Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. [quote name='wellington']Istotnie ! A pani Wioleta juz nie raczy pomagac ani tlumaczyc swoim lamanym niemieckim przy niewyjasnionych wywozkach z Hajnowki ... ?[/QUOTE] A co Ty robisz w sprawie wywozonych psow do Niemiec, oprocz wklejania linkow do artykulow? Dopiero co chwalilas sie na poprzednim watku o swietnej kancelarii adwokackiej ktora to obiecywalas oplacic z wlasnej kieszeni, za pomowienie prywatnej osoby. Jaka to kancelaria, nie musisz tlumaczyc, dogo to wbrew pozorom mala gromadka, a wiesci rozchodza sie z szybkoscia blyskawicy. Moze udalo by Ci sie oplacic Twoja kancelarie zeby zlozyc doniesienie do prokuratury o nielegalnny wywoz psow?
  2. [quote name='dana'][B]Stzw[/B], prosić to można ;)... Z autopsji wynika, że takich wątków z konkretnymi i wiarygodnymi informacjami i zdjęciami o psie nie ma jednak niestety zbyt wielu. [B]Zioberek[/B], a naprawdę "nie fair" to jest to właśnie, że nie można się jakże często tych prozaicznych informacji o psie doprosić. Daleka jestem od generalizowania, ale logiczne jest zastanowienie się, w jakim celu odbywają się wywózki psów z Polski, jeżeli jednocześnie niemieckie schroniska dla zwierząt są przepełnione ?[/QUOTE] Jak popatrzec na rok logowania sie Zioberek na dogo to nie ma sie co jej dziwic ze jest jeszcze taka nawina jak i my bylysmy przed kilkoma laty. Wierzylysmy tak samo jak dzis Zioberek ktorej radze poczytac watki dotyczace wywozek, to moze i ona otworzy oczy, bo nas juz rece bola od klepania w klawiature piszac w kolko jedno i to samo.
  3. [quote name='Lilek']Nie, no argumentacja niejakiej xxxx52 powala na kolana. Czy z 2 ostatnich postów xxxx52 mamy rozumieć, że psy z polskich schronisk powinny być wywożone na uśpienie (gdyby nie znalazł się klient) do niemieckich schronisk, [B]które usypiają swoje psy[/B], bo nie mają dla nich już miejsca? Brawo dla tej pani![/QUOTE] Pytanie ile psow trafia do tych schronisk, wlasnie z przemytu z krajow Europy. Przeciez przed laty zanim masowe wywozki staly sie modne dla kasy, tego problemu w niemieckich schroniskach nie bylo. Jak dla mnie to jest przemyt, cos co przewozi sie za granice nielegalnie jest kontrabanda.
  4. [quote name='xxxx52']daj przyklad gdzie sie usypia coraz wiecej psow? [B]napisz[/B] do rzadu,do rady EU, zeby granice zamkneli i kontrolowali kazde auto co nielegalnie przewozi zwierzata, zglos ze w schronisku tym i tym usypiaja zdrowe zwierzata niezgodnie z Ustawa o Ochronie Zwierzat[/QUOTE] [B]nauczysz[/B] sie kiedys, zrobic sama to co kazesz robic komus? Napisz Ty, przedstaw krok po kroku sposob wywozu i poinformuj nas o wykladni Rady EU na temat legalnych wywozek psow do Niemiec.
  5. Masowym wywozkom do Niemiec, handlarom, naganiaczkom, nieuczciwym org. pro zwierzecych, polsko-niemieckim mowimy stanowcze NIE!!!
  6. [quote name='kierownik schroniska'][URL]http://www.hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=365:tierheimfahrt-reisebericht-7-9-april-2011&catid=76:tierheimfahrten-2011&Itemid=104[/URL] Tutaj też widać wywóz psów[/QUOTE] Witaj Alinko, :lol: dalej sa juz przygotowane psy do wywozki zaplanowane na przyszly miesiac, pomimo ze w niemieckich schroniskach usypia sie coraz wiecej psow. [URL]http://www.hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=570:tierheimfahrt-mitte-februar&catid=89:tierheimfahrten-2013&Itemid=124[/URL]
  7. [quote name='Selenga']xxxx52 jest wkurzająca, to fakt :). Ja już nawet jej postów nie czytam, bo mi szkoda czasu. Ale zanim zaczniecie uogólniać, że psy jak jadą do Niemiec to giną bez wieści, może zastanówcie się najpierw o ilu psach wyadoptowanych w Polsce schroniska czy fundacje mają informacje na bieżąco i przez dłuższy czas? Schroniska nie mają wcale bo ich to guzik obchodzi. Większość fundacji zadowala się wizytą poadopcyjną a potem też się wyadoptowanym psiakiem średnio interesuje. Na dogomanii takich wątków bez kontynuacji w dziale "Już w swoim domu" też jest większość. Czym niby miałyby się różnić niemieckie fundacje od polskich i dlaczego miałyby wykazywać dłużej trwające zainteresowanie wyadoptowanym psem niż fundacje polskie? Nie chcę się powtarzać, ale pakując wszystkich do worka z napisem "handlarze" robicie krzywdę bardzo wielu ludziom.[/QUOTE] Nie robimy zadnej krzywdy osobom ktorzy naprawde znajda DS za granicami naszego Panstwa, nie trudnia sie naganianiem, same czesto odwoza psy na miejsce, podpisuja umowy maja kontakt przynajmniej od czau do czasu z DS, sa powiadomieni o ewentualnym odejsciu psa, a takie osoby tez sa i znam nawet niektorych z nich osobiscie. Ale zastanow sie prosze, jaka masz gwarancje w masowych wywozkach. Uwazasz ze napisza Ci prawde ile z tych psow wyladowalo w schronisku niemieckim, ile naprawde zostalo wyadoptowanych, ile wyladowalo na DT? Wyobraznia podpowiada ze to jest niemozliwe jesli z Polski byly regulane wywozki kilka razy w miesiacu po kilkadziesiat psow, takie same transporty ida z Grecji, Rumuni, Hiszpani, Ukrainy, Turcji. Mowi Ci to cos? Bo mnie i niektorym z nas ktorzy umia myslec i liczyc, tak. To ze w Polsce jest zle tez wszyscy o tym wiemy, wiec skupmy nasze sily i robmy zadymy w Polsce, egzekwujmy prawo od tych ktorzy maja je przestrzegac, a nie zezwalajamy na wywozki psow w nieznane. Wklejane tu artykuly z prasy, lacznie z zdjeciami, informacje w prasie ze od dluzszego czasu, schroniska w Niemczech finansowo nie wyrabiaja, zmuszeni sa usypiac po kilka set psow dla polepszenia sytuacji pozostalym, inaczej bedzie to samo co w Polsce. Zastanow sie dlaczego z Niemiec nie wywozi sie psow, jak jest schronisko przepelnione to usypiaja zwierzeta nie wydajac ich na tulaczke w niewiadome. Osobiscie dla mnie postepuja humanitarnie, a sa zmuszeni do usypiania przez naganiaczy, handlary, nieuczciwe polskie i niemieckie org. pro zwierzece.ktorzy napelniaja schroniska w Niemczech. Zaluje tylko ze w regulaminie na dogo nie ma bana wiecznego dla osob namawiajacych do[B] lamania prawa [/B]ustawowego dla zwierzat.
  8. xxxx52, wielu na dogo wiadomo ze jestes naganiaczka dla Fundacji Mrunio, do kompletu wspolpraca z HHP a i jeszcze PIW, wszystkich was do jednego wora zapakowac i do wody wrzucic. Trzeba bedzie przy kolejnym transporcie powiadomic odpowiednie sluzby, zeby sprawdzily legalnosc transportu, wwozu psow do Niemczech. Mam nadzieje ze odezwie sie wellington, ktora ma o wiele wiecej wiedzy na temat masowych wywozek.
  9. [quote name='mariamc'][URL]http://www.abendzeitung-muenchen.de/inhalt.zwei-millionen-verlust-muenchner-tierheim-vor-der-pleite.7ceb789e-7ee0-4a62-98a6-2cfbfa355ee6.html[/URL][/QUOTE] Handlary i naganiacze nie widza tego, dla nich liczy sie kasa, im jest obojetne ze niemieckie schroniska usypaja coraz wiecej zwierzat z braku finansow i miejsc, do przyjecia nowych zwierzat. Powodem tego jak wiemy wszyscy jest przywoz bezdomniakow z wielu krajow do Niemczech. Na potwierdzenie slow ze Niemcy nie sa z gumy, nie trzeba bylo dlugo czekac
  10. [quote name='xxxx52']a jak to jest ,ze osoby ,czy fundacje zbieraja na wszystko pieniadze na szczepienia leczenia na paliwo itd z dowozka do domu np.w Polsce i adoptuja za tzw.zlotowke,pies jedzie 400km.Jezeli pies sie nie spodoba znowu zbieraja na paliwo woza go setki km spowrotem. [B]Co za roznica gdzie sie adoptuje,najwazniejsze ,ze pies jest uratowany i znajdzie dobry dom czy to jest w Polsce czy zagranica nie ma znaczenia.[/B] [B]Jezeli sie ma watpliwosci nalety tymi czterymi literami ruszyc i samemu sprawdzic i naocznie sie przekonac,a nie siedzic za kompterem i fantazjowac[/B].Zamiast zabranaic zeby inni ratowali psy nalezy je samemu szukac dla nich domow,a nie zamykac im drogi dla normalnego zycia w zdrowiu.To chyba jest polska przypadlosc,"lepiej zeby jabko zgnilo ,ale sie nie podziele i nie dam"To z ochrona zwierzat i dobrem zwierzat nie ma nic wspolnego. Twoj wklad widzialam w Klembowskim schronisku przeciez to twoj region.Gdyzie bylas i jestes jak psy zamarzaja nie maja nic do jedzenia ,siedza ws skrzyniach,dlaczego te psy nie adoptujesz?Nie szukaj dzury w calym , rob zadyme tam ,za plotem,tam sie wyka[B]rz.[/B] A tak na marginesie czy mam rozumiec ,ze chcesz adoptowac Misia i Kapselka ?Bo tak sie wsciekasz i intrygujesz?[/QUOTE] Jest wielka rożnica, na miejscu można jechac na wizyte po adopcyjna. W Niemczech dla polskich wolontariuszek ta droga jest zamknieta. Faktem jest czytajac dogo, mialo to miejsce juz setki razy, ze psy gina bez wiesci. Znasz takie slowo "takt" raczej jest Ci obce. Sama nic wiecej nie robisz tylko siedzisz przy kompie i nie ruszasz swoich 4 liter azeby pomoc bezdomniakom w realu, wiec jakim prawem rozkazujesz innym? Po chamsku rozkazujesz co maja robic inni. Krytykujesz wszystko i wszystkich, za to w Niemczech widzisz wszystko cacy, wiec moze tak dla odmiany zajmiesz sie psami w schroniskach niemieckich i im pomozesz szukac domy a polskie bezdomniaki zostaw dla wolontariuszy w Polsce.
  11. Wiekszosc poslow, ministrow, i tej bandy na gorze, niczym nie rozni sie od tych bandziorow z zdjec :angryy:
  12. [quote name='mdk8']a może zamiast rzucać oskarżenia na prawo i lewo jednak zróbmy coś dla tej suczki, która już tyle w życiu wycierpiała? Przecież to nie jej wina, że osoby które chciały ją ratować teraz się na nią wypięły. Na początek bardzo proszę o podsumowanie jak wygląda sprawa stałych wpłat. Kto i ile systematycznie wpłaca. Ada-jeje zrozumiałam, że się wycofujesz ze wsparcia finansowego Inki? Ja obiecuję,że postaram się wpłacać co miesiąc przynajmniej 10,- a jak dam radę to i coś więcej. Ponadto trzeba pozapraszać ciotki z innych wątków, może chociaż pomogą jednorazowo. Nie można zostawić tak suczki samej, po prostu nie można.....:-([/QUOTE] Dobrze zrozumialas po 2 i pol roku wycofuje sie z dalszych regularnych wplat. Za luty zaplacila za pobyt Inki Fundacja Pro Animals. Kombinujcie dalej ja osobiscie zycze Ince jak najszybszego trafienia do DS. Proponuje zwrocic sie do innych org pro zwierzecych do oplacenia dla Inki hotelu choc za jeden miesiac.
  13. [quote name='Selenga']Niezupełnie :) Przestępstwem skarbowym jest niezapłacenie podatku od zebranej kwoty, nieuwzględnienie jej w rozliczeniu dochodów ze skarbówką. Tak samo jak darowizny - możesz je dostawać pod warunkiem, że zapłacisz podatek :)[/QUOTE] a kto placi z zbierajacych, kto to zglasza ze otrzymal darowizne przekraczajaca ta kwote zwolniona od podatku, a sa na dogo tacy ktorzy zbieraja na swoje konta duuuzo wiecej anizeli dopuszczalna kwota. Proponuje wrocic do tematu watku a skarbowke omijac szerokim lukiem.
