Jump to content
Dogomania

Fusica

Members
  • Posts

    1572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fusica

  1. [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/7059/022xjk5.jpg[/IMG] [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/985/026xre5.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/6690/034xao1.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/6286/012axxl4.jpg[/IMG] [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/9185/013xge4.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/1517/021xll2.jpg[/IMG]
  3. A tu najlepsi kumple. Przyjaźń ponad podziałami... Lubuski konusowaty ćwierć-haszczak i błękitnokrwisty howek Falco. Chłopcy nie potrafią bez siebie żyć. [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/8725/001axas4.jpg[/IMG] [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/2993/007xmt6.jpg[/IMG] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/7695/011xlk1.jpg[/IMG]
  4. On taki śliczny op mamusiach (ja i Lunka) :cool3: Zaczepiają mnie ludzie na ulicy i zadają dwa rodzaje pytań: 1. A co to za rasa, bo taki śliczny? 2. Proszę Pani, czy on ma sztuczne oko? (W tym przypadku zdarzyło mi się odpowiedzić, że tak. Powiedziałam również, że wstawiłam mu niebieskie, bo akurat brązowych nie było...)
  5. Hepatil możesz kupić w aptece bez recepty. To bardzo dobry lek i często stosowany u sierściuchów (tak jak Essential 40). Unikaj tłustych pokarmów, żeby sie wątroba suni wysilać nie musiała. Tylko Lekkie jedzonko.
  6. Profil lewy... [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/8328/16xgd7.jpg[/IMG] Profil prawy... [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5586/18xdc4.jpg[/IMG] I do dowodu... [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/9256/19xwt6.jpg[/IMG] C.D.N. P.S. Do Andre w sprawie szamponu z norek... Z racji baaardzo częstych tarzanek, średnia ilość pucowania ostatnio nam wychodzi dramatyczna, więc zanabyłam dobry szamponik, żeby synunio mi uczulenia nie dostał (Jean Pierre Hery)
  7. No i jak????? [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/8274/11xsl7.jpg[/IMG] Polowanko... [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/170/12xxo3.jpg[/IMG] Kopanko... [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/1001/15xir0.jpg[/IMG]
  8. No to macie foty mojego GWIAZDORA :razz: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/9152/10xfn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/7281/01xyr1.jpg[/IMG] [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/816/07xlf2.jpg[/IMG]
  9. Eeee... Mnie tam nie przeszkadza, że ja tego gałgana musze prać 3-4 razy w tygodniu (taki mięciutki, pachnący, czyściutki), tylko zastanawiam się co na to jego jaśniewielmożna skórka i futerko. Ostatnio jak się wyperfumował dwa dni pod rząd, to chciałam mu oszczędzić szamponu i wyczyścić wodą z octem ale gówienko tak łatwo nie puszcza. Wiem, wiem... Powiecie, żebym prowadzała go na smyczy ale ja nie mogę :roll:. On jest szczęśliwy jak się może rozpędzić i gnać z wiatrem, dopuki mu jęzor pod pachą nie wisi. I on tak biegnie, leci, szaleje, jęzor na wietrze powiewa a Pańcia w tym czasie odwraca wzrok na 5 sekund (np. podpalenie papieroska) i jak podnosi głowę, to widzi smierdziela na pleckach w krzaczkach :wallbash:. Ostatnio przyniósł na pleckach pełen zestaw... z papierem toaletowym (Bogu dziękuję, że nie ma zapędów konsumpcyjnych). Społeczeństwo się czepia, że psiarze nie zbierają kupek a je się pytam: DLACZEGO DOROSŁY CZŁOWIEK SRA PO KRZAKACH ???? No jak już musi, bo tzw. nagła potrzeba, to niech przynajmniej zakopuje. Rysiek jest arystokratą i perfumuje się tylko w ludzkim g..., a tego jest wszędzie pełno: na polach, w lasach, nad jeziorkami. Jedno jest pewne, mogłabym zostać pełnoetatowym szambonurkiem, bo ludzka (obca) kupa nie robi na mnie już żadnego wrażenia. Ale jedno wam powiem... ...cholernie dobry i drogi szampon dla skunksa - 60 zł, ...szczęśliwy, pełen uniesienia i uduchowiony wyraz paszczy tarzającego się Ryśka - BEZCENNY :evil_lol:
  10. Kurcze... Hotelik, nie jest dobrym wyjściem dla psiaka w takim stanie ale jeśli taką podejmiecie decyzję, to parę groszy syskrobie.
