-
Posts
1335 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Blow
-
[IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00925-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00926-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00928-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00929.jpg[/IMG] [IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00930.jpg[/IMG]
-
Nikt nie wstawia zdjęć? Ja mam trochę, na początek pokaz posłuszeństwa dwóch suk malinois aport [IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00919.jpg[/IMG] [IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00921.jpg[/IMG] [IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00922.jpg[/IMG] [IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00923.jpg[/IMG] aport ze zmianą pozycji w drodze powrotnej [IMG]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/DSC00924.jpg[/IMG]
-
mazika, proszę, ufoć mi Kolendrę!:cool3::razz:
-
Kamila, całokształt masz świetny!Jedna prace bardziej udane, inne troszkę mniej ale wszystkie na wysokim poziomie, zwłaszcza ołówek:) Ten ostatni ma bardzo duży pysk, jakby miał łeb dość zbliżony do widza i tym sposobem kufa znajdująca się na pierwszym planie wygląda trochę jak przez lupę.Nie wiem, może o to chodziło?:cool3:Ale reszta super, masz bardzo fajną kreskę i chyba dużą pewność ręki. Betty, czy to jest Kreon?[*] Wyszedł Ci pięknie, fajne cieniowanie, pies jest czaaarnnyyy więc cieniowanie w tym wypadku wydaje mi się sprawą masakryczną choć wydaje mi się, że z psem długowłosym, choć trochę kudłatym jest nieco łatwiej:lol:Udało Ci się uchwycić ten charakterystyczny wyraz pyska, te uszy, postawę...Ale mi się tło nie podoba zupełnie:cool3:Tak jakby pies był mocno wypielęgnowany, dopieszczona każda kreska a tło odwalone żeby już skończyć, takie na mnie przynajmniej robi wrażenie i myślę, że jeśli nie mamy dobrej koncepcji na tło i natchnienia żeby zrobić je z równą dbaością co główny obiekt, lepiej pozostawić bez niego lub walnąć tylko jakiś cień pod psem, uwidaczniający podłoże... Saba, Twój goldenek wygląda ciekawie ale jako abstrakcja:lol: Kolory są bardzo optymistyczne;)Rysowałaś z głowy czy ze zdjęcia? Jeśli ze zdjęcia...próbowałaś zaznaczyć na zdjęciu a potem na kartce siatkę ułatwiająca zachowanie proporcji?To bardzo przydatne i mówi się, ze początkujący powinni od tego zaczynać.Ja tej metody nie używałam od początku i szlo mi kiepsko, przy poprzednim rysunku farbami zrobiłam tak i wyszło mi ponad moje oczekiwania!:) To teraz kolej na mnie.Drugie podejście do akryli i jednocześnie drugie do doga niemieckiego.Poprzedniego chyba wstawiałam kiedyś. Amon: [img]http://i331.photobucket.com/albums/l452/klimkoska/AMONPORTRET2.jpg[/img] Moje autokrytyka: nie jestem przekonana do cieniowania, było mi bardzo trudno operować kolorami z tej racji, że pies jest czarny, krótko-i gładkowłosy czyli należy do najtrudniejszych dla mnie wyzwań...Poprzedni dog jest żółty z maską i było o niebo łatwiej.Oko wydaje mi się nienaturalne niestety, być może za duże, dogi mają dośc małe oczy.Tak samo język-chyba odbębniłam go po łebkach na koniec, nie ma kszty cienia no i obroża pod gardłem co najmniej perspektywistycznie do bani.Z czego jestem zadowolona-właśnie chyba z proporcji, zrobiłam dokładną siatkę i kształt psa wydaje mi się zbliżony do żywego orginału.Wygląda na to, że pproblemem jest właśnie jeszcze nieumiejętne operowanie kolorem, mieszanie, osiąganie świadomych efektów nim... To tyle ode mnie a co Wy myślicie?:)
-
