Jump to content
Dogomania

Vutz

Members
  • Posts

    1061
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vutz

  1. to jest owczarek niemiecki... czy miał robione RTG w kierunku dysplazji stawów biodrowych i łokciowych? na jakiej podstawie została stwierdzona dysplazja? sprawdź albo postaraj się sprawdzić (może ktoś by pomógł) czy ma tatuaż (ucho lub pachwina) albo chip'a... pod skórą mniej więcej w okolicy łopatek... mieszkam w bloku niestety, ale wierz mi gdyby nie to - to chętnie bym go przygarnęła.
  2. czarna ando... nie wiem czy ściągnięcie ludzi na wątek i wysłanie kilkuset zaproszeń to NIC nie robienie... tytuł wątku zmieniłam w/g życzenia... ale nie napiszę o trzech sukach skoro małgosia już nie żyje... KŁAMIESZ przez duże K i zastanów się nad sobą. ja nie muszę nikogo zniechęcać do współpracy z wami - same to robicie... a ludzie rozum mają i wnioski wyciągać potrafią. a tripti nie zamawiała karmy do schrony tylko ludzie ode mnie przywieźli ją ode mnie w dużym transportowym samochodzie... nie kontaktuj się ze mną więcej w jakikolwiek sposób. nie jesteś partnerką dla mnie do rozmowy.
  3. podniosę! trzymam kciuki za chłopaka, aby domek mu się szybko znalazł.
  4. hop do góry!!! co tu nikt nie zagląda ? ... ooo dobre wróbelki ;) wyćwierkały mi, że sunia ma na imię NATKA... :lol: super! pasuje chyba do niej. :) Zatem szukajmy DTdla naszej Natusi - leczenie i karmę ma zapewnione. Bonsai - czekamy na wieści o malutkiej...:roll: wiemy już, że chwilowo ma przedłużony pobyt w lecznicy... niestety nie na długo... ale zawsze to coś... to parę chwil więcej na znalezienia czasowego lokum dla małej... dobre i to.:roll:
  5. Chciałabym jeszcze napisać, że JA razem ze znajomymi zgromadziliśmy [B]100kg karmy dla psów, 150 kg mięsa wołowego - mrozonego, kołdry, poduszki i koce, metalowe miski i garnki, a także zakupy żywnościowe dla psów za pieniądze podarowane nam przez panią Agathę Bolińską (1.000zł.) - osoba spoza dogo[/B]. Wiedząc, że grupa osób "pomagających w K." ma jechać w sobotę 05.11.2011r. do schroniska celem rozmaitych prac naprawczych i wyadoptowania Desy ze szczeniętami oraz kilku innych psów będących w ciężkim stanie, zwróciłam się do [B]BEKI, ASTAROTH oraz CZARNEJ ANDY[/B] z prośbą o odebranie ode mnie tych rzeczy, a przynajmniej części. Napisałam im o tym w sms w dniu 04.11.2011r., które zachowałam "na pamiątkę"...:crazyeye::shake: [B]Vutz do BEKA[/B] [I]"Mam trochę karmy dla psów ze schroniska, 2 poduszki, kołdrę, metalowe garnki jako miski. Czy jadąc jutro do schronu mogłabyś podjechać na Żoliborz i zabrać? Pozdr. Dorota - Vutz"[/I] [B]odp. BEKA do Vutz[/B] [I]"Nie, jadę z Piaseczna przez Magdalenkę.[/I] [B]Vutz do BEKA[/B] [I]"A nie wiesz kto jedzie?"