  11. Nie byłam w stanie wcześniej sie odezwać... Nie mogłam... Do zobaczenia Karolu:-(
  12. U Daszki wszystko w porządku. Nie załatwia się w domku i jest bardzo karna na spacerkach. Zaczął się sezon działkowy, więc mała spędza weekendy na łonie natury. Wizytka poadopcyjna, odbyła sie pod koniec marca ale niestety nie mam zdjęć. Kolejna moja wizyta, zaplanowana jest na okres sterylizacji Daszki (oczywiście jeśli nie będzie innej konieczności). Pańciostwo wiedzą, że mogą dzwonić do mnie o każdej porze dnia i nocy.
  13. [quote name='_ChiQuiTa_']O taaak:) Też bym z chęcią zobaczyła małą w nowym domu;)[/quote] Zdjęcia kluchy z nowego domku, są na poprzedniej stronie.
  14. A u Rycha wszystko w najlepsiejszym porządku ;) Makaronu już z niego nie zrobię..., bo nie mamy jajek. Zabieg był kłopotliwy, bo okazało sie, że Rych metabolizuje anestetyki z prędkościa światła (wet powiedział, że takiego kozaka spotkał pierwszy raz w życiu). Usypiany był prawie 30 minut (po kolejnych minutach, kiedy nie zasypiał a powinien, dostawał dolewki). W trakcie zabiegu znowu miał dolewkę a wybudził się zaraz po zdjęciu ze stołu. "Wybudził", to za dużo powiedziane... Ilość narkozy, którą trzeba mu było podac do zabiegu, otumaniła go na dobre 15 godzin. Łapy się rozłaziły i łepek był strasznie cieżki. Chodziliśmy siusiać na balkon i w trakcie siusiania, zasypialiśmy :evil_lol: Jak się już Rycho oczyścił z tej chemii, to wstąpiły w niego siły witalne i musiałam go ostro pilnować, bo skakał jak szalony zajec. Zagoił się ślicznie i już nie pamieta, co go spotkało. Przestał marudzić z jedzeniem i wyglada ładnie. Nie zrobił się leniwy i mam nadzieję, że nie zrobi. W środę jedziemy na profesjonalną sesję zdjęciową na łonie przyrody, oczywiście wstawię zdjątka. W dalszym ciagu jest moim ukochanym synuniem i kocham go miłością bezkrytyczną (nawet pogodziłam sie z tym, że gadzina vel. "śmierdziuch cmentarny", musi wytytłać się we wszystkim co powoduje u normalnych istot odruch wymiotny... Głównie w ludzkim g... lub jeśli ma farta w padlince). Aha. Przekazałam 1% podatku na inicjatywę, chociaż powinnam raczej o odszkodowanie wystąpić :evil_lol:
  15. Domek już nieaktualny, wybrał psiaka. Dostałam od was maila (niestety wykasowałam) w którym była sunia onkowata, około 2 letnia po sterylce, piękne sterczące uszyska a tu jest takie smakowite ogłoszonko... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109169[/URL]
  16. Niestety domek już wybrał psiaka.
  17. Miałam w życiu wiele sierściuchów, wszystkie mieszkały w domu i spały w pościeli. Zawsze mam mieszane uczucia wydając psa do budy, więc poproszę tylko takie, które mają futro z prawdziwego zdarzenia i nie zaznały wygody domowego ciepełka (inaczej nie będe spała przez rok). A Duduś przypadkiem nie jest psem - alpinistą ? To nie ten który wspina się po siatce?
  18. Domek, to kobitka z moje roboty, więc nieanonimowa i zawsze do kontroli ;) Czekam na decyzję czy mam jej pokazać zdjęcie Altera? A dokąd psina sięga kłębem (muszę ją ewentualnie przygotować na nieco większego psiaka niż "średniak")?
  19. Mam pytanko. Czy Alterek nadaje się do mieszkania na dworze? Mam chętną na "średniaka" ale Alter jest tak ładny, że może da się skusić. W tym domu zawsze były dwa psy, niestety jeden z nich odszedł i kobitka szuka przyjaciela dla tej sieroty, która została. Domek porządny i warunki (mimo, ze na zewnątrz) tez dobre.
  20. Hehehe... Ja adoptowałam takiego oryginała, że mogłabym wypowiadać się w każdym temacie dotyczącym problemów z psem. A jeśli chodzi o kompanko..., to przez długi czas, kiedy sama właziłam do wanny, zabierałam jego zabawki i psiak asystował mi w łazience. Oczywiście piszczenie piłeczką albo jej rzucanie, nieco utrudnia mycie zębów ale czego się nie robi. Potem wchodziłam do wanny z psem. Nie wskakiwał z ochotą ale nie reagował też zawałem serca. Wspólne kompiele trochę go odstresowały ale nie jest to jego ulubione zajęcie do dzisiaj. A na tzw. zakurzenie, lekkie wymazanie w błotku, czy wytarzanko w trawie (bez dodatków), polecam ciepłą wodę z dodatkiem octu. Ocet świetnie rozpuszcza brud i zabija nieprzyjemne zapachy a sam szybko sie ulatnia
  21. Ja mam takiego gagatka... Marudził przy jedzeniu, kombinował i chudy był jak przecinek. Porobiłam mu wszystkie możliwe badania, okazało się że jest zdrowy jak rydz. Przetrenowaliśmy wszystkie dostępne sposoby pobudzania apetytu. Sąsiedzi pytali "dlaczego ten Rych taki chudzieńki czy on jest chory?" a moja mama patrzyła na mnie jak na morderce i mruczała pod nosem "głodzisz go czy co?". Szał mnie ogarniał, martwiłam sie, gotowałam, zmieniałam suche karmy a on gadzina nie tył i kombinował. W końcu mój wet powiedział, że ten typ tak ma i że wytaczamy gnojkowi wojnę :mad: Przeszłam na 1 raz dziennie suche performance (badź activiti - różne nazwy dla różnych karm) dla psów mega aktywnych, wysokoenergetyczne i 1 raz dziennie gotowane (tłuste kawałki wołowe, warzywka i ryżyk). Po 3 miesiącach wyglądał o niebo lepiej. Kiedy skończył 13 miesiąc, odkrył kobiety i obudził się w nim Romeo, co przypłacił utratą jajek (kastracja) :evil_lol:. Od tego momentu świat stał się cudowny. Sierściuch wcina 1 raz suche (już normalna bytówka) i 1 raz gotowane (chuda wołowinka, ryżyk i warzywka) aż mu sie uszy trzęsą. Wygląda teraz super, ma ładną sportową sylwetkę a ta ilość sadełka, ktora po kastracji powoduje otyłość u innych psiaków, u Rycha spowodowała normaly wyglad.
  22. [quote name='leepa']Mój psiak 10 kilo dostał advantix dla 10-20 kilo. Jeden spacer po lesie- 3 kleszcze, drugi 5 kleszczy. Trzeba po prostu uważać gdzie się chodzi i niezależnie od tego gdzie się chodzi psa codziennie oglądać.[/quote] Dlatego napisałam, że na terenie wawy (to autopsja i opinia weta). Na początku marca opisywałam również, jaką ilośc kleszczy podłapaliśmy na działce (Wilga 60 km od wawy nad wisłą w stronę na Lublin) a od momentu zakroplenia advantixem, ani jednego. To może być kwestia lokalizacji, ilości oraz gatunków kleszczy.
  23. Dziewczyny Pani ma już samczyka, więc albo kolejny samczyk (pokojowo nastawiony do innych chłopaków) albo sterylizowana suńka. Pani wolałaby samczyka ale myślę, ze jestem w stanie ją przekonać do sterylizowanej dziewuchy. Kobitka jest z mojej roboty, więc nie jest nieznana i nieuchwytna (w razie co :evil_lol:). Foty z opisami proszę na mojego maila: [EMAIL="bial@vp.pl"]bial@vp.pl[/EMAIL] aha... ona chce szybciucho... :multi:
  24. Mój Rych po advantixie nie załapał jeszcze żadnej gadziny a jego koledzy z osiedla, zakraplani innymi siuwaksami, owszem. Zaznaczm, że co weekend jeździmy do lasu i biegamy po krzaczorach. Wczoraj byłam u weta i pytałam o rozmiary kleszczowej plagi... Niestety podobno masakra i sporo babeszji. Powiedział też, że weszły na rynek nowe szwajcarskie kropelki (nie pamiętam nazwy), które miały być alternatywą, nieznaną kleszczom. Niestety podobno w paru przypadkach, już po 3 tygodniach przychodziły psiaki zakleszczone. Na terenie wawy, podobno działa już właściwie tylko advantix.
  25. [COLOR=red][B]Dziewczyny, mam "zapotrzebowanie" na średniej wielkości kundzia.[/B][/COLOR] Jest babeczka, która miała dwa psiaki ale niestety jeden z nich odszedł. Nie chce zostawiac drugiego bez przyjaciela, więc szuka w miarę młodego, średniaka. Psiaki mieszkają na dworzu ale mają ekstra warunki i odpowiednią opiekę. Warunki: 1. średniak, 2. w miarę młody, 3. tolerujący inne psy, 4. w miarę ciepła sierść. Prosze o zdjęcia kandydatów :cool3:
×
×
  • Create New...