  14. [quote name='asiek.l-g']ja naprawdę wiem czego Inka potrzebuje, nie oskarżam nikogo że się wycofały z wpłat.. w pracy dwie osoby obiecały e poratują groszem po półgodzinnym wyjaśnianiu dla kogo to i po co...a suma sumarum i tak nie dotrzymały słowa...Nie denerwujmy się pomyślmy co dalej... napisałam jeszcze raz do Aneta...aby przybyła na watek. Może i za mało to że byłam na wątku i wołałam o kase, prosiłam o bazarki, przypominałam o ogłoszeniach, ale byłam cały czas nie zapomniałam o Ince.[/QUOTE] z zadania ktorego sie podjelas, wywiazalas sie jak widac poprawnie, nadal jednak nie wiadomo kto podjal decyzje odebrania Inki z schroniska, z Twojego wpisu rozumiem ze byla to Aneta ktora wsiakla. Co dalej z Inka, ja na to pytanie nie odpowiem, nie czuje sie odpowiedzialana za Inke.
  15. Rockiemu udalo sie trafic do dt, wspanialego dt jak widac na zalaczonych fotkach, teraz musi sie udac Bronce.
  16. [quote name='lika1771']Ada-jeje moze troche przystopujesz,bo nie jestes od teraz na watku.. Ja poprosilam Asiek,zeby zostala skarbnikiem.[/QUOTE] no wiec mozesz miec pretensje jak sie okazuje do siebie. ja watku nie sledzilam, zlozylam tylko swoja deklaracje dla Inki, ale po poltora roku, placenia zainteresowalam sie co sie dzieje z Inka, i do tej pory nie wiadomo kto podjal decyzje o zabraniu Inki z schroniska. Ok, ja juz spadam z tego watku, placilam tak dlugo jak moglam ale placic dozywocia Ince w hotelu, nie zamierzam.
  17. [quote name='asiek.l-g']każdy miesiąc jest opłacany, tyle ile do mnie wpłynie tyle wysyłam...od siebie chodzę i pytam szukam kasy, teraz tez dwie osoby deklarowały że wpłacą i co nie doczekałam się...miało być po 5-tym , po 10 tym i lipa....stan zadłużenia to 190 zł , wszystko jest opisane w zestawieniu finansowym[/QUOTE] asiek.I-g czy jest mozliwe zebys zrozumiala, ze Inka potrzebuje ogloszen i po stokroc ogloszen. [B]Kto podjal decyzje o zabraniu Inki z Korabiewic, [/B]Ty jak sie okazuje ograniczylas swoja opieke nad Inka w zbieraniu kasy i rozliczaniu tej kasy. Oskarzanie osob ze wycofaly sie z wplat na Inke wcale mnie nie dziwi. Jesli nikt z nas nie widzi osoby odpowiedzialnej na watku a tylko skarbnika ktory wola o kase to zdecydowanie za malo. Jak sobie to wyobrazasz ze Inka ma dozywocie w hotelu bo osoby za nia odpowiedzialne sie na nia wypiely. Zapewne wiesz z kim uzgadnialas ze zostaniesz skarbnikiem dla Inki. Powtarzam to jest [B]bulwersujace[/B] ze Inka zostala porzucona w hotelu.
  18. mamy dalsze wplaty na ratowanie zycia Bronki od: Aleksandra K. z Swierklan[B] 50 zl.,[/B] Malgorzata K. z Katowic 25 + 50 lacznie [B]75 zl.[/B]
  19. [quote name='agaga21']ech, człowiek głupi-uczy się całe życie. ja ostatnio też dostałam nauczkę, by "na gębę" się nie umawiać...[/QUOTE] na slowo moge uwierzyc osobie do ktorej mam zaufanie z wzajemnoscia. Ja tez nie mam podpisanej umowy z hotelem na Pume i na inne psy tez nie mialam, ale Marta wie ze nigdy bym nie zostawila psa bez pokrycia kosztow za niego, no chyba ze ja zejde z tego swiata wczesniej, wtedy zostawie Marte z psem samej sobie. Tylko ze wtedy nawet umowa nic nie pomoze.
