-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Moniko, wykasuj prosze z perwszego postu rozliczenia, ktore prowadzilas, mamy juz teraz Elik, ktora sie tym zajmuje i raczej nie dojdzie do przeoczenia, bo na konto fundacyjne bedzie zagladac codziennie.
-
[quote name='missiaa']Słuchajcie, skontaktowała się z nami Fundacja Zwierzęca Polana z Warszawy. Jest w stanie zabrać Burbonka na DT i od momentu trafienia psiaka pod ich skrzydła, fundacja sama będzie w stanie pokrywać koszta jego dalszego leczenia. Co o tym myślicie? Jak dla mnie super. Problemem jest jedynie transport, który trzeba zorganizować dla psiaka Miechów-Warszawa. Angela w niedzielę jedzie pod Łódź bardzo wcześnie rano. Więc jeśli zorganizował by się transport z Łodzi do Warszawy, to mogłaby go tam przekazać komuś kto by jechał tą trasą i zawiózł go do Wawy do fundacji. Ewentualnie uzbierało się (na moim koncie) 385 zł do tej pory i ewentualnie jeśli nie znajdzie sie transport "przy okazji", możnaby opłacić komuś paliwo, kto zawiezie go bezpośrednio do Warszawy. Co o tym myślicie? Proszę o rady. Jeszcze na FB zbierane są pieniądze na konto udostępnione przez inną fundację. Nie wiem czy są tam jakieś wpłaty, czekam na info od nich. Dodatkowo dziś Angela dostała receptę na leki dla niego(to kwestia ok 20 zł), ale jeśli szybko zorganizuje się transport nie będzie kupować leków, tylko przekaże receptę fundacji, która się nim zaopiekuje i oni już wykupią mu leki. Za dzisiejszą wizytę u weta została wysłana faktura do Fundacji Pro Animals na ok 110 zł (uważam, że skoro fundacja dobrowolnie chciała pomóc naszemu Burbonkowi to jeśli po wysłaniu Burbona do fundacji w Warszawie i ewentualnych kosztach paliwa, zostanie wystarczająca kwota, to prześlę do Fundacji Pro Animals pieniądze za tą fakturę, bo w końcu pieniążki zbierane były na potrzeby Burbona). Zobaczymy jaki będzie stan konta po dotarciu psiaka do Fundacji Zwierzęca Polana. [B]Psiak miał dziś pobraną krew, zrobione badania. Według badań wynika, że w środku z nim wszystko w porządku. Szczegóły dostanę wieczorem jak Angela dotrze do domu.[/B][/QUOTE] bardzo dobry pomysl, jesli do nas wroca pieniazki, to przydadza sie na koleja bide.
-
[quote name='missiaa']jestem na bardzo krótko, więc tak: Burbon pojechał dziś do weta, jeszcze nie mam wieści, później się dowiem i napiszę. W każdym razie przejazdem u Angeli widziałam go, nie wyglądał już na takiego wycieńczonego. Teraz wpłaty: wpłynęły dziś na moje konto dla Burbonka 305 zł ( zapiszę to już w 2 poście rozliczeniowym kto i ile). Z dobrych wieści to wyżeł wyciągnięty zawieźliśmy go do Katowic prosto pod lecznicę i tymczasowa opiekunka od razu poszła z nim do weta. Schron również opuścił owczarek z którym siedział wyżeł. Angela również miała zabrać go do weta. Wyżeł podczas podróży autem tak okropnie śmierdział zepsutym mięsem..- puszczał bąki:P Ale jechał bardzo grzecznie. Stan na dziś:w schronie nie pojawiło się nic nowego. Przepraszam, ale teraz muszę pędzić ogarnąć nasze psiaki i wreszcie zjeść śniadanie, bo jeszcze nie miałam dziś nic w ustach, od rana za kierownicą. Postaram się jeszcze wejść dziś wieczorem na dogo. Muszę się uczyć, we wtorek mam egz. na uczelni, a nie mam czasu siąść do nauki.[/QUOTE] bardzo was prosze bierzcie obdukcjeod wetow, nawet jesli psa trzeba odrobaczyc, na co zapewne niedostajecie zadnego zas. pies zapchlony, nie wspomne juz o psach pogryzionych, zaniedbabych, bez udzielenia im jakiejkolwiek pomocy w tym przekletym miejscu.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ada-jeje replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Potrzebny jest tekst do ogloszeń. Maksimum informacji o psie i kontakt.[/QUOTE] Chwilowo pies nie jest do oglaszania,takie info otrzyalysmy z hotelu, wymaga pracy, dam znac kiedy ewentualnie bedzie mozna go oglaszac. -
Cos nowego do przeczytania o dwoch Tekilach?
