Jump to content
Dogomania

iwop

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwop

  1. Dzięki ogłoszeniom Fiks, nasza malutka prawdopodobnie znalazła dom! Zadzwoniła dzisiaj pani z Krakowa, która jest zdecydowana na adopcje Rudej :) Miała kiedys bardzo podobna suczkę , która niestety umarła i teraz zakochała się w naszej bidusi! [B]Szukam dogo z Krakowa do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej![/B]
  2. Fiks dziękuję ci bardzo:loveu: Ale czy mogłabys zmienić numer telefonu w ogłoszeniu? Podam ci na priva numer Joli, bo ona się nią "zajmuje"...:oops:
  3. [SIZE=4][B]Dodłam nowe zdjęcia Malutkiej na 1.stronie...[/B][/SIZE] [URL="http://iwops.wrzuta.pl/obraz/powieksz/2lWn0OOe6Jl"][IMG]http://iwops.wrzuta.pl/sr/d/2lWn0OOe6Jl/100_8121[/IMG][/URL] Więcej zdjęć na [url=http://iwops.wrzuta.pl/obraz/9H462rnKyun/100_8120]Wrzuta.pl - 100_8120[/url]
  4. Ja juz kilka razy prosiłam Jole o zdjęcia....:oops: Musimy czekać.:oops:
  5. agusiazet - tutaj musimy wspierać wszystkie pokrzywdzone zwierzęta i nigdy na dogo się nie zawiodłam. Nie chciałabym pomijać nikogo, ale "moje" tymczasy mają dwóch Aniołów - Ciebie i Fiks :) Niestety będę musiała nieco przystopować z dogo. Nawet nie chodzi o moje zdrowotne problemu, bo pomijając "stan przedzawałowy" :evil_lol: zwiazany z adopcja diabełka Perełki, to czuję się nieźle, ale niestety wydawnictwo, dla którego tłumaczyłam upadło i teraz czeka mnie mizeria filozoficzna ;) a co za tym idzie finansowa :roll:
  6. agusiazet - możesz ściągnąć :loveu: Dziekuję ci, że zawsze jesteś z "moimi" piesami :) i zawsze wszystkie bidy moga na ciebie liczyć:p
  7. Powiem szczerze - cała historia związana z Perełką, bardzo źle na mnie wpłynęła... Tak bardzo się bałam, że któregoś dnia dowiem się, że została wywieziona gdzies na wieś, przywiązana do budy, albo do drzewa...
  8. Dostałam sms na temat samopoczucia perełki" Witam. Perełka spała ze mną w łóżku. Cały dzień szalała z dziećmi i rozszarpała dwa pluszaki. Teraz poszła na spacer z mamą i wnuczkami do pobliskiego lasu. Nawet nie wiecie jak się cieszę!!!!:multi: Chociaż bardzo tęsknię za tą diablicą i jej bitwami z moimi persami :-(
  9. Fizycznie dobrze, ale nikt o nią nie pyta...:shake:
  10. Też się cieszę, ale jakoś bardzo za nia tęsknię :-(
  11. Caly czas myśłę o niej...:oops:
  12. Perełka pojechała do domu w Bełchatowie! Ponieważ nie mogłam znaleźć nikogo na wizytę przedadopcujna w Bełchatowie, przeprowadziłam z potencjalnym domkiem długi wywiad. Otrzymałam od nich zdjęcia pieska, który umarł... Dzisiaj przyjechali po Perełke młodzi, bardzo sympatyczni ludzie. Spędzili u mnie parę godzin; byliśmy z Perełką razem na długim spacerze! Państwo podpisali umowę adopcyjną i zgodzili się na wizyty poadopcyjne. Perełka więc pojechała :) Przyznam, że bardzo prześyłam ta adopcję... Nie wiem czy dlatego, że jestem starsza, czy może ze względu na ostatnie wydarzenia związane z sunią :oops: Nie spałam całą noc i pierwszy raz czułam się tak, że myśłałam, że zawału dostanę :roll: Cały czas myśłę o niej i o tym, żeby nie czuła się znów zdradzona i porzucona...