  20. [quote name='Wiola&Miłosz']Ada coty pinkoisz to jest tak jak z miedarami. Kiedys mialysmy okazje se spotkac na watku ze miedary sa beee ja napisalam ze nasza wolontariuszka byla i skopiwowalam ci jej wypowiedz powieedzialas ze watpisz w to;) Tak samo w tym wypadku znam watki ze roziczenia sa prawidlowo prowadzone. gdzie tu prestepstwo? nielegalna zbiorka pieniezna? Daruj sobie;)[/QUOTE] czytaj prosze ze zrozumieniem, nigdzie nie napisalam ze rozliczenia sa zle prowadzone, natomiast zbieranie pieniedzy na prywatne konta jest przestepstwem skarbowym i tego nie zmienisz, prawo jest jednakowe dla wszystkich. Dosc dosadnie wyjasnila to Zioberek87. Tez trzeba rozroznic przekret od lamania prawa.
  21. [quote name='Wiola&Miłosz']to twoje zdanie bo ja znam watki ze roziczenie jest bardzxo przejrzyste to raz a dwa nie zawszer sie zdarza tak ze ktokolwiek cghce wziasc sprawy w swoje recfe czyli ze fundacja bierze pod patronat konkretnego psa... [B]Wybacz ale twoje tumaczenie Mnie nie przkonuje[/B][/QUOTE] A szkoda, bo to przestepstwo skarbowe.
  22. [quote name='shanti']Na razie zwiastun. [URL]http://jasnet.pl/?m=wydarzenia&id=25932[/URL][/QUOTE] jestesmy dumne, jak juz bedzie lista wolontariuszy podpisana, umiescimy ja tez na stronie. [url]http://proanimals.org/media-menu/235-wspolpraca-ze-schroniskiem-w-jastrzebiu-zdroju[/url]
  23. [quote name='agaga21']według mnie nie jest odpowiedzialny ten, kto zabierał psa, [B]tylko koordynator akcji.[/B] bardzo często miałam takie sytuacje, że ktoś dla mnie odbierał psa ze schroniska i wiózł go do hoteliku i do głowy by mi nie przyszło, by tą osobę obarczać odpowiedzialnością. z kim hotelik podpisał umowę hotelowania suni? w papierach powinien być wpisany prawny właściciel.[/QUOTE] Dokladnie o ta osobe chodzi.
  24. [quote name='lika1771']To napewno Korabiewice adopcja byla zalatwiana z wlascicielem terenu.[/QUOTE] kto adoptowal Inke, to jest wazne a nie kto wydal, kazda osoba ktora zabiera psa z schroniska jest za niego odpowiedzialna do konca a nie tylko do momentu przekazania go do hotelu. W tej chwili to wlasnie ona powinna placic za hotel lub dac psu DT albo nawet DS. ja tez mam dwa psy ktorym nie znalazlam domu i ich nie porzucilam tylko zabralam ze soba do Berlina. W hotelu tez mamy astke ktora wrocila z dwoch adopcji, w tej chwili mamy jeszcze pieniazki na koncie z ktorych oplacana jest Puma, gdyby sie jednak okazalo ze pieniedzy zabraknie jestem przygotowana ze koszty bede ponosic sama. Dlatego zawsze ratowalam tyle psow ktore ewentualnie mogla bym utrzymac finansowo sama.
  25. [quote name='hotel_lilki']To prawda...ja trochę poczytałam wątek i ok #660 i wcześniej jest historia wyciągania Ineczki. Do hoteliku wpłyneło 50zł i wystawiłam wedle zyczenia fakture fundacji. Schronisko Inki to Korabiewice chyba.[/QUOTE] Korabiewice to jest pewne, cofnelam sie do przodu, tylko kto podjal decyzje zabrania suni, kto ja pozniej w najochdnieszy sposob porzucil, nie interesujac sie nia wogole, nie pokazuje sie ta osoba na watku. Moim zdaniem brak zainteresowania watkiem zniechecilo potencjalnych darczyncow do dalszych wplat. Mnie ten watek nie podobal sie juz latem ubieglego roku. Wiem jak trudno znalezc DS dla zwierzat a jeszcze trudniej astowatym do tego nie pierwszej mlodosci, ale jej przypadek wola nie o pomste do nieba a do wymiaru sprawiedliwosci.
×
×
  • Create New...