Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/148/0552af3a1dd72548med.jpg[/IMG][/URL] Jaka Ona śliczna.:loveu::loveu::loveu: I ma potencjał... ! Prawie że pięknie stoi../wiem że" prawie" robi w. rózn./ Szkoda wielka JoSi że te Katowice i pani Halinka rehabilit. daleko od Ciebie. Zabiegi fizykalne to zawsze jakas stymulacja organizmu... Co tam lekarze wiedzą. W neurologi nic nie wiadomo. Powinni byli Ci dac skierowanie na rehabilit!!!.ech...
  2. Tak czułam że o kruszynke będa boje....! Niech sie małej wiedzie w nowym domku.!!!
  3. Powiem wam że niewiele to zmieni,tyle że dzieci z tego nie będzie...;) Mój Miki kastrat jest równie skuteczny " po" jak i " przed "zabiegiem.....! Ma chęci, możliwości, tyle że go nie nosi po okolicy... Ale jak moja szpicula ma cieczke, to tylko wyczekuje okazji na amory...
  4. Podumowując: Na teraz potrzebna psiakowi karma, obroża, smycz, legowisko lub koce itp..! rytka wyszczególnia to w pierwszym poście.... No i juz jest "dług" za wizytę u weta - 150 zł. Potrzebne tez bedą pieniadze na szczepienie za 2 tyg.
  5. Gdzie ta Ania i Kropka! tu domek czeka u Helgi, kruszynka w schronie, a na wątku cisza...! Helga! bo Ci ja ktoś jeszcze sprzątnie z przed nosa! To ciacho nie piesiu.Na zapisy...!
  6. Sliczna dziewczynka.... Niedawno wspominałyśmy Lilu z p.Halinką,rehabilitantką. A to zdjęcie kotów na granatowej kanapie..rewelacyjne.!!! Trzymaj sie kruszynko!
  7. Dostaje najlepsze leki z mozliwych....Nic wiecej już nie można dla Reksia zrobić:shake:
  8. Rytka, skoro wołasz go[B] Gufi[/B] to niech zostanie [B]GUFI[/B]... To fajne imie ! Mnie sie podoba!;)
  9. Mąż łagodny i owszem a przy psach kompletnie bezradny... Do naszej nieżyjacej, wrednej jamniczki zwracał się.."Tinusiu, poroszę....":evil_lol: Psy włażą mu na głowę, zero dyscypliny.Naogół idzie po najmniejszej linii oporu i albo sam zamyka sie w swoim pokoju albo psy dostaja eksmisje z domu.Byleby miał święty spokój...;) Kiedyś marzył o buliku, już widze co by z niego wyrosło..? Lolus jest chudy,żebra na wierzchu.Waży z 8 kg, może ciut więcej. Lepetyna waży więcej niż cała reszta...;) Ale nie usiedzi na miejscu.W takie dni jak wczoraj,dzisiaj/ leje/ kręćka z nim można dostać.On uwielbia ruch, ogród.Musi sie wybiegać. Dzisiaj jeszcze kupy nie zrobil,przez to siedzenie w domu. I apetyt gorszy...
  10. Oj JoSi....skąd Ty bierzesz siły na to wszystko...:shake:..? Gdy 'ćwiczyłam" z Lolusiem, pożyczyłam do tego celu gumowatą matę do yogi. Niestety zniszczył pazurkami, ale do ćwiczeń było świetne..
  11. Reksiu przyprawia Irenke o zawał....! Te jego ataki omdleń powtarzaja sie coraz częściej. Do tego dochodza drgawki i Reksiu wygląda jak w konwulsjach...Nie wiadomo wtedy co robić, Irenka cała w panice a Reksiu po paru minutach podnosi się, staje... Ale ogólnie słabnie coraz bardziej.... Juz sobie mówimy z Irenka że niech sie chłopak zdecyduje... Zostaje u Irenki czy odchodzi...? Ale Reksiu najwyrazniej nie chce odejść...Chce żyć...
  12. Coraz bardziej żal mi tego psiaka. On za wszelka cenę chce sie wyrwać ze schronu...! Walczy... Boje sie, że ktoregos dnia będzie mu juz wszystko jedno. Będzie kolejnym, schroniskowym ,zywym trupem.
