Jump to content
Dogomania

Rybka.

Members
  • Posts

    557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybka.

  1. No i już mam świeczki w oczach...
  2. Hihi, nie zauważyłam tego posta wyżej :D
  3. A ja właśnie umówiłam się co do transportu Leonka. Nastąpiła mała zmiana planów i Leonek wyjedzie z Lublina około 12.00 w południe. Więc na dobrą sprawę chyba muszę zacząć się już z nim żegnać :( Chciałabym jeszcze podziękować wszystkim, którzy pomogli finansowo i duchowo Leonkowi, dzięki wam ten na prawdę cudny pies trafi do kochającego domku... Pozdrawiam.
  4. I to do jakiego... Pani Leonka już nie może się go doczekać... Zrobiła na mnie świetne wrażenie bo rozmawiamy już od dłuższego czasu... Prawie codziennie się mnie pyta jak zdrowie Leonka, czy czegoś mu nie trzeba... Również Xenia, która była na wizycie przdadopcyjnej była zachwycona panią Terską... Mogę więc oddać Leonka z czystym sumieniem i nie martwić się o jego dalsze losy bo wiem, że będzie mieszkał we wspaniałym domku :)
  5. Jeżeli Oskar trafi na tymczas to będzie cudnie! Czekam z niecierpliwością na jakieś dalsze informacje :)
  6. O szczegółach transportu nic nie wiem. Leonek ma się dobrze, jedynie katarek jeszcze męczy. Foteczki zrobię jakieś nowe i wrzuę przed wyjazdem, obiecuję. W piątek planuję spacer na Głęboką na ważenie, mierzenie, oglądanie oczek i zbieranie rad... Wszystkimi sie oczywiście podzielę :) O naszym rozstaniu nie myślę bo jest mi zbyt smutno, a jako jego opiekunka od kilku tygodni mogę szczerze powiedzieć, że podtrzymuję opinię o Leonku jako psie idealnym... On po prostu nie ma wad! Właśnie jestem w trakcie załatwiania rozmowy przedadopcyjnej, jeżeli tylko się dowiem czy doszła do skutku to napiszę niezwłocznie. Pozdrawiam.
  7. Witam Anielico :) Kombinuję już z doktorem jakąś wizytę, niech da zalecenia co do dalszego leczenia. W sumie 3 tygodnie leczenia już po woli mijają, w środę Leonek powinien dostać ostatni raz krople. Oczka wygłądają już ładnie, są tylko niewielkie niebieskie plamki na górnej części rogówek. Ale i one potrafią zniknąć i pojawić się tylko jak kropelki przestaną działać... Dzisiaj dzwoniła do mnie pani Tereska (pani zainteresowana Leonkiem), już jej powiedziałam o wizycie przedadopcyjnej. Muszę jeszcze tylko omówić szczgóły z osobą, która pojedzie do przyszłej właścicielki Leonka. Pozdrawiam.
  8. Leonek wraca do zdrowia ale bardzo powoli. Jednak nosówka już mu nie zagraża, chyba, że nastąpi nagły spadek odporności bo wirus jeszcze siedzi w jego organizmie- wtedy mogłaby nastąpić ekspansja choroby. Ale jak sami widziecie to silny pies i ma wiele woli życia w sobie, więc myślę, że Leonek będzie powolutki wracał do siebie. Wczoraj byliśmy u weta- Leonek przybiera na wadze- waży już 17,5 kg, czyli o 2 kg więcej niż ostatnim razem. Więc mogę go z czystym sumieniem ( i ciężkim sercem) oddać do nowego domku.
  9. Obiecane fotki Leonka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/54/2fd649b46df47b90.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/51/e0cf69eac351f17b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/51/8c2f08d9670689d8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/54/053da8497019aebf.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/51/88567d4ed6f81c89.jpg[/IMG][/URL]
  10. Heh, śliczny to on dopiero będzie :) Jak mu kudełki odrosną...