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ada-jeje replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='paoiii']Zdjęcia Olo [IMG]http://imageshack.us/a/img829/9003/olo3.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img189/8766/olo1g.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img10/5051/olo2f.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img594/3059/olo4.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img94/4431/olo5.jpg[/IMG][/QUOTE] bardzo prosze o oglaszanie Ola, ja zdecydowalam sie tylko na jego wyciagniecie z mordowni, ale bez waszej pomocy w oglaszaniu, bedzie siedzial w hotelu, a szkoda bo kase mozna wykorzystac dla nastepnych bid. -
[quote name='Till']Ja pisałam do Pani, dzwoniła Pani do mnie więc myślałam, [B]że numer ma Pani zapisany.[/B] Chce żeby była zrobiona obdukcja i myślę, że można ją dorzucić do całej sprawy wraz z obdukcją Messiego dlatego pytałam czy w tym wypadku Fundacja też będzie mogła pokryć koszty weta oczywiście na fakturze[/QUOTE] owszem ma zapisany ale w notesie, w glowie nie mam zakodowanych wszystkich numerow. Czy ktos z was moglby sprobowac zasugerowac mu zeby poprzedzielal te kojce na mniejsze. Do pogryzien dochodzi tam dlatego ze obce sobie psy wrzuca na duzy wybieg, na ktorym byc moze nawet jest tylko kilka psow, ale to wystarczy do pogryzien/zagryzien, bo nie pracuja tam ludzie z empatia, ktorzy zauwaza od razu, ktory pies jest zagrozony. Walka z nim moze potrwac nastepne dwa lata,oczywiscie jezeli pomozecie. Jak najszybciej powinnam zlozyc kolejne doniesienie do prokuratury, zeby zmiescic sie w dwoch latach. Byc moze wystarczy to ktore prowadzi slask, a tam tez chcemy dolaczyc, ale ja wole miec wiecej dowodow w reku, im wiecej tym lepiej. Bardzo was prosze o zachowanie zdjec, robionych na terenie, lub po za nim, zaraz po odebraniu zwierzat. Detale mozemy omowic na PW lub poczcie mailowej. Czekamy na odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem, i skladamy apelacje, wyrok nadal nie bedzie prawomocny, a dwa lata poleca dopiero od momentu uprawomocnienia sie wyroku. Po 14 czerwca bede wiedziala o nastepnej toczocej sie sprawie, tam reprezentuje nas nieoceniony prawnik, ktory broni wraz z nami losu bezdomniakow a robi to charytatywnie.
-
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
Ada-jeje replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
za sterylizacje suni zaciazonej mozemy zaplacic jako Fundacja, ewentualne szczepienia i odrobaczenie, ale to wszystko co mozemy dla niej zrobic. -
[quote name='missiaa']Również nie wiem kto napisał smsa, ani co w nim napisał. Kto nie ma ochoty na współpracę? Zarówno "mama missieek" jak i "missieek" zeznawały gdy zostały wzywane na rozprawę w sądzie i to nie raz. Tam nie jeździ praktycznie nikt, a obrót psów jest non stop.. Wiele psów znika, na ich miejsce pojawiają się nowe... czy my tam przyjeżdzamy czy nie... Nawet jak przestaniemy wyciągać z tego miejsca psy, to i tak pan P. będzie je upłynniał (tyle, że bez niczyjej wiedzy, nikt się nie nawet nie dowie, że np dany pies tam był). On powinien mieć robioną kontrolę codziennie. Nie wyciągamy wszystkiego jak leci, tylko te przypadki które