Jump to content
Dogomania

Vutz

Members
  • Posts

    1061
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vutz

  1. jednak jużaczek się w nim odzywa...:oops:;) a ja obstawiałam jednak moritic'a :cool3: nic to - nie ważne jakie ma pochodzenie - grunt, że cudny jest. :) na fotkach dla mnie to takie psie dziecko... taki cukierek do zjedzenia i wypieszczenia...:loveu: oczywiście, że tekst w takim układzie trzeba zmodyfikować.:roll:
  2. czy jakiś koszt tej vet'ki trzeba pokryć?
  3. no ale co zrobisz... psa nie ma... a z tego co mówią te panie co go podkarmiały - bezdomna z działek i ta od kotów, to krzywdy mu nikt nie zrobił. pewnie, ktoś życzliwy nas wyprzedził... :) oby!
  4. no pewnie - jeśli tak, to oczywiście. na noc - klateczka w garażu, a na dzień towarzystwo koleżanki i widoki kojcowe, a potem jak łapka wydobrzeje i jeszcze bedzie czekać na dom (w co wątpię bo to bardzo fajny pies) to widoki kojcowo-wybiegowe. :) a może on to sranko miał od tabletek na robale? może to tylko taka reakcja chwilowa...?
  5. Moja propozycja: [B][I]DIEGO - piękny, kudłaty duży pies-samiec, przyniesiny do domu jako śliczna, mała, kudłata kulka. Aktualnie ma 3 lata, z czego przez 2 nie wychodził z kojca - urósł za duży i zrobił się "brzydki" - patrz zdjęcia (?!). Co stało się z kudłatym futrem w takiej sytuacji? - łatwo można się domyślić... DIEGO mieszka obecnie w hoteliku, ale szuka KOCHAJĄCEGO DOMU NA STAŁE. Jest łagodnym dużym psiakiem - takim wyrośnietym trochę psim dzieckiem jeszcze. Pragnie kontaktu z człowiekiem, choć wymaga nauki podstawowych zachowań, czyli ogólnego obycia z otaczającym światem (tzw. socjalizacji). Odwdzięczy się ogromnym serduchem, wiernością i BEZGRANICZNYM oddaniem. Diego jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i będzie wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji - tel. +48 793-147-805 , pani Małgorzata. W razie potrzeby możliwa pomoc w transporcie.[/I][/B] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KkUXwWE0NVI/TsT0tCZQ3QI/AAAAAAAAAsI/GMbeBhHjfyc/s700/DSC_1765.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-IFdJRZajlZM/TsT0tSG0XUI/AAAAAAAAAsM/uL_ZsUML8mQ/s700/DSC_1771.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-lG38OKL5loM/TsT0t00G7EI/AAAAAAAAAsc/B5x-8_w9cBk/s700/DSC_1778.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-r-psQsJx7vA/TsT0uKnuCHI/AAAAAAAAAsg/D9aPUxjleQg/s700/DSC_1783.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3KaqQ-XQfvI/TsT0wIK3RQI/AAAAAAAAAs4/Q05753MPdbo/s700/DSC_1808.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-6WSKgVJmK7Q/TsT0wjMAxYI/AAAAAAAAAtA/dQjUbLRJRvg/s700/DSC_1810.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Dir7tTQT6V0/TsT0xnW3vSI/AAAAAAAAAtU/ijekV2Ui1mA/s700/DSC_1817.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qAc05CSQOns/TsT0xsyq8QI/AAAAAAAAAtY/aqqr8_Ff_zM/s700/DSC_1836.JPG[/IMG] ogłosiłam go na forum Ośrodka Szkolenia Psów "Psia Szkoła" z Warszawy ( [url]www.szkoleniepsow.waw.pl[/url] ) poniżej link [url]http://www.szkoleniepsow.waw.pl/forum.html[/url]
  6. [quote name='DONnka']Dobry wieczór Mały :loveu: Słodki z Ciebie dzieciak :) Ciotki szykują dla Ciebie bazarro :) Biedny musisz być w tej klatce i w kagańcu, ale to dla Twojego dobra łobuziaku :) Gips to nie najlepszy podwieczorek ;)[/QUOTE] Radzi sobie chłopak. :) Krzywda mu się nie dzieje w tym kagańcu. To tylko na kilka dni. :)
  7. życzę im tego z całego serca. a gdzie ten hotelik?
