu "nadmiaru miłości i rozumu" sąsiadów. Zabieram w dniu 19.11.2011r. Małego do lekarza na ogolne badania i diagnostykę łapy, być może operację. BARDZO POTRZEBUJĘ pomocy, gdyż mieszkam w bloku w 2-pokojowym mieszkaniu i mam dwa owczarki niemieckie i 3 koty. Jeden z owczarków ma raczej trudny charakter i będzie problem w pomieszczeniem Małego u mnie. Z tego powodu bardzo potrzebny jest BEZPŁATNY dom tymczasowy (tzw. BDT), choć gdyby znalazł się stały byłby ideałem. Dom tymczasowy otrzymałby karmę i pomocw leczeniu weterynaryjnym Małego. Zatem potrzebne byłoby tylko ciepłe miejsce, gdzie pies mógłby wyleczyć złamanie, nabrać sił i ciała, wypięknięć i szukać domu na stałe. Oczywiście BARDZO POTRZEBNA jest pomoc w zgromadzeniu funduszy na jego leczenie (co niestety będzie kosztowne), wyżywienie i doprowadzenie do porządku, aby przypominał psa, zamiast chodzący szkielet. Pomoc finansowa jest mile widziana, aczkolwiek rzeczowa również jak najbardziej potrzebna. Ze zgromadzonych środków opłacony byłby, oprócz leczenie i jedzenia, także płatny dom tymczasowy (tzw. PDT), czyli hotelik, bo o bezpłatnym można tylko mało realnie marzyć. Aczkolwiek cuda się zdarzają! Koszt hoteliku to najmniej, najtaniej 12zł./doba + karma + koszty weterynaryjne, co daje ok 360zł./m-c + karma + koszty weterynaryjne. To bardzo dużo! ... przynajmniej dla mnie... nie podołam sama. Dlatego bardzo serdecznie proszę wszystkich o pomoc, bo inaczej Maluch na pewno nie przeżyje i zginie - a dzięki Państwu może być szczęśliwym psim dzieckiem z pięknym kochającym domem. Mały to bardzo sympatyczny szczeniak, lgnący do człowieka, pragnący wręcz czytać w myślach osoby, która mu pomoże. Na pewno będzie niesamowicie wierny i oddany z miłości za uratowanie życia. KONTAKT: Dorota - mail: [email]tora1@buziaczek.pl[/email] [IMG]http://www.szkoleniepsow.waw.pl/media/kunena/attachments/298/maly2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.szkoleniepsow.waw.pl/media/kunena/attachments/298/maly3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.szkoleniepsow.waw.pl/media/kunena/attachments/298/maly4.jpg[/IMG]
-
Czarny wybrał wolność... uciekł od swojego "cudownego" właściciela...
Vutz replied to Vutz's topic in Już w nowym domu
nie DONnka, sądzę że to o czym myślisz to na pewno nie. psu nic się nie stało, poza tym, że albo sam wybrał wolność i po prostu zwiał... albo ktoś kto jeszcze znał jego sytuację oprócz nas, po prostu odważył się i go ukradł inteligentnie, nie narażając przy tym innych. pojadę tam w sobotę i niedzielę oraz kilka razy w przyszłym tygodniu i się porozglądam. psu na pewno dziad krzywdy nie zrobił. -
Czarny wybrał wolność... uciekł od swojego "cudownego" właściciela...
Vutz replied to Vutz's topic in Już w nowym domu
nie sądzę - myślę, że on sam porozrywał siatkę i trochę podkopał się... albo ktoś mądry namierzył tego psa i zabrał go pozorując ucieczkę, aby ten pani od kotów nie zaszdkodzić. :) jeśli tak - to byłoby super. oby ! w każdym razie pojadę tam jeszcze w sobotę zobaczyć co i jak. może uda mi się tą bezdomną, która troszkę go dokarmiała, podpytać co tam się porobiło... -
[quote name='Leila52']Do Pani Kamily poszlo 600 zlotych .Zaplacone jest cieply boks do konca miesiaca,fryzjer,obroza nowa i kurtka psia.1.12.2011 pojda dalsze pieniadze dla Diego na nastepne potrzeby.[/QUOTE] Tak, należy się Tobie i Barbel wielki ukłon za to co robicie dla tego psa. :) Dla LU_Gosiak -wielkie serducho i mocny uścisk psiej łapy- za to że znalazła DIEGO u tych ludzi i pokazała światu, a potem wyciągnęła stamtąd. :) Jednak bez Leila52 i Barbel ciężko, a napewno dużo trudniej byłoby mu pomóc. Także, jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich DZIEWCZYN za pomoc. :) Wstawiłam sobie na pulpit w laptopie zdjęcie Diego bawiącego się z drugim psem. Nie wiem jak WY, ale ja topnieję jak masło gdy go widzę... zwłaszcza te fruwające uszy i uśmiechnięty pychol... i te cudne zdjęcie z koniem... :) Jak to los może się odwrócić dzięki pomocy dobrych ludzi - temu psiakowi należało się to chyba... :)
-
Czarny wybrał wolność... uciekł od swojego "cudownego" właściciela...