[/I] [B]odp. BEKA do Vutz[/B] [I]"Nie wiem kto jedzie z Wawy. Nie mam nawigacji tylko mapę. Możesz jechać."[/I] [B]Vutz do Astaroth[/B] [I]"Mam trochę karmy dla psów ze schroniska, 2 poduszki, kołdrę, metalowe garnki jako miski. Czy jadąc jutro do schronu mogłabyś podjechać na Żoliborz i zabrać? Pozdr. Dorota - Vutz"[/I] [B]brak jakiejkolwiek odpowiedzi od Astaroth[/B] [B]Vutz do Czarnej Andy[/B] [I]"Mam trochę karmy dla psów ze schroniska, 2 poduszki, kołdrę, metalowe garnki jako miski. Czy jadąc jutro do schronu mogłabyś podjechać na Żoliborz i zabrać? Pozdr. Dorota - Vutz"[/I] [B]odp. Czarnej Andy do Vutz[/B] [I]Tak, oczywiście tylko rano będę wiedzieć, czy jadę na pewno, czy tylko odbieram Desę z drogi.[/I] [B]Vutz do Czarnej Andy[/B] [I]"Ja jestem jutro osiągalna do 12.00. OK?"[/I] [B]odp. Czarnej Andy do Vutz[/B] [I]Postaram się, ale mój syn ma uczelnię, więc zostaje tu sama i mam wtedy kiepską ruchomość".[/I] [B]Vutz do Czarnej Andy[/B] [I]Rozumiem - czekam na sygnał. Jestem jednak tylko do 12.00, a potem muszę wyjść"[/I] [B]odp. Czarnej Andy do Vutz[/B] [I]"Ok."[/I] Do chwili obecnej Czarna Anda nie odezwała się do mnie, nawet nie zapytała o adres. Była w schronisku lub też gdzieś "po trasie" odbierając Desę i szczenięta. Zatem z jej ruchomością nie było najgorzej... Nikt inny z osób "pomagających" także nie odezwał się do mnie w jakikolwiek sposób, aby odebrać w/w darowiznę. Wielokrotnie pisałam dziewczynom, czy to na wątku, czy PW bądź w sms, że jestem chora i krążę między domem a szpitalem co drugi dzień i że sama nie jestem w stanie pojechać do schroniska. Dlatego dziwi mnie czyjeś "[I]Możesz jechać.[/I]" [B]Mając na uwadze powyższe oraz tragiczną sytuację w schronisku w K. w osłupienie wprawia mnie taka postawa i lekceważenie osób chcących pomagać - po prostu szokuje mnie WASZA IGNORANCJA.[/B] ...a wystarczyłby jeden sms z informacją co mam zrobić z darami lub wskazanie innego terminu odbioru... a tu NIC - cisza... Dlatego też [B]to wszystko co chciałam przekazać Wam dla schroniska-mordowni w K.[/B], ponieważ zlekceważyłyście mnie i moich znajomych spoza dogo i do chwili obecnej NIKT nawet nie odezwał się do mnie w kwestii odbioru zgromadzonej pomocy rzeczowej dla K. - to [B]wszystkie te rzeczy otrzymało inne schronisko bardzo potrzebujące[/B], z którego obsługa i wolontariusze przyjechali w ciągu godziny i z ogromną wdzięcznością odebrali zgromadzoną przeze mnie pomoc żywnościową. Zastanawia mnie sens pomocy dla Was... ... i mam nadzieję, że skłoni też innych do refleksji, jakakolwiek by ona nie była. [B]Proszę do mnie więcej nie dzwonic, nie pisać PW, ani sms na tel. komórkowy. Nie życzę sobie tego ![/B] Od poniedziałku jestem w szpitalu przez dłuższy czas i dostęp do net'u będę miała sporadyczny.
