-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fusica
-
Dyzio ma cudny dom... ale kolejny ratler szuka!!! (str. 2, post 19)
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
[quote name='baffi2']A allegro ma?[/quote] Niestety nie ma allegro. Mam internet tylko w pracy, a tu mamy zablokowane portale aukcyjne. Czy mogłabym prosić o wystawienie aukcji? Jeśli ktoś chciałby pomóc w rozwieszaniu ogłoszeń na terenie wawy, to mam gotowe do wydruku (wersja w wordzie). Wczoraj zaczęłam plakatować Gocław, dzisiaj też będę. Dzwoniły wczoraj dwie rodziny ale nic z tego. Jedna chciała KONDZIA (zdecydowałam, że za Konusika jeszcze się obrazi) dla 80-letniej mamy i nie mieli pomysłu, co z psem kiedy mama nie będzie już mogła się nim opiekować. Druga twierdziła, że "każdy piesek powinien mieć potomstwo..., zwłaszcza taki śliczny". -
Dyzio ma cudny dom... ale kolejny ratler szuka!!! (str. 2, post 19)
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
Nikt nie zaglada... A ja wystawiłam ogłoszenia na: 4 łapach, kupiępsa, gumtree, adopcjach, dwukropku, alegratce i zawiesiłam watek na e-psach. Mam też ogłoszonka w wersji papierowej i elektronicznej. -
Dyzio ma cudny dom... ale kolejny ratler szuka!!! (str. 2, post 19)
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
Konusika pęcherzyk jest wytrzymały jak stal. Trzyma tyle ile mój Rych, czyli 9 godzin. Jest cudnie grzeczny, przytulasty i wdzięczny. Nauczyliśmy go jeść suche (ja i Rych), bo psina nie wiedziała co to chrupanie i gryzienie... Zapewne przyczyna kamienia na ząbkach. Meluch nie zaczepia innych psiaków ale nie jest bierny i potrafi utrzeć nocha mojemu Rychowi, kiedy go za bardzo międli. Zaczynamy bawic się zabawkami i podoba mu się tenisówka, którą ledwo wkłada do paszczy i która trochę mu ciąży. Jednym słowem idealna psina. P.S. Katarek nam właściwie przeszedł ale pobierzemy jeszcze rutinoscorbine i scanomune. -
Dyzio ma cudny dom... ale kolejny ratler szuka!!! (str. 2, post 19)
Fusica replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
Witam Ciotko i dzięki, że wpadłaś. Moje stadko się nie powiększyło i niestety nie powiększy (choć dałabym serce za tego małego glutka). Niestety mam tak cienką sytuację finnansową, że wciąż jadę na długach... Teraz trzymam kciuki, żeby Konusik mi z kataru wyszedł na rutinoscorbinie i scanomunie, bo znowu będę musiała powiększyć debet. Na szczęście jego wykarmienie jest śmieszniutkie, opędza sie tak maleńka miseczką, że Rycho nawet nie poczuje. Czekam na koniec roboty, ciekawe co te nygusy narobiły w domu. Ciekawe czy Konusik ma mocny pęcherzyk. Dzisiaj zrobie mu zdjęcia i mam nadzieję, że szybko znajdzie kochający dom. -
Dziewczyny czy macie "na magazynie " szczeniaka np. onkowego? Może się zapowiadać na wielkoluda. Zbudował się domek i może połaszczy się na adopcję wiązaną - pakietową. Pan domu chce dla siebie "kawał psa" a Pani domu "kobiecego pieszczocha". Pieszczocha mam na składzie (ratler) i szukam mu towarzystwa.