Vutz replied to Vutz's topic in Już w nowym domu
byłam u psa ze znajomą - tak jak wcześniej to napisałam... i czekała mnie mała niespodzianka. zawiozłam mu garnek ryżu z wołowiną i ciepłe koce, ale... psa nie było. ogrodzenie było rozdarte i powyginane... wygląda na to, że uciekł... chodziłyśmy ok 2 godzin po okolicy i go szukałyśmy, ale nigdzie nie było widać... panie, które go dokarmiały też chodziły nieco wcześniej go szukać, potem we cztery (ja+znajoma oraz te dwie kobiety co go dokarmiały) szukałyśmy go. niestety bezskutecznie. prosiłam, żeby nadal próbowały go jakoś znaleźc, że może wróci, że może zwiał na trochę i jakimś cudem wróci... obiecały szukać. postaram się pojechać tam w sobotę i zobaczymy. -
oczywiście, że twoja pomoc w ogłoszeniach będzie potrzebna, jak już pies będzie do wydania.:) dzięki. :) a jakbyś jeszcze jakimś cudem znalazła lub znała jakiś dom do wynajmu (ewentualnie kupna za normalne pieniądze) w pobliżu warszawy, gdzie przyjęliby mnie z dwoma psami i 3 kotami... :evil_lol: to się przeprowadzam i zabieram ze sobą...;):lol: ... aktualnie mieszkam w bloku...:placz: :roll:
-
Czarny wybrał wolność... uciekł od swojego "cudownego" właściciela...
Vutz replied to Vutz's topic in Już w nowym domu
jadę w czwartek razem ze znajomą z fundacji rottkazawieźć mu jedzeniei koce oraz jakieś "prezenty" żywieniowe dla pozostałej ferajny.:) zobaczymy kto i co tam będzie... -
[B]dzięki Barbel :) tak jeszcze myślę nad tym co napisała elaja... może to faktycznie MIORITIC czyli owczarek rumuński, a nie jużak jak nam sie wydaje ??? znalazłam taki opis mioritic'a [/B] [I]Idealna wysokość w kłębie dorosłych psów wynosi 75 cm (minimalnie 70 cm), a suk 70 cm (minimalnie 65 cm) Waga: proporcjonalna do wzrostu- około 40-50 kg Ten owczarek to z natury pies potężnych rozmiarów, ale nie ociężały,. Idealny przedstawiciel tej rasy jest energiczny, mocno zbudowany, zwykle porusza się swobodnie, harmonijnie i bez wysiłku. Oczy owczarka rumuńskiego Mioritic powinny być owalne, najczęściej ciemnobrązowe lub orzechowe, uszy w kształcie litery "V" osadzone raczej wysoko i zwisające, a nos dobrze rozwinięty, w kolorze czarnym. Charakterystyczną cechą w wyglądzie rasy jest długa, gęsta i twarda sierść, która nadaje psom efektowny wygląd. Włos może być gładki biały lub szary, psy łaciate powinny mieć wyraźnie oddzielone od siebie łaty w kolorze czarnym lub szarym, z wyraźną białą maścią podstawową. Dzięki wyjątkowej kombinacji cech charakteru, owczarek rumuński Mioritic jest zarówno skutecznym obrońcą stada i psem stróżującym, jak i oddanym przyjacielem rodziny. Powinien być łagodny wobec dzieci, wesoły, wierny i delikatny dla opiekunów może być wspaniałym towarzyszem zabaw. Jest jednak przede wszystkim psem pracującym. W pracy ze stadem wyróżnia się szybkością, opanowaniem i konsekwencją. Broniąc dobytku nie cofnie się przed napastnikiem, skutecznie stawi czoła nawet niedźwiedziowi. Wobec obcych wykazuje wrodzony dystans i nieufność. Zwykle jest spokojny, posłuszny, opanowany i przewidywalny, rzadko wdaje się w konflikty z obcymi ludźmi czy psami. Psy tej rasy nie powinny być ani agresywne, ani lękliwe. Ze względu na upodobania i rozmiary, owczarek rumuński Mioritic nie nadaje się do życia w mieszkaniu. Ten duży i aktywny pies potrzebuje przestrzeni i pracy. Najlepiej czuje się na wsi, gdzie może pracować przy stadzie. Jego obfita i gęsta szata wymaga regularnego i dokładnego wyczesywania i pielęgnacji.[/I] [B]co wy na to ?[/B]
-
Benek teraz Muflon szczęsliwy w swoim nowym domku
Vutz replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
a co ma z łapami? czy nie dałoby rady sfinansować jego badań w schronie? nie da rady "wynająć" na zasadach hotelowych boksu i zrobić mu badań? a te domy w/w przez was są bezpłatne czy płatne? jak z funduszami dla niego? może jakąś zbiórkę by trzeba robić? -
to przepiękny pies w typie owczarka południowo-rosyjskiego, o niespotykanym i nieznanym wpolsce umaszczeniu. JEST CUDNY !!!!!!!!!! z racji mrozów najpierw próbowałabym mu wyciąć kołtuny.... a w ostateczności ogolić, ale nie na zero (dołysego) tylko na tzw. jeża... filc nie jest od samej skóry, zatem z centymetr futra by mu zostało.
