-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Wozek bedzie poprawiany po niedzieli, pewne uwagi ktore przekazemy ci Dominiko juz wiemy a po otrzymaniu wozka i ponownym osadzeniu na nim Kostusia, musza znow byc zrobione fotki wiemy juz w jakiej pozycji, po czym pan podpowie na podstawie fotek co dokrecic, jak ustawic itd. zeby wozek spelnial swoje role i byl wygodny dla Kostusia.
-
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
To cudowna wiadomosc ze dzieki Krysi jedeno szczenie wydostalo sie z schroniska. :loveu::multi: -
Zawsze czegos trzeba zapomniec no i stalo sie, pojechalysmy bez aparatu,:-( choc Ulka cos tam komorka popstrykala tylko nie wiadomo czy jeszcze dzis bedzie w stanie cos z fotek wstawic, :crazyeye: Ale panstwo tez obiecali nam fotki,:-o tylko nie zaraz bo troche zajeci, praca, uwaga na dziecko i przyuczaniem psa do dziecka i odwrotnie. :loveu: Chociaz po naszej wizycie ktora trwala u panstwa dobre dwie godziny wyjechalysmy pelne optymizmu, zadowolone, szczesliwe, zmeczone i marzace o takich domkach a wtedy mozemy jezdzic co drugi dzien w taka trase. :multi::multi::multi:
-
Wszystko zalatwione na 6 z + jak pisze Dominika, wrocilysmy przed chwila dokladnie o 20.00 bardzo zmeczone :-( ale jakze szczesliwe :loveu::loveu::loveu: do takoch domkow mozemy jedzisc codziennie i to nawet w tak dlugie trasy, oplacalo sie, domek z marzen.:multi::multi::multi::multi::multi: Ale reszte dpoisze Ulka swoim slowiczym glosem jak to ona zreszta zawsze potrafi i z detalami.
-
Podam tylko przyklad z mojego Jeje ktoremu jak nie podaje wapna np. przez miesiac to tez zaczyna kulec, i dlatego prawie od 10 miesiaca zycia podaje mu wapno nie regularnie ale tez nie moze to byc miesieczna przerwa. Moze gucio to ten sam przypadek i u Jeje to nie jest od kregoslupa ale stawy sie odzywaja i to od mlodosci.
-
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ulka jest domek w Chrzanowie na malego pieska, moge ci podac namiary na domek i mozesz jeszcze dzis sie umowic i podjac decyzje czy to ten domek dla Krysi lub dla Rudej od p. Kasi. -
Gonia nic nie namieszalas , dopiero pozniej zorientowalam sie ze masz pod opieka dziecko i faktycznie to za dlugo zeby obarczac tym tesciowa lub mame. Damy rade. Ula jaka podjelas decyzje o ktorej chcesz jechac i czy faktycznie musi jeszcze dodatkowo ktos jechac z toba jezeli w Katowicach dosiada do ciebie dziewczyna, pies jest odizolowany w bagazniku a Krysia nie jedzie.
-
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ada-jeje replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
A wiec jednak sie suni udalo, :multi: a juz tragedia wisiala na wlosku. -
Mix nowofundlanda - piękna młoda sunia po wypadku. MA DOM!
Ada-jeje replied to hanek's topic in Już w nowym domu
A ja przyznam sie ze gdybym miala hektar do dyspozycji i maly basenik dla psow to chyba pogodzilabym sie z tym ze moga mieszkac na jednym podworku, ale na moim ogrodku jeszcze dobrze nie rozwina predkosci a juz hamowac musza, ale ja mialam na mysli to ze ona to chyba by wogole sobie spacerowala bez konca :angryy: Na szczescie ona nie biegnie tylko idzie a ze futro geste to bylo za co szybko zlapac. Ale kilka sekund zgrozy przezylam przez szelmiche. :mad: A wieczorkiem niech no tylko sprobuje usiasc na wersalce to ona juz przy mnie leb wpycha pod pache i chce byc miziana a Megi to na parapet musiala sie przeniesc, na szczescie wersalka stoi pod oknem. Postaram sie kiedys fotke zrobic jak szelmicha na wersalce stoi i lapy ma na parapecie i przez okno z Megi wygladaja za jakims obiektem ktory jak sie na horyzoncie pokarze dawaj szczekac az bebenki w uszach pekaja.:evil_lol: A dla taty Jeje tylko fotel bidakowi zostal. :placz: -
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Tinka niech Ulka sama zadecyduje o ogloszeniach Krysi w necie. -
Wizyty Ciemnej u weta dobiegly konca. Wet jest zdania ze z ta trzesaca sie glowka powinno samo ustapic przeciez ona byla caly czas szpikowana sterydami i antybiotykami ale tez powiedzial zeby Ciemna lepiej trafila do innego domku docelowego. Nie wiem dlaczego jest takiego zdania, choc oczywiscie decyzja nalezy do nas i do p. Kasi. Gdyby faktycznie mialo to, znaczenie w calkowitym wyzdrowieniu Ciemnej to jestem za. Musimy zrobic z Ciemna eksperyment i dac ja gdzies indziej na DT zeby to sprawdzic ale tez nie zaraz juz. Potrawa z makaronem i mieskiem jest dla nich prawdziwym rarytasem.