-
[IMG]http://images34.fotosik.pl/291/31f2e243555bd242.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/232/fbdc18d265edeb23.jpg[/IMG] Wczoraj do godziny pierwszej w nocy, łapałam bezdomnego ratlera. Udało się i jest już u mnie. Teraz muszę poszukać mu domu, bo niestety długo nie może u mnie zostać (do piątku). Psina błąkała się na zamkniętym i "wypasionym" osiedlu od trzech dni. Całe noce podobno szczekał a w ciągu dnia bawił się z dziećmi. Maleńtas był roztrzęsiony i uciekał przed dorosłymi, którzy robili ochronie karczemne awantury (wiecie... zarazki, szczekanie, brudas). Ochrona postanowiła wezwać wyłapywacza ale jakaś litościwa kobicina poinformowała mnie o tym chodzącym nieszczęściu "wie pani tam u tych bogaczy na osiedlu jest malutki piesek i oni chcą się go pozbyć". Tjaaa... Poszłam tam i po godzinnych pertraktacjach, Konusik (imię robocze) postanowił dać się złapać. Jest uroczy, grzeczny i czysty w domku. Dogaduje się z moim Ryśkiem (pies) i lubi dzieci. Trudno ocenić mi wiek, bo niby ząbki całe nie powycierane ale jest trochę kamienia (myślę, że 2-3 lata). Maluch ma katar i dostał rano rutinoscorbine i scanomune. Noc przespał w łóżeczku... Z wywiadu środowiskowego, dowiedziaąłm się dziś, że miał dom... meliniarską norę..., więc nie szukamy poprzedniego właściciela... POTRZEBNA MI POMOC W SZUKANIU DOMKU i WYSTAWIANIU OGŁOSZEŃ !!!!!!!!!!!!!!! Bardzo proszę o allegro.
-
Dwa nasze kochane "mafijne" dzieciaki są ślyczne :cool3: i Oliś i Czesław. To kiedy i gdzie sie umawiamy na ten spacerek??? (hmmm... najfajniejsze miejsce to jeziorka siekierkowskie. Czysta woda do moczenia futra, brak mam z maluchami na rowerkach, wrotkach itd. Brak samochodów i kleszczy - przynajmniej na futrach po advantixie oraz kupa miejsca). A oto mój Rych Fusowy Pierwszy... [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/1001/15xir0.jpg[/IMG]
-
[quote name='beam6']Miałam w niedzielę dość :oops: ale trudno - jadę :multi:. Jak mnie zabierzesz :razz:. Myślę, że powinnyśmy wyjechać w niedzielę ok. 9 rano.[/quote] Esperanza pisała coś o sobocie... To ja już nic nie qmam. Sobota odpada, mam już zobowiązania.Jeśli niedziela aktualna, to gdzie mam po ciebie podjechać Beam?
-
Ujawniam się po długiej nieobecności na dogo... i mam złe wieści. Całą gęba byłam gotowa na 1 czrewca i akcję uświadamiającą w Krasnosielsku. Niestety poszedł mi w aucie [I]"aaa wie Pani, to jest taki wiatraczek a właściwie silniczek do wiatraczka, który współdziała z chłodnicą i bez tego wiatraczka, to się pani auto zagotuje...". [/I] Sprawy przedstawiają się następująco. Jeśli przeleją mi "piniondze" z wypłaty do piatku, to autko na 1 czerwca będzie gotowe ale jeśli nie, to z transportu do Krasnosielska nici. Nooo, chyba że jakaś ciotka będzie siedziała pod maską i dmuchała we wiatraczek. W tej chwili jedyne co mogę obiecać, to info w piątek, czy mam transport. Przepraszam ale uprzedzałam, że mój "samochód" (zaiste..., spora nadinterpretacja), nie jest godzien zaufania. P.S. W dalszym ciągu oferuję darmowy wydruk ulotek i mam kilka fajnych maskotek na loteryjkę.
-
To poprosze zdjęcia Travisa i suni. Jakie są prognozy odnośnie przyszłej wielkości dzieciaków?
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Kwestia przynależności rasowej Krucha, spędzała nam sen z powiek :evil_lol: Oglądałyśmy gada ze wszystkich stron i nie mogłysmy sie zdecydować, więc zdałyśmy się na opinię Ludka, która strzygła Kruszynkę a ma własnego CTRa. A może to mix sznupa i czarnuszka ? -
Potrzebuję zdjęć większej suni (najlepiej takich szalonych :evil_lol:).
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Ależ ten chłopak ma figurkę :crazyeye: I sporty widzę uprawia... Elu, jak tak na niego patrzę, to wydaje mi się że wet źle ocenił jego wiek. Nie mozliwe, żeby sznup wielgachny zachował taka formę i wygląd w tym wieku. Cudo! -
[quote name='beam6']A samochód masz ? :evil_lol: Brakuje nam transportu do Krasnosielska na Dzień Dziecka u malagos :razz:[/quote] No mam... Jeśli można tak powiedzieć... To 11 letnia corsa. Nie mam w pakiecie ubezpieczeniowym assistance, więc na dłuższych trasach - ryzyk fizyk :evil_lol: Jeśli zaś chodzi o ulotki lub plakaty, to mogę drukować (bez ograniczeń), niestety tyko czarno-białe.