Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Ja tez mysle ze pieska szukaja jego wlascieciele. Ale gdyby zosatl bezdomny to chetnie pokaze go jednej dziewczynie ktora byla wczoraj u mnie i pytala o malutkiego pieska. Zeby byl wielkosci jak mini pudelek, bo duzego to ona juz ma.
  2. Witaj madziara! Przeczytanie twojego watku zajelo mi okolo 4 godzin i to ni wszystkie posty przeczytalam. Musze przyznac ze jestes bardzo silna kobieta, i mysle ze w koncu muszisz wygrac te walke bo sie nie poddajesz, a oprocz tego nie jestes sama. Chcialabym cie rowniez jakos wspomoc finansowo ale ja tak pieniazkami dysponuje zawsze na poczatku miesiaca i limit na ten miesiac przeznaczony na pomoc dogomaniackim psom juz sie wyczerpal. Mam jednak kilka rzeczy ktore by mozna bylo wstawic na bazarek ale ja tego to nie potrafie, jedynie co moge to wyslac ci mala paczke a ty sama sobie zrobisz bazarek, ale znow czytam ze nie masz aparatu. Tak to juz jest ja mam wszystko tylko moj wiek juz nie chce przyswajac tych nowych nauk. A wiec napisz mi czy wyslac ci te paczke czy tez moze ktos z dogo zrobilby to dla ciebie szybciej to moge to wyslac na podany mi adres na PW. Za to w przyszlym miesiacu postaram sie poratowac 50 zl. jest to nieduzo ale zawsze cos. Oprocz tego nie wiem jaka obecnie karme stosujesz do twojego astka, bo ja kupuje w Niemczech tam jest taniej. Skontaktuje sie rowniez z moja kolezanka ktora mieszka w Görlitz czy moglaby ci w jakis sposob pomoc jesli chodzi o przywoz karmy z Niemiec gdyby cos takiego bylo potrzebne, bo wiem ze finansowo nie jest w stanie ci pomoc, na dzien dzisiejszy finansowo jest w podobnej sytuacji co i ty a tez ma 2 pieski i 2 kotki. Jesli moge w czyms pomoc o czym nie chcesz pisac na forum to napisz na PW. Ja tez jezdze co jakis czas do NIemiec. A z tymi niemieckimi wetami jest podobnie jak u nas, sa lepsi i gorsi. Pozdrawiam i tak trzymaj.
  3. Zal serce sciska patrzac na to cudenko,jacy bydlacy znow oddali psinke bo im sie znudzila. Wierze jednak w to ze to cudenko szybko znajdzie nowy domek.
  4. Chyba takiej chudziny jeszcze nie widzialam, toz to obraz nedzy i rozpaczy!, ale napewno niedlugo go odkarmicie kochane cioteczki. A pozniej do domeczku bidulo.
  5. Do tak wielkiego szczescia i radosci i ja dolaczam sie z gratulacjami dla panstwa ktorzy przygarneli Kami, napewno sunia odwdzieczy sie za to nie tylko merdaniem ogonkiem ale rowniez lizaniem po rekach i pieknym usmiechem mordeczki.
  6. sunieczko napewno cie ktos pokocha bo na to przeciez zasluzylas i wierze ze i ty znajdziesz jeszcze cieply domek wraz z dobrym czlowiekiem.
  7. isia mam nadzeje ze nie masz nic przeciwko temu ze w twoim watku dopisze jeszcze jedna przykra historie ktora miala miejsce wczoraj, jak juz nadmienialm spotkalam na swojeje drodze chlopca ktoremu chcialysmy uratowac ONka chorego na raka watroby, nie udalo sie. Wczoraj pojechalam z nim do kliniki do Katowic, poniewaz u nas jeden wet chcial zabawic sie jego kosztem i dal mu nadzieje ze moze zoperowac psa, po uprzednim przetoczeniu mu krwi zeby go wzmocnic bo pies mial tez juz anemie. I jak sie o tym dowiedzialam zaoferowalam chlopcu klinike mowiac mu jednoczesnie ze jezeli to jest prawda to z pomoca dogomaniakow wyciagniemy psa z choroby. W klinice zrobiono mu USG ktore bezprzecznie wykazalo ze woda dochodzila juz do serca, a na watrobie byly dwie plamy wskazujace chorobe nowotworowa, na co juz wczesniej mielismy tez zrobione badania krwi. Czulam sie okropnie kiedy w mojej obecnosci trzeba bylo podjac decyzje skrocenia cierpien pieskowi, ktoremu obiecalam pomoc. Isiu twoje rady dla chlopca przekazalam mu ale i tak ryczal chlopak jak bobr a ja razem z nim.
  8. Pomocy dla tej pieknej suni przedewszystkim !!! ale i ja juz nie wytrzymuje psychicznie. Czy ten przeklety koszmar sie nigdy skonczy????? Tak bardzo kocham zwierzeta podobnie jak my wszyscy ktorzy spotykamy sie na dogo, ale za duzo jest na naszej drodze okrucienstw do ktorych przyczynila sie reka ludzka.
  9. A ja musze sie pochwalic ze dzis spotkalam w lecznicy najpierw Amikat ktora to mala Tosie wziela na krotki spacerek, a niedlugo pozniej zjawila sie Paola. Tosia to wspaniala sliczna dziewczynka, uszka juz zoperowane ale wyglada to jeszcze nie ciekawie jak po operacji, za to taka odwazna i ruchliwa ze ledwo co Paola mogla ja utrzymac. Bo nie chciala siedziec w miejscu tylko spacerowac, dlatego mysle ze zyje juz bez bolu a to przeciez najwazniejsze. Paola postaram sie rowniez cie wspomoc troszeczke finansowa ale o tym napisze ci na PW. Zdrowiej mala Tosienko.
  10. Ja rowniez wierze w to ze taka dostojna dama chociaz troszeczke wiekowa znajdzie jeszcze cieply domek, i pancie lub pana co ja jeszcze pkocha.
  11. Jestem niemile rozczarowana, znalazlam nr.tel.do azylu w Tarnowie i po rozmowie okazuje sie ze ta astka wcale nie jest do adopcji tylko odebrana wlascielowi wbrew jego woli, sprawa czeka na wyjasnienie. Kto w takim razie daje niesprawdzone ogloszenie na forum dogomani i umieszcza psa zgloszonego do adopcji?
  12. Bosze taka pieknosc nie moze byc uspiony, a kto ma prawo uspic zdrowego psa? Przeciez to nie zgodne z prawem. W jakiej miejscowosci jest psiak moze bysmy go ratowali przez szukanie DT lub jakis niedrogi hotelik na poczatek. basiagk jak znasz nr. tel. do tarnowskiego schronu to podaj mi na PW.
  13. Dzieki ci Isia powiem mu to jutro a oprocz tego po wszystkim zaprosze go do siebie i pokarze mu rowniez twoj watek. Nie bedzie to dla niego wielkim pocieszeniem ale bedzie wiedzial ze nie jest jedyna ktory musial sie rozstac ze swim najdrozszym przyjacielem.
  14. Bardzo ale to bardzo ci wspolczuje ja juz tez musialam dwa razy w swoim zyciu podjac te trudna decyzje i wiem jak to boli. A dzis znow spotkalam na swojej drodze mlodego chlopaka ktory jest na garnuszku panstwowym a jedynym jego przyjacielem jest pies ON ktory jak sie okazalo jest chory na raka watroby i tez najprawdopodobneij juz jutro musimy go uspic bo pies juz przestal nawet pic.Od kilku dni cierpie razem z tym chlopakiem bo tak bardzo chcialabym mu pomoc ale niestety jestem bezsilna, w takich sytuacjach niemoc jest najgorsza. Z drugiej zas strony nie mozemy pozwolic zeby nasi najwierniejsi przyjaciele cierpieli.
  15. Poniewaz sa dwa watki o tej samej tresci to wydaje mi sie ze Azyl Tarnowski jest w Tarnowie i na tym drugim watku jest astka na pierwszej stronie z Tarnowa 2 fotka. Chcialam sie dowiedziec czy ta adpcja tej suczki jest jeszcze aktualna zadalam to pytanie na tamtym watku ale bez echa. Moze jest ktos na tym watku i cos wie na ten temat.
  16. Jaka cudowna wiadomosc, chcialoby sie takie czytac kilka razy na dzien. Powodzenia Klucha w nowym domu, badz szczesliwa.:multi: :multi: :multi:
  17. No to tylko sie cieszyc.:multi: :loveu: :multi:
  18. To dobrze ze ktos sprawuje kontrole nad adopcja bo az strach myslec do kogo one moga trafic. Ania ty chyba masz dobra reke dlatego jestem spokojniesza.
  19. Dzieki postaram sie z ktoras z nich skontaktowac bo wpadla mi tam w oko jeden astka podobna do mojego psiura a ze tarnowskie gory odemnie nie tak daleko to moglabym tam podjechac.
  20. Czekamy, czekamy na nowe dobre wiadomosci o naszej biduli. A moze juz nie biduli?
  21. Kochani rodzice Maciusia jak ogladam wasze foty tych waszy pociech to az geba sama sie w usmiech wykrzywia a jak jeszcze doczytalam sie o nastepnych psinach jeden dla was a drugi dla znajomych, to tak sobie mysle czy wy czasem cos wspolnego z czarodziejstwem nie macie. A moze jestescie w posiadaniu jakiejs czarodziejskiej rozdzki? Jesli tak to podzielcie sie wiadomoscia gdzie taka mozna nabyc, chetnie stalabym sie tez posiadaczka takiej rozdzki.
  22. A moze wiesz jeszcze kto na dogo jest z Tarnowskich Gor lub okolic?
  23. Iskra trzymam kciuki, a na razie w gore na pierwsza.:roll:
×
×
  • Create New...