lika
Members-
Posts
1363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lika
-
Przyjacielski Kapitan ciągle szuka domu, na dobre i na złe... Z tygodnia na tydzień widać zmianę w jego zachowaniu. Kapitan kocha ludzi i wszystkie suczki, a Kapitankę w szczególności. Szkoda, że taki wspaniały pies ciągle tkwi w schronisku. Zdjęcia: "Pozowanie do zdjęcia, to świetna okazja, żeby się poprzytulać..." "Wszystkie oczy na mnie! Taki jestem piękny! Nawet uszka postawiłem." "Ale mi się super wspólokatorka trafiła! Kapitalna Kapitanka!" "Kapitanka poszła się poprzytuać ... O kogo jestem bardziej zazdrosny - o nią, czy o człowieka?"
-
Połamany Marianek (Ostrów Maz.) Znalazł wspaniały dom u Izuni86.
lika replied to lika's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']a czy on ma jakieś imię?[/quote] Nie ma, biedactwo. W lecznicy na razie zapisali go "Połamany". Trzeba imię też mu wybrać. Macie jakieś propozycje? -
Połamany Marianek (Ostrów Maz.) Znalazł wspaniały dom u Izuni86.
lika replied to lika's topic in Już w nowym domu
Będę u niego jutro po południu. po 11-tej mają być wyniki badań i prześwietlenia. O tej porze będzie też już po badaniu lekarskim. Mam nadzieję, że mnie do niego wpuszczą. Trzeba też myśleć o funduszach na jego leczenie. Tak jak napisała ronja, wstępnie koszt badań i trzydniowego pobytu w szpitalu (uwzględniając zniżkę) oszacowali na 650 zł. A jest bardzo prawdopodobne, że będzie potrzebna jeszcze operacja i hospitalizacja znacznie się wydłuży. -
Muni(Ostrów Maz.)wypłynęło oko. Razem z synkiem w nowych domach:)
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Możliwe, że byli odrobaczani. Jeśli byli, to w książeczce zdrowia powinni mieć adnotację. Oboje mieli jakieś wpisy w książeczkach, ale nie zwróciłam uwagi, jakie. Zbyt byłam zaabsorbowana, żeby zapanować nad jadącą do Warszawy gromadką. ;) -
[FONT=Times New Roman][SIZE=4]Półtora tygodnia temu trafił do schroniska w Ostrowi Mazowieckiej piesek, który miał wypadek samochodowy. Miał złamaną łapę i był poturbowany. Początkowo wcale nie wstawał z posłania, później zaczął się troszkę unosić. Niestety, w Ostrowi nie ma możliwości zrobienia prześwietlenia, więc dziś został przewieziony do Warszawy, do kliniki SGGW. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Piesek w dalszym ciągu ma kłopoty ze wstawaniem, z bardzo dużym trudem unosi się na tylnych łapach, ma też złamaną przednią łapkę. Po wstępnym badaniu okazało się, że istnieje spore prawdopodobieństwo, iż ma uszkodzony lędźwiowo-krzyżowy odcinek kręgosłupa lub miednicę. Ostateczne wyniki badań będą w poniedziałek ok. godz. 11-tej. Dopiero wtedy będzie wiadomo, czy będzie konieczna operacja.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/3543/p1010119polamanygd7.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Piesek jest malutki, drobniutki, szalenie sympatyczny. Bardzo lgnie do ludzi. Świetnie dogaduje się z innymi psami. Lekarz ocenił jego wiek na ok. rok. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/5825/p1010120polamanywa0.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Już dziś wiadomo, że leczenie tego psiaka będzie bardzo drogie. Dlatego bardzo potrzebna jest pomoc finansowa ludzi, którym nie jest on obojętny. [COLOR=black]Wpłat dla połamanego psiaka należy dokonywać na konto:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Stowarzyszenie na rzecz Bezpańskich Zwierząt "NICZYJE"[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=4]ul. Sielska 1[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=4]07-300 Ostrów Mazowiecka[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=4]z dopiskiem: piesek po wypadku[/SIZE][/FONT][/COLOR]
-
Muni(Ostrów Maz.)wypłynęło oko. Razem z synkiem w nowych domach:)
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Ja tu zagladałam, pisałam i wcięło....[/quote] To zajrzyj i napisz jeszcze raz. Czekamy na Twoją opinię. ;) -
W schronisku przez ostatni tydzień zmniejszyła się liczba szczeniaków. Teraz jest ich 8 w budynku i 5 w kojcu. Reszta trafiła do adopcji. Szczeniaczki, które są z mamą w budynku jeszcze nie jedzą samodzielnie, ale rosną jak na drożdżach. Cała ósemka jest po prostu przesympatyczna. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/8883/p4280141szczeniaczkinc2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img186.imageshack.us/img186/373/p4280133szczeniaczekpu9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/9422/p4280135szczeniaczekso3.jpg[/IMG][/URL] 16 kwietnia przyjechał do schroniska nowy pies. Jest agresywny w stosunku do człowieka. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/5098/p4280212nowyyz4.jpg[/IMG][/URL] Zostały adoptowane Fanta i Delicja. Dzięki staraniom Feli, do domu tymczasowego pod Warszawą pojechał Szaman. Munia z maluszkiem przyjechali do domu tymczasowego na warszawskiej Ochocie. Do kliniki na ul. Tatarkiewicza trafiła na sterylizację Fala, a na SGGW malutki piesek po wypadku samochodowym.
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
lika replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Feli, która znalazła dom tymczasowy, Szaman przyjechał dzisiaj do Warszawy. Troszkę się opierał, nie bardzo chciał wsiąść do samochodu, ale w końcu zrozumiał, że czekają go lepsze dni i wsiadł. Felu, deklaruję się, pomagać w czym tylko mogę. Jednak nie ukrywam, że bardzo przydałby się ktoś zmotoryzowany, żeby wozić go do lekarza. -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
A tak ładnie dziś podawała łapkę: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/1337/p4280186mopciavt2.jpg[/IMG][/URL] -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Mopcia robi niewielkie, ale zauważalne postępy. Nadal ufa tylko jednemu z pracowników schroniska. Dziś wyszła do niego, dawała mu się dość długo głaskać, podaje też łapę, jeśli on ją o to poprosi. Nadal jednak boi się obcych i przestraszona wycofuje się do budy. -
Muni(Ostrów Maz.)wypłynęło oko. Razem z synkiem w nowych domach:)
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Munia była w podróży bardzo grzeczna, choć ma bidulka chorobę lokomocyjną. Jest bardzo ciekawska, bo strasznie chciała wygladać przez okno i prawie całą drogę stała "słupka". A przed chwilą dostałam SMS-a od jej tymczasowej opiekunki. Munia i Munio weszli razem do kociej budki i smacznie śpią. :lol: -
Mała Delicja (Ostrów Maz.-Warszawa) została adoptowana ze schroniska
lika replied to lika's topic in Już w nowym domu
Delicja została adoptowana ze schroniska w ubiegłym tygodniu. Według informacji, którą otrzymałam dziś w schronisku, będzie mieszkała w bloku, w Ostrowii Mazowieckiej ze starszą panią. Bardzo bym chciała, żeby była tam szczęśliwa ... -
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
lika replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro będę w schronisku, to zobaczę co nowego u Szamana. Nie chcę zapeszyć, ale szykuje się dla niego tymczas w okolicach Warszawy. Trzymajcie kciuki!!! -
Muni(Ostrów Maz.)wypłynęło oko. Razem z synkiem w nowych domach:)
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Malagos, na Munię i jej maluszka na razie czeka domek tymczasowy w Warszawie u bardzo miłej Pani. Będzie miała do towarzystwa trzy koty i dwie papugi. I Pani praktycznie cały czas w domu. Mam więc nadzieję, że uda mi się załatwić jakiś transport dla niej w najbliższych dniach. Na miejscu w Warszawie ją będziemy leczyć i szukać stałego domu dla niej i dla maluszka. Najważniejsze, że sunia może przyjechać na leczenie i nie trzeba jej rozdzielać z małym. Trzymajcie kciuki. -
Muni(Ostrów Maz.)wypłynęło oko. Razem z synkiem w nowych domach:)
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam kilka minut temu do schroniska. Munia i jej maluszek są, na razie nikt ich nie adoptował. Prosiłam Pana, żeby ich nie oddawał, obiecałam, że niedługo po nich przyjadę. Mam nadzieję, że Pan dotrzyma słowa i ich dla nas "zarezerwuje". -
Pan dzwonił do mnie z ogłoszenia w sprawie Muni, ale w trakcie rozmowy okazało się, że zapis w ogłoszeniu "szkam domu dla suczki kundelka wielkości yorka" zinterpretował w ten sposób, że suczka jest kudłata, jak yorki. Uzgodniliśmy więc, że poszukam mu innego psa. Muniek jest za mały (Pan jest emerytem i chce starszego psa). Misia nie widziałam na żywo, ale na zdjęciach wyglądał na krótkowłosego psa. A Pan chce kudłatego. Czy Cypisek znalazł już domek? Jeśli tak, to spróbuję jutro zaproponować Gumisię. Tylko z transportem kłopot. Czy ktoś zna wiek Gumisi?
-
Muni(Ostrów Maz.)wypłynęło oko. Razem z synkiem w nowych domach:)
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Munia, ja też trzymam kciuki za twoją miłość do kotów i ... papug. Jutro zadzwonię do schroniska i wypytam się co z Munią i jej maluszkiem. -
Kinga, boję się, że Panie z domu tymczasowego, w którym była Tundra nie sprostają problemowi opieki nad Pestką. Efekt będzie taki, że Pestka u nich coś zniszczy i będzie trzeba pokrywać szkody, a na dodatek te Panie nie przyjmą później innego psa. Trzeba kogoś bardziej doświadczonego, bo sama wiesz, jakie są te kobiety...
-
Jest dom dla kilkuletniej (raczej starszej) suczki, małej, długowłosej, chętnie czarnej. Ewentualnie może być kudłaty piesek. Dom w Nowym Dworze Mazowieckim. Pan, dla którego potrzebny psi towarzysz, jest bezdzietnym emerytem. Niedawno stracił swoją suczkę. Szuka podobnego do niej pieska. Sprawa jest pilna. Kto może się zająć tą adopcją?
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
lika replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aggie, jesteś WIELKA!!! Nie miałam zielonego pojęcia, że jest taki serwis w internecie. Cały czas dawałam ogłoszenia do prasy, że szukam osoby, która mogłaby na 2-3 miesiące przyjąć psa do domu. Jak nie podawałam informacji, jaki to pies, to dzwoniły głównie starsze panie, które chciały dorobić do emerytury i wziąć do siebie yorka za dopłatą. Jak słyszały, że pies nie rasowy i na dodatek ze schroniska, to ich chęci do pomocy się natychmiast kończyły. Jak napisałam w ogłoszeniu, że opieka potrzebna dla niewidomego sznaucera olbrzyma, to nie było żadnego odzewu. Aggie, strasznie dziękuję. Dziś będę dzwoniła do osób, które ogłaszają się w tym serwisie. -
Gratuluję kolejnego wystawowego sukcesu. A kiedy można się spodziewać fotorealcji?