nie mają tam szans, ( i nikt nawet nie usłyszy o ich istnieniu). Dla nas każdy pies jest wartościowy i nie zgodzimy się z zasadą: "muszą być ofiary".. bo niestety jeśli tym umierającym egzemplarzom psów(przepraszam za wyrażenie) nie pomożemy, to one i tak umrą i ich śmierć nic nie zmieni(nikt się o niej nie dowie, bo wszystko ładnie posprzątają). Bo zapewne wiele tak umarło w tym miejscu, nikt o nich nie usłyszał, i ich śmierć nie sprawiła nic żeby ten palant wreszcie był za kratami. Wciąż czuje się bezkarnie i śmieje się z rozpraw. Też chcemy, zeby to cholerne miejsce wreszcie przestało istnieć! Czemu sąd znów odroczył sprawę, dostają w łapę czy jak:/ Już tyle było o TYM miejscu. Reportaż też jakiś był....a dziad dalej działa jak działał. [B]Ada-jeje czy jeśli weźmiemy obdukcję oraz wyniki badań dla Ciebie to możemy liczyć, że fundacja pokryje Burbonowi tą wizytę u weterynarza i badania które lekarz zaleci? Weźmiemy obdukcję oraz badania, nie ma problemu. Czy mamy więc jutro brać fakturę na fundację Pro Animals?[/B][/QUOTE] rozumiem wszystko co napisalas to swieta prawda, wyobraz sobie co ja czuje, po tylu latach walki, nie wiem jakie w OL, panuja konszachty, chyba jak wszedzie kolesiostwo, kumoterstwo, a wierze nawet ze i lapowki wchodz w gre, mnie zreszta ten palant tez proponowal, oczywiscie to bylo na samym poczatku, natomiast w sadzie powiedzial ze to ja chcialam od niego kase, a ze nie dal to sie mszcze na nim. Moja walka z tym palantem nie jest zakonoczona, to dopiero poczatek, jego konca. Oczywiscie na oplacenie kosztow u weta dla kolejnej bidy wyrazam zgode.
-
[quote name='mdk8']zaproście Ada-jeje na wątek ona chyba walczy z O. i zbiera takie sprawy przeciwko właścicielowi tego punktu.[/QUOTE] Kiedys zbierlam, dzis mam tam wstep wzbroniony, a Ci co wyciagaja psy z tej mordowni nie maja ochoty na wspolprace, obawiaja sie ze ich tam wiecej nie wpusci. Naiwne, a kto mu bedzie psy odbieral, przeciez dzieki nim ubywa z tego miejsca wiecej psow anizeli grzybow po deszczu. Po naszym wejsciu do Ol tez mama missiek i ona sama miala tam wstep wzbroniony. Nie uplynal nawet miesiac a sam wykonal telefon do niej, zeby nadal przychodzila. Jesli jako Fundacja mamy pokryc koszty na jakiegos psa z tamtej mordowni to ja zawsze daje warunek: wraz z faktura prosze o obdukcje oraz wyniki badan psa, wyniki badan moga byc kopie.
-
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
Ada-jeje replied to szafra's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Pieniądze za karmę przelane 220 zł na konto lecznicy z pieniędzy z licytacji. Kupiłam ostatnio jeszcze preparat EFA Oil na sierść, który kosztował prawie 40 zł, więc z licytacji nie zostało nic i nawet jeszcze zabrakło. Koniec kropka.[/QUOTE] Tak, a kto nam zwroci pieniadze, ktore dzis Elik przelala, po otrzymaniu twojego skana? Teraz idz do wetki niech Ci zwroci pieniadze i wplac na konto Fundacji. Doplacilas 40 zl.? My sie nie chwalimy ile doplacamy do zwierzat. Mam nadzieje ze choc jedna rzecz bedziesz umiala zrobic poprawnie. -
[quote name='taks']skończcie proszę karmić trolla szkoda czasu i miejsca na serwerze a wątek robi się szmatławy[/QUOTE] przepraszam, wlasnie skonczylam.
