-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Mix nowofundlanda - piękna młoda sunia po wypadku. MA DOM!
Ada-jeje replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Pysiu tak jak piszesz nie jest laskawiej od pozostalych traktowana moze nawet czasami surowiej bo robi sie bezczelna, pozostale dwa psy w miere sa posluszne a ona dosc oporna, podchodzi do stolu i czeka zeby jej cos dac. Nie lubie tego i moje posluchaja mnie i odchodza, a do niej to nie dociera, naprawde musze ostrzejszym tonem do niej powiedziec i zauwazylam ze chyba jednak razy zaliczyla bo kiedy leciutenko uderzylam ja w ogon, mozna to poglaskaniem nazwac to ona jednak lekki przysiad zrobila. Rece to juz mnie nie bola bo tylko (galoty) czyli spodnie jeszcze zostaly i ogon ale to jest dosc czule miejsce i ucieka szybciutko a ja nie daje za wygrana i po trochu a dosc czesto lapie ja i dawaj rozczesywac. Ale sprawia tez duzo radosci bo jak wskoczy na mnie z przodu to tak jakbym niedzwiadka zaliczyla. Ciekawi mnie jak sie bedzie w kapieli zachowywac. Napisze jak bedzie po wszystkim. A na ogrodzie to juz tez troche spustoszenia zrobila ale powyciagalam kilka roslin zeby mogla sobie lezec bo lubi sobie pokopac a pozniej na chlodnym brzuch polozyc, chociaz to bylo na poczatku bo teraz to juz tylko w domu, chyba ze ja wychodze, no to naturalnie ona tez musi a kosiarke to tez obszczekac musiala. Acha no i wskakuju na blat i stol chyba chetnie by cos ukradala gdyby bylo blisko lub gdybym nie widziala. -
Po dzisiejszej wizycie Ciemnej u weta, dalsza poprawa. Widzialam rowniez sunie p. Kasia wysadzila ja z auta jak przyjechala do mnie. Sunia juz nie kreci sie w kolko zreszta od dluzszego czasu, czasami jeszcze kreci glowka no i w dalszym ciagu nie pokazuje potrzeby wyjscia zeby sie zalatwic. Dzisiejsza noc rowniez spedzila razem z ruda i p. Kasia w lozku. Noc przespala spokojnie ale spadla z lozka co zdarzy sie rowniez zdrowemu psu, tylko p. Kasia wstaje rano polamana dzielac swoje loze z dwojka psow. Kochana p. Kasia, zapewnia suniom nie tylko milosc, cieplo ale rowniez zapewnia im bezpieczenstwo. No i jeszcze jedna nowina Ciemna wtóruje w szczekaniu pozostalej dwojce.
-
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ulka nie bardzo cie rozumiem najpierw prosimy dogomaniakow o pomoc w oglaszaniu psow, gdzie na stronie tez jest napisane ze dowoz mozliwy w kazde miejsce Polski, a pozniej stwarzasz problemy. W kazdym wypadku jestem najpierw za przeprowadzeniem rozmowy osobistej, w tym wypadku kogos z trojmiasta a odpowiedzialnych dogomaniakow tam nie brakuje. Zas nieudane adopcje zdarzaja sie wszedzie i kazdemu. -
[SIZE=3][B]GONIA[/B][/SIZE] my również cię gorąco [B][SIZE=3]witamy [/SIZE][/B] :loveu::loveu::loveu: i bardzo się cieszymy że możesz dla zwierzaczków jak to powiedziałaś dolać swoją kropelkę. Mamy nadzieję się z tobą spotkać w najbliższym czasie i poznać cię osobiście, a na bieżąco okaże się w którym momencie twoja kropelka będzie potrzebna.
-
P. Kasia jak zwykle jutro przyjezdza do lecznicy z Ciemna i wstapi do mnie odebrac sobie mieso i karme. Opowiadala mi o suni ze w dalszym ciagu ciemna robi postepy, dzis w nocy chciala sie wdrapac do lozka p. Kasi ale sama nie dala rady i byla bardzo szczesliwa jak p. Kasia jej pomogla wejsc do lozka i do rana spala z p. Kasia a z drugiej strony ruda. Jak sa drzwi otwarte na dwor to juz sunia tez sama wychodzi ale jak jest w domu to jeszcze nie pokazuje ze chce wyjsc na siku. Tak czy owak po kazdej rozmowie z p. Kasia wiem ze sunia jest w coraz lepszej formie co oczywiscie pani Kasia potwierdza. :loveu:
-
Basia w wypadku Kostusia tez nie chcemy takiej decyzji podjac same, wiadomo ze Kostus nigdy nie bedzie mogl zaplodnic suni ale moze pozostawienie diamentow na swoim miejscu, bedzie przeszkadzalo psychicznie Kostusiowi jak znajdzie sie w poblizu suni z cieczka. Dlatego zdamy sie na opinie weta i dodtkowych cierpien nie bedziemy mu zadawac.:shake:
-
Jestem tylko plotka na forum i to od niedawna ale juz dawno krzyczalam na jednym z watkow zebysmy polaczyli nasze sily z ekologami i innym org. ktore walcza o prawa przyrody, przeciez to wszystko co opisalas w pierwszym poscie to jest jeden dlugi lancuch i kazde ogniwo w nim jest wazne, powietrze, woda, i wszystkie zwierzeta zyjace, ladowe i wodne.
