Jump to content
Dogomania

egradska

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by egradska

  1. Wszystkim owczarkowym Przyjaciołom,:loveu: pojawiającym się na tym wątku, życzę samych udanych dni w Nowym Roku. A pieskom domków najlepszych i wymarzonych:loveu:
  2. [quote name='Zosia123'][B][COLOR=#4b0082]Wszystkim sympatykom Rexa i Onka, a przede wszystkim naszej kochanej Pani Ani, życzę wszystkiego co najlepsze i samych słonecznych dni w nadchodzącym Nowym Roku!!![/COLOR][/B][/QUOTE] przyłączam się do życzeń:loveu: jeśli to wypada, to zapytuję nieśmiało, czy udało się skorzystać z oferty sercedlapsa?
  3. [quote name='katlis']Miło czy tylko teraz nie powinnyśmy wpłacić kasy ;)? poproszę nr konta[/QUOTE] zaraz podeślę, żeby nie umknęło,:oops: a przy okazji poinformuję, ze właśnie dopisałam do Rady kolejną Członkinię, która już aktywnie wspiera Skarpetę od października, nie pojawiwszy się do tej pory na naszych wątkach. Siciliana, witamy oficjalnie u nas, proszę siadać i się rozgościć:loveu:
  4. Zosiu, mam pozytywną odpowiedz z Owczarka, trzeba daty podać i moze się uda
  5. Wiadomo i wieści nie są najgorsze. Wiele wskazuje na to, że przyczyną cierpienia Kaniska był jednak ropień odbytu, lekarz powiedział p. Kasi, że to bardzo boli i przepisał antybiotyk. Trzymamy kciuki, żeby to był główny powód gwałtownego spadku kondycji pieska. Za tydzień ma pójść do kontroli i wtedy zapadnie decyzja, czy jest potrzebny rentgen, czy dalej leczenie zachowawcze.
  6. Rano rozmawiałam z p. Kasią, wizyta miała się odbyć o 13.00.
  7. witamy w Radzie katlis, dziękując Negrze za aprobatę tej decyzji:loveu: witamy też Aferę z Owczarka,(na dogo Aferka):loveu: Aktualizacja stanu Rady w pierwszym poście. Szukamy kogoś, kto w okresie okołonoworocznym mógłby się zaopiekować Rexiem z dt u p. Ani. [B]Wrocławianie[/B], czy ktoś nie chciałby pomieć pięknego onka przez 2/3 dni, póki p. Ania nie wróci?
  8. [quote name='Aferka']Czekam na wieści i zapraszam na wątek naszego znajdy[/QUOTE] ooo, Aferka ma dziewczynki w avatarze, i to wszystkie trzy::loveu: trzymamy kciuki za kolejną akcję łapania pieska
  9. Byłam u pieska, ewidentnie go te łapki bolą, był niespokojny i dyszał, ale dzielnie wstawał na te łapinki. Ponieważ nie chce jeść swojej karmy, zaniosłam mu trochę Maxiowej, może inaczej pachnie i piesek się skusi. Nifuroxazid w serku zjadł bez protestów. Państwo mówią, ze nie chce wychodzić i załatwia się w domu. Jock go stale pilnuje i obwąchuje. Kanis ma też znacznie zaczerwienione i jakby napuchnięte okolice odbytu, zwłaszcza z jednej strony, stale się wylizuje. Nie wiem, czy to od biegunki, czy jest jakiś inny powód takiego stanu. Bardzo się martwię o Kaniska
  10. Rano dzwoniła p. Kasia, z Kanisem niedobrze:-( pójdę do niego po południu, ale na podstawie opisu boję się tego, co zobaczę. P. Kasia mówi, że piesek nie wstaje, nie chce jeść, wymiotuje. Dr prowadzący kaze przyjechać rano na badanie krwi, dziś nie chce podawać niczego doraźnie, żeby wyniki były wiarygodne. Kciuki bardzo potrzebne
  11. jak przyjemnie czytać takie wieści przy świątecznej kawusi:multi: Onek ma naprawdę szczęście, że w samą wigilię się Państwo fatygowali z podróżą:) Jest taki przesąd, ze jaka wigilia,taki cały rok i .... oby w przypadku Oneczka się to sprawdziło:loveu: Miłego dnia wszystkim życzymy
  12. A ja w tę już wigilijną porę pozdrawiam wszystkich serdecznie, spieszę donieść, że dzięki Waszej ofiarności i solidarności w obliczu potrzeb piesków naszej ukochanej rasy mamy na dzień dzisiejszy 980 dukatów miesięcznych deklaracji (dwie osoby z Rady z Owczarka wspaniałomyślnie podniosły swój abonament, a dwie nowe zechciały się do nas przyłączyć). Bardzo wszystkim dziękuję za zaangażowanie w pomoc, wpadanie na wątek i wszelkie przejawy sympatii:loveu::loveu::loveu: a Maxior się dołącza życząc wszystkim [B][SIZE=4]UDANYCH ŚWIĄT[IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley1.gif[/IMG][/SIZE][/B] [B][SIZE=4] [/SIZE][/B] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/171/maxxmass.jpg/"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2769/maxxmass.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR]
  13. Jakie dobre wieści, P. Aniu! W takim razie kciuki już zaciśnięte mocno:)
  14. [quote name='Banda Rexa']Czy znajdzie się dobra dusza, która zawiezie Onka na święta do jego potencjalnego DS? To byłby cudowny prezent na Gwiazdkę![/QUOTE] oooooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!! a gdzie ten DS? Sprawdzony?
  15. [quote name='Lilek']Tak, szkoda, bo już dziś mógł być u Kasi w cieple. Och, kurczę, cały czas myślę, o tym uparciuchu. Może się uda za następnym podejście. Ja też jestem niezłym uparciuchem.[/QUOTE] Zastanawiałam się, czy nie byłoby łatwiej, gdyby Kasia zabrała którąś z suczek na zachętę. Panienki ma urodne, moze by się zagapił prędzej:)
  16. Lilek bardzo dziękuję Tobie i Kasi za zaangażowanie przy łapaniu psa:loveu: Szkoda, że dziś się nie udało
  17. [quote name='Justyna_wolontariat']Jeżeli to onek długowłosy Forest a jest tylko jedyny taki uciekinier na halembie to on ma czipa ten p był adoptowany z schroniska w Chorzowie powiedziano ludziom że ma 8 lat a ma góra 2 lata jest wykastrowany i to typowy uciekinier, po kolejnym odbiorze od nas własciciele postanowili go oddać widziałam nawet ogłoszenia na tablicy, ze szukaja mu domu a jak to sie skończyło nie wiem [/QUOTE] Żeby nastrój poprawić wszystkim, donoszę że Forrest wiedział, do kogo się przykleić w czasie ucieczki:) Janek, nasz forumowy zaklinacz owczarków, zakochany w pracy z nimi, zabiera Forresta na aktywne spacery razem ze swoim Parysem i innymi onkami. Fotki i filmiki na wątku Parysa: [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=15095&PN=250[/url] A wszystkim odwiedzającym wątek i dbającym o psiaki w naszym schronisku życzę spokojnych świąt i wielu udanych adopcji
  18. właśnie dzwoniła Kasia Aferka, że pies zjadł parówki z wkładką. Lilek zaraz po niego jedzie:) trzymajmy kciuki, żeby się wszystko udało:razz:
  19. [quote name='DariannaKrak.']a ja tylko dodam,ze to co pisze Budrysek w ostatnim swoim poście to czyste szkalowanie. Cisza u owczarków? No popatrz.a ja wchodząc na forum Owczarek i czytając,widzę inne wypowiedzi,widze gro osob zaangażowanych w pomoc psu. Widzę także wypowiedzi Budryska - przykładowo: "[COLOR=#000000][FONT=Verdana]Proszę tez okreslic się czy Jestescie w stanie w jakis sposob...jezeli tak to w jaki?...pomoc Bostonowi czy mam spadac?" I dwa posty niżej wypowiedz Egradski,która już wtedy informowala,ze na sobotę sa poumawianie ludzie do pomocy i żeby nie zmieniać planów. No błagam,przecież to jawna kpina. [B]Mimo tego całego spektaklu,ze gdziekolwiek jesteś psiaku,to będzie ci tylko lepiej. [/B] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Daria, ja też mam taką nadzieję, ale póki prawnym opiekunem psa jest osoba,która dała się poznać z jak najgorszej strony, nic nie możemy zrobić i w związku z tym myślę, [SIZE=4][B]ze [COLOR=#ff0000]najlepiej dla nas będzie, żebyśmy się wyautowali z wątku, na którym mielibyśmy być pożywką dla chorej ambicji tej pani i niepotrzebnie tracić czas na nic nie wnoszące dyskusje, w których każde słowo jest przeinaczone a sens wypowiedzi zmieniony[/COLOR][/B][/SIZE][COLOR=#ff0000]. [/COLOR]Cokolwiek napiszemy, będzie przekręcone, odwrócone itd a pani budrysek poczuje się gwiazdą, o co jej najwyraźniej chodzi. O to, i o kasę jeszcze. Musimy się na przyszłość zabezpieczyć przed takimi sytuacjami i dwa razy nie popełnić tego samego błędu. A, i jeszcze jedno, do wiadomości fan-clubu pani budrysek: [B]BOSTON JAKO OWCZAREK MOŻE LICZYĆ NA POMOC, O ILE JEGO PRAWNYM OPIEKUNEM NIE BĘDZIE BUDRYSEK, A KTOŚ GODNY ZAUFANIA.[/B]
  20. to ciasteczka z wątrobki byłyby idealne, umiem nawet upiec takowe, tyle że mam obawy co do ich stanu po transporcie
  21. najpewniej miedzy gdanskiem a radomiem, chyba ze budrysek po raz kolejny zmienila zdanie