-
Benek teraz Muflon szczęsliwy w swoim nowym domku
Vutz replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
a może jakieś DT mu skombinować? zuzilkowa z jakiego miasta / miejscowości jesteś? może łatwiej by było coś takiego załatwić i dopiero zrobić mu badania? może na trzustkę? mój kaukaz zjadał 10 litrów dziennie (wiadro) i gruby nie był... czy ten tyle zjada? bo może zjada mniej, czyli jednak niedojada ? -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Vutz replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[SIZE="3"]POMOCY !!! na stronie schroniska dla zwierząt bąkówka ostrów mazowiecka znalazłam taką biedę... kategoria: duże Imię: Minor Płeć: samiec Wiek: 4 lata Opis: Minor jest psem, który ma mało kontaktu z człowiekiem i dlatego jest nieufny. Nie jest agresywny, jednak "ma swój świat". Dlatego potencjalny właściciel będzie musiał wykazać się cierpliwością, żeby "wkupić się w jego łaski". on ma dupinę strasznie skołtunioną... przynajmniej na tym zdjęciu... ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt S.C. 07-300 Ostrów Mazowiecka ul. Bąkówka godziny otwarcia: pon - piąt 09:00-16:00 sobota 09:00-14:00 tel. 29 74 682 99 Konsultant ds. adopcji 795 274 858 Pracownicy schroniska: 600 617 553 lub 600 220 338 (proszę dzwonić do godz. 17 00) e-mail: schroniskobakowka@wp.pl -
[quote name='edyseja']A jak ze zbiórką pieniędzy i niezbędnych akcesoriów? Podajcie nr. konta, na który można dokonywać wpłat, bo rzeczy można wysłać bezpośrednio do hotelu: [B]Hotel dla psów i kotów KAMIRON[/B] ul. Malownicza 58 Częstochowa [B]Kamila Chudalewska[/B] tel. 509 750 085[/QUOTE] Ponieważ psiak pozostanie własnością OTOZ Animals z Lublińca to [B]wpłat[/B] na jego rzecz [B]można dokonywać na[/B]: [COLOR="darkgreen"][SIZE="3"][I][B]Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals - Inspektorat w Lublińcu ul. Cebulskiego 6/26 42-700 Lubliniec Bank Spółdzielczy 35-8457-0008-2006-0081-7813-0001 z dopiskiem: pomoc dla DIEGO + nick z dogo (lub imię i nazwisko)[/B][/I][/SIZE][/COLOR] [B][COLOR="navy"]aktualni właściciele wołają go DIEGO - zaczekajmy na LU_Gosiak... ona nam wszystko powie.[/COLOR][/B] abstrahując od naszego PON'a to chciałabym zauważyć, że można temu OTOZ podarować niezależnie od naszego psiaka sławny [B]1% podatku po zakończeniu roku[/B], gdyż jest to Organizacja Pożytku Publicznego. natomiast [B]w trakcie trwania roku możemy podarować do 6% dochodu[/B] takiej organizacji. OTOZ Animals - Inspektorat w Lublińcu OPP - KRS 00 000 69730 sądzę, że każdy grosz przydałby się, aby mogli dalej pomagać innym zwierzętom :) a w szczególności zbierać fundusze na: - karmę dla psów i kotów - szczepienia i sterylizacje zwierząt bezdomnych - ich leczenie i hospitalizację - odpchlenie, odrobaczenie i zabezpieczenie przeciw kleszczom - zakup puszek i mięsa dla psów i kotów - najbardziej jednak na współfinansowanie dobrych DT. przede wszystkim jednak szukają dobrych domów, takich już na zawsze. :)
-
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
Vutz replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
czemu właściciel oddał lazara ? [IMG]http://images50.fotosik.pl/1215/ffe27488ce4d2008gen.jpg[/IMG] czy myślicie o jakim DT dla niego ? -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Vutz replied to malawaszka's topic in Sznaucer
dzięki. czy ewentualnie jakieś DT wchodziłoby w grę czy raczej niekoniecznie? ...może poszukałabym czegoś... czemu właściciel go oddał ? -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Vutz replied to malawaszka's topic in Sznaucer
a parę słów na temat lazara można by prosić? bo na wątku wskazanym przy jego zdjęciu w posćie #3828 nie znalazłam... czy on jest w DT czy w schronisku ? czego on potrzebuje oprócz oczywiście DS ? -
Czarny wybrał wolność... uciekł od swojego "cudownego" właściciela...
Vutz replied to Vutz's topic in Już w nowym domu
paluch mu odmówił... na szczęście.