-
Posts
16165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by auraa
-
Myszka biega, skacze, szczeka. Upomina się o głaskanie i przytulanie:lol:. Ponoc ktoś w jej sprawie dzwonił do Feli ale chyba nic z tego nie wyszło. Chcę ją skonsultować z lekarzem, bo od pewnego czasu zaczęła ziać. Ma wtedy ciepły nos. Natomiast nie ma żadnych objawów, które wskazywały by na jakąś chorobę. Jest bardzo żywa, ma apetyt, chce się bawić. Nie kaszle i jest odrobaczona. Nie wiem co to moze być. Dlaczego zieje, nie wiem.
-
witamy, witamy!!!! Wczoraj byliśmy na pierwszym wiosennym spacerku. Myszka była bardzo grzeczna. Trochę sie bała ale ani nie ciągnęła ani nie stawała dęba. Była grzeczniejsza niz moje psy, które z radości że wyszły wreszcie z podwórka dostały amoku. Rzadko wychodzimy bo u mnie nie ma gdzie spacerować. Chodnik, ulica i psy za każdym ogrodzeniem, z których każdy pilnuje swojej posesji, tak jak zresztą moje. Jedno wielkie szczekanie!!!!:dog::Dog_run:
-
Przewaznie jak nikogo nie ma, bo kiedy jesteśmy to jej pilnujemy. Choć buty i kapcie z dołu wynosi kiedy jest wypuszczona na podwórko i szaleje. Traktuje je jako kolejną zabawkę do gryzienia. Wypuszczam ją a potem z przerażeniem biegnę na dół sprawdzając czy wszystkie buty i kapcie są na miejscu. Niestety kilka razy wygrzebywałam je ze śniegu .
-
pRAWDZIWE PSIE POSŁANIE MIAŁA PRZEZ PÓL GODZINY, KIEDY RATOWAŁAM POGRYZIONĄ PODUSZKĘ. Oczywiście w tym czasie pogryzła wszystkie rogi .Kiedy nas nie ma Myszka leży na gąbkowym posłaniu pod schodami na dole. Ono jest cieplejsze niż poduszka. Kiedy jestem w domu wtedy leży albo na fotelu albo własnie na poduszce.
-
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
auraa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
U Niuni wszystko w porządku.Krysia w poniedziałek była na działce ale tak zasypało, że nie była w stanie do niej dotrzeć. Niunia jest po drugiej stronie małej rzeczki (bardzo blisko). Na drugą stronę rzeczki przechodzi się po waskiej kładce, co przy takiej pogodzie było dość niebezpieczne. Krysia spotkała przebywającego na stałe na działkach kolejnego psiarza Marcina, który powiedział jej, że odwiedził Niunię. Niunia to prawdziwa gospocha. Pilnuje gospodarstwa a nawet przepędziła tchórza, który polował na kury. Niunia odmłodniała o kilka lat! Pan Tadeusz jest bardzo, bardzo zadowolony i wdzięczny za okazaną pomoc!!!!! -
Dziś znalazłam na podwórku rękawiczkę mojej córci. Nie wiem kiedy ją wyniosła. Na szczęście zrobiła tylko dwie malenkie dziurki więc je zaszyje, jak zreszą wiele innych rzeczy:cool3:. Na razie nie mam pieniędzy na kupno konga i nie zapowiada się lepiej. W pracy u mnie strasznie się kotłuje. Poobcinali nam godziny. Wielu nauczycieli w Warszawie od września pójdzie na bruk. Personel techniczny też ma poobcinane etaty. To wszystko dzieje się z krzywdą dla nauczycieli a rodzice sa oszukiwani. Warunki w przedszkolach i szkołach będą coraz gorsze. Większa liczba dzieci w grupach i klasach. Jak tu zapewnić im dobrą opiekę? Ech......
-
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
auraa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Tak na to konto. Tak jest najlepiej.. -
Tak naprawdę to martwię się, ze gdy ktoś ją adoptuje to po sensacjach jakie Myszka mu zafunduje moze ją szybko zwrócić. Ja naprawdę codziennie boję się, że może narobić szkód. Zastanawiałam się dlaczego codziennie w przedpokoju sa kawałki gąbki z jej posłania. Dziś odkryłam że cały przylegający do ściany bok ma wygryzione drobne dziury, przez które ta pogryziona gabka wypada.
-
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
auraa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy Krysia tam była. Pogoda w Świeta była zabójcza a działka w lesie. -
Śnieg jest niesamowity a Myszka uwielbia po nim szaleć. Dziś skakała, ganiała za mną i wskakiwała w zaspy.Biega za rzuconą zabawką a nie ucieka przed nią. Juz wie, ze kiedy ją gonię to nie w złych zamiarach:lol:. Ona ma niespożyte pokłady energii. Jest tak podobna w zachowaniu do mojego Fredzia ,że aż czasami mi przykro ,że on z powodu swojej niepełnosprawności nigdy nie mógł tak szaleć. Czasami widzę, że chciałby gdzieś pobiec, wskoczyć ale wie ze nie da rady i rezygnuje. Bardzo mi go szkoda...
-
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
auraa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Wszystkiego Najlepszego!!!!:lol: