-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fusica
-
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Fusica replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kikou']dlaczego nikt nie zaglada do Aguni?[/quote] Ja zagladałam i chciałam pomóc. Miałam pare pomyslów ale osoba, która ma kontakt z Agą się nie odzywa. -
Weekend spędzałam na działce (wilga - 60 km od wawy, okolice wisełki w stronę na Lublin). Wczoraj wpakowałam sierściuchy do autka i podjechaliśmy nad rzeke...:shake: MASSSSAKRA!!!!!!!!!!!!! Po dwu godzinnym spacerze wsiedliśmy do samochodu i okazało się, że oblazły nas jak mrówki. Były wszędzie, na sierściuchach, na mnie, na ubraniach, na tapicerce, desce rozdzielczej. Normalna szarańcza. Gadziny dosyć durze, ciemnobrązowe, na szczęście niemrawe (powolniaki, łaziły po skórze i futrze) i nienapompowane, więc jest szansa, ze dopiero się obudziły i nie załapały świństwa. Po oporządzeniu sierściuchów i siebie, zabrałam się za samochód... 4 godziny odkurzania, włącznie z odkręcaniem foteli i kanapy. Hmmm... Myślę, że podczas wczorajszej akcji, wytłukłam około 40 - 50 sztuk:crazyeye: Psy mam od zawsze i od zawsze jest problem kleszczy ale takiej ilości nie widziałam, jak żyje. Jak tak dalej będzie, to naucze sierściuchy, siusiania do kuwetki i jazdy na rowerku stacjonarnym w domu. Cholera jasna z tą letnią zimą.
-
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Fusica replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Szefowa Palucha w ubiegłym tygodniu była w TV z psiakami do adopcji... Czy wolontariuszka z Palucha, nie moglaby pogadać o Adze? -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Fusica replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Wątek Agi na forum cukrzyków, nie znalazł zrozumienia... Jestem zaskoczona i nie potrafię zrozumieć, dlaczego wzbudził takie reakcje... No cóż niec więcej nie jestem w stanie zrobić. Parokrotnie prosiłam tutaj, żeby zorientować się czy sunia mogłaby pojechac do TV. Wiem, że szefowa Palucha jest częstym gosciem telewizji śniadaniowych i psy w ten sposób znajdują domy. Napisanie do superekspresu też jest dobrym pomysłem. Znalezienie Adze domu przez ogłoszenia na portalach czy allegro, nie odniesie skutku, to piesek wymagający szczegołnej opieki. Niestety samo chopanie (choć bardzo potrzebne dla odświerzenia wątku), kompletnie nic nie da. -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Fusica replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Hmmm... Zainteresowanie wątkiem Agi na forum cukrzyków... żadne :-( Trzeba pomyśleć o telewizji. Czy sunia dostanie pozwolenie na wyjazd ze schronu? Czy ktos z nia pojedzie na ewentualne nagranie?? -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Fusica replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Może zerkniecie??? [URL]http://www.forum.akcjasos.pl/viewtopic.php?p=200090#200090[/URL] -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Fusica replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn'] Szybko nabiera się wprawy, to nic strasznego, naprawde.[/quote] I właśnie dlatego zamierzam umieścić info o suni na forum, gdzie wszyscy mają takie samo zdanie jak ty Ulv... i gdzie nikogo chyba nie przerośnie koniecznośc codziennego podawania insuliny i pomiary cukru. Gdzie Pańcio i jego pies, będą mogłi wzajemnie o siebie dbać... Forum cukrzyków :cool3: Już je znalazłam i teraz czekam na odpowiedni tekścik od osoby, która z sunia się spotyka i która zna jej smutną historie. -
Mam wrażenie, że nie wszyscy zatrybili intencje M&M... Jak dla mnie, jest [B]ZASADNICZA[/B] różnica między karmieniem psa kurczakami (pies to mięsozjadacz i nie zmienimy tego) a karmieniem go karmą, testowaną w barbarzyńskich warunkach na jego współbraciach - psach. ... To tak jakbym myła się mydłem z ludzkiego tłuszczu :shake: My możemy wybrać, co zjada nasz pies i ja z całą pewnością nie wybiorę karmy, która powstała w wyniku katorgi innych psów. Mam świadomość, że karmy trzeba testować ale na miłość boską nie w takich warunkach.