  6. Przykro mi z powodu Małgosi - nie cierpi już jednak. I ten fakt powinien być pociechą. Bóle rakowe są bardzo trudne do zniesienia... one je znosiła z godnością dopóki mogła. :(
  7. Anett - nie przeceniam. Skromna jesteś. :) umiesz pomagać, a jak się za coś weźmiesz to robisz to od początku do końca... z głową. nie kombinujesz i nie kłamiesz - to co mówisz i obiecujesz to tak rzeczywiście robisz. jak to się mówi "Twoje słowo droższe pieniądza...".:roll: suni jakoś trzeba pomóc... a konkretnie [B]chodzi o chwilowy dach nad łepetyną... bo vet'a i leczenie oraz jedzenie będzie miała[/B] od Stowarzyszenia, które ma ją pod swoją opieką. A może tytuł wątku jakoś zmienić? Może takie coś...? [I][B]Sunia z przerżniętym gardłem szuka BDT - vet'a i karmę ma zapewnione.[/B][/I]
  8. [quote name='azalia']Czy sunia ma wydarzenie na facebooku,jeśli nie to może ktoś zrobi,umieszczając to zdjęcie z okropną raną,ja niestety nie potrafię,bardzo proszę.[/QUOTE] Iljova potrafi...
  9. [quote name='Bonsai']Nie [B]do mnie [/B]należy decyzja, a [B]do stowarzyszenia[/B], które odebrało psa temu facetowi. Szukają bezpłatnego domu tymczasowego (dając jedzenie, opiekę wet), a że raczej dość sceptycznie podchodzą do kwestii płatnych domów tymczasowych czy hoteli, to trudno mi się za nich wypowiadać co do tej kwestii. Będę rozmawiała z nimi jutro - wtedy dowiem się czy biorą pod uwagę taką opcję, wtedy moglibyśmy pomóc zbierając deklaracje, etc. W tej chwili nie mogę podjąć za nich decyzji, że umieszczamy sunię w np. hotelu. Staram się rozsyłać wątek, może znajdzie się ktoś, kto może wziąć sunię chociaż czasowo do siebie.[/QUOTE] OK - rozumiem. [B]Czyli najbardziej potrzebny jest BEZPLATNY DOM TYMCZASOWY - a Stowarzyszenie, które opiekuje się sunią zapewnia vet'a i karmę. Tak ?[/B] No to szukamy. Może anett coś wymyśli... - jak mówiłam ona potrafi czarować na całą Polskę. może dałaby radę coś wykombinować... zapytajcie ją.
  10. [quote name='Bonsai'] ... PDT - nie do mnie należy decyzja w tej sprawie. Nie wiem co zrobią, jeśli się nic nie znajdzie, z tego co rozmawiałam ze znajomą nie ma szans na dalszy pobyt tam, gdzie jest. Być może bardzo awaryjnie trafi do DT jednej dziewczyny ze stowarzyszenia, ale tam jest już kilkanaście psów, więc to jest bardzo awaryjne wyjście.[/QUOTE] ... to w zasadzie jakiej pomocy oczekujecie ? skoro nie do was nalezy decyzja o DT...?
  11. Poproście cioteczkę FOCHU o banerek... ona umie szybko i ładnie robić. Poza tym może pomogłaby cioteczka Iljova - ona z kolei umie robić filmiki.
  12. [quote name='JOAPG']Jak cudownie w sobotni poranek dowiedzieć się że mniej sierotek jest na świecie, i że dla innych tez jest nadzieja na domek, własny, ciepły, przytulny.[/QUOTE] Tak, to super wiadomość !!! :) Brawo Ciotki ! :)
  13. [quote name='tobciu']a dziewczyny... choc na miesiac do hoteliku ? moze przez ten czas znajdzie sie dt/ds ? Schronisko... zawsze na to jest czas.. i ostatecznosc. Choc na ten jeden miesiac nie nazbieramy ? wplaciclam na sunie pare zlotych. Cos jeszcze wyskrobie. Moze bazarek jakis ? Allegro cegielkowe robilam juz, ale fundacja udostepniala mi konto by wplaty szly do nich bezposrednio. Jesli macie taka fundacje, ktora by uzyczyla - to zrobie cegielki.[/QUOTE] [B]zapytajcie cioteczkę anett[/B] z OTOZ w lublińcu. to ZŁOTA ciotka i jest w stanie pomagać psiakom nawet na drugim końcu polski, jeśli sytuacja tego wymaga. ja mogę spróbować sprzedawać wirtualną miskę karmy na allegro. jednak muszę mieć najpierw zgodę anett na wykorzystanie konta OTOZ.
  14. [quote name='joteska']Ciociu Vutz bardzo martwimy się Twoim zdrowiem:-( , to wszystko zrozumiałe- musisz teraz zająć sie sobą by mieć siłę by dalej nieść dobro i mocno trzymamy kciuki za to byś jak najszybciej wyzdrowiała stosownie do potrzeb poproszę o przeniesienie mojej ostatniej wpłaty na Desę[/QUOTE] dzięki joteska, tylko którą wpłatę masz na myśli...? na moje konto wpłynęła jedna w wysokości 100zł. czy to o te pieniążki ci chodzi? te chcesz przekazać na desę? czy może coś jeszcze wysyłałaś...? jeśli tak to do mnie czy do asl ? bo do mnie nic więcej od ciebie nie wpłynęło... ale może dojdzie w poniedziałek, to oczywiście przekażę do asl.
  15. ja też ogromnie się cieszę, że Desa będzie bezpieczna razem ze swoimi maluchami i będzie miała możliwość odchować je w normalnych warunkach. :) mam nadzieję, że szybko znajdzie dom i jej dzieci. :) ja niestety odebrałam wyniki badań ze szpitala -nie są najlepsze. nieco wcześniej wspominałam Wam - a przynajmniej malvaa, tripti i chyba czarnej andzie oraz beka, że nie mogę jechac do schroniska, ponieważ cały czas krążę między domem a szpitalem. musiałam jeździć co drugi dzień do szpitala na badania, a wskazanie w domu to leżenie, z niewielką możliwością chodzenia. mam dość poważne kłopoty zdrowotne. zatem starałam się pomóc psiakom zza biurka, przy komputerze. [U][I]aktualnie, po odebraniu najnowszych wyników badań muszę niestety wycofać się całkowicie z pomocy zwierzakom[/I][/U]. wszystkie wpływy pieniężne, jakie dostałam na moje konto od cioteczek z dogo przelałam na konto skarbnika - cioteczki Asl. także jeśli ktoś chciałby dokonywać jakiej wpłaty to bardzo prosze bezpośrednio na jej konto. chętnie udostępnie na PW namiary. część osób wymienionych w poście #2 je posiada i ewentualnie mogłyby także rozsyłać. [B]myślę, że skoro anett załatwiła miejsce u neris dla suki i szczeniąt to będzie odpowiednią osobą do zarządzania finansami tego wątku. nie ma ich zbyt dużo, ale trzeba opłacić pobyt całej czwórki (suka+3 szczeniaki) w hoteliku, diagnostykę i ewentualne leczenie, a potem sterylizację i w końcu wyżywienie. póki co mamy nazbierane ok 660zł. więc myślę, że cioteczka Asl na po otrzymaniu informacji od anett dokona stosownych płatności.[/B] pozdrawiam was wszystkich i bardzo dziękuję za pomoc i współpracę. życzę powodzenia.
