Czy do Koszalina mam daleko? No, kawałek jest, bo z W-wy. Ale jeśli jest ktoś chętny na psiaka, to nie będę się pakować w środek rozmów. Spokojnie sobie obserwuję sytuację, rozglądam się po chyba wszystkich forach tematycznych, na pewno gdzieś znajdę jakąś biedotę :)
Bardzo dobrze by było, gdyby udało się dopasować moje wyobrażenia o psie z realiami, ale bardzo wydumanych wymagań nie mam, więc chyba nie będzie zbyt trudno.