-
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Fusica replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Mam prośbę... Czy osoba, która widuje Agę, mogłaby napisać łzawą opowieśc o losach suni + dokładny wiek, zachowanie itd. Prosiłabym również osobę, która miała psa cukrzyka o "istrukcję obsługi", takiego sierściucha. Mam pomysła...:cool3: -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Fusica replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Od samego podbijania, Aga domu nie znajdzie...:shake: Czy sunia ma aktualne ogłoszenia? Czy jest możliwość zabrania jej do telewizji?? Może warto napisać do superexpresu??? Która z ciotek ma z sunią kontakt???? Historia suni jest baaardzo wzruszająca i naprawdę może kogos chwycić za serce... -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Fusica replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Ehhhh... Słów brak... Może jestem wredna ale mam nadzieję, że Pańcia Agi na starość też wyląduje w domu starców. Słuchajcie czy Aga nie mogłaby się pokazać w TVP 1 w środę rano? Po programach pieski idą jak świerze bułeczki, nawet te stare i chore. Jej historia na bank wzruszy jakąś duszyczkę. -
Porzucona, poraniona 3-miesięczna astka !!!!ma dom
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
Ja też uważam, że już czas...:multi: -
Porzucona, poraniona 3-miesięczna astka !!!!ma dom
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images32.fotosik.pl/147/cbedb81be8f810b1.jpg[/IMG] Hmmm... Czyżby ten wyciągnięty palec oznaczał "tu siuuusiuuu" ? [IMG]http://images32.fotosik.pl/147/b1435988532073f2.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/160/26a9cbfca8043d54.jpg[/IMG] -
Porzucona, poraniona 3-miesięczna astka !!!!ma dom
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images24.fotosik.pl/161/52575e9e132cc863.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/160/3f9aa3d9e373a3f3.jpg[/IMG] Tłusty, pościelowy borsuk ... [IMG]http://images31.fotosik.pl/147/dc9a3b132f303ff2.jpg[/IMG] -
Porzucona, poraniona 3-miesięczna astka !!!!ma dom
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że tak długo czekałyście na zdjątka Daszeńki ale miałam małe zamieszanko życiowe i na chwilkę straciłam głowę... Pańcio nie zgłasza żadnych niepokojących problemów z sunią. Daszka jest baaaardzo grzeczna i WOGÓLE nie zaczepia innych stworków. Nowy Pańcio trochę się przestraszył, bo któregoś dnia zauważył że mała "kropelkuje" i posikuje, zamiast ordynarnie lać. Poleciał do weta i okazało się, że sunia przeziębiła pęcherz. Dostała lekarstwa (antybiotyk) i szybciutko doszłą do siebie (zaczęła ordynarnie i bez oszczędzania, oblewac mieszkanko) :evil_lol: Teraz - w ramachakcji "siusiamuy na dworku", mała wychodzi na dwór co 2 godziny a domowe niespodzianki nauczyła się zostawiac w jednym miejscu. Ku pokrzepieniu serc parę zdjątek pręgowanej gadziny:loveu: -
Porzucona, poraniona 3-miesięczna astka !!!!ma dom
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
Pewnie że były :lol: Teraz czekam na zdjątka i jak tylko je dostanę, to zaraz zdam calościowe relacje :cool3: -
O rany, strasznie przepraszam, że zaniedbałam Karola. Niestety link do wątku wypadł mi z subskrybcji i się nie zorientowałam. Dopiero dzisiaj trafiłam znowu na jego wątek. Mogę załatwić pampersy (dla dorosłego człowieka) za darmo. Pewnie nie będzie ich wiele, tak ze 2 paczki. W przyszłym tygodniu przeleję również obiecane pieniążki (choć niestety niewielkie).
-
Porzucona, poraniona 3-miesięczna astka !!!!ma dom
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Po przeczytaniu Twojego postu zrobiło mi się przykro. Napisałam to co myślałam, czego się obawiałam i przed czym chciałam Ciebie przestrzec. Dopisałam przecież, że to trzeba sprawdzić. Przecież zdarzają się na dogo nieudane adopcje a mało tez wiemy jak one się toczą w dalszym czasie. Nie powiem też, że w początkowym okresie nie popełniałam błędów. Teraz może jestem za bardzo przeczulona i nieufna. Jeżeli ton mój uznałaś za mentorski, to wybacz, ale to pewnie z racji wieku i spaczenie zawodowe. Tego już nie uda mi się zmienić. Cieszę się bardzo, że dom jest dobry , znają rasę i z pieskiem sobie poradzą.[/quote] Niestety twoja wypowiedź nie zabrzmiała jak troska czy niepewność ale nie ma się co nad tym rozwodzić. Najważniejsze jest dobro Daszy i mam nadzieję, że przed nią tylko cudowne chwile. Jak już pisałam 100% gwarancji nie mam ale nikt z dogo takich gwarancji nie ma (no chyba że adoptują sami dogomaniacy). Jedyne co mogę zrobić, to przez jakiś czas skutecznie kontrolować sytuację i trzymać kciuki. Też wymarzyłam sobie domek, który ma doświadczenie z astami i to najlepiej trudnymi ale niestety taki się nie zgłosił (poza tymi tabunami pseudomiłośników, którzy dosyć szybko dali się rozszyfrowć). Ja równiez kiedyś miałam dobermany i przyszedł czas, kiedy w naszym domu pojawiła się astka. Jakoś daliśmy radę z wychowaniem, choć specjalnie trudna to ona nie jest.