Jump to content
Dogomania

iwop

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwop

  1. Na razie wszystko hala ... czekamy na przyszłą pania Bulinki :)
  2. Ula rozmawiałam z irenką i wszystko już wiem :) zaraz bedę dzwonić do pana kierownika :)
  3. Pies nic nie ma :( W tej sprawie muszą wypowiedziec sie dziewczyny, ktore zalatwiły hotel.
  4. no tak, niestety to prawda :(
  5. fidelek :) teraz to i ja zrozumiałam ..dzisiaj coś mam problemy z myśleniem
  6. no tak był oddany po trzech dniach bo na smyczy chodzic nie umiał - tylko spłaszczał się na podłodze...:( ...
  7. jej czy kots odpowie na moje pytania - jak w końcu z tym transportem...? bo nic nie rozumiem :( mam prosic kierownika schronu?
  8. yona Kikus juz raz byl adoptowany i oddany...
  9. :) Ale jak w końcu z tym transportem... bo nie rozumiem - mam prosic kierownika schroniska o transport?
  10. dzieki agusia :( ta strona sie nie wyswietla ale podam nazwę. ale jak zadzwonie to kierownik bedzie wiedział o co chodzi...?
  11. Hala ale ja nie dostałam maila z nazwa hoteliku... To kierownik nic jeszcze o tym nie wie?
  12. ciociu a tak zmieniając temat to jak ta pani od Bulinki? odezwała się...?
  13. Nie jest potrzebna zadna pomoc finansowa. Pewnie poxniej jak bedzie u dziewczyn tak... ale w Ostrowcu nie. Ula czy ja mam sie teraz kontaktowac z panem Wieśkiem ?
  14. ciociu yona może kikus będzie mieszkał w Warszawie...?
  15. Tylko, ze to skóra i kości...:shake:
  16. To jest on - imienia jeszcze nie ma. Jest bardzo spokojny i łagodny.
  17. ula - pies moze zostac tylko do soboty :( Czy mogłabys mi powiedziec kto tam go odbierze, kto sie nim zajmie..? On naprawde jest w fatalnym stanie...
  18. ciotki prosze trzymac kciuki! Zadzwoniła do mnie bardzo sympatyczna pani z Warszawy w sprawie adopcji Kikusia. :) wieczorem bede z nia rozmawiać! :p
  19. Pies jest bezpieczny. :) Jest u mamy koleżanki Joli. Byłam tam porobic zdjęcia. Jest przeuroczy. łagodny jak baranek, nie trzeba było go łapac tylko wziąść na smycz - bardzo ładnie chodzi na smyczy :p Jest skrajnie wychudzony - wlaściwie to kości obciągnięte skórą :-( Zeby i sierść tez w kiepskim stanie... Ale nie jest ani lękliwy ani agresywny (tam po podwórku spacerowały razem z nim dwie suczki i kot. Sądze, że w takim stanie bez pomocy to nie pożyłby długo....Oto bidulek: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/7477/1001343wm3.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://imageshack.us"][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7227/1001337ba8.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img185.imageshack.us/img185/7794/1001340ph8.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/354/1001341op3.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  20. ulla zadzwonie tylko najpierw musze zobaczyc czy to collie a potem jutro spróbowac go złapac chociaz jakoś tego wyobrazic sobie nie mogę...:oops: Ale moze to spokojny pies... jeszcze nigdy w zyciu żaden pies mnie nie ugryzł. Kot - mój smok tak ale psy nie...:p
  21. Nie bedę komentować więcej zachowania ludzi w moim mieście :angryy: Jezeli to collie to jutro wieczorem musze go złapać. Na jeden dzień odstawiam swoje zwierzeta (pies i koty) i collie do soboty siedzi u mnie. Tylko czy transport do Mielca jest pewny? Bo przeciez potem go nie wyrzucę z powrtotem na ulice...:shake: Jeżeli to nie collie, to trzeba i tak go ratować ale o tym bedziemy mysleć poźniej...
  22. Rozmawiała z nia jola - nie, pani nie może. Mimo, ze mieszka obok w domu z ogrodem...:shake:
  23. Tak mam czym zrobic zdjęcia... Najwiekszy problem ze złapaniem. Boje się ,że nie dam rady. Podac sedalin boje sie bo jak jest taki wychudzony i wyniszcony to może sie to źle skończyc. Nie mam NIKOGO do pomocy :(
  24. ula dzisiaj jade zobaczyc ale jeżeli chodzi o złapanie to jest problem bo nie wiem jak to mam sama zrobić...:( Wieczorem bede wiedziec czy to collie czy nie... jak nie to i tak musze myslec jak go uratowac... bo mnie rasa jest obojetna.:(
×
×
  • Create New...