-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
[quote name='sleepingbyday']dokładnie. i te oczy, jak omar shariff :eviltong:[/quote Oczy Reksiulek ma wyjatkowe, szkoda tylko że nie widzące....... Ma wielkie upośledzenie wzroku, zreszta dostaje krople....cóż poradzić...starość....! No i niestety, czasem dostaje ataku głupiego szczekania a właściwie poszczekiwania...Trudno zgadnąć o co Reksiulkowi chodzi....Patrzy w ścianę i szczeka...To takie scpecyficzne szczekanie... Waw.....waw....waw...wolniutko i systematycznie... O siuraniu w domu nie wspomnę...... Irena jest naprawdę cudowną osobą,że pokochała Reksia takim jaki jest,że wybacza i rozumie te jego wszystkie mankamenty.... Ze nie stawia Reksiulkowi ż a d n y c h wymagań!!!! Pieknie więc będzie że choć od kochanych cioteczek z dogo Irenka będzie miała chocby najskromniejsze materialne wsparcie.... Zasługuje na to jak mało kto!!!
-
Słonko - wygrała z chorobą i ma nowy, kochający domek ! :)
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
I zdjęcia i komentarze są warte ksiązki.... Słodko sie malutką ogląda....Zawsze na deser sobie ją zostawiam... -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dropsik taki zadowolony z obecnego domku.... Po spacerku pruje równiutko do lecznicy..... A w lecznicy mały tłok...Tinka przybyła i mały Piwko..... bez bazarków ciężko będZie to popłacić... -
Tina - po 10 latach w schronisku , wygrała z chorobą i MA DOM !
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ja jeszcze nie widziałam Tineczki, ale Irena mówiła że sunia wygląda dużo ,dużo lepiej... Wyglada na to że wygrywa z chorobą i idzie ku lepszemu..... Od smierci dzieliły ją godziny.......:-( Cioteczki kochane...bazarki potrzebne...bardzo,bardzo!!!!! -
Irenka, aktualna opiekunka Froda jest w trakcie sporządzania " instrukcji obsługi Froda"... Co wolno, a czego trzeba unikać by pudliszonowi nie podpaść..... Jak Frodo trafi na odpowiednich ludzi...będą mieli z niego posiechę !!!!!
-
To nie są moje słowa,ale cytuję; " takie psy powinne byc na zapisy....!!!!! "
-
Jsiek to mój wyrzut sumienia.... Tyle czasu na wątku i nic......... Ale zdjęcie w kubraczku przecudne....!!! Peate....czy Ty byłas dzisiaj w schronie????
-
Tina - po 10 latach w schronisku , wygrała z chorobą i MA DOM !
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
bubu...!!!!! jak Ty znajdujesz tym wszystkim biedom te domy????? Nie pojmuję...no nie pojmuję....!!! -
Obawiam sie o los Froda.... To nie jest brat-łata. To pies z charakterem...! Do nieznanych sobie osób podchodzi z wielką rezerwą, warknąć też potrafi... Trzeba sobie zapracować na jego zaufanie i miłość.... Irenie sie to udało !
-
Łatek- smutna historia z szczesliwym koncem:)-ma super dom
togaa replied to anaana's topic in Już w nowym domu
No proszę..jak kulturalnie...."na ręczniczek". Zeby moje gady miały takie maniery i nie siurały po ścianach...;) -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poczciwina z Dropsa wielka...taki "nie wadzący nikomu".... Wieczorkiem pospacerowaliśmy krótko dość bo sie śpieszyłam ,ale zostawiłam w recepcji kilka jego plakatów dla Ciebie Klaudus.. -
Nie spadaj pudliszonie..!!! Wypadałoby Swieta spędzić już we własnym domu !!!!!!!
-
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wieczorkiem też Drops spacerowal...faktycznie,"przepadał" raz czy dwa na przednią łapkę....Potem sie zasapal .... Plakaty Frodo i Dropsa mam już w domu... Podziele się nimi z Tobą, Klaudus... Zostawie pojutrze kilka w lecznicy. /Jutro nie będe u Dropsa/ -
15letni Kacperek pojechał na tymczas a został na zawsze !
togaa replied to Hund's topic in Już w nowym domu
Kacper jest tak zwyczajny że aż niezauważalny...niestety.:shake: -
Miałas racje, miałas..... Ciągle mnie to męczy dlaczego stracił dom? Zgubił się ? Znaleziony został w strasznym stanie, ale.......był już wykastrowany, pieknie bawi sie piłeczką, wie co to fryzjer... Szkoda że nie opowie nam swojej historii..???
-
Gonia...ależ Ty jesteś cudowna z tym swoim zapałem,optymizmem, temperamentem i wielkim sercem.....!!! I widzę w Tobie taki potencjał,że nie jednej biedzie znajdziesz domek...! Ja wiem że chciałabys by Miki miał już to swoje ostateczne miejsce na ziemi....I faktem jest że u Klaudus jest mu jak w niebie albo jeszcze lepiej... Ale rzeczywistość skrzeczy.... Wielkie serce Klaudus to jedno, a finanse to druga sprawa. Nikt tu tego na wątku nie poruszyl, sugerując Klaudus by Miki zostal u Niej na zawsze. Ale czy ktos pomyślał o tym że utrzymanie i leczenie takiego piesia jak nasz Miki to spora kasa...???? To naprawdę duże obciążenie finansowe i wielkim nadużyciem z naszej strony byłoby pozostawić Klaudie z tym problemem samą... Dlatego Kochane Cioteczki, przymilajac sie do Klaudus o stały domek dla MIki,wypadałoby zaofiarować cos w zamian...? Tak myśle... Może mi ktoś zmyje głowę za tą brutalną prawdę,zwłaszcza Ciebie Klaudus przepraszam...Ale tak to widze....!