  8. moim sąsiadem jest vet z palucha. pytałam go już, ale nie widział takiego psa.
  9. [quote name='ania shirley']Wysłałam 30 zł.Nie mogę więcej...[/QUOTE] No co TY...? Bardzo Ci dziękuję.:loveu: Nie ważna jest kwota - najważniejszy jest odruch serca.:multi:
  10. [quote name='malawaszka']moje nowe dziecko :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/218013-Sznaucerek-staruszeczek-szkielecik...-nawet-pomys%C5%82u-ma-tytu%C5%82-nie-mam...?p=18037200#post18037200[/url] [URL="http://img12.imageshack.us/i/dsc0043ng.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/2695/dsc0043ng.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img805.imageshack.us/i/dsc0049tl.jpg/"][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/1794/dsc0049tl.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img20.imageshack.us/i/dsc0064qw.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/8774/dsc0064qw.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] a to czasem nie ten psiak z palucha ?
  11. Byłam "u niego" wczoraj - niestety na chwilę, bo musiałam pędzić z Małym do vet'a z mojego podpisu. Zostawiłam pojemnik z jedzeniem... Nic... :shake: stał nie tknięty, tzn. trochę skubnięty, ale to na pewno jakieś zwierzątko poczęstowało się... :shake: Byłam też dziś - niestety również pusto... :-( zostawiłam kolejne jedzenie. Pojadę do niego jeszcze jutro i w środę...:shake: zobaczymy. [B]Gdyby jednak nie znalazł się to co mam zrobić z pieniążkami wpłaconymi przez [COLOR="red"]jola_li[/COLOR][/B] [B]oraz[/B] [B][COLOR="red"]Ultrafiolet88[/COLOR][/B] [B]?[/B] Zwrócić Wam na konto, czy przekazać na innego psa - wskazanego przez Was czy wybranego przeze mnie? Dajcie mi proszę znać. OK ?
  12. Nareszcie ten pies odżyje. :) Oby tylko znalazł NOWY dobry i kochający dom !!! :) Q...cze, żebym miała ten domek z ogródkiem pod W-wą... byłby ON już dawno mój.:evil_lol:
  13. [quote name='anett'] ... Mogę wystawić jakiś bazarek albo allegro cegiełkowe - do allegro przydają się zdjęcia z lecznicy[/QUOTE] Anett - wiem, że jesteś chora, ale czy twoja oferta allegro cegiełkowego nadal jest aktualna ? Czy te zdjęcia nadają się na takie allegro ?
  14. [quote name='ANETTTA']rozumie ze te szczeniaki i ich mama zostały na tej posesji u wlaściciela jaka była ich reakcja na zlapanie psiaków czy poinformowalaś ich o pilnowaniu psów ???? masakra !!!!jak ludzie nie dbaja o psy[/QUOTE] jak już towarzystwo zwinęłam z drogi to OPR... "panią" i nieco postraszyłam... karą. Łyknęła to, wyglądała na przejętą. ale tak naprawdę co z tego będzie za tydzień, albo za miesiąc nie mam pojęcia...
