-
Posts
1259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gamba
-
[quote name='ulvhedinn']No to tylko pomyśl, kiedy możesz.. Kra do przejeżdżania bardzo chętna :cool3:[/quote] Ja się na spacerek piszę :p.Ja i dwa psiury (mam nadzieje, że rozjechac się nie dadzą ) .:cool3:
-
Ale ja ją zabezpieczyłem już, wiec ona nie musi hehe :diabloti: No i jest jeszcze jeden problem :roll: ale tu chyba bardziej o mnie chodzi... Tak patrzę na rozwalona na łóżku Lalę...taką ufną,spokojnie sobie spiącą ...i tak się zastanawiam jak ja mam ją komuś oddać ? Ot tak, oddac smycz, odwrócić się i odejśc.A Lala ? Przecież ona nawet nie pójdzie,ona wpatrzona we mnie jak w obrazek, a ja mam ją oddać... no kurczę jak ? Znów ktos ją zawiedzie,znowu pęknie jej serduszko ... Wiedziałem, że tak będzie, wiedziałem ...
-
[quote name='epe']Boże! Biedna Lala! Aż łzy mam w oczach! Jak dobrze,że na Ciebie trafiła! Ale pewnie to potrwa zanim uwierzy,że moga być tacy jak Ty ludzie,którzy kochają ją! W takim razie to ona szuka świństw również z powodu głodu,jakiego musiała kiedyś zaznać! Biedna,piekna Lala![/quote] Wydaje mi się, że cos w tym jest!Może ona ma zakodowane, żeby jeść na zapas, bo kiedys tego jedzenia może jej zabraknąć ? Ona wsuwa ogromne ilości jedzenia!Jest karmiona dwa razy dziennie.Dostaje suchą karmę i puszki, do tego jakieś przysmaki,ciasteczka!A mimo to każdy śmieć jest jej,nawet suchy chleb dla ptaków :roll:.I jeszcze jedno...Lala wtrafiła do schroniska, bo błakała się po mieście, nie wiadomo jak długo się błakała.Do schroniska wtrafiła szczenna i 14 lutego urodziła szczeniaki-była tam od 22 grudnia 2006! Pewny jestem, że ktoś ją bił i to raczej dośc często-normalny pies tak się nie zachowuje!A Lala opusciła bramy schroniska już ponad 1,5 miesiąca temu!A ja nawet nie podnoszę na nią głosu, a ona sie tak boi!
-
[quote name='kaLOlina']ja tez pracowalam lo hohoho ilez czasu...az odkrylam na co moze sie moj pies skusic: nie ciastak waniliowe -tylko takie lubi, nie smakolyki przekaski itd...a PAROWKI!!!! za kazde wypuszczenie parowa...teraz juz bez paroweczek- ale jak przypadkiem przy aporcie siegne do kieszeni to gdzie by pies nie byl to od razu patyk wypuszcza i siad;)[/quote] Dzisiaj udało nam sie pobawic piłką :multi: (oczywiscie jak Lala obleciała wszystkie smietniki :cool3:nic nie znalazła to została jej piłka) i ją przynosiła i oddawała (no mozna tak powiedzieć :evil_lol:),nie było tak źle!Wiec wiem, że potrafi sie bawić chociaż robi to bardzo nieśmiało ;). Teraz " g*****na królewna" leży na łózku i lampi się na mnie tymi swoimi oczkami :diabloti:. Teraz troszkę o głównym problemie Lalki i którym mało było pisane ;) Nie mam na myśli zbieractwa, żebractwa (którego systematycznie ją uczę i ona sie uczy :diabloti: ) ale jej lek przed biciem.Lala kuli się, nieruchomieje,wbija wzrok w podłogę jeżeli trzymam w dłoni jakis przedmiot!Gdy tylko podniosę coś, czy to gazetę, czy coś innego ona nieruchomieje,gdy to cos odłoże Lala ozdyskuje humor!Wydaje mi się, że ktoś bardzo ja bił i został jej ten psakudny nawyk :shake:.Staram się przy niej nie robic gwałtownych ruchów,wszystko na spokojnie!Myslę, że potrzeba czasu aby zrozumiała, że nie biegnę jej bić,nie zrobię jej krzywdy!Ot, taka mała skomplikowana Lalunia :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='epe']Gamba! Przyznaj się,że lubisz puszyste kobitki,dlatego Lalka Ci za chuda:evil_lol: [/quote] :siara: No trzeba mieć sie do czego przytulić :cool1: [QUOTE]jak ladnie Lalka patyczka przynosi[/QUOTE] Przynosi ale nie puszcza :diabloti: popracujemy i nad tym ;) [QUOTE]Ach ten obiektyw, tak pogrubia... XD [/QUOTE] Dokładnie tak :lol:
-
