Własnie wrócilam ze sprawdzania Saby. Nic z tego...:shake: Saba rzuciła się na moją onkę Melę i przypłaciłam to ugryzieniem i podartymi spodniami:oops: Więc dalszego sprawdzania na koty nie było. podobno na podwórkowe koty nie zwraca uwagi ale może dlatego, że jest na łańcuchu...
Bardzo mi przykro bo tak się cieszyłam...:-(
Saba jest łagodna do ludzi, ale do zwierząt jak widać...