-
Posts
281 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zuzaneczka
-
My z Malinką radzimy sobie coraz lepiej, chyba zaczyna kumać po co klade na podlodze gazety :) Jest coraz bardziej samodzielna i strasznie łakoma, prosi mnie o jedzenia stając na łapkach, mogłaby jeść cały czas, az mam watpliwości, czy jej nie głodzę, chociaż staram się jej dawać klika razy dziennie niewielkie ilości... Szczura zupelnie olewa, wiec chyba z innymi zwierzakami tez nie powinno być problemu.
-
OK, je czekam na info, co dalej, w kazdym razie jestem gotowa :) Tylko będę potrzebować wytycznych czym karmić itp. No i kwestia dowozu do mnie, moge odebrac sama wokolicach Bronowic, Azorów, Krowodrzy generalnie, jesli jakies dalsze rejony, prosilabym o dwoz, o mąż wyjechał a ja nie prowadzę :( no chyba że maluchowi niestraszne mpk :)
-
Ja mogłabym przygarnąć 1 na co najmniej tydzien (DT). Z zastrzeżeniem, że mozliwe, że 9 godzinnie musialby zostawac sam (choc to nieprzesądzone) oczywiscie w odpowiednio zabezpieczonym pokoju, ale musi juz byc w mairę samodzielny jesli chodzi o jedzenie. Kontakt do mnie [email]zuzannasek@o2.pl[/email] (dogo dzis szwankuje, wiec maila mi latwiej sprawdzic)- jesli moja prozpozycja jest wystarczajaca to szczegoly mailowo mozna uzgodnic :)
-
No faktycznie pojawił się problem wynikający z nieporozumienia. Napisalam w moim pierwszym poscie, jakie mamy warunki i ze pracujemy po 8 godzin dziennie. Wydawalo mi sie ze napisalam jasno co mohe zaoferowac, bylismy zdecydowania, nawet pojechalismy Prime zobaczyc. Teraz widze, ze z kazdym nowym postem rosna problemy. Pojawil sie watek opieki pooperacyjnej, jak pisalam nie dam rady sie nie zajmowac 24 h na dobe. Zaznaczam to, bo nie chce zeby potem ktos mi cos zarzucal. Ja podtrzymuje moja oferte w przedstawionym ksztalcie. Jesli uwazacie ze jest niewystarczajaca, rozumiem, ale w na tym etapie mojego zycia to wszystko co moge zaoferowac. A z tego co czytam oczekujecie znacznie wiecej... :(
-
Niestety, oferujemy jej mieszkanie i jedzenie no i opieke codzienna, ale jesli chodzi o dojazdy i fianasowe wsparcie na leczenie to niestety w tym momencie nie mozemy soie zobowiazac... Dlatego napisalam w pierwszym poscie co moge zaproponowac i oczekiwalam odpowiedzi czy to warunki wystarczajace. Jesli znalazlby sie lepszy dom tymczasowy to oczywiscie my rozumiemy.
-
Bylismy dzis u Primy, dzięki uprzejmosci panie Uli udało nam się z nią pospacerować. Bardzo miła sunia, kochana, pelna zycia. Postanowilismy, ze weźmiemy 28 lipca w piątek do nas jako DT. Tylko bardzo proszę o jakąs akcje zbiorkowa na zabiegi dla Primy:) Bez tego nie damy rady jej pomoc, nie chcielibysmy, zeby zabieg nie został przeprowadzony z powodu braku funduszy. Nas niestety nie stac na oplacenie tak kosztownych operacji.