-
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
Ada-jeje replied to szafra's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Byś dobrze czytała to byś zobaczyła, ze na wątku było napisane o karmie i że została kupiona. A na fakturze było napisane, ze to karma dla Twistera ( żebyście się nie pogubiły w rachunkach), widzę jednak, że błądzicie. Nigdy nie pytałam o żadną wpłatę na kwotę 185 zł :crazyeye::crazyeye:. Na wątku jest tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240360-Twister-porzucone-niechciane-psie-serce-szuka-DOMU?p=20875717#post20875717[/URL] Wszystko jest napisane w pierwszym poście całe rozliczenie, jest skan faktury ostatniej i co zostało na koncie. Skan obcięty, ponieważ był za duży format i nie umiałam go zmniejszyć. Inką zajmuje się teraz Magda i to ona umawia się z behawiorystką. Coś jeszcze?[/QUOTE] Jak zwykle nie kumasz, nie raz juz pisalam ze nie do mnie do Berlina dochodza fa, tylko do siedziby do Krakowa, nie raz pisalam ze Ela pracuje na caly etat, wiec nie jest w stanie poswiecic 8 h na dobe, na prace charytatywna. Ona nie ma jednego watku na glowie i jednego psa tak jak Ty. Nie siedzi na kompie codziennie przez kilka godzin, nie chodzi codziennie na poczte, ona nie jest zatrudniona w Fundacji, nie pobiera z tego tytulu pieniedzy, wiec tym samym, nie moze mi codziennie przysylac skany. Ela wraca z pracy okolo polnocy, to tak dla Ciebie, zebys wiedziala ze nie jestes pepkiem swiata. nie raz pisalam dlatego na watkach ze jesli fa ma byc zaplacona w terminie to prosze przed wyslaniem fa do siedziby przyslac do mnie. Okazuje sie ze bylas na tyle zlosliwa, i nie przyslalas skana pomimo ze go mialas, bo dzis umialas wyslac do Elik, a do mnie od 23 maja nie znalazlas czasu zeby przyslac. [B]Tak po raz ostatni pytam na czyim koncie jest wplata z licytacji,[/B] moze jak napisze do moda to wtedy zrozumiesz. zarzucalas Monice ze nie rozlicza sie z kasy, a to wlasnie Ty sie nie rozliczasz z zebranych pieniedzy na zwierzeta. A ciebie jakie konszachty lacza z gabinetem wet Haliny. M. Dlaczego na fa nie ma podane ilosc w kg. -
[quote name='xxxx52']Vice versa, a zazdrosc i niemoc to juz twoja jest nieuleczalna choroba.Radze ,nie miotaj sie i nie zazdrosc ,bo zlosc szkodzi urodzie.[/QUOTE] Wobec ciebie to nawet medycyna jest bezsilna a co dopiero polskie prawo, jestes zalosna o czym juz wie wiekszosc dogomaniakow.
-
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
Ada-jeje replied to szafra's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Faktura była wystawiona 18 maja i wysłana w kopercie na adres Fundacji. Jaka to według Ciebie Ado jest inna wersja tej faktury ? [B]To jest następna faktura za karmę, która się Twisterowi skończyła i kupiłam ją w lecznicy, która wystawiła fakturę. Takim to prawem wysłałam fakturę do fundacji. [/B] Sama podejmuję decyzje, ponieważ jakoś innych zainteresowanych innych osób ( oprócz kilku na wątku i FB) losem Twistera nie widać ani na wątku ani w schronisku. Od pewnego spotkania w schronisku wiedziałam ( ja i Ula), że żadnej umowy o wolontariat nie podpiszę. Nie zostałąm przyjęta w szeregi ponieważ nie miałam na to ochoty. [B]Po za tym nie podoba mi się parę rzeczy we współpracy pomiędzy schroniskiem a Fundacją.[/B] Mój wybór i moje zdanie. Każdy ma prawo do swojego. [B]Jako wolontariusz naszego schroniska nie masz już prawa głosu i nie możesz mieć swojego zdania, a jak je masz to jest źle. [/B] Wybrałam wolność słowa i swoje zdanie. I jestem z tego zadowolona. Pieniądze z licytacji są przeznaczone na behawiorystkę, która ma przyjechać do schroniska do Inki. [B]No chyba, że wystawi fakturę na Fundację [/B].[/QUOTE] po pierwsze gdybys byla inteligentna to bys wiedziala to Ty bys sie domyslila a nie my mamy dochodzic droga dedukcji, dla ktorego psa jest wystawiona fa, bo na niej nie pisze ze to Twister, bary itd. napisala bys na watku ze to jest druga fa, niestety tego Ci brakuje. po drugie nie Ty bedziesz decydowac o regulaminie zawartym pomiedzy Fundacja a schroniskiem, ale masz wybor zalozyc wlasna Fundacje. Po trzecie nie odpowiedzialas na pytanie na czyim koncie sa pieniadze z licytacji, bo jesli na twoim prywatnym to musi to byc na watku wyraznie napisane i rozliczone. po czwarte skoro masz wstep wzbroniony do schroniska, to kto pozwolil na przyjazd behawiorystki zapewne poleconej przez Ciebie do Inki. po piate Fundacja placi tylko i wylacznie za fa ktore sa uzgodnione, a tej na zakup karmy dla Twistera rowniez nie uzgodnilas z nikim., nawet nie poinformowalas o tym na watku ze karma sie skonczyla i musisz mu kupic nastepy worek karmy. Radze dobrze przeczytac regulamin dogo, i o zbieraniu pieniedzy na prywatne konto. -
