-
Posts
1335 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Blow
-
przecie jeno gadamy o smyczach automatycznych(?):loveu:
-
nie,wydaje mi się,że nie powinnaś płacić.w regulaminie jest punkt,z którego wynika,że w programie biorą udział miasta i GMINY,w związku z czym wydaje mi się,że będzie spoko;)
-
ja tysz nic nie znalazlam:)
-
hmmm....nam też by się przydały:Dktoś się orientuje w cenach??
-
dzięki Zeliika:loveu:na razie się wstrzymam bo dla osoby uczącej się to w sumie spory wydatek;)poza tym musimy poćwiczyć motywację;)
-
czyżby Puli??:diabloti: hmmm....z tego co zauważyłam,oliwka dla dzieci jest przerażająco tłusta:diabloti:sama uzywam;)
-
no własnie!!bom jeno ciekawa co to za cudeńko:evil_lol:
-
Czrna łowco Ty jedna!!!:evil_lol:odpowiedziałam Ci serio po czym nie zajarzywszy żartów towarzyksza Olka doszło do pyskówki:diabloti:mogłaś zle usłyszeć i tyle:dbłędy zdarzają się najlepszym:diabloti:
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='Cambel']O, już mam psa! :loveu: :multi:[/QUOTE] tą śliczną rudziutką sunieczkę?!?!?!?!?!:loveu::diabloti:
-
[quote name='bellatriks']:diabloti: Blow jestes okropna[/QUOTE] dzięki:loveu:to była taka metafora:evil_lol:
-
achaaaaa.....:evil_lol:czyli fajna bo zza granicy:diabloti:hehe:)
-
słyszałam już o takich przypadkach:shake:jeśli chodzi o Twoje malutkie potworki to uważałabym....może zrób im coś a'la wolierę??wtedy jastrząb na pewno ich nie dorwię.nie ryzykowałabym.Yorka jastrząb pomylił z czymś naturalnym do jedzenia przez jego rozmiar a pamiętaj,że włąśnie króliki ptaki drapieżne jedzą w naturalnych warunkach!!!:cry:;)
-
no no jaki międzynarodowy chandel:cool3: cóż fajnego jest w tych włoskich smyczach??:cool3:mata jakieś foty??dlaczego są aż tak rozchwytywane??:diabloti:
-
acha,no to czytałam ale pisze tam też między innymi:"ale co z tym olejem??"i ta fraza wprowadziła mnie w błąd bo myślałam,że już wcześniej ktoś coś pisał o tym;)bo w sumie teraz to wygląda tak,jakby Owieczka wzięła sobie info o jakimkolwiek oleju z kosmosu....:evil_lol:
-
weszłam na stronkę programu "podaj łapę" i związku zajmującego się rejestracją zwierzaków.w moim mieście,pomimo jego wysokiego stopnia rozwoju i bliskości Gdańska-kolebki bazy rejestracji i chipowania w Polsce i w Europie Gdynia CHYBA nie bierze udziału w tym programie bo chipowanie nie jest ani obowiązkowe,ani bezpłatne:\:shake: chciałabym to zmienić tylko nie bardzo wiem jak i do kogo się zwrócić:shake:
-
JAKA PIKNA!!!!!!!!:loveu:
-
u mnie(Gdynia) sprawa ma się gorzej niż np w Gdańsku,gdzie chipowanie jest obowiązkowe i darmowe:shake:W Gdynie chipowanie nie jest ani obowiązkowe,ani tym bardziej darmowe....jeszcze nie pytałam ile kosztuje,ale wiem,że w mojej lecznicy chipują:)co z tego,jeśli czytnik chipów posiadają jednostkowe schroniska?!?!?!:oto jest dla mnie nie do przyjęcia,bo w końcu schroniska są właśnie po to aby w razie czego szukać właściciela m in.:shake: raz znalazłam ewidentnie,rasowego=rodowodowego haszczaka i byłam zmuszona odwieżć go do ciapkowa w Gdyni.tam spotkałam jeszcze inną panią która znalazła równie rasowego szarpeja(kurcze,nie pamiętam jak to się pisze;)).na prośbę,aby sprawdzić obecność chipów u psów pani dyżurująca w schronisku nawet nie wiedziała o co chodzi,co to jest,z czym to się je:ociemnogród po prostu:( nie płacę podatku za psa.wynosi on 30 zł/rok.nie potrafię uzasadnić,dlaczego nie;)prawdą jest,że mogliby pieniądze uzyskane z opłat przeznaczać faktycznie na cele związane ze zwierzakami a nie na nowy samochód dla prezydenta miasta;) nie wiem jak jest z kwestią chipowania w naszym mieście.czy trzeba płacić podatek aby móc zachipować psa??:)wie ktoś coś na ten temat??;)
