Lubisia to naprawdę fajna sunia. Mój maż jest w niej zakochany! Ale 3 koty w domu, 3 na wsi, które dokarmiamy. 2 psy w domu, 1 sunia u teścia,którą w razie czego też trzeba się zajmować, to spory zwierzyniec. Całe szczęście, że w ubiegłym roku ukradłam szczeniaka mojemu kuzynowi i znalazłam mu dom, bo niestety w maju kuzyn nagle umarł i miałabym olbrzymiego psa na głowie.