proponowałam. Ja też tostosuję. Ostatni szczeniak tymczasowicz pogryzł w ciągu 3 tygodni 2 cieńsze patyki. Ale jeśli ktos nie chce psa to każda rada jest bezskuteczna. Miałam w jego sprawie 3 tel. ale jego zachowanie niestety odstrasza i tu koło sie zamyka.
Ten człowiek powinien odpowiedzieć za to co wyprawia. :angryy:Czy nie ma w pobliżu Ciebie Tozu lub jakiejś innej organizacji. To trzeba gdzieś zglosić!!!!
a co to jest dap? nie słyszałam. Dziś miałam kolejny telefon ale musiałby zostawać sam w domu. Muszę informować o tym gryzieniu i sytuacja jest nieciekawa.
póki co nic nie wyszło. Państwo z powodu korka nie dojechali. Boją sie tego gryzienia. Mówiłam im o klatce ale nie jest to zachęcające. Martwię sie o tego malucha. To taki fajny psiak. Wczoraj kiedy zobaczył moją córkę to z radości wspiął sie po niej, żeby dać jej buzi. A nie widziała go ze 2 miesiące.