Zawsze jak przesuniesz smakołyk w dół, pies sie położy-tak właśnie się uczy tej pozycji:) Ucz unosząc żarcie do góry, nieco do przodu, niech pies wstanie.Myślę, że skoro pies robi kilka kroków, za daleko lub za wysoko unosisz dłoń. Próbowałaś/eś to zniwelować metodą prób i błędów? Nie zrażałabym się tym krokiem czy dwoma, unieś i odsuń dłoń minimalnie ale tak żeby osiągnąć skutek, trzymaj nieruchomo tak, żeby nie było możliwości przesunięcia się do przodu, niech sie psiak ponakręca smakiem przed pyskiemprzez dosłownie kilka sekund, chwal słownie w momencie, w którym już osiągnie "bezruch" i dopiero daj nagródkę... Dobrze byłoby gdyby ktoś Ci to pokazał a tak głupiego robota przez internet....;)
-
[QUOTE]Trzeba jeszcze dodać, że wilk jest wilkiem i można się rozpisywać i coś podpinać pod psy, ale z reguły nie bywają tam osobniki asocjalne Jeśli są - natura sama decyduje o ich losie. Albo stado jest zgodne, albo jest eliminacja.[/QUOTE]Nie traktowałabym tego jako podpinanie pod psa bo pies nadal pozostaje zwierzęciem stadnym i wszystkie zachowania społeczne sa analogiczne do pierwotnych jakie można obserwować u wilka. Jeśli mowa o psie z zaburzeniami zachowań społecznych to oczywiście wszystko należy mierzyć jego indywidualną miarą. [QUOTE]"Później" chodziło mi o kilka szczeniaków "dalej" w czasie Nie, on najlepiej by nie pozwolił się ruszyć, a reguły narzucałam ja, bo wszystkie kontakty były kontrolowane. On sam inicjował zabawy, w których mógł wtłuc gnojowi, więc dla mnie to było nienormalne wyżywanie się, co mój pies uznaję za rozrywkę.[/QUOTE]Często nie doceniamy umiejętności naszych psów:loveu:
-
[quote name='waldi481']Niedawno na plaży zastrzelono Boksera-podobno agresywny:shake: Ja tylko nie rozumiem dlaczego policjant był z bronia na plaży.. E[/QUOTE] Jeśli na służbie, nic w tym dziwnego...
-
Oczywiście nikogo nie zastanawia jakim cudem bigiel znalazł się w zasięgu pyska przywiązanego amstaffa, który wg relacji zerwał się grubo później.
-
[quote name='an1a']"Zależy jak leży" :evil_lol: Osobnik, który chce walczyć o pozycję alfa wykorzysta każdą sytuację, żeby ją zdobyć, [B]ale alfa nie wypada co ranek i nie tłucze każdego pod sobą gwoli przypomnienia, że jest najwyżej.[/B] [/QUOTE] Może i nie praktykuje regularnego "wpierdziel" dla każdego kto poniżej ale przy posiłku to on podchodzi pierwszy, to on wyjada to co najlepsze czyli wątrobę i wnętrzności, to on najada się do syta. Tak samo to on będzie decydował czy w danym momencie dane będzie temu poniżej wylizać alfie poddańczo pysk, jesli nie-przepędzi go, to on będzie inicjował czas polowania, czas zabawy i przerywał te czynności kiedy uzna za stosowne. Takie i inne zwyczaje zarówno wilka jak i psa żyjącego w watasze związane z rutyną codzienności są wyznacznikiem nieustannego zaznaczania swojego przewodnictwa:) [QUOTE]Mój pies podobnie się zachowywał przy pierwszych szczeniakach - naskoczyć, naryczeć i nastraszyć "na zapas". Tylko po co? Po to, żeby kilkutygodniowemu zasikańcowi, czy kilkumiesięcznemu podrostkowi udowodnić, że jest silniejszy/starszy/alfa? Później po obwąchaniu odchodził, albo zaczynał zapraszanie do zabawy.[/QUOTE]Przy pierwszym spotkaniu czytelnie i jednoznacznie ustanowił porządek jaki ma panowac w relacjach z posikańcem, potem w takiej zabawie(którą sam zainicjował) zapewne itak panowały wytyczoone reguły narzucane przez dorosłego:cool3: [QUOTE]Można zrozumieć zwarcia między dorosłymi psami o "coś", ale nie ataki na młodego.[/QUOTE]To już inny temat.Jeżeli chodzi o wytłumaczalność ataków na szczenięta, są na to racjonalne teorie uzasadniane atawistycznymi pobudkami...
