Jump to content
Dogomania

Gamba

Members
  • Posts

    1259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gamba

  1. Najlepiej bedzie jeżeli znajdziesz jakis przyjazny mu gołebnik.Skoro skrzydło złamane to o wypuszczeniu go nie ma na co liczyć!W gołebniku sobie poradzi, najlepiej aby był z wolierą, wtedy będzie sobie mógł wychodzic kiedy bedzie miał ochotę, a nie będzie mu zagrażał żaden drapieżnik. Ulv ma rację, podawaj mu biały ser ;).Odżywki i preparaty witaminowe dla gołebi znajdziesz bez problemu w każdym rolniczym sklepie :lol:.Podstawą diety gołebi są ziarna, więc lepiej zrezygnowac z podawania chleba, z braku laku dobrze dać mu pokarm dl papug (falista,nimfa). Problemem może być znalezienie mu nowego domu , niestety taki gołabek dla hodowcy jest bezwartościowy :shake:!Ale na moim przykladzie wiem, że swietnie sprawdzają się jako mamki dla innym ras gołebi! Powodzenia :lol: Gołebie to świetne ptaszyska!
  2. Czy w najblizszych dniach jakis spacerek ma się odbyć ? Jesteśmy chętni o ile nie będe w pracy ;) Z jednym albo dwoma psiurami. Kalif- 3 letni labek oraz Lalka z mojego podpisu u mnie na DT!:eviltong:
  3. [quote name='epe']Gamba! Co za wspaniałe opowieści! Jednym słowem-idealna para z nich! Szkoda,że musisz "wymeldować" Kalifowi żonę:placz: Będzie niepocieszony! Bo samotnemu męźczyźnie smutno na świecie-nieprawdaź?:razz:[/quote] To fakt, parka mi sie wtrafiła idealna :eviltong: Niestety Lalka będzie musiała wyprowadzić się :placz:a gdzie ? Tego ani ja, ani sama Lalka jeszcze nie wie :cool1: Teraz sobie spią na łożku, a w nocy pewnie przyjdą do mnie, po jednym z każdej strony.Tak nawiasem mówiąc spi ze mną coś koło 70kg psa i ja biedny wciśniety w środek :shake:! Wiec tak czy siak wychodzi na to, że znów bedziemy z Kalifem sami, bez żadnej Laleczki :diabloti:
  4. Powrzucałem Lalkę na ogłoszenia!Jeszcze tylko to Allegro, poczekam na Maję :lol:
  5. Nikt nie odwiedza Lalki :placz: Więc napiszę co tam u nas słychać :lol: Lalusia jest przesympaytczna i bardzo grzeczna (ciekawe czy jej tak zostanie ) :cool1:.Nasze jedzeniowe problemy poszły już daleko precz.Lala odzywia sie narazie karmą dla szczeniąt i bardzo jej ten pomysł przypadł do gustu!Zjada szybko i cała miskę:multi:.Zaczeła szczekać :mad:na gołebie które przylatuja na balkon (Lalka bardzo nie lubi gołebi :shake:),a te pierzaste przylatują rano kiedy ja śpię :evil_lol:!Więc biedna Lalka musi je wygonic z balkonu!Dalej praktycznie całe dnie sobie lezy na kanapie, odpoczywa sobie, przyłazi na głaskanie i obgryza wielka kośc "z mamuta" :evil_lol:! Wczoraj przesiedziała cały dzień tylko z Kalifem (byłem w pracy) i nic bestyjki nie zniszczyły, nie zabrudziły mieszkania!No jakie ja mam grzeczne psy :multi:!Lalka wieczorne spacery odbywa juz bez smyczy, mamy w pobliży taki parczek i tam moze sie wyganiać!A lalusia lubi sobie biegać, tylko jeszcze kondycja nie ta!Nieodłacznym towarzyszem spacerów Lalki jest jest "maż" Kalif, który stara sie za wszelka cenę nie spuszczać jej z oka iu bronić przed innym psami ( Kalif jest bardzo łagodny i nie jest agresywny do psów) bo przeciez zaden inny nie bedzie wachać Lalki,tylko on ma taki przywilej :evil_lol:!Dogadują sie bez problemów, razem piją sobie wodę, razem spią itd! Lalunia to śmieciara :mad:zjada wszystko co może na spacerach! A żeby nie było,to napisze jeszcze, że piekie chodzi na smyczy!
  6. Lalka wspina sie na pierwszą stronę ! :cool1:
  7. Kontakt do mnie : [EMAIL="wkregu@o2.pl"]wkregu@o2.pl[/EMAIL] oraz 0889198591! Aaaa.... Lalka przed adopcją zostanie wysterylizowana i oddam ją tylko w najlepsze rece!:loveu: [QUOTE]Gamba - napiszesz tekst? Wystawię suńkę na allegro później ! [/QUOTE] Bardzo, bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [QUOTE]Może jakieś zdjęcie? [/QUOTE] Podejrzewam ze zdjęcia beda nie szybciej niż na weekend! [QUOTE]Przyzwyczaiłam się do imienia Żaneta a tu taka zmiana. Lala, Lalka... [/QUOTE] Skonczyło się schroniskowe życie, zaczeło się nowe i nowe imię !Lalusia moja najsłodsza!
  8. Tekst na Allegro : [SIZE=3][FONT=Times New Roman] W poszukiwaniu nowego początku…marmurkowa Lalka![/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ktoś kiedyś pokazał jej jak ważną istota w życiu każdego psa jest człowiek, nauczył ją kochać człowieka i dążyć go szacunkiem, pokazał że warto pokochać i przywiązać się do niego…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ona wiedziała, że bez człowieka życie jest nic nie warte, czuła całym psim sercem potrzebę obcowania z nim…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ktoś kiedyś nauczył ją również, że ludzka ręka nie zawsze pogłaszcze, czasami może zadać ból. Nie każdy gest wykonany w jej stronę był z miłości, ręka nie zawsze łagodnie opadała na jej grzbiet…wtedy ciało przywierało do podłoża, a ona z pokorą i godnością przyjmowała każdy gest…bo tak przecież nauczył ją człowiek![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I to dzięki człowiekowi doświadczyła uczucia, które nie jest obce wielu psom. Ona poznała smak zdrady, teraz wie, że człowiek zdradza, opuszcza, porzuca. Wie jak to jest gdy cały świat wali się w ciągu paru godzin. Jednego nie mogła zrozumieć…dlaczego człowiek nauczył ją tej miłości, skoro jest ona nikomu nie potrzebna ?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Błąkająca się po mieście, wystraszona, głodna i zmarznięta…nagle znalazła się w miejscu gdzie psie ideały odchodzą gdzieś daleko, gdzie zaczyna się to nowe, gorsze życie. Gdzie każdy dzień jest taki sam, ludzka ręką jest tylko mglistym wspomnieniem, a własny człowiek marzeniem każdego z tych skazańców. A teraz ona stała się cząstką tego wszystkiego, tak jak reszta czekała…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]O czym myślała i co czuła przez rok zostanie jej tajemnicą, nigdy się tego nie dowiemy, ona zabierze tą tajemnicę ze sobą do grobu! Możemy się tylko domyślać co czuje porzucony pies, możemy tylko wierzyć, że serce które rozsypało się na miliony kawałków kiedyś powstanie![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I nikt z nas nie dowie się, jak pełne smutku i żalu były jej nocne zwierzenia… czy krzycząc prosto w twarz księżycowi szukała ratunku i wybawienia, czy prosiła o powrót pana, może błagała o kogoś kto pokocha ja na nowo… kto poszuka z nią nowego początku… pewnie o wszystko jednocześnie![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A co czuła karmiąc swoje 5 szczeniąt w zimnej schroniskowej budzie ? Czy marzyła o tym by one nie podzieliły jej losu, żeby świat nie wyrzekł się ich tak jak ich własnej rodzicielki? Aby zapewnił im dom i dobrobyt, aby były szczęśliwe i mogły żyć bez strachu i obawy o jutro! Aby nie doświadczyły tego, co wie i poczuła ich własna matka…przecież każda matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej …[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]… i psie łzy błądzące po długim pysku, krople wielkiego żalu spadające na betonową posadzkę małego boksu…szybko wysychające, tak samo jak powoli wysychała