Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2402/img2044kr.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5523/img1957s.jpg[/IMG] W biegu!!!!!!!!!!!! zrobiłam taki tekst do ogłoszeń. Dina to około 4- letnia suczka w typie owczarka niemieckiego. W stanie wycieńczenia zabrano ją z wiejskiej drogi, gdzie została najprawdopodobniej porzucona przez właściciela. Jest niezwykle inteligentną suką. Bardzo szybko nauczyła się poleceń: siad, waruj, do mnie, zostań, noga. Chodzi przy nodze bez smyczy, na smyczy, potrzeby załatwia we wskazanym miejscu na hasło "Robisz". Przed jedzeniem siada przed miską i czeka, podchodzi i je na hasło "Twoje", odchodzi na "Zostaw". W stosunku do nowych opiekunów wykazuje postawę absolutnie poddaną. Wobec dzieci jest wyrozumiała i spokojna. Jednakże człowiek, któremu zaufała musi być tylko "jej człowiekiem". Dina [B]absolutnie[/B] nie toleruje innych zwierząt, dlatego musi być jedynym zwierzęciem w domu. Jest psem energicznym. Potrzebuje dużo ruchu i zabawy. Sunia szuka odpowiedzialnego domu, gdzie nowy opiekun będzie się z sunią bawił , wyprowadzał na dłuższe spacery i doceni jej inteligencję. Przed adopcją suczka zostanie wysterylizowana. Obecnie Dina przebywa w okolicy Grójca. tel 609677067 mail: [EMAIL="irmina56@o2.pl"]irmina56@o2.pl[/EMAIL]
  3. Misiek, to misiek! Pamiętam jak wiozłyśmy go z elmirą spod Mińska Maz. aż za Grodzisk Maz. Ciemna noc a my oczywiście zabłądziłyśmy. Samochód bez kratki a ten olbrzym siedzi grzecznie za nami. W pewnym momencie elmira mówi; Wiesz jakby chciał, to by nas zjadł i nawet, byśmy tego nie zauważyły.;) Potem jeździłyśmy z nim do lekarza i zawsze był grzeczny. Bał się tylko wsiadania i wysiadania z samochodu w ciemnościach.
  4. Zdjęcia trzeba wykorzystać takie jakie są. Sunia jest pod Warką. Bazarek? Mam kilka ciuchów mojej córki ale tylko to. Teraz siedzę po operacji w domu na zwolnieniu i trudno jest mi wszystko ogarnąć.
  5. MTD dziękuję:loveu: Malagos, wykup pakiet. Je teraz będę ogłaszała w ten sposób onkę z podpisu.
  6. Misio próbuje na co może sobie pozwolić. Pilnuj jego miejsca w "stadzie"
  7. Cicho tu....:shake:
  8. Tak, juz go nie będe zakładała. Przez tych ludzi przestałam kontrolować stan ogłoszeń. Sama nie wiem jakie ma teraz aktualne ogłoszenia:cool3:
  9. Póki co podnoszę................
  10. Spróbuję. Zdjęłam jej dziś kubraczek i odłożyłam do prania. Gówniara nie wiadomo kiedy go pogryzła! Kerian, cieszę się, ze wróciłaś:lol:
  11. tak sie cieszę.Gdyby nie krąg dobrych ludzi, Misia już by nie było między nami. Malibo dziękuję.:loveu: Misiu sprawuj się dobrze. Czekam na relacje i zdjęcia Misia!
  12. Bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!
  13. W mieście ludzie pozbywają się psów wywożąc je do lasu lub wyrzucając przy szosie. Na wsi stosują inne metody. Nie mam złudzeń, że w tej wsi nie tylko on zabija psy. Lubisia miała zginąć bo jest suczką. Faceta ruszyło sumienie. Tylko dlatego mała żyje.
  14. Jutro się wezmę za rozsyłanie. Najgorsze, ze nie wiem czy można ją ogłaszać, czy trzeba leczyć. Nie jest wysterylizowana. Hotelu nie opłacę i co dalej?
  15. Co zrobić? My się za to poprzytulałyśmy! Mała bryka, z dnia na dzień jest coraz zdrowsza i weselsza. Znowu zmieniam tytuł....................
  16. Z tego co pamiętam, to on za kotami tak nie bardzo przepadał. Oby wszystko sie ułozyło:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:
  17. ....................................Ruch tu straszny!
  18. Wkurzyłam się. Nie przyjechali i nawet nie zadzwonili. Kiedy po godz. czekania zadzwoniłam, usłyszałam, że starsza pani zrezygnowała. Poprzekładałam inne wazne sprawy a oni po prostu zlekcewazyli mnie i mój czas!
  19. Trzymam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  20. cisza jak makiem zasiał! Co u Misia? Ani ciotek ani domu. Jak się Misio sprawuje? Jak wygląda?
  21. Podnosze suczkę i proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. Ludzi ponoć lubi, inne psy średnio. Też myslałam o neutralnym terenie.............
  23. znam ten typ. Niby spokojna ale diabełek w ślepkach;). A tak poważnie, to szkoda suni.
  24. Niby wszystko ok. ale jutro muszę wyjaśnić stosunek psa rezydenta (amstafa) do innych psów. Wizytę robiła Abrakadabra i to budzi jej wątpliwości. Ludzie kochaja psy, zawsze je mieli i wiedzą jak z nimi postępować. Podwórko porządnie ogrodzone, tylko ten amstaf.
  25. Przypuszczam, że tam jest kilka miesięcy, pewnie od lata. Czym ja żywią, nie wiem. Kolega leczył ją na zapalenie skóry spowodowane uczuleniem na pchły. Jednak po atakach na zwierzęta gospodarzy leczenie zostało prawdopodobnie zaniechane. Piszę "dziewczyny" bo w tym hotelu umieszczane są psy z "Pokochaj psy Niczyje". Hotel jest w Teresinie. Dziewczyny nie mają jednak funduszy na pokrycie kosztów hotelu dla kolejnego psa, dlatego proszę o wsparcie.
×
×
  • Create New...