-
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ulka a ja ciagle sie zastanawiam jak wygladalo to zgloszenie bo mi cos tu nie pasuje. Przeciez po schronisko mozna dzwonic i zglaszac psy blakajace sie a nie psy ktore sa na czyjejs posesji. Na co liczyla sasiadka ze akurat w momencie jak przyjedzie ktos ze schroniska to Krysia bedzie poza bramka? I tu nastepne pytanie mi sie nasuwa, a zarazem odp. ze ze schroniska powinni przyjezdzac jezeli pies blaka sie od dluzszego czasu i jest zagrozeniem dla zycia innych osob, a chyba w przypadku Krysi taka opcja nie wchodzi w gre. -
Chrzanów: Przerażona Nerusia ze śmietniska - ma dom!!!
Ada-jeje replied to Lintie's topic in Już w nowym domu
Ulka chociaz Kazan jest pooglaszany na roznych forach mysle ze nie zaszkodzi jeszcze oglosic go na Allegro. -
Mix nowofundlanda - piękna młoda sunia po wypadku. MA DOM!
Ada-jeje replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Pysia czy to normalne, Funia juz nie chce byc na dworze tylko pcha sie do domu, zreszta na jej zyczenie jest w domu ona chce byc tam gdzie ja i nawet Megi ktora jest juz od roku nie chodzi za mna krok w krok jak Funia. Najlepiej podoba mi sie na wersalce bo zajmuje ja cala a jak spi to chrapie. Dogadala sie cala trojka, momentami musza sobie tylko cos wyjanic ale tez potrafia sie chwilami bardzo ladnie bawic, jest co podziwiac. Nie wykapalam jej jeszcze bo nie jest jeszcze calkiem wyczesana, to byl naprawde jeden filc zbity z kurzem i brudem i troszeczke jeszcze zostalo a tylko dlatego ze Funka wcale nie jest taka chetna do zabiegow kosmetycznych, wierci sie i po chwili juz zmyka, zauwazylam tez ze boi sie grzmotow, bez paniki ale mozna to zauwazyc. -
Po glebszym zastanowieniu sie i po rozmowie z E. DEREK ktora przekonala mnie ze sunia jest tylko zabawka trzymana dla wnuka i w kazdej chwili moze sie znudzic doszlysmy do wniosku ze PILNIE SZUKAMY dla suni nowego DS z ogrodem w ktorym moga byc dzieci, bez kotow i kur, chetnie z towarzystwem drugiego psa ale nie suni. Pilnie prosimy o pomoc w oglaszaniu suni.
-
Jestesmy po wizycie u panstwa Tiny, rozmowa telefoniczna nigdy nie odda tego co rozmowa osobista. Tina nigdy nie byla ani bita ani kopana nie przejawia tez zadnych objawow zeby cos takiego mialo miejsce. Faktycznie przed miesiacem pan zglosil Ewiedr ze sa problemy z sunia bo zaczela nagle kopac dziury choc do tej pory tego nie robila. Dzis panstwo tlumacza to tym ze byc moze nadszedl okres domniemanej cieczki i zadzialaly hormony ktore byc moze jeszcze do konca sie nie zdazyly wyciszyc. Sunia ma bude, kojec a na noc jest zabierana do suteryn. Warunki jakie widzialysmy nie budza watpliwosci ze panstwo klamia, dzis przy tak brzydkiej pogodzie sunia jest na podworku i nie wychodzili z nia na spacer ale bardzo czesto chodza z sunia na dlugie spacery w laki. Natomiast kiedy przychodzi wnuk w odwiedziny to sunia jest najszczesliwszym psem pod sloncem bawia sie we dwoje, w doslownym tego slowa znaczeniu. Z przyjemnoscia sluchalysmy z hanek opowiadania o suni. 5 kur ktore na poczatku swej bytnosci zameczyla Tina, wcale panstwa to nie zrazilo, te ktore tam sa do dnia dzisiejszego maja podcinane skrzydla zeby sie nie wydostaly poza swoja zagrode, bo pozostaly teren nalezy do Tiny. Owszem zglaszajac chwilowy problem Tiny mieli nadzieje dowiedziec sie jak mozna sie z tym problemem uporac. W tym tez okresie sunia byla chwilami zamykana w kojcu lub wiazana na lancuchu i dalej tak panstwo postepuja jezeli przychodzi ktos obcy. Bardzo tez sa wdzieczni za telefony ktore wykonala do nich pani E.DEREK i w przyszlosci jezeli wynikna jakies problemy prosilam ich o bezposredni kontakt ze mna lub wlasnie z E.DEREK; bo najgorsze sa przekazywane wiadomosci przez kilka osob. Co sie tyczy wyzla lub ogara to chetnie pan takiego przygarnie jezeli tylko jest to mozliwe ze Tina sie z takim jegomosciem dogada. Poniewaz Tina po spacerkach w laki zaliczyla kilka kleszczy, panstwo zafundowali jej obrozke przeciw kleszczom.