-
Posts
2244 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wilejkaros
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
Nigdzie nie napisałam, że mamy zostawić Milkę u Shanti czy samą Shanti z takim problemem. Wspomniałam o tym, co widziałam na wątkach kotów schronie czy o relacjach fony z Celestynowa czy Żyrardowa. Jeśli schron w Rybniku jest inny, to tylko się cieszyć. -
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
A gdyby wróciła do Kamili? Wiem, że to średnioodpowiedzialny dom, ale schron mnie przeraża. Nie wiem czy kojarzycie użytkownika "fona", ale Ona ma do czynienia z kociarnią w Żyrardowie. Makabra! -
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
Nie znam scronu w Rybniku i tamtejszej kociarni, ale znam inne, gdzie koty umierają na depresję, niestety. U mnie w domu też walki między moją DT a Tigrą, różnica wagowa i wielkościowa jest ze wskazaniem na Amfę (mój tymczas). -
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Wilejkaros replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A teraz kolejne zdjęcia, proszę Ciotek. Poniżej zaprzezentujemy zwierzyniec Pogódki: Papużki Króliczorek (to chyba specjalnie dla mnie) Akwarium (jedno z dwóch) -
Ciotki, jest to dosyć przerażające, kwestia (niedo)karmienia też trochę mnie poraża... 200 psów to przecież tłum w Ostrowii. W przyszły weekend mam jeszcze zjazd, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem (tfu, tfu, nie chciałabym wykrakać poprawek), to do końca lutego weekendy mam wolne. Chciałabym w k=jedną sobotę pojechać do schronu, szukam towarzystwa... Czy mamy jeszcze coś do zawiezienia czy Kanzaj zabrała wszystko?
-
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
Wilejkaros replied to Karena's topic in Już w nowym domu
Andziorek tak bardzo się zmienił. Gdzie się podziała tamta kruszynka? Burgund piękny, ale różnica wzrostu między nimi coraz mniejsza. -
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Wilejkaros replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A teraz nasza Kromeczka: -
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Wilejkaros replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A teraz zdjęcia od Pogódki. Najpierw psiak wzięty początkowo za pittbulla. -
Pierwszy tymczas to była Tigra. I została. Teraz próbuję, żeby Amfa znalazła domek, ale opornie idzie mi pisanie ogłoszeń... No cóż... Słyszy doskonale, najbardziej dźwięk otwierania lodówki! Biedactwo było takie chude (ważyła około 1,5 kg), że jej nie żałowałam, a do tego była po sterylce, a teraz się uczymy ograniczać.
-
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Wilejkaros replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już Ci wysłałam na PW swój numer. Dotarł? -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Foto Blogi
Ciekawe czy sobie pośpisz? -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Foto Blogi
Podobno Pana Papuga chcą wcisnąć agbar, a ta się opiera jeszcze... A tam poważnie, to mogłabyś ją nauczyć gwizdać ;) -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Foto Blogi
No dobra, dotarłam do końca tych goopot nagadanych... Mój TZ po zrelacjonowaniu, chciałby się zsolidaryzować jakoś i pyta: co na to wszytsko Pawcio? Magda, z ptaków, to ja mam tylko niewidomego gołębia Franka w domu i 60 "pocztowych" w gołębniku Taty na działce. To może moje rady nei będę najsensowniejsze tym razem. -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Foto Blogi
Klockowa, rzuciłam takie hasło, bo jak mnie bezradność i głupota ludzka dobija, to biorę sprawy w swoje ręce. Na jesieni sterylizowałam koty na swoim osiedlu i tam, gdzie mamy działkę (w głowę pukała się cała wieś). Po prostu już nie mogłam znieść myśli, co tam się z maluchami dzieje. W zeszłą zimę wysterylizowałam psy podwórkowe u 2 rodzin (piękne ONkowe sunie, które najchętniej zabrałabym z bud i kojców). Fakt faktem, że w W-wie wiele akcji można zrobić na koszt miasta i tu jest na pewno łatwiej. Z tymi suniami sprawę postawiłam otwarcie: biorę, sterylizuję, odwożę, ale musicie zapłacić. Co sie nasłuchałam, to moje, ale nie widziałam innego wyjścia. -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Wilejkaros replied to clockwork's topic in Foto Blogi
No to może sprawę trzeba wziąć w swoje ręce. Tak konkretnie. Umówić termin z wetem, poinformować Państwa, zawieźć ich tam, pozwolić im zapłacić... Może tylko takie działanie tu zda egzamin? -
Alutka, niebo piękne, ale te kominy mnie dręczą jakoś tak dziwnie ;)
- 78403 replies
-
Ooooo, a ja mam zielone...