nadzieja w lepsze jutro. Łzy których nikt nie widział przez tak długi czas…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]… i łapy oparte o kratę boksu, postawione do góry uszy i wzrok, który poruszyłby najtwardsze serce! Wielkie skupienie i na nowo obudzona nadzieja… potem powrót do budy…to znów nie był jej dzień![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Lalka przebywa teraz na DT! Udało jej się wyrwać z boksu, zimnej budy. Dostała własne łóżko na którym spędza większość czasu…odpoczywa, odsypia rok, który spędziła w schronisku. W nocy sprawdza czy jestem, czy znów nie została sama![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mam wrażenie, że jeszcze nie uwierzyła w to co się dzieje. Wchodząc na łóżko, spogląda na mnie jakby pytała czy może…może-to jej się należy, tak samo patrzy gdy dostaje miskę i gdy wybiera się na spacer! Patrzy tymi swoimi poczciwymi oczami…a mi pęka serce, bo przecież powinna wiedzieć, że to wszystko jest dla niej i powinno być naturalna rzeczą![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nauczona czystości, nie nabrudziła w domu ani jeden raz, a rok załatwiała się w boksie. Miła i uległa, całkowicie zdana na człowieka, krucha i delikatna… moja ukochana Lala![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dogaduje się z psami i sukami, lubi dzieci, toleruje małe zwierzęta futerkowe, nie jest agresywna przy jedzeniu !Anioł nie pies…Lalka poszukuje nowego początku![/SIZE][/FONT]
  9. Lalka pnie się górę, po nowy dom!:loveu:
  10. Noc mineła nam bez pisków i skomleń :crazyeye::crazyeye:!Tylko Lalka zajeła Kalifowi jego posłanie :cool3: więc biedaczek noc spedził w moim łóżku (wydaje mi sie ze wcale nie jest tego powodu smutny ).Teraz towarzystwo wzajemnej adoracji spozywa śniadanie :cool1: Bardzo prosiłbym o Allegro !
  11. A my psiarnią już po spacerze :pZaraz idziemy spać w akompaniamencie pisków i skomleń :cool1: Przypomne sie jeszcze o Allegro dla Lalki :oops:
  12. [quote name='Majaa']Gamba Brawo !!!! Ucałuj Żanetkę w noska od cioteczki :evil_lol:[/quote] Wycałuje, wycałuję.Jeszcze zadnego psa chyba tak czesto nie całuję co ta moją Laleczkę!Niech ma:lol: nalezy jej się !
  13. [quote name='quasimodo']Dziękujemy za nowe wiadomości! Jak to dobrze, że Zanetka (Lalka) jest u Ciebie! Tyle przeszła i teraz wreszcie jest bezpieczna... Oby szybko znalazła domek stały, choć bardzo Wam cięzko będzie sie rozstać, co? A jak tam z sucha karmą? Plubiła? Pozdrawiamy.[/quote] Rozstanie z Lalka brrr... nie wyobrażam sobie tego wcale :shake::shake::shake:chociaż zdaje sobie sprawę, że tak trzeba !Ona jest cudowna i te wdzięczne oczka wpatrzone we mnie jak w obrazek!Jest tak niesamowicie uległa i przyjacielska! A co do karmy to nie idzie jej jedzonko suche nic a nic :cool1:za to doskonale wchodza jej kanapki, ziemniaczki i takie tam różne!Tylko jak jej przetłumaczyć, że tego jeśc nie może!A te oczka patrzą i patrzą na każdy kes :cool1::diabloti:.Ale zapowiedziane juz ma, że nauczyć sie musi, bo musi :evil_lol:Ja gotować jej nie bede :shake:.Dzieki Bogu, że Kalif pochłania wszystko i w każdych ilosciach :loveu:Aaaa... i zanetka ma jedna cechę która odróznia ja od Kalifa...nie slini sie jak widzi jedzenie :multi:!Za to Kalifowi zawsze przescigają sie glutki, który szybciej dosiegnie ziemi! Raz była u mnie znajoma, jedlismy sobie frytki, obok oczywiscie asystował Kalif wraz ze swoimi glutami!Nie wiem czemu ale znajoma juz tych frytek nie chciała :cool1:.Ja sie tam przyzwyczaiłem :lol:
  14. Witam :lol: Zdjęcia bedą już niebawem,nie mam tutaj we Wrocku aparatu i będę musiał pozyczyć od kogoś. Czy ktos mógłby zrobić Lalce Allegro ? Bardzo proszę!