[quote name='xxxx52']poganiac to mozesz sobie na bagnach krowki,a nie mnie! Tragedia to jest ,dobrze ze widzisz ja wkolo i to co wy czynicie to nastepny horor, zeby "wspolnie" pomagac zwierzetom To co wy wnosicie kobiety madrego i konstruktywnego to mozna:roflt:[/QUOTE] Co my dla ciebie za "wy" zniemczony przesiedlencu. My to cos w Polsce robimy, a ty skoro masz takie dobre zdanie o Niemczech w przeciwienstwie do mnie tam sobie walcz o prawa zwierzat, ktore nie moga szczekac dluzej niz pol godziny na 24h i nie dluzej niz 10 minut jednorazowo. Falszywy narod ktory umie tylko donosy pisac, ale w twarz jest mily, zapewne ci sie juz udzielilo i uwazasz sie lepsza od Polakow, jak dla nas jestes zerem, ktorego wszyscy ignoruja.
-
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
Ada-jeje replied to szafra's topic in Już w nowym domu
Poczekaj Elik na wejscie, Szafry, niech wyjasni ta sytuacje, z tego co sobie przypominam z ta fa, na kwote 220 zl. byla inna wersja, nie wszystkie pieniadze wplynely na konto Fundacji, dlatego zostala przelana tylko kwota za usluge weta, na kwote 400 zl. Szafra jakim prawem wyslalas Elik fa, na kwote 220 zl. a na watku piszesz o fa z maja. Tylko z Taba wspolpraca jest utrudniona od samego poczatku. Sama podejmujesz decyzje, do ktorych nie masz zadnych praw. Wlasnie z tego powodu, nie zostalas przyjeta w szeregi wolontariuszek, w schronisku w JZ. Elik jeszcze sprawa skanow fa, nie bedziemy tego dalej kontynuowac poniewaz sa tylko z takim obrotem sprawy klopoty i pomylki. Monika juz wie a teraz pisze o tym jeszcze raz na tym watku i to samo trzeba napisac na kazdym watku. Fa platne przelewem beda realizowane po dotarciu do siedziby, a przelewy beda nastepowaly do 10 kazdego miesiaca za poprzedni miesiac. Naturalnie prosimy tez o informacje na kazdym watku o wyslanie fa, poniewaz za PP tez nie mozna byc pewnym. To jest do wyjasnienia (wpis Szafry) Szafra kiedy wyslalas fa na kwote 220 zl. i dlaczego do tej pory sie nie upominalas o brak przelania tej kwoty, jak dla mnie to dziwne ze pytasz o wplate za fa na 185 zl. a fa na 220 zl. milczysz, natomiast wysylasz skana do Elik. Podsumowując Twisterowe finanse: 265 zł ( wpłynęło na konto z licytacji ) - na przesyłki wydałyśmy 32,55 zł. 791 zł na konto Fundacji ( z tego 236 zł jest z licytacji na FB ) na konto Fundacji wplynelo 791 zl. pytanie na czyje konto wplynela kwota 265 zl. z licytacji? [U][B][COLOR=#ff0000]Razem 1023,55 zł[/COLOR][/B][/U] Leczenie + karma razem wyszło 400 zł, tutaj faktura : Elik zwroc uwage, leczenie + karma = 400 zl. a ta kwota zostala juz dawno przelana. Na wklejonej fa przez Szafra na watku brak daty wystawienia. ( skan jest obciety). -
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
Ada-jeje replied to szafra's topic in Już w nowym domu
Szafra jesli jestes w kontakcie z wetem, popros go o zwrot 220 zl. na konto fundacji, ktore pomylkowo przelala Elik, zamiast 185 zl. jak tylko zobaczymy na koncie zwrot, to zaraz przelejemy kase za br. fa. Chwilowo jednak musimy wstrzymac przelw za fa z maja br. -
[quote name='xxxx52']jezeli ignorujesz mnie to czemu odpowiadasz? A tak dlaczego ja z zagranicy mam zalatwiac to co wy na miejscu nie zalatwiacie ,macie premiera po sasiedzku to biust do przodu i do dziela ,a zajmujecie sie wojnami na kazdej plaszczyznie i pisaniana, a fizyczna pomoc to margines.Pisac to kazdy potrafi jak zna alfabet i chodzil do szkoly podstawowej ,ale dzialac z dyplomacja i to dopiero wspolnie, wzajemnie to juz nie ta polka ? Ofiare zawsze znajdziecie jak dlugo jestem na dogomani.jakas sie wygrzebie z arhiwum ,a tak najlepiej jak mieszka zagranica albo nie mowi po polsku ,no bo taka nie umie sie bronic,jakas wpadnie po stopy,byle dolozyc ,zniszczyc.Typowe babska logika. Znikam z tego watku bo ciagle ten cyrk na kolkach sie kreci[/QUOTE] uff, jak dobrze bo nawet czytac nie umiesz choc szkole podstawowa napewno skonczylas.