-
[quote name='KkorniK']Może się skusisz na pręguska????:razz:[/QUOTE] Korniczku, ja się na pręgusa z pewnością skuszę lecz nie teraz, nie dziś;) No chyba, że jednak żółtek...bo jestem rozdarta na chwilę obecną:p Za to współlokatorzy potocznie zwani rodziną nie mają tego problemu-nie chcą żadnego:diabloti: Mrówa, nie dziwię się, że zniechęcasz wszystkich chętnych...pewnie drugiego tak odpowiedniego potencjalnego opiekuna jak ja nie ma:diabloti:
-
ryu, uczysz psa stawania z ruchu czy w statyce?Jeżeli z ruchu i efektem jest to co opisujesz, proponuję najpierw nauczyć psa tej komendy w miejscu, tzn. tak jak się uczy "siad" czy "waruj".Bierzesz smakołyk, każesz psu usiąść i z tej pozycji prowadzisz smakiem psa aż do pozycji "stój", najpierw bez żadnej komendy, dopiero później wprowadź komendę słowną.Ćwiczcie tak setki razy dziennie stój z siadu, później tą samą metodą stój z waruj(dla psa to zupełnie inna sytuacjia i nauka zazwyczaj idzie od nowa).Niech pies opanuje komendę "stój" najpierw w sytuacji zmian pozycji, dopiero później wprowadź naukę komendy w ruchu. Jeżeli chodzi o to ostatnie, ktoś radził dużo wcześniej metody szarpnięcia smyczą-moim zdaniem to nie działa, często(nie twierdzę, że zawsze) prowokuje do siadu itd. a nie o to nam chodzi. Uważam, że lepiej będzie uczyć na żarcie, tj. bierzesz coś smaka do ręki, prowadzisz psa na niego koło siebie po prostej tak żeby pies podążał za nim.Zatrzymujesz się, trzymasz dłoń z żarciem nieruchomo przez kilka sekund żeby pies postał moment w bezruchu, chwalisz "dobrze" czy co tam używasz do nagrody słownej, po czym skarmiasz żarcie i tak w kółko, po jakims czasie wprowdzasz komendę słowną "stój"(to, że pies opanował już w bezruchu, nie znaczy, że nie jest to nowa dla niego sytuacja) w momencie gdy się zatrzymujesz, trzymasz psa kilka sekund na żarciu, jednocześnie chwalisz słownie, po czym dajesz smaka.I tak setki razy;)
-
Guptasek, może wstaw zdjęcie Twojego boksera z profilu.Niektóre boksie jakie znam mają tak krótką kufę, że trufla zaczyna się praktycznie na stopie i u których, obawiam się, fizjolog może nie spełniać zadania. Czy używałyście jakichś modeli kagańca z dodatkowym paskiem biegnącym przez czoło?
-
[QUOTE]100 zeta to nie dużo [/QUOTE]Mówisz o ewentualnym mandacie?:cool3:Bo z tego co się orientuję, mandat za psa w miejscu "zakazanym" może wedle uznania mundurowego wynosić i 500 srebrników:loveu: Jeżeli ktoś wybiera się do 3miasta z psem, mam namiar na noclegi w Gdyni-Redłowie, wypróbowane przez kilku znajomych, niekoniecznie z psami mikroskopijnymi i niekoniecznie w ilości sztuk jednej. Generalnie jeżeli chodzi o urlaub z psem nad morzem, czy to w zatoce(nie polecam, warunki na psa w sezonie kiepskie...) czy na otwartym morzu, wygodniej psiarzowi i psu będzie we wrześniu;)
-
[QUOTE][img]http://img269.imageshack.us/img269/3214/81571394.jpg[/img][/QUOTE]Eeeeeeeeejjjjj.....Zygus coraz bardziej mi się podoba:crazyeye: Lubię ten typ upręgowienia.
-
Srebrzysty Kindżał... odszedł w Wigilię za TM... Byron [*]
Blow replied to halbina's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ehhh.....Byron [*] Moja Sara też niedawno zasnęła... Teraz wszystkie kocisze po drugiej stronie razem leżą w wielkim ciepłym i mruczącym kłębuszku... I nie czują bólu:shake: -
[quote name='simbik']Nie, to na 99,9% THE BEST Ego :lol:[/QUOTE] No właśnie nic nie wiem bo fotków mało dajecie tam gdzie powinniście dać! A ja się staram zacząć rozpoznawać ludzi na żywo i na czymś musze bazować:diabloti:
-
[quote][url]http://images43.fotosik.pl/160/35a524aa77047e3emed.jpg[/url][/quote] Dogarze, czy to Immortal MW? Natalia, gratuluję występu tv, żałuję, że nie widziałam;)
-
Weź tez pod uwagę, że kaganiec nie musi leżeć zaraz pod oczami, może równie dobrze opierać się nieco dalej i też będzie dobrze, kwestia wyregulowania skórzanego paska.
