Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Baba, ale mądra. Tam na Mazurach nie potrzebują bid z Psiego Losu ? :-(, bo w Warszawie nikt ich nie chce :cool3: Lady jest bardzo spokojna weszła na 3 stopnie trudnych schodow, ale dalej się nie odważyła. Kiedy zrobi się cieplej będzie więcej na dworzu i myślę że będzie szybciej zdrowiała:lol:
  2. Nie wiadomo jak długo Vanilka będzie w dobrej formie, ale trzeba próbowac. Jest też Ida, która jest podobno zrównoważoną starszą suczką :roll:
  3. Laduniu, biedactwo znowu o tobie nikt nie pamięta :cool3: ,a Lady tak ładnie zarasta, ze niedługo zamieni się w siwego lewka z grzywą bujnych włosów;) Wydaje mi się jednak że Lady ma wiecej niż 7 lat
  4. PISAłAM WCZEśNIEJ, ZżE MOJA ZNAJOMA JEST ZAINTERESOWANA LIGOLKIEM,NIESTETY WłASCICIELKA DOMU ,W KTóRYM WYNAJMUJE MIESZKANIE NIE WYRAZIłA NA TO ZGODY. pODAłA TAK BZDURNE POWODY, ZE SZKODA O NICH WSPOMINAC.:mad: JEST NAM BARDZO PRZYKRO. :-( W NIEDLUGIM CZASIE ZNAJOMA BEDZIE MIALA WLASNE MIESZKANIE I MYśLE ZE WTEDY ZAOPIEKUJE SIę JAKOS BIEDą
  5. śledząc to co jest tu napisane i czytając o kolejnych kłótniach, Które niestety nie omijają prawię żadnego wątku na dogomanii ,chciałabym nieśmiało przypomnieć ,że jest to również wątek Vanilki.:shake: Niestety nikt o niej tu nie wspomina.:shake: ONA ROWNIEZ BARDZO POTRZEBUJE POMOCY! Jej problem sam sie nie roziąże. Czy ją skazujemy na schronisko ? To są psiaki z PL a co z innymi , Które 20 muszą lecznicę opuścić? Wiem, że z nimi są równięż problemy. Wątek psów z Psieg Losu ciągle spada, jest tam bardzo cicho. POMOCY!!!
  6. zniknęły moje wczorajsze posty. Lady ma cały czas mętne żrenice, nie wiem czy to zaćma? czy skutek ostatnich chorób? myślę że za kilka dni pójdę z nią do wet. Czy lekarze coś wcześniej na ten temat mówili?
  7. Aga, na razie sobie radzimy,inne zwierzaki są w większej potrzebie :oops:
  8. post się znalazł !!! nie wiem co się dzieje :crazyeye:
  9. zniknął mój post, który napisałam 2 godz. temu. :mad: to są schody po których Lady nie umie wchodzić, a szkoda bo wię kszość czasu spędzamy na górze. Zamiast zdjęć kotów miała być Lady na spacerze,ale skoro są to je przedstawię: czarny Czaruś (Właśnie przeszkadza mi pisac) i Zuzia.To małe za Lady to wojownik Atosik, większy Fredzio w sesji nie uczestniczył. Wczoraj Lady miała straszne zaparcie, ale za pomocą oleju parafinowego i siemienia lnianego sytuacja została opanowana . Wet. poradził żeby gotować jej ryż z warzywami na wolowince Myślę ,ze jej to pomoze :roll:
  10. to są schody po których Lady nie może wejść, a szkoda bo na górze spędzamy najwięcej czasu. Zamiast dwóch zdjęć kotów miała być lady na śniegu ale oczywiście coś pokićkałam. Skoro są, to je przedstawie.Czarny to Czaruś, bura to Zuzia .:lol: Za Lady stoi mój wojownik Atos, większy Fredzio w sesji zdjęciowej nie chciał brać udziału. Lady wczoraj miała straszne zaparcie,az biedna piszczała. :shake: Dostała od wet. oleju parafinowego ikazał jej jedzenie podawać z zaparzonym siemieniem. Mam zacząć podawać jej ryz z warzywami i najlepiej z CIELęCINą :crazyeye: kUPIłAM WOLOWINę . dZIś JEST LEPIEJ.