  15. Nikt nie odwiedza wątku Lalki :placz::placz: Ale i tak napisze co tam u nas :cool1: Wieć Lalka wróciła już z wczasów, bo i cieczka poszła precz!Teraz lezy rozwalona na kanapie i tak słodko sobie podchrapuje, a jeszcze słodziej odgania zębami Kalifa który usilnie stras sie dobrać do ... :evil_lol:.To autentycznie jest słodkie bo wydaje przy tym odgłosy, więc wiem, że Lalka niemową nie jest :shake:!Spokojna i przytulasna, tylko ten wzrok nadal taki smutiasty i apety też nie bardzo nam dopisuje :roll:Ale to chyba chodzi bardziej o to, że jedzonko jej chyba nie za bardzo smakuje!Lalka jest zdecydowaną zwolenniczką jedzenia domowego, a ja wyrodny wpycham jej jakąs suchą karmę :evil_lol:!Boli mnie łeb od tego kalifowego piszczenia i skomlenia...jeszcze sie biedaczkowi nie znudziło :diabloti:! A wiecie kto najpiekniej na świecie chodzi na smyczy ? Lalka moja :eviltong: ona nawet nie napina smyczy :multi: Lalka szuka domu !
  16. z nadzieja, że ten wymarzony człowiek nareszcie ją odnajdzie!
  17. O niee :shake:To absolutnie nie może być ta mała, czarna Maska!:angryy:Podnienili psa, dodali jakiegoś haszczaka :diabloti:! Przeciez to była taka malutka Masia od ćpunków :angryy:
  18. Piekna marmurkowa suczka, która lubuje sie w polowaniu na gołebie :cool1: przypomina sie na pierwszej stronie!
  19. [quote name='quasimodo']Pewnie, że będzie dobrze! Polubi! Nasza sunia tez jest wybredna, a je podobne zestawienie - sucha plus z puszki... Tylko czasem trzeba jej zmieniać firmy, bo po jakimś czasie marudzi... A jak się czuje?[/quote] Żaneta czuje sie doskonale, a przynajmniej mam takie wrażenie:cool1: Nauczyła sie juz wskakiwać na łózko i tak spedza dnie,wychodzi na spacery.Nie ciągnie na smyczy,nie zaczepia innych suk...ale zaczepia psy z wiadomych wzgledow :p!Jeszcze jest chudzinka ale pracujemy nad tym!Biedactwo nie wiedziała jak zabrać sie do świńskiego ucha :shake:!Za parę tygodni czeka ją sterylka, no chyba ze zabieg bedzie juz w nowym domu! Narazie lezy na kanapie i odpoczywa po roku spedzonym w schronisku! Tylko z imieniem jest problem, bo... łapie sie na tym ze wołam na nią Lalka, laleczka lub Lalusia!:loveu:
  20. To już ponad pół roku jak świat dowiedział się o Luce i reszcie psów z Białki!Jednym się udało, inne nadal czekają! Luka jest wsród tych drugich...czeka!
  21. Jakoś tak cięzko pogodzic się z jego śmiercią :placz: Bono tak jak każdy pies był wyjątkowy, zasługiwał na godną śmierć! Przy okazji wyciągania Zanety z przytuliska dowiedziałem się jak Bono odszedł ze TM! Odszedł przed swoją budą, rano go znaleziono! Tak właśnie skończyła się jego bajka...odszedł przed swoją budą...odszedł sam!
  22. [quote name='quasimodo']Jak to dobrze, że Żanetka jest już u Ciebie i że jest taka urocza i grzeczna, bo to zwiększa jej szansę na znalezienie stałego domku!!! Może z czasem polubi też suche żarcie?[/quote] Myślę, że nie będzie miała wyboru :cool1:.Nie zamierzam gotować (smród spalenizny jest okropny:evil_lol:)! Teraz Żaneta zwana Lalką żywi się puszkami mięsnymi, zmieszanymi z suchą Eukanubą.Jakoś jej to powoli wchodzi, ięc myślę, że tak źle nie edzie!
  23. Jeżeli chodzi o sterylkę to trzeba poczekać az się wycieczkuje i dojdzie do siebie (suczka jest przerażona a jednocześnie bardzo ufna ), da zrobic ze sobą wszystko i to dosłownie!Była dzis ze mną na spacerku i w sklepie zakupic zabaweczki i resztę drobiazgów niezbędnych do szczęsliwego życia :loveu:!Problem jest z jedzeniem, gdyż Żaneta nie za bardzo chce jesc suche (jadła przez rok w schronisku) ale łakoma jest na domowe!
×
×
  • Create New...