-
Znowu posty skaczą... [QUOTE]Blow a masz takie zdjęcie z profilu? kuźwa i gdzie ja taki kaganiec dostanę?[/QUOTE]Nie mam teraz zdjęcia profilu.Zresztą po co Ci?;)Fadzik nie jest psem rasowym, ma niestandardowego mordziafona i to już drugi rodzaj kagańca pierwotnie przeznaczony dla dobermana jaki mu kupuję-taki rozmiar jest dla niego optymalny. Proponuję Ci zrobić to co ja czyli kupić bezpośrednio u dystrybutora, np skontaktować się z IPOsklepem(nie znam osobiście nikogo innego kto ma chopo), zapytać czy i kkiedy planują być na najbliższej Tobie wystawie(jeżdżą chyba często, hodują boxery) i umówić się tam, niech wezmną różne rodzaje kagańców dla dużych psów.
-
[QUOTE]W wilczym stadzie alfa nie musi co chwilę wszystkim udowadniać, że jest przywódcą.[/QUOTE]an1a, ja się z tym stwierdzeniem nie zgodzę;)Hierarchia w stadzie to nie stan stały, tylko bardzo zmienny w zależności od sytuacji.Niech no tylko przykładowo osobnik alfa lekutko podupadnie na zdrowiu, co wtedy zrobi osobnik zaraz "pod nim"?:cool3: Harmonia w sforze psowatych to moim zdaniem CIĄGŁE ustalanie porządku. Mnie nie zaniepokoiły o tyle waśnie pomiędzy psami Jarxona co relacja pies-człowiek(autor wspominał o szczerzeniu zębów na człowieka) i wydaje mi się, że Jarxon chcąc coś zmienić powinien zacząć od uporządkowania relacji JRT z ludźmi w jego domu, potem dopiero zabrać się za stosunki pies-pies.
-
Nie marnujcie nawet swojej energii lepiej na to dziadostwo antyszczekowe, po co sobie język(klawiaturę) strzępić;) To kolejny superfantastyczny inaczej wynalazek pseudobehawiorystyczny, podobny w TFUrczości do "smyczy behawiorystycznej", no klękajcie narody, wynalazki XXI wieku, nóż się w kieszeni otwiera:razz: Rinuś, o co Ci chodzi, labrador, czy też pseudolabrador w fizjologu wygląda bardzo gustownie:loveu:doberman suka: [img]http://images46.fotosik.pl/153/39891c44fb4805da.jpg[/img] Nie planowałam tego zakupu ale dzięki spotkaniu z Puliszonem i panią Gosią z IPOsklepu na spontana zakupiłam-nie żałuję! Jednak zaznaczę, że ja osobiście nie zdecydowałabym się na zakup takiego kagańca korespondencyjnie, nie pomacawszy i nie założywszy psu. To jedyny kaganiec, w którym...mój pies zachowuje się w 100% swobodnie!Tzn nie trze ryjokiem o wszyystko dookoła, nie robi oczu kota ze Shreka żeby mu zdjąć, nie symuluje objawów nadchodzącej śmierci itd.:cool3:
-
Łoj ja Was nienawidze ze tę Łódź a to z racji klubówki dogowej! Ale itak mam niecny plan pojechac w tym roku, obiecywałam to sobie od dwóch lat:cool3:
-
Czyli już pojechały dzieci... Gratuluję wyboru hodowli i dzieciaczka:) Będę Was obserwować;)
-
I to powód do zakładania nowego tematu?;)
-
W czerwcu pokonałam z 35 kg psem pociągiem cały kraj wzdłuż tam i spowrotem, tzn trasa Gdynia-Kraków.Jechaliśmy i InterCity i zwyklym PKP. Obyło się bez jakichkolwiek nieprzyjemności zarówno ze strony współpasażerów jak i pracowników przewoźnika.