  16. Właśnie przed chwilą zrobiłam przelew na konto skarbnika -cioteczki Asl - do realizacji będzie dopiero 07.11.2011r. 30zł. - Memory - Ilanka+Desa 40zł. - 26Asia - Ilanka+Desa 100zł. - Joteska - Ilanka+Desa 150zł. - Vutz - Desa ---------------------------------------- 320zł. - razem 40zł. K&M - zaksięgowane już u Asl 100zł. Beta&Czata - zaksięgowane już u Asl 200zł. Nicolaczek - zaksięgowane już u Asl ------------------------------------------- 340zł. - razem [B][COLOR="red"][B]PODLICZAJĄC WSZYSTKIE WPŁATY[COLOR="black"] łącznie na koncie dziewczynek będzie[/COLOR] 660zł.[/B][/COLOR][/B]
  17. [quote name='joteska']jeśli Ilanka jest pod opieką fundacji to dlaczego nie można od razu za to co mamy wciągnąć Desy? swoją drogą my tutaj siłą rzeczy skupiliśmy sie na pomocy suniom na już oddzielnym wątku bo nie mamy możliwości globalizować sprawy i pomóc wszystkim psiakom w tym gronie i wirtualnie pomimo wielkich chęci, także uważam, że ciocia anett dużo zrobiła dla konkretnego psa i powinniśmy to uszanować, docenić, podziękować i poinformować.[/QUOTE] anett zrobiła bardzo dużo dla Ilanki, o czym rzeczywiście TU na wątku nie zostało to powiedziane. z tego co wiem to na jej wyraźną prośbę Ilanką została wczoraj zabrana z K. gdzie prioryetem interwencji było zabranie zwierząt w najcięższym stanie. Ilanka była przestawiona do zupełnie innego boksu, niż ten który oglądamy na zdjęciach. ludzie z interwencji bez przerwy wisieli na telefonie z anett i na jej wyraźną prośbę szukali tej suni BARDZO DŁUGO... nigdzie jej nie było. potem jakimś cudowynym zbiegiem okolicznosci - ni z tego ni z owego nagle sunia znalazła się w jednym z boksów i została zabrana. JOTESKA - podobnie jak TY uważam, że pieniądze wpłacone wspólnie na sunie i posiadające dopisek "ILANKA + DESA" powinny być przekazane na DESĘ. Ilanka jest w tej chwili własnością fundacji Viva. fundacja ta pokryje koszty jej leczenia - zatem spory koszt odpadnie. potrzeba byłaby tylko karma, ale skoro Viva opiekuje się Ilanką to karmę, a przynajmniej jej część pewnie też zasponsoruje. Ponieważ DESA jak na razie nie ma nic poza trójką dzieci i jest karmiona jest w schronisku co jakiś czas - ma większe potrzeby i bardziej wymaga wsparcia finansowego. Z tego co wiem to ANETT załatwiła płatny DT u NERIS dla suni i jej dzieci. Mogłaby tam jechać już jutro czyli 05.11.2011r. Transportem ewentualnie ma się zająć Mysza1, Beka, Czarna Anda. Zatem w płatnym DT trzeba będzie opłacić pobyt całej czwórki (suki i maluchów), całą czwórkę zdiagnozować, ewentualnie leczyć i wykarmić... a Desę wysterylizować. Suka nie jest w stanie interwencyjnym, zatem nie wiadomo czy i tym razem Viva chciałaby się nią zająć tak jak ILANKĄ. Dlatego MY musimy jej jakoś pomóc. [B]Ja bym przeznaczyła swoją wpłatę 150zł. na wyłączne potrzeby DESY i jej dzieci i o taki zapis proszę cioteczkę ASL. Zatem 150zł. wpłacone na obydwie sunie przeznaczam na DESĘ.[/B] Jeśli wszyscy ofiarodawcy myślą podobnie to bardzo proszę o wyraźną informację - deklarację TU na wątku, a nie na PW. OK ?
  18. [quote name='malvaaa']to co ja mam teraz zrobic z tą kasą? odesłać? bo nie wiem czy ta osoba zgadza sie na przekazanie kasy tym chauwy suniom, czy ktoryms innym... malvaaa trzymaj po prostu w ogólnej skarpecie K. na nagłe i nieprzewidziane potrzeby... albo przekaż na ILANKĘ i DESĘ - one też są z K. i sądzę że darczyńca nie będzie miał nic przeciw temu...
  19. [quote name='ewa36']Ode mnie poszło na razie 100 do Cioci Vutz. Ciocia Asl jest mocno zajęta, nie obrazi się mamy nadzieję :) Pakuję karton z fantami dla nich, wysyłam do Cioci Martiki. I na pewno będę o nich apmietać na przyszłość z kasą. Kochane bidulki ![/QUOTE] [B]Prostuję w/w wypowiedź cioci ewa36, która w poście #213 napisała, że wpłaciła nie 100zł. a 120zł. nie do Vutz na konto a do Asl.[/B] Ciocia Asl jest mocno zajęta - ma bardzo ciężkie i trudne egzaminy zawodowe... jeszcze trochę i do nas dołączy... na razie można wpłaty nadal kierować na moje konto. Po zebraniu kilku, prześlę je na konto Asl - tak, aby płacić za jeden zbiorczy przelew zamiast za każdą wpłatę oddzielnie. [COLOR="red"][B]Prosiłabym tylko o wyraźne określenie suni, do której mają trafić pieniążki:[/B][/COLOR] [B]DESA + nick z dogo[/B] (została w schronie razem z 3 szczeniąt, ma szansę trafić całą rodzinką już w sobotę do DT - za który trzeba zapłacić, a płatność jest za pakiet "suka+jej dzieci" czyli 4 szt., diagnostyka i ewentualne leczenie, sterylka - zatem koszty duże) [B]ILANKA + nick z dogo[/B] (zabrana ze schroniska, lokum ma u Czarnej Andy, leczenie opłaci fundacja VIVA, pozostaje zbiórka na karmę)
  20. Jeszcze DESA została z 3 małymi... :( obyśmy zdążyli ją stamtąd zabrać... :(
  21. może to być ktoś spoza dogo... wysyłałam ogólny apel o pomoc i m.in. wątek Lupusa do osób nie związanych z dogo... ale w sumie to nie wiem kto to jest... znajomi wysyłali do swoich znajomych... i tak to poszło dalej...
  22. hop do góry ! co tu tak pusto u chłopaka ? on potrzebuje jeść i na lekarza... !!!! ciocie...
  23. [quote name='Talia']Cioteczki wymyśliłam coś takiego: [url]http://www.dogomania.pl/threads/217216-Fabryka-dobrych-serc-niech-ka%C5%BCdy-odnajdzie-swoje-serduszko!?p=17936891#post17936891[/url] Nie wiem jak Wam się podoba.[/QUOTE] myślę, że to bardzo fajny pomysł :) mam zdjęcia fantów na bazarek, ale nie potrafię takiego zrobić... czy mogłabym ci wysłać zdjęcia? pomogłabyś ? napisz mi PW z mail'em to wysłałabym, jeśli się zgadzasz...
  24. [quote name='chi23']Podniosę z rana, jak wrócę po południu to porozsyłam wątek;) głowy do góry, jeszcze wyadoptujemy sunie do kochających domów:)[/QUOTE] OBY !!! Ciociu chi23... :) Musimy też pamiętać o Reksie, którego udało się wyrwać ciut wcześniej. On zbiera teraz na karmę i vet'a. Jest w DT - więc chłopakowi DS też by się przydał.
  25. [quote name='anett']hmmm, mam nadzieję, że Ilanka nadal jest pod naszymi skrzydłami:lol: Natomiast ja podjęłam decyzję o jej dzisiejszym zabraniu - to nie jest schronisko, to jest jedna z najgorszych umieralni i żaden pies nie jest tam bezpieczny. Dzisiaj na terenie tego pseudoschronu była kolejna interwencja i ludzie z organizacji zgodzili się zabrać Ilankę i przewieźć do lecznicy, za co ogromnie im dziękuję!!! Ilanka miała pobraną krew i zeskrobiny, co więcej nie wiem bo nie rozmawiałam z wetką, która ją badała; był straszny młyn bo zostało zabranych kilkanaście psów w najgorszym stanie... Ilanka na spokojnie będzie miała teraz komplet badań; najważniejsze, że już bezpieczna poza tym piekłem!![/QUOTE] uff... jak to dobrze.
×
×
  • Create New...