-
hehe:)znając skłonności tej(a właściwie tychdwóch;))rasy do ciągnięcia,ADHD i innych takich nadwyraz towarzyskich zachowań...kiepsko jej wróżę:loveu:
-
hehe:)no też bym tak chciała;)mój szmaciak codziennie by chodził na parę godzin ale jakoś musi się zadowolić ta godzinką-1,5;) jednak trzeba wziąc pod uwagę fakt,że studiowanie w domu różni się trochę od studiowania daleko,bo dochodzi Ci jeszcze parę obowiązków związanych z tym,nie mówiąc o kosztach:o w pierwszym semestrze planuję mieskzać w akademiku i zostawić psa w domku i od razu zacząć rozglądać się za mieszkaniem do wynajęcia w trzy,cztery osoby a znalezienie lokum,w którym można dodatkowo trzymać psa sprawia pewne problemu no ale jakoś to będzie:)w każdym razie wg moich szacowań,jeśli dogadam się z odpowiednią liczbą osób,koszt wynajmu będzie mniej więcej równy koszom wynajmu akademca.dodatkowo trzeba dorzucić do miesięcznych wydatków jakieś 200 zł na psa...a co innego rozkładać tą sumkę jak w domu na cały miesiąc,a coinnego jeśli rodzice,bądz(co bardziej prawdopodobne)ja muszę wykombinować te dodatkowe 2 stówy od ręki. co innego też studiować na filologii,a co innego na polibudzie czy weterynarii bo nauki jest nieporównywalnie więcej:)wiem to z autopsji znajomych z bliskiego otoczenia;)siostra studiuje na germanie i przez większość czasu ma dosłownie wakacje:Dkoleżanka z kolei na marketingu,ekonomii czy czymś podobnym nie ma czasu się w tyłekpodrapać:diabloti: moja sytuacja jest na tyle skomplikowana i indywidualna(jak każda zresztą),że już teraz wiem,że będę miała więcej roboty niż przeciętny student jeśli będę chciaa się utrzymać na moim kierunku bo nie mam odpowiednich zdolności w coniektórych wymaganych dziedzinach,w związku z czym będę musiała więcej się uczyć i nie wiem,czy nie dojdzie do tego konieczność pracy:)mimo wszystko nie chcę zostawiać psa rodzinie na parę lat bo bym za nim strrrasznie tęskniła,nie chcę też im zwalać moich w końcu obowiązków i chcę być trochę samowystarczalna i niezależna...tak więc chcąc,niechcąc,tak jak to robię teraz,będę musiała na psa znależć czas:)i nie ma innejmożliwości;)
-
mój ma w tej chwili 7 miechów i jest mieszańcem labka z Qndelkiem:)na razie waży 30 kilo ale myślę,że koło 35-40 osiągnie bo jeszcze się zbysiorzy:evil_lol:na razie smycza trzyma,aczkolwiek mam wrażenie,że za każdym pociągnięciem jęczy w milczeniu;)
-
acha,dzięki:loveu: no nie wim bo dotychczas nie bywałam;)ale teraz już dzięki Tobie wim:loveu:
-
aaaaaaaaaaaaaaaa.............:evil_lol: no to jak tak to sorry;) widać nie znam się na żartach:shake:jakoś przeoczyłam wypowiedz Owieczki na ten temat;)
-
ulala....widzę,że macie się ku sobie:diabloti:
-
evaxon:właśnie się przekonałam;)chciałam traktować jak dorosłego,dojrzałego człowieka narówni a tu proszę....:shake: olekg18:nie wmawiaj mi,że smarowanie sierści oliwą odżywia ją:roflt: po pierwsze:najlepiej działać od wewnątrz po drugie:sam chwaliłeś ten sposób za "cudowny efekt estetyczny"jakim ma być lśniąca okrywa co jest śmiszne po prostu:diabloti: po trzecie:w tym momencie pochwaliłeś się poziomem wiedzy na ten temat równym zarzucanemu mi:shake: