Pozdrawiamy, żyjemy lepiej. Lady zaczęła się awanturować przy siatce.;) Od wczoraj znowu ją słychać. szukamy domku. Lady chce być kochana najbardziej na świecie :roll:
Może trzeba skontaktowac się z kimś od pudli. Allbo z kimś kto ma doświadczenie z psami z padaczką. :roll: Ogólnie jest lepiej Lady jest bardziej ozywiona i już nie jest taka żarłoczna, tylko to siku :mad:
u nas na razie w porządku. siku i kupa jak zwykle w przedpokoju. :mad:Do pierwszego ataku załatwiała sie tylko na podwórku. Bardzo ładnie zarosła, wyglada jak kurczak który ma trochę puchu i troche pierza:evil_lol:. martwi mnie to że mój Fredzio czasami zachowuje się w stosunku do niej agresywnie. ciotki czy zaczęłyście dla niej szukac domku, wiem że to nie jest łatwe:roll:
Najważniejsze, że nie ma ataków. wczoraj bylo cieplo to sobie lezała na słoneczku. Najgorsze że cały czas leży sama na dole a ona potrzebuje kontaktu z cz lowiekiem :shake:
tak powaznie to co lady nasika wplywa pod szafe,a szafa prawie nie ma nóżek. pięknie pachnie, zwłaszcza jak sobie powoli wysycha.:bigcool:Juz ja próbowałam podnieść na plecach, podkładałam gazety,latam z odświezaczem powietrza ....:p
ciotki czujemy się bardzo opuszczone,nikt do nas nie zagląda :mad: Jak Lady ma znależć domek na ostatniej stronie ? dzis jest bardziej ożywiona, ale tak normalnie ;) Jak sie miewa druga Lady ?