-
[quote name='xxxx52']okey ,to prawda nie na temat,a co do uratowanych psow ,to najwazniejsze ,ze ci co powinni to wiedza, gdzie ci szczesliwcy przebywaja ,wladze akceptuja ,daja zezwolenia,reszta niech ratuje pozostale na miejscu,bo niestety miejsc jest malutko dla polskich zwierzat zagranica.Na miejscu musicie sie tez wysilic i psy ratowac i DOBRE domy dla tych sierot szukac,bo jak na razie sie plodza ciagle ,schroniska do granic wytrzymalosci sa przepelnione,psy sa zagryzane, gina z chorob,nie sa leczone , sa usypiane masowo ,a wy rybki lowicie ,niszczycie pojedyncze osoby ,klocicie jak tylko kobiety potrafia,mobing kwitnie, nie ma nigdzie wspolpracy( tylko do dobijaniu niszczeniu ludzi jest wspolpraca i winy za to zwierzeca tragedie na miejscu nie szukacie tylko za granica!To sie nazywa milosc do zwierzat?Niszczenie innych ,a prawdziwa tragedie w schroniskach nie widzice i nic sie nie robi np.w Poznaniu itd i tak jest we wiekszosci schroniskach.Ladny parawanik znalezliscie . No ale nie bede dalej nie na temat rzeki, sie na temat P.Anny wypowiadala bo jej nie znam osobiscie ,a co" baba jednej babie mowi",nawet co pisza w gazetach czy mowia w telewizji (duzo jest manipulacji) to jest dla mnie za malo na pisanie na tym watku. Pozdrawiam[/QUOTE] takich jak Ty, ja juz dawno ignoruje, dla mnie nie jestes nawet partnerem do rozmowy. Przyjedz do Polski, startuj na premiera a problem zwierzat bezdomnych, napewno rozwiazesz. Powodzenia.
-
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
Ada-jeje replied to szafra's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Została wysłana do siedziby. Nie ma problemu - poczekam. Wiem, że większość pracuje.[/QUOTE] Szafra, czekam na potwierdzenie, i moge przelac kase, czy chodzi o fa z gabinetu wet Interwet z Gołkowic, na kwote 185 zl. karma Arion Adult, 20 kg. -
[quote name='xxxx52']co ma org.Mrunio wspolnego ze zbieractwem P.Anny?Tez zneca sie ta org.i zbiera psy zeby zarabiac?[/QUOTE] A Ciebie jakie wiatry tu przywialy,[B] MRUNIO,[/B] wywozaca psy do Niemiec z Twoja pomoca i dlatego nie ma nic wspolnego z zbieractwem Anny K. bo za miedza nie wiadomo jaki los spotyka te zwierzeta, to juz jest owiane tajemnica.
-
[quote name='szafra']Bałam, się, że faktura nie dotarła do Fundacji :shake:.[/QUOTE] a taka mozliwosc tez istnieje, nie bylo by to pierwszy raz, oczywiscie skontaktuje sie z Ela, i potwierdze na watku Twistera.