-
Posts
1494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nayantara
-
Ja tam widzę tylko głowy, reszta kudłatego i yorkastego to jedno ciało xD
-
WIELKI pomysł, na WIELKĄ Akcję! Łączmy siły! Nie dajmy się ph !!
Nayantara replied to Ppx's topic in Pseudohodowle
Ale przecież nie podasz wszystkich "hodowców" takiego pokroju :shake: -
Co ty tok po śląskiemu? xD
-
Jak tam te jego kupki tak propos?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Nayantara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ej, bo zaczyna się niemiła dyskusja. Odejdźmy od tematu dzieci i wpychania ich rąk, skupmy się może bardziej na tym, co robią dorośli, bo dzieci mogą nie wiedzieć ale dorośli mają pełną świadomość, że pies może zareagować nie tak jak się spodziewamy i nie powinni pchać łap, a nie jednokronie te łapska właśnie pchają. -
Nie przepadam za kolorem różowym, preferuję czerń ;D
-
Jaka całuśna! Mam taki sam koc w domu :grin:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Nayantara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
No szkoda. Ja właśnie nie chcę niszczyć wielu dni pracy osobom takim jak ty, mimo iż mój pies prawie cały czas chodzi bez smyczy to gdy w zasięgu wzroku pojawia się pies, łapie sunię i podchodzę z nią na smyczy, dopiero po podejściu, jeżeli chcą się pobawić spuszczam sucz i wydaje mi się, że tak powinien robić każdy właściciel psa biegającego luzem. -
[quote name='Kati']Zdecydowanie łatwiej, szybciej i bez nerwów samemu złapać i zawieźć psa do schroniska. Tylko od czego jest ta straż miejska, policja. A schroniska tez powinny bardziej interesować się psami. Kilka lat temu kilka godzin wydzwaniałam gdzie się dało, zeby ktoś przyjechał i "coś" zrobił z bezpańskim psem potrąconym przez samochód. Pies cierpiał, a nikogo to nie interesowało. Nawet weterynarz nie chciał przyjechać, "bo nie miał czym". Po długich oczekiwaniach cała interwencja zajeła 30 minut (razem z dojazdem).[/QUOTE] No nie każdy może, bo z tego co się orientowałam w mojej miejscowości było jeszcze ostatnio tak, że jeżeli ty znajdziesz psa i zawieziesz go do schroniska musisz zapłacić jak za oddanie własnego psa, jeżeli nie masz jego książeczki za oddanie do schroniska płacisz 200 zł.
-
Ted w końcu ma wyśniony dom:) Dziękujemy!
Nayantara replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
No to pozostaje mi życzyć udanego życia i szczęśliwej rodzinki, oby tak dalej dla Teda ;] -
Mam się bać tego "różu" ? :crazyeye:
-
Ale mu ta czerwień pasuje ;D Mam drugie konot na potrzeby harcerskie tzn, mam zadanie na stopień i muszę im udowodnić, że napiszę 300 postów więc zaczynając od zera musiałam zrobić nowe konto ;]
-
Ted w końcu ma wyśniony dom:) Dziękujemy!
Nayantara replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Czy aby temat nie powinien być przeniesiony do : Już w nowym domu ? ;D -
Mizianko dla Duffela Z tej strony [b]Maziak&Negra[/b] do wakacji funkcjonuje tym kontem ;] Dauffel ma dopiero 2 lata? Wyżywa się na kartonie?? xD
-
Wymiziaj Bona od Negry. Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętasz w każdym bądź razie do wakacji funkcjonuje tym kontem z tej strony [b]Maziak&Negra[/b]
-
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Nayantara replied to enia's topic in Już w nowym domu
Każdy sposób jest dobry, szczególnie kiedy myśląc o Panu przychodzą złeeee myśli do głowy :evil_lol: -
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Nayantara replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi'] [B]CarolineS [/B]witam Cię u nas,witamy na dogomanii,bardzo mi miło.[/QUOTE] Aż tak nowa to tu nie jestem, tylko dawno mnie nie było. Na potrzeby harcerskie a dokładniej karty próby musiałam założyć drugie konto którym funkcjonować będę do wakacji, później wracam na konto [b]Maziak&Negra[/b] ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Nayantara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
No to nie napatoczyłaś się na mnie ]:-> Widziałam ostatnio pana z onami długowłosymi i też ładnie posprzątał. Wystarczy trochę kultury, chęci i woreczek ;] -
Oooo, jakie mamy działaczki, może teraz nasze schronisko wydobrzeje? Ja się w sumie jeszcze na wolontariat nie załapałam, brakuje mi 2 lat do pełnoprawnego, ale czasami bywam, przywożę karmę etc.
-
Ok, to ja też się w tych granicach pojawię. Monika ty wolontariuszką jesteś czy coś?
-
Jasne, o której będziecie?
-
Potrzebujecie może pomocy w ogłaszaniu? Dzisiaj wybieram się do schroniska zobaczyć jak się psiaki mają.
-
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
Nayantara replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
Biedny Fredzio, poogłaszałam go trochę wśród znajomych. Sama bym go wzięła, ale niestety jeden pies i mieszkanie w bloku uniemożliwia mi to, robię tyle na ile mogęmu pomóc. Fredzio trzymaj się! -
No to czekamy na wieści!