Jeden z synów Lalki :p [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/5238/fado5uy0xe8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4859/fado2ib4dq4.jpg[/IMG][/URL]
-
Teraz pora na nas :cool3: Lalka z brzeskiego przytuliska, przesiedziała tam ponad rok :-( [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5604/lalekig4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/1839/aniabl5werfhc6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/5482/lallaspacer2kp4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/2784/lalus2pl3.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='zasadzkas']Gamba, moja suka przy lux karmie i tak uwielbia na spacerku jakieś gówno chapsnąć w pośpiechu, bo wie, że nie można. Tylko ludzkie uważa. Sprawa, można by rzec, z góry przesrana :evil_lol: Podglądam Was notorycznie, tylko nie mam o czym pisać. Pozdrawiam ;)[/quote] I z Lalka jest bardzo podobnie.Ona robi to w tępie błyskawicznym,czasami jak ją zawołam,a ona ma jeszcze "smakusia" :cool1: w paszczy to idzie do mnie,i je to na moich oczach :p i ma bardzo zdziwiona minę, że odksakuje na bok i nie bedę jej głaskał :evil_lol:,wtedy zostaje mi pożyczyc jej tylko smacznego :diabloti:. Mam nowe zdjecia Lalki-śmieciary,wstawie je wieczorkiem. U nas wsio gra...dzis nad ranem ( 4.00) miałem drastyczną pobudkę :angryy:.Mam piekną szrame na twarzy, bo jakies ciele przebiegło po mnie,gdy usilnie biegło drzec jape pod drzwiami, bo ktos łaził po klatce :roll:.
-
[quote name='epe']A może zaczęłaby zbieractwo czegoś "dochodowego"? Np.zbieranie zgubionych portfeli z dużą zawartością,albo odkopywanie skarbów ukrytych?:evil_lol: Może ja jakoś przeszkolisz w tej dziedzinie? A ztym kiblem to strasznie komiczne:evil_lol:! Ale muszę Ci napisać,że ruscy jak nas wyzwalali,to moja mama mówiła,że chcieli się myć w nim:evil_lol:,czeba było ich uświadamiać do czego to służy!![/quote] To jest myśl :multi: A potem nauczę ją grac w totka...bo portfeli raczej nikt g***em nie smaruje....bo wtedy byłbym juz bogaty :cool3:. Jak miło, że Kalif tylko chciał pić z kibla :cool1: bo gdyby chciał się myc to musiał bym wprowadzic surowe zasady :diabloti: i nie odzywalibysmy się do siebie nie pól dnia tylko tydzień :evil_lol:
-
No tak, mnie zasady też sie nie trzymają :cool1: Faktem natomiast jest to, że nie wymagającym jestem domkiem i Kalif doskonale o tym wie :diabloti:co czasem potrafi wykorzystać przeciwko mnie ! No ale sa rzeczy których robić nie może,zeby nie było ze samowolka :cool1: Absolutnie nie moze pić z kibla wody :shake::shake: ten manewr mu nie przechodzi, a były czasy kiedy usilnie starał się to robić :evil_lol:.Może walac się po łózkach, może puszczac gluty na moje spodnie, żebrac przy stole...ale nie pić z kibla :mad:! A Lalusia hmmm.... Lalusię nie ogarniają w domu żadne zasady,ona ma lezeć na kanapie, cieszyć się życiem i przychodzić na głaskanie :loveu: Tylko te kupy :nonono2: Lala na to aby zamieszkać ze mną czekała przez dłuuugi rok,teraz musze jej to jakoś wynagrodzić!Ona jest tak krucha i delikatna :loveu:Taki psi aniołek (pomijając oczywiście zamiłowanie do zbieractwa wszelkiego :roll: )! A czy jest jej dobrze ? Myślę, że jest, nawet pomimo zmuszającego ją wiecznie do zabawy psa i faceta który zbiera w sobie siły do obdrapywania kagańca :tard:
-
[quote name='epe']Gamba! Jajcarz z Ciebie:evil_lol:,ale najlepszy pańcio na świecie!! Lala nigdzie nie znajdzie lepszego:razz:[/quote] :roll::oops: Pewnie jest ktos na tym swiecie kto zasługuje na Lalusię,bo ona na dobry dom zasłuzyła juz dawno! Tylko tak bardzo smutno bedzie bez tego smieciarza :diabloti:Tylko czy ktoś bedzie chciał jej obdrapywac kaganiec :cool3:?