  22. [quote name='BUDRYSEK']widocznie idzie mi tak dobrze jak Wojtkowi:) [/QUOTE] Wojtek, ja Cię proszę, żebyś olał takie wypowiedzi, bo tak się składa, że znamy się osobiście i to nie od wczoraj i wszyscy owczarkarze doskonale wiedzą, z kim mamy do czynienia. [B]Jeszcze[/B] [B]raz przepraszam Ciebie, Alę, Sebastiana, AAagulkę, Kasię, Cantadorrę i całą resztę dobrych ludzi za niepotrzebne zawracanie głowy,[/B] wierzyłam, że dzięki Wam ten piękny pies ma szansę. Musimy wyciągnąć wnioski z całej tej sytuacji, [B]by na przyszłość nie tracić czasu na kogoś takiego jak budrysek i najpierw podpisywać papiery, a potem działać. [/B]Oneczków w potrzebie jest (niestety) dużo i nie ma sensu tracić energii, czasu na działanie, które ktoś sobie odrzuca strzelając fochy. [B]Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pomagali, jak mogli i umieli.[/B] Jeśli zaloguje się tu ktoś z hoteliku, gdzie ma trafić Boston, będzie szanse na rzetelne informacje. Głuchy telefon ani zdalnie sterowane informację od budrysek mnie nie interesują i od chwili obecnej jej wypowiedzi są dla mnie niewidzialne (jest taka fajna opcje ignoruj), nie widzę sensu w traceniu nerwów na kogoś takiego
  23. Dobrze ci idzie kłamanie, więc oczywiście, ze wierzymy Wojtkowi, to chyba nikogo przy zdrowych zmysłach nie dziwi. A to, że psu można będzie naprawdę pomóc tylko pod warunkiem, że nie będziesz więcej miec wpływu na jego los, jest oczywiste dla każdego, kto sobie na spokojnie przeczyta wątek. I, tak, uważam, ze swoją decyzją skazałaś Bostona na śmierć. Wczoraj, o godz. 22.00. Za to możesz być dumna, że tyle osób tańczyło do twojej muzyki. Ale tylko dlatego, ze chodziło o psa.
  24. [quote name='zuzlikowa']Jasno postawiona sprawa- co się tak naprawdę liczy, bo nie pies... reszta to kwestia ocenna i ja mam inną opinię. Nie widzę powodu do kontynuowania dyskusji. Wiem jedno... znana była i Wam opcja z pobytem Bostona u szkoleniowca w Radomiu... już wczoraj... [B]jednak z jakichś powodów, Wam zależy by Boston pozostał w Waszym rejonie i do tego dążyliście (hotel, propozycja ds i przyznam, że nie doczekałam sie wczoraj informacji i konkretów na temat ew. kosztów,[/B] warunków i ew. przejęciu Bostona, czy też innych propozycja z tym zwiazanych... te wiadomości zostały przedstawione dzisiaj... niejako post factum.). Teraz decyzja BUDRYSEK inna niż oczekiwaliście i... więc nie widzę powodu do dalszej dyskusji. Co prooponuje szkoleniowiec z Radomia już jest napisane, a dewaluowanie szansy jaką daje temu psu właśnie ta opcja jest co najmniej niepoważne.[/QUOTE] nikt na siłę Bostona na Pomorze nie targał. Wojtek prosił, żeby wyjaśnić, że nie ma spisku p.t. BOSTON musi zostać w Gdańsku, ale skoro pies się tam znalazł, a poprosiłam Go o pomoc, to ją zorganizował, w najlepszej wierze, z pełnym zaangażowaniem i tak szybko, jak to było możliwe. Szkoda tylko, że niepotrzebnie
  25. i jeszcze dodam wypowiedz AAAgulki, która niepotrzebnie fatygowała się do dt w Strzelnie: [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Obawiam się, że "koleżanka" już nie pojawi się w nocy na forum, tylko rano zrobi co swoje, po swojemu ze swoimi ambicjami.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Nie łatwo przyznać się do błędu, ale na BOGA AGA JAK PODGLĄDASZ CICHACZEM ZASTANÓW SIĘ CO ROBISZ [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley5.gif[/IMG][COLOR=#000000][FONT=Verdana] Obudź się PROSZĘ i zostaw Bostona SMON. Ot taki mały prezent na święta Bostonkowi w tym jego trudnym i pomylonym życiu....[/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...