  11. Wyslalam na pocztę Agi Mazury i Pucka 69 zdjęcia na które czekacie. Gr. Evil jest albo bardzo zajęta, albo ma kłopoty z netem. Z Lady zwaną "Kluchą";) wszystko w porządku, ma coraz więcej energii i już nie szuka bez przerwy jedzenia. Bardzo ladnie zarasta :lol:
  12. W jakim Ligolek jest wieku? Czy jeszcze urośnie? Jest nim zainteresowana pewna pani, chciała by jednak wiedzieć jakiej będzie wielkości ? :roll:
  13. W lutowych Czterech Lapach jest artykul nt. złagodzenia stresu psa wziętego do domu ze schroniska. między innymi, lekarz poleca stosowanie leku D.A. P. (Dog Appeasing Pheromone), "który zawiera odpowiednik psich feromonów uspokajających oraz wspomaga eliminowanie lęku separacyjnego, nawyku brudzenia czy niszczenia przedmiotów". O ile w przypadku Wedelka jeśli chodzi o brudzenie to ten lek pewnie niewiele pomoże, to moze chociaż złagodzi stres związany z nową sytuacją. Może ktoś z Krakowa w tych pierwszych dniach będzie mógł pomóc Qroqiet w opiece nad pieskiem. Kiedy byłam w P.L. słyszałam, jak Wedelek piszczał kiedy został sam. On bardzo potrzebuje człowieka.
  14. myślałam ,że ciotka już wstawiła zdjęcia. Po południu nie było mnie w domu, wróciłam a tu nic. :shake:
  15. te koleżanki to coś kiepską pamięc mają ;) nie wytrzymałam i dziś Lady trochę przystrzygłam ok. 1 cm. jest trochę lepiej. Zdjęcia wysłałam do Gr.Evil mam nadzieję, że wieczorem je zobaczycie :lol:
  16. Dzisiaj jeszcze coś postaram się dorobić i prześlę :lol:
  17. ciotka jest bardzo dowcipna,to na zdjęcia sobie poczeka :evil_lol:
  18. moje dziecko wraca z Zakopanego dopiero we wtorek.jak mi ktoś napisze jak to się robi.to spróbuję sama coś pokombinować.
  19. Laleczka jest coraz okrąglejsza i robi wszystko żeby zostać grubaską ;). Bardzo ładnie zarasta. W najgorszym stanie jest tył prawej tylnej łapy, skóra jest jeszcze sucha i pomarszczona, czasami pojawiaja sie wtym miejscu czerwone plamy.Natomiast grzbiet jest coraz ładniejszy. Lady dzis pierwszy raz usiadła,co prawda niezgrabnie i zaraz się połozyła,ale to już cos. Jednak w dalszym ciągu patrzę na nią jak na jajko.:roll:
  20. worek schowany Lady żyje.Po wczorajszej kolacji dziś rano wypuszczałam ją o 5.55 :razz:
  21. fakyury nie ma.worek wielki że cała Lady tam wlezie :lol:
  22. starałam się szybko odpowiedzieć ale jest duze obciązenie netu :cool3: . z okazji dostawy jedzonka Lady dostała "małe co nieco" bo juz się obżarciuch do suchego chleba chciala dobierac ;).tak bym chciała żeby szybciej dochodzila do siebie. Jutro poproszę kolegę wet. żeby ją na wszelki wypadek obejżał.
  23. karma jest ,rzeczywiście odebrali sąsiedzi.ale dopiero teraz wrócili do domu. Kryzys zażegnany.:sabber:
  24. DO DZIS NIE MAM KARMY :cool3:.jeśli do jutrzejszego popołudnia nie przyjdzie,będę musiała kupic gdzieś u wet.
×
×
  • Create New...