-
[quote name='kaLOlina']ale nie matalowy bo sobie wcisnie przez krateczka- a watpie by kaganiec po przyjsciu do domu umyla:diabloti: a moze lepiej metalowy:evil_lol::evil_lol:bo tylko woda z prysznica i po sprawie, a inne trzeba obdrapac:roll::diabloti: Lalunia :loveu:slicznosci!![/quote] Słowo obdrapać wzbudziło we mnie dreszcze, a jeszcze obdrapac z g***a brrr....:diabloti::evil_lol: Umyje...albo obliże :cool3:no ja za nia myć jej ubrań nie bedę :evil_lol:
-
[quote name='epe']Gamba! Powiedz Lali,że jak będzie żarła te odchody,to koniec miłości i won z łóżka!:evil_lol: A tak na poważnie,gdzieś słyszałam,że jedzenie kup ma związek z brakami zw.mineralnych,ale jakich to nie wiem.Witaminki na to nie pomagają. Niektóre psy wcinają ziemię ,a to z kolei oznacza,że potrzebują podnieść poziom kwasowości. Ale nie wiem co konkretnie trzeba jej dołożyć do jedzenia. Przydałby sie na wątku ktoś znający się!! Możesz też jej zakładać kaganiec na czas buszowania po krzakach-jest to jakieś wyjście doraźne.[/quote] Ona i tak nie zrozumie, a ja ja specjalnie nakłaniam do spania na łózku :oops: no bo jak Laka moze spać na podłodze :shake:.Trzeba gadzinę porozpieszczać :cool1:. Co do tych kup to musze poszperać w necie i cos wyczytac ciekawego :roll:
-
[quote name='kaLOlina']hie hie:) nawet zwacze nie pomagaja?? mo ladnie lalka lalka:) Demisie w koncu nauczylam reagowac na 'zostaw'...Lalka tez sie nauczy:) tylko to madry pies pewnie kalkuluje na ile jej sie oplaca sluchac;) i jak narazie kupsy i takie tam sa zbyt ponetne;) jeden z moich tymczasow tez tak robil- raz nawet wykopal cos na ksztalt ludzkiej reki (!)- zglosilam to i zrobilam z siebie idiotke ale co tam;) no i niestety skonczylo sie ze nauczylam go latac w kagancu- wydawalo mi sie to straszne ale w sumie jak sie przyzwyczail byl b.radosny, nikt sie go nie czepial (ani mnie- ze pies dziki lata i stwarza zagrozenie:) )... decyzja o kagancu zapadla po nocce w lecznicy po tym jak pozarl trutke na szczury... Lalka trzymaj sie kochana:) nie lobuzuj!![/quote] Lalka reaguje na "masz" :cool1:.I to natychmiast tylko, że zanim podejdzie do mnie to zdazy juz połknac skarb który znalazła :mad: :diabloti: No cóż, taka to juz jest ta moja Lala-śmieciara :cool1: Co to tego czegos co miało być ludzką reką to chyba moge wyobrazić sobie tą sytuację :diabloti::cool1:
-
[quote name='mag602'] Ta suczka na DT to może Żabka vel Sonia?[/quote] Niestety to inna suczka jest, z brzeskiego przytuliska!Znajoma Julki, obie sie lubiły, bo razem odbywały spacery ;)! Wiem, że schronisko to tylko schronisko ale wiem i wierze w to, że Żabka vel Sonia ma dobre warunki zycia i może czekać w przytulisku, moja Lala była zagrożona z powodu swojego umaszczenia! Do tej pory dzwonia ludzie i chcą ją zabrać tylko dlatego, że pasuje do ich psa i będa piekne dzieci...a i może pojdą na hali za 200 zł :angryy:
-
[quote name='mag602']A tak poważnie- miałam nawet do Ciebie, Gamba pisać; czy nie wiesz co sie działo z Julką zanim trafiła do Opola? Czasami nie mogę jej rozgryźć. To, że obudzona niespodziewanie - dotykiem- wyskakuje na pół metra i dopiero z tej pozycji ocenia sytuację, to jestem w stanie zrozumieć- syndrom bezdomnego psa, że dopiero po 1,5 miesiąca w domu nie ucieka z fotela, na którym ja siadam (duży fotel) - myślę, ze nie była rozpieszczana. Ale dziwi mnie, że w żaden sposób nie reaguje na wołanie; ani swoje imię, ani na cmokanie czy podobne dźwięki. Czasem wydaje mi się, że minimalnie reaguje na gwizdanie. Na spacerze, gdy straci mnie z oczu ( a wzrok ma słaby) wpada w panikę. Ale potrafi się przestraszyć będąc na (długiej) smyczy. Nie odróżnia otwartych drzwi balkonowych od szyby, czasem obija się o meble. Moja koleżanka to podsumowała- cóż, wystarczy jeden kopniak i pies już nie ten sam.....Więc czekam na jakieś wiadomości, mogą nawet być plotki. Ta suczka na DT to może Żabka vel Sonia?