  15. Elżbietka_Cieszyn a co to za kolejna bida do zabrania ?
  16. [quote name='Lu_Gosiak']Vutz przeslij mi na [email]gotych@o2.pl[/email] wstawie zdjecia:)[/QUOTE] wysłałam :p ale jest ich kilkanaście... :evil_lol: tylko, że od 1.00 jest przerwa techniczna na serwerach - dogo wywala
  17. Z przygodami dotarłam na miejsce, w którym psiak przebywał i był chwilowo dokarmiany. Zanim dotarłam na miejsce udało mi się jeszcze uratować 3 inne małe psiaki, które biegały po trasie na Pułtusk. Środkiem biegły dwie kluski mniejsze niż jamnik i przodem ich matka nieco większa. Oczywiście, zatrzymałam się, stając autem w poprzek drogi, aby samochody (głównie TIR'y) nie mogły jechać ani w jedną stronę, ani w drugą stronę - zatrzymałam po prostu ruch. :) Wyłapałam towarzystwo, z wyjątkiem matki, która gdzieś uciekła. Na szczęście udało mi się ją zlokalizować i namierzyć na która posesję wbiegła. Zaniosłam tam maluchy i wszystko dobrze się skończyło. Pojechałam po tzw. właściwego psa. Psiak okazał się bardzo miły, niezwykle kontaktowy, łagodny, nawet podczas badania złamanej łapki - zamiast ugryźć z bólu to lizał po ręku panią doktor. Psiak miał zrobione RTG prawej przedniej łapy - wynik: obraz wskazuje na wieloodłamowe złamanie kości łokciowej z przemieszczeniami, odłamy w osi, oraz złamanie nasady kości promieniowej w 1/3 dalszej ze skróceniem osi kości. Złamanie około kilkunastodniowe. Po RTG psiak pojechał do chirurga. Po wstępnym badaniu palpacyjnym i obejrzeniu wcześniej zrobionych zdjęć łapy, pani doktor stwierdziła, że staw jest w 100% ruchomy, niebolesny, a jeżeli to w bardzo niewielkim stopniu. Zaczęła się robić tzw. kostnina, czyli złamanie zaczęło oblewać się chrzęścią, aby potem zrosnąć. Na chwilę obecną z medycznego punktu widzenia leczenie nie wymagało chirurgicznej interwencji ortopedycznej. Zatem pies został "uśpiony" i nałożono mu gips celem usztywnienia łapy. Musi mieć ograniczony ruch - spacery wyłącznie na smyczy, tzw. siusiu, kupa, trzy kroki bez biegania, skakania i z powrotem na posłanie leżeć. Pies ogólnie w stanie dobrym, aczkolwiek bardzo wychudzony i wygłodniały. Oceniony na około 10 miesięcy. Wesoły, przyjazny, niesamowicie otwarty na ludzi, pragnący kontaktu. Cechuje go szybka i bezproblemowa, bezbłędna poznawalność wcześniej widzianych osób i przedmiotów. [B]Po zrośnięciu łapy wystarczy go odkarmić i powinien być bardzo sympatycznym chłopaczkiem[/B]. Wizyta kontrolna za tydzień 26.11.11, być może szczepienie p/wściekliźnie. Na dziś, oprócz gipsu - dostał tabletki na odrobaczenie (do podania dopiero jutro 20.11.11) i trzy zastrzyki do zrobienia, celem zlikwidowania zapalenia kości powstałego w wyniku złamania. W zależności od postępu leczenia, albo pozostaniemy tylko przy usztywnieniu, albo trzeba będzie chirurgicznie przy pełnym zabiegu ortopedycznym nastawić złamanie. Póki co, czekamy i liczymy, że łapa sama zacznie zdrowieć, wspomagana usztywnieniem. Psiak pojechał do hotelu dla psów ([url]www.dogcentrum.pl[/url]) w pobliżu Serocka. Koszty pobytu pokryje jedna z niewielkich i średnio zamożnych, ale za to o wielkim sercu Fundacji "Dom Tymianka" - [url]http://pelnialatawdomutymianka.blogspot.com/[/url] lub [url]http://www.domtymianka.pl/[/url]. [b]Pozostaje zatem opłata kosztów dalszego leczenia, szczepienia i nieco później kastracji.[/b] Psiak z uwagi na bezwzględną konieczność ograniczenia ruchu został umieszczony w pomieszczeniu zamiast w kojcu na dworze. Psiak jest w garażu w klatce, w której swobodnie może się obrócić i bez problemu położyć. Dostał ode mnie koc do klatki i p. Magda dała od siebie drugi koc. Aby nie zjadał gipsu musi mieć nałożony kaganiec, który oczywiście będzie co jakiś czas zdejmowany. Ma wychodzić na spacery tylko i wyłącznie na smyczy, bez zbędnego biegania i skakania, czyli siusiu, kupa i przysłowiowe 3 kroki i powrót na posłanie. Psiak został dziś nakarmiony i napojony i został w hoteliku. Jutro odwiedzi go dotychczasowa opiekunka pani Joanna S. i pani Renata z Fundacji Dom Tymianka. Będzie robiona sesja fotograficzna, która oprócz pokazania zalet Małego ma ułatwić szukanie dla niego domu. SERDECZNE PODZIĘKOWANIE ZA POMOC I WSPARCIE ZE STRONY [b]OTOZ Animals - Inspketorat w Lublińcu[/b] oraz podziękowania dla [b]Fundacji Rottka[/b] i [b]PANI od Elmo[/b], a także [B]Pani M. Daniłowicz[/B] prowadzącej Ośrodek Szkolenia Psów "Psia Szkoła" ( [url]www.szkoleniepsow.waw.pl[/url] ) Dziękuję ! :) DOM, który zaadoptuje Małego otrzyma w prezencie od Pani Małgorzaty Daniłowicz bezpłatny kurs szkoleniowy. Dzięuję ! :) ================================================================= Na chwilę obecną koszty: [b]wydatki:[/b] paliwo - 150zł. RTG - 45zł. wizyta vet. i założenie gipsu 108zł. -------------------------- razem: 303zł. [b]wpłaty:[/b] 30zł. - PANI od Elmo 50zł. - Joanna S. -------------------------- razem: 80zł. ogółem: -217zł. Mam kilkanaście zdjęć, ale nie potrafię ich wstawić TU na dogo. Czy ktoś może mi pomóc?
  18. [quote name='akasha3791']Również jestem na zaproszenie. Udostępniłam wydarzenie na fb, na razie tyle mogę zrobić.[/QUOTE] dzięki. zaproś znajomych z dogo i spoza dogo... opowiedz im historię Małego... może coś pomogą. :)
  19. [quote name='megii1']Ja do budy się nie zmieszczę:) Ale mogę mu dać do kojca jakaś małą wysterylizowaną koleżankę, która mu pokaże jak wygląda wchodzenie do budy.[/QUOTE] myślę, że na razie wystarczy go włożyć, bo on będzie w gipsie i po narkozie... wiec może "lać się" przez ręce. na 20.00 jadę po niego do lecznicy, a potem do ciebie razem z vetk'ą
  20. [quote name='maja602']Jestem na zaproszenie. Domu nawet tymczasowego dać nie mogę ale może na coś się przydam. Piękny piesek.[/QUOTE] jeśli możesz to roześlij chociaż i zaproś znajomych... :)
  21. [quote name='megii1']Póki co u nas ale to kojec zewnętrzny, zadaszony,z ocieplaną budą. Może znajdzie się domowe miejsce - to by było lepsze.[/QUOTE] tylko że trzeba wykazać mu dużo cierpliwości, a nawet wejśc z nim do budy, bo on bardzo boi się wszelkiego rodzaju zadaszeń... nie potrafi przejśc przez bramę, przez drzwi aby wejść do środka jakiegoś pomieszczenia, nie umie wejsc do auta, poruszać się po schodach. wtedy biorę go na ręce i przenoszę przez tzw. próg. albo sama właże pod daszek... i go wołam. przynajmniej tak robiłam dziś jak go zabrałam od "chwilowych opiekunów". może bać się budy i zamiast do niej wejść będzie spał na dworzu pod chmurką. trzeba mu pokazać, że buda ma mu przynieść korzyść i krzywdy mu nie zrobi.
  22. [quote name='Anula']Jestem na zaproszenie piękny onek ale pomóc nie mogę.Jedynie jednorazową wpłatą ale to też nie wielką.[/QUOTE] Każda złotówka się przyda. :) Jak wróce od vet'a porozsyłam numer konta... chyba, że chcecie wcześniej to DONnka albo Asl powinna mieć. Poproście je w moim imieniu o numer mojego konta. :) JADĘ po dzieciaka !!!!!!!
  23. [quote name='WATACHA']Ludzie to naprawdę serca nie mają, co im taki spokojny psiaczek przeszkadza :( U mnie niestety finansowo klapa :([/QUOTE] ciocia to roześlij chociaż i FB zrób jak umiesz :) albo zawołaj cioteczkę ILJOVA... ona ładnie umie robić nawet filmiki... a na FB bezbłędnie się porusza. :)
  24. Dziewczyny - dzięki Wam za obecność ! :) Tak,na razie DT i pomoc w opłaceniu kosztów leczenia.Jutro zabieram go i jadę do vet'a. Ma być zdiagnozowany i jeśli będzie taka koniecznośc a stan zdrowia pozwoli to od razu operacja... nie ma go gdzie przetrzymać... po zabiegu...
  25. TA BIEDA akurat "sama" mnie znalazła... nie dostałam odp. od Anja...
×
×
  • Create New...