Osoba, która zaofiarowała meli tymczas to starsza, bardzo miła pani. Nie watpie, że to dobry domek. Ale zawsze to tylko tymczasowy... co bedzie jak Mela się "nie sprawdzi" i bedzie sprawiac kłopoty - gdyby to było obok to nie ma problemu - zabieram ja a tak... Bardzo sie martwię, że by np nie brudziła albo nie gryzła rzeczy... Ja nie miałam pojecia, wyglada na to, że w Ostrowcu tylko alkoholicy i menele tymczas daja bo im kasa potrzebna na wino. NAPRAWDĘ Nie ma ani jednej NORMALNEJ osoby, która by tymczas ofiarowała. :( Teraz jeszcze jestem zestresowana bo ludzie, którzy wzięłi tydzień temu pieska chcą go oddać bo siusia w domu. Bardzo sie boje:-(