[/quote] Hmmm... napiszę wszystko co wiem i co zaobserwowałem w ciągu tych miesiecy zanim Julka została wywieziona do Opola! Jule poznałem początkiem stycznia 2007 roku, wtedy kiedy pojawiłem się w brzeskim schronisku. Jula siedziała wówczas z boksie z sukami (w tym z Żabką-Sonią) i paroma innymi suczkami.Cóz nie miała tam łatwo ze względu na pewną suczkę, która przyjaźnie się nie odnosiła do całej reszty.Moje prosby o przeniesienie zadziornej suki pełzły na niczym, bo pracownik uważał, że to jest grzeczny pies i nie ma potrzeby jej separowac.Nawet wtedy kiedy na naszych oczach suki zaczeły walczyć i polała sie krew to dla niego tylko sie bawiły :angryy:.Ale co d***l to d***l.Jula wiecznie odkad pamietam siedziała wciśnieta w kąt miedzy budą a ścianą bądz w budzie,nie reagowała na wolania, zachety,smycz i obroza były dla niej bardzo przerażające!Długo trwało zanim powolutku,bardzo powolutku sie przyzwyczajała do mnie, do smyczy!Mysle, zę nawet nie do końca sie przyzwyczaiła,nie zaufała!W momencie karmienia Jula podbiegała brała jedna lub graść chrupek w paszczydło i chowała sie w budzie zeby zjesc w spokoju,gdy skonczyła, wychodziła po nowa porcję! Jeśli chodzi o spacery to hmmm...początkowo Jula była przerażona kazdym dzwiękiem, wiatrem, deszczem i całą resztą!Stopniowo przyzwyczajała sie do tego wszystkiego!Dalej była nieśmiała i zalękniona ale powolutku,powolutku... Jezeli chodzi o dotyk czy sztame z człowiekiem to Jula na poczatku unikała kontaktu, potem gdy mnie poznała juz sama przychodziła, niesmiało i na zgietych łapach ale podchodziła, czasem zaszczyciła mnie machnieciem ogona :cool3:!Zawsze trzymała sztamę z Żabka.Żabka wesoła i pocieszna, otwarta na świat, Jula zalękniona niesmiała i zamkmieta w sobie !Zawsze we dwie! Potem już wszyscy wiedzą jak sie to potoczyło!W momencie kiedy suńki miały jechać do szamotuł na dt a potem wyruszyć do Niemiec, obie znikneły...mnie powiedziano ze znalazły dom...jakoś nie uwierzyłem,mysłałem ze zostały uspione...potem znalazłem je w Opolu! Na wątku jest duzo informacji o Julki tylko tak porozrzucane :cool1: Jeżeli sobie jeszcze cos przypomne to dam znać :razz:
-
Starachowice!Luka=smalec? Oooo nie !!! Znalazła swój DOM w Lublinie :)
Gamba replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Przypominam [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=5646712&postcount=9[/URL] Boks nr 7 to Luka ![/quote] Z boksu do boksu ...a kiedy do domu ? -
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Gamba replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
[quote name='BożenaG']Dziś mi niegrzeczne chłopaczysko o mało nie uciekło z kojca podczas karmienia.A już myślałam ze do perfekcji doszłam z zabezpieczniem furtki.:evil_lol:[/quote] Ten pies to ma pomysły :shake: Widocznie dziewczyny musicie jeszcze popracować nad taktyka zamykania bramki przed Lulkiem :diabloti: