-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Moim skromnym zdaniem to Konga powinna byc zabrana od met i to natychmiast, przeciez ona nie jest w stanie mimo ogromnych checi do zapewnienia Kondze nalezytej opieki. Jezeli ktos ma choc troche wyobrazni i wie ze met jest sama z dzieckiem a do tego jeszcze konie, psy i koty to trzeba byc naprawde milosniekiem zwierzat z Bozej laski zeby trzymac u niej takiego psa. Z cala odpowiedzialnoscia moge to napisac bo widzialam to na wlasne oczy a nie czytalam tego na forum. Nalezaloby najpierw pomyslec jak mozna wykorzystac u met areal ziemi i wybudowac boksy a pozniej mozna bedzie podsylac do niej psy.
-
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Ada-jeje replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
met, jezeli to ty podjelas decyzje o wydaniu Lisi do DS, to naleza ci sie slowa uznania, mysle ze moja wizyta u ciebie jak rowniez nasza rozmowa pomogla w podjeciu rozsadnej decyzji dla psa i dla ciebie. -
Dziekuje ci Adria za dalsze wyjasnienia, ja osobiscie po rozmowie tel. z dziewczyna jak rowniez po kontroli przedadopcyjnej i rozmowie z toba bylam spokojna o los Abi, tylko jak na watku pojawily watpliwosci to i mnie sie ten nastroj udzieli. Na umowie owszem jest rubryka do wypelnienia z dowodu osobistego. Moze z kontrola poczekajmy az tengusia pojedzie zawiezc ksiazeczke bo domyslam sie ze zapomnila, ale to napewno ze szczescia i radosci. Ja tez jestem zdania ze nie mozna kierowac sie skromnoscia urzadzonego mieszkania wazna jest odpowiedzialnosc za psa.
-
Bardzo dZiekujemy saganka, naprawde juz troche osob czeka nie tylko dla siebie o dane ale rowniez dla swoich znajomych i sa chetni na roznoszenie ulotek, a to bardzo cieszy i w takich chwilach podnosi na duchu i dodaje werwy do walki bo tez czesto bywaja chwile poddania sie. Ale ogolnie jest dobrze, jestesmy juz po czterech wizytach w UM i tylko jedna mozna zaliczyc do mniej udanych, pozostale podejmuja wspolprace i zdaja sobie powoli sprawe ze z podjeciem decyzji o zwalczaniu bezdomnosci zwierzat nie mozna dluzej czekac. Tylko ustawa o ochronie zwierzat jest dla nich zupelnie obca, :-( kompletnie jej nie rozumieja. Bedziemy jednak tlumaczyc krok po kroku az zrozumieja, nastepne pisma juz sa w trakcie przygotowania. NIE SPOCZNIEMY !!!
-
Ja nie mam pojecia po co ten trzydniowy cholerny remont na dogo byl jak i tak nie ma zadnej poprawy :angryy: polowa watkow sie nie otwiera, napisze sie trzy posty i juz wynocha z dogo, :mad: sprobuje napisac jednak kilka slow podziekowan dla osob ktore wsparly nasza fundacje. Klaniamy sie pani Ani K. Weronice Sm. Taks i Dianie ktore regularnie wspieraja nasza dzialnosc. I osobie z zagranicy ktora przelala na nasze konto jak czytalm na watku suni z LIbiaza 10 €uro za ktore to bank wyplacil nam az 20,59 zl. Nawet nie odwaze sie nazwac bankow po imieniu :diabloti: bo by mnie z dogo wywalili.
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Ada-jeje replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
giselle zaliczysz nastepnym razem, :lol: a teraz tak jak piszesz psaki w gore domkow szukac. :crazyeye: -
Mam nadzieje ze Ulka szybko pokaze nowa bide dla ktorej bedziemy zbierac na sterylke aborcyjna, jak rowniez sterylke dla suni z Libiaza wyciegnieta z katowickiego schroniska a dzis otrzymalam jeszcze jeden bulwersujacy telefon o suni ktora miala 10 szczeniat, nie wiadomo ile z nich zostalo zabitych mlotkiem, 3 z nich szukaja domu a sunia na bank musi miec za chwile robiona sterylke.
-
SARA!Owczarek Niemiecki - Zostaje w DT na stałe!
Ada-jeje replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Doda i Safi, obie jestescie aniolami. :angel::angel:Nadszedl wielki dzien dla Sary, :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: pozostania u boku Safi i jej wspanialej rodzinki.:modla::modla: -
wiedzialam, :lol: jak tylko bea wejdzie na ten watek to ona tego psa nie zostawi bez pomocy. :loveu:
-
Wielki dzien, oczekiwany od 17 grudnia:loveu: :thumbs: czekamy na relacje tengusi.
-
bea nie bedzie zadnego dopisku bo wedlug nowych zasad nie jest to mozliwe, ty jako pdatnik wypelniasz PIT i podajesz w tym roku tylko nazwe organizacji, Fundacji itd. i nr. KRS czyli nie ma juz miejsca na nic wiecej. Ale nie martw sie jutro jade na spotkanie na szczycie jak to nazwala met, w biurze rachunkowym juz tez wszystko omowione a ma miedzy soba robimy dodatkowa umowe tak ze wszystko bedzie ok.
-
tak to ten sam tengusia.
-
maciaszku wiem ze astow pelno, ale zadko ktorego prosto ze schronu do domu mozna wydac. Sama wiesz jak z DT, to juz ast sprawdzony i mniejsze prawdopodobienstwo ze bedzie wracal jak bumerang.
-
Tengusia jest jeszcze jedna osoba ktora wprost bije sie o Abi od momentu w ktorym Adria pojechala sprawdzac domek. Wydzwania codziennie jeszcze dzis byl telefon od faceta i liczy na to ze cos nie wypali a on dostanie Abi.
-
Widzialam to, to dzis na zywo, patrzac na zalaczone fotki bylam przekonana ze jest to duzo wiekszy szczeniak, a tu patrze :roll: taka malizna, ktora kwili i szka czegos do ssania.
-
tengusia na tej umowie zlozysz swoj podpis jako przedstawiciel, najwazniejsze zebysmy mialy nr. tel. do dziewczyny i ona do nas w razie nieprzewidzianej sytuacji.
-
Ja nic takiego nie mowilam, zapytaj Adri ale mysle ze to jakies nieporozumienie, chociaz jak ja osobiscie wydaje psa i dowoze na miejsce a osoba zapyta mnie czy to cos kosztuje to odpowiadam ze jezeli chce dac jakis datek na nastepnego pieska to oczywiscie nie odmowie. [B]Podkreslam jeszcze raz ze ja nic takiego nie powiedzialam.[/B]