  13. [B]Dziękuję bardzo caragh za ofiarowany tymczas i Ani za chęć transportu! Jesteście wspaniałe!:loveu:[/B] Kotek zostaje na stałe w Ostrowcu :) Pani, która go przygarnęla na "przechowanie" zakochała się w nim i chce żeby został u niej na stałe . Pies się uspokoił, a kotek będzie miał jeszcze kocią koleżankę :p
  14. wiem viris, że ty jestes w rozjazdach :oops: dzisiaj tak bardzo źle sie czuje, ze nie wiem co będzie:oops: Moze antybiotyki mi pomogą, ale ten nowy szczeniak mnie dobił.. Jak oddam komus Perełkę, jak ona patrzy we mnie jak w obrazeK/ Znowu zdradzona/ znów porzucona?
  15. Viris przepraszam, nie skontaktowałam się z Tobą... Ale miałam sądny dzień. Rano byłam umówiona do lekarza (okazało się , że mam zapalenie oskrzeli:roll:) wyszłam z psami na spacer. Te potwory (Łatka i Perła) zagoniły kota tak, że ze strachu wskoczył do bardzo głębokiej studzienki, z której nie miał szans wyjść...:shake: Musiałam wezwać straż pożarną. Cały czas "modliłam" się, żeby kotu nic nie było bo musiałabym zabrac go do domu... Na szczęście po umieszczeniu drabiny, sam się na nią wdrapał i tak pognał, że tylko ogon mu było widać...:evil_lol: Potem zadzwoniła do mnie Jola, że pod blokiem dzieci znalazły około 2 miesięcznego szczeniaka... Piesek. Jutro mu zrobie wątek, bo dzisiaj nie dam rady, zreszta zdjęć jeszcze nie ma... Najgorsze, że nie mamy co z nim zrobić (na razie siedzi u Joli w piwnicy)
  16. Tak agusiazet, pisałam. To od reno wiem, że z Bełchatowem jest ciężko...:oops:
  17. Podnosze sobie!:oops:
  18. Fiks pytałam już dogo z Pabianic...:shake:
  19. agusiazet, reno nie może - to 60 km od Łodzi :oops: agusiazet, ja tez byłam przekonana, że Bełchatów to gdzies koło Katowic, ale wstyd :(
  20. agusiazet Bełchatów to województwo łódzkie...:oops:
  21. agusiazet, pytałam juz w wielu miejscach. Reno mówiła, że niestety z Bełchatowem jest problem bo nie ma nikogo...:shake: Mam dzisiaj do faceta dzwonic wieczorem. Jest gotowy po Perełkę przyjechać. Podobno ich pise, który umarł spał w łóżku i był traktowany jak domownik...Ale wiesz jak to jest ....:oops:
  22. Dzwonił pan zainteresowany Perełką... Szukam kogoś z Bełchatowa, kto mógłby przeprowadzić wizytę przedadopcyjną...:oops:
  23. Dzisiaj Perełka bedzie miała zdejmowane szwy po sterylce. to taki śliczny, radosny pies! Gdybyście widziały jak bawi się z dziećmi!:p A nikt o nia nie pyta...:shake:
  24. Perełka szuka domowego tymczasu, albo domu stałego! :oops:
  25. Przyznam, że nie zabardzo teraz rozumiem:oops: Umieściłam na czarnych kwiatkach Zofię i wówczas andzia stwierdziła, że oczerniam pajunię. Pajunia natomiast napisała wyraźnie, że ma zaufanie do Zofii i dopiero jak sąd udowodni, to może uznać winę Zofii. Teraz natomiast Andzia twierdzi, że słyszała o Zofii różne rzeczy itd. a pajunia natomiast, że Zofia u niej już nie pracuje. Jak to Andziu, pisząc to o Zofii potwierdzasz, że miałam rację umieszczając ją na czarnych kwiatkach? Jednocześnie twierdzisz, że jestem dwulicowa i pluje na Zofię (bo ja nadal pisze tylko o Zofii).. Bronisz więc jej? Zdecyduj się - Pisałam prawdę twierdząc, że Zofia jest osobą nieodpowiedzialną i nie należy jej powierzać psów? Druga sprawa - ciekawa jestem o co ma Zofia mieć jakiś proces ? Przecież na czarnych kwiatkach twierdziłyście, że wszystko co o niej napisałam jest nieprawdą, a tylko "praniem brudów". Skąd nagle taka zmiana? :oops:
×
×
  • Create New...