  11. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/43/60f3e953f5f9c67b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/43/efa81587d613caed.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/43/a85310a1b3d263d3.jpg[/IMG][/URL] U mnie fotosik dziala Anielico. Jak chcesz to prześlij mi mailem zdjęcia to wrzucę tu :) A wieczorem wrzucę coś Leosiowego :)
  12. U Leosia wszystko w porządku. Jestem w stałym kontakcie z Panią Tereską z Krakowa, która się nim interesuje. Właśnie napisała mi, że jej wetka powiedziała, że Leonek jest już gotowy na przejście do nowego domu... Aż mi się łezka kręci bo polubiłam tego psiaka strasznie. Więc na tą chwilę szukamy transportu z Lublina do Krakowa. Leon czuje się coraz lepiej, wydaje mi sie, że na wet katar się cofa, nerw udowy już go prakytcznie nie boli... Wszystko wskazuje na to, że udało nam się wygrać z nosówką :)
  13. Anielica ma niestety jakieś problemy z Dogo i nie może wejść... Oskarek dochodzi do siebie w hotelu. Jak już Tiger pisała został ogolony, jego skóra jest w całkiem niezłym stanie, widać tylko miejscowe zaczerwienienia. Oskarek jest trochę zdezorientowany całą sytuacją, zabiegami, omacywaniem i zaglądaniem wszędzie... Niestety to konieczna konieczność :( Ciocia Anielica odwiedziła dziś Oskarka i zrobiła mu fotki. Wyszła z nim też na szybkie siusiu żeby nie zmarzł. Na razie dajemy mu spokój do przyjazdu Tiger, niech się chłopak zadomowi i odpocznie. Potem zrobimy zdjęcia RTG stawów i inne potrzebne badania. Obiecane zdjęcia golasa :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/49/27fd8373ea5d8819.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/41/dfc036191868de88.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/29/0fcd4bdc477c1122.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/29/9f4ce9f85afa6f32.jpg[/IMG][/URL]
  14. Anielica, dawaj zdjęcia! Bo ja tu fioła dostaję :)
  15. Na szczęście miałam katar :D
  16. Oskarek jest już poza schronem... Teraz potrzebuje długiego leczenia. Pomóżmy mu!!! Niech się zestarzeje z godnością... Zasłużył na to...
  17. A wszystko dobrze, dziękujemy :) Leonek czuje się doskonale, chodzi sobie z miejsca na miejsce i szuka wygodnego legowiska do spania :) Z nochala dalej cieknie ale już bez domieszki krwi, to musiało mieć jakiś związek ze wstrząsem. Jak byliśmy na spacerku to Leoś zaczepiał inne pieski do zabawy, szalał na śniegu i w ogóle w świetnym humorze jest cały dzień. Oby tak dalej... nie chcemy więcej rewelacji... już wystarczy :)
  18. Mam w poniedziałek egzamin, więc jeszcze nie wiem czy będę mogła... Zadzwonię do Ciebie :)
  19. Anielico, ja mam tutaj Leonka, a sama podróż autobusem zajmie mi ok. godziny... Zobaczę, może ktoś ze mną podjedzie autem ale ja na Stefczyka mam na prawde daleko i nie po drodze :(
  20. Anielico, idziesz dzis odwiedzić Oskarka?
  21. Leona chyba nic nie złamie... Od rana jak skowronek :) Zjadł śniadanie, zrobił co trzeba, teraz bawi się z kotem. Czyli jak gdyby nic się nie stało. Na szczsęście nie było potrzeby powtórnego podawania sterydu.
  22. Anielica, dziękuję... Ja padam bo dzień był bardzo męczący... Adopcja Oskara, potem dwie wizyty Leonka i ten wstrząs... Może pracy nie było dużo ale stres robi swoje... A teraz jeszcze to... Ja się boję, że zasnę i stanie się coś złego... Że Leonek zacznie puchnąć... albo że coś się zacznie dziać. Wziełabym go do łóżka ale on nie lubi, zaraz mi ucieknie :( Będę nastawiać budzik co 2 godziny i sprawdzać co się dzieje... Tylko to mi przychodzi do głowy.
×
×
  • Create New...