  13. Ja też wciąż myślę o maliznie....[B]Helga[/B]...naprawdę? Malusia miałaby domek..???? To cudne wieści...!:lol:
  14. Strasznie drogie te SENI... Huggies zużyje, tylko otworek na ogonek trzeba blisko krawędzi wycinaC.Sa bardzo chłonne i takie' do ciała" bo w Happy Lolo wygląda jakby miał kaczy kuperek ....;) Lolo dostał eksmisje ze swojego pokoju, /zreszta najładniejszego w całym domu./To że przyjeżdża właścicielka pokoju to raz, a dwa to Lolo niechętnie juz tam sypiał a w ciągu dnia wogóle tam nie zaglądal. Zaglądała za to psia konkurencja i obsikiwała co sie dało.O kotach nie wspomne. A z założenia pokój miał być niedostępny dla zwierzaków....;) Tak wiec w mojej sypialni stanęło łózko Lolusia. Lóżko to duzo powiedziane bo to konstrukcja z dwóch kartonów po pomidorach dnem do góry.Tworza postument a na nim kocyki itd... Narazie średnio sie lokalizacja łóżeczka podoba.Woli uwalic sie na posłanku Niuni, bo bliżej mojego łoża..... Z moim wychodzeniem z domu też jest coraz wiekszy problem. Po wyjściu, Lolo wydaje głosy jak potępieniec...:evil_lol: /Tak twierdzi mąż./ Do Lolka dołacza sie reszta wyjców i wtedy mąż nie wytrzymuje i wywala całe towarzystwo do ogrodu. Wycie nie ustaje, tyle tylko że słyszą je jeszcze sąsiedzi...:mad: Przekonuje męża,że dla dobra ogółu lepiej żeby sam wyszedł a wyjce niech zostana w domu ale On jakis niechetny..
  15. I tak ma chłopak wielkie szczęście że zwieracze działają.... Loluś niestety skazany na pieluchę...:-( posty skacza
  16. No niestety...Gapusia jest stareńka i mimo najlepszych chęci nie da sie zuzytych Gapowych części wymienić na nowe....:shake: Zeby tylko babciulka nie cierpiała i niech sobie żyje spokojnie z jak najmniejszą ilością stresów... Jakość zycia jest często ważniejsza od jego długości.Też powtórzę; trzymaj się Gapa !
  17. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/polamany-mlody-slepy-na-lancuchu-ok-konina-pomoc-potrzebna-139921/index14.html[/URL] Całkiem świeża sprawa....! Nie wiadomo jak pomóc, co zrobić...! [IMG]http://i406.photobucket.com/albums/pp145/nemisia/bezimienne%20psiaki/20090620_002.jpg[/IMG]
  18. [quote name='Poker']uciąć jak za duży :evil_lol:[/quote] No coś takiego!!!! Nastepna, co sie uwzięła na męskość Lolusia....!!!:mad: [B]bubu[/B] też ma niecne zamiary wobec Niego, ale ja do tego nie przyłożę ręki...:shake: Już w zeszłym tygodniu chciała go ciachnąć !!!:evil_lol: Niech sie znęca nad biedakiem w lipcu, jak będzie u Niej na koloniach...Sumienia trzeba nie mieć, zeby tak potraktować porządnego psa....;)
  19. Mój piesiu który miał usunieta główke kości udowej faktycznie jest malusi i wagi piórkowej. A biodro to ma nadal wrażliwe.Nigdy na nim nie lezy.... ! Myślę że jesli dalsza konsultacja to już u specjalisty ortopedy.? Ale najpierw na to musza byc fundusze. To że jest taki chudzinka to w sumie na jego korzyść,bo nie przeciąża chorego biodra....
  20. [B]Magdalena![/B] perfekcyjna robota!!!! może tu[B] peate[/B] zajrzy? Ona by wiedziała jak ten tekst i cały plakat wykorzystać..:razz: Zuczek w tym tygodniu byl 3 x na rehabilitacji.Z Budryskiem , bubu a dzisiaj ze mną. Nie wiem co go napadło, może zapachy moich suniek ? Zuk w samochodzie przyczepil sie do mojego ramienia / w drodze do Katowic/ i normalnie kopulował??:roll: . A że ta pozycja prowokowała go do uzywania chorej łapki, to go nie zniechecałam, traktujac jego wyczyny jako część rehabilitacji..:razz::lol: To ostatnie podrygi chłopaka ,bo we wtorek bubu robi zamach na jego męskośc....Będzie ciach... Biedy Zuczek..:-(
  21. Wiesz, może lekarz widział to ze swojego punktu widzenia. Mam psa po wypadku, gdzie głowka kości udowej nie dała sie już wprowadzić do panewki. Została usunieta, wytworzył sie staw rzekomy i chłopak smiga...Tylko jak stoi , widac że łapeczka krótsza... Ale zabieg przeprowadzał chirurg ortopeda ,potem rehabilitacja... W przypadku rytki i jej mozliwości / nie serca..!!! /to niewykonalne...
  22. Własnie w fazie testowania.... Ubieramy je tyłem do przodu i przodem do tyłu a i tak siusiak sie nie mieść.. Tak ledwo,ledwo. Przed chwila wertowałam strony producenta czy są większe, ale niestety... Pokombinujemy jeszcze z dziurka na ogonek.Żeby pielucha bardziej na siusiaka nachodziła.Bo ogolnie to są zgrabniusie, przepuszczalne .... super.! A jaki Lolo w nich urodziwy ..! To tak jakby barchanowe majty zamienic na stringi...!Tylko tego siusiaka jakos trzeba w nich upchać..:razz:
  23. Namolny raczej...;) Biedaczysko, nawet nie wie że to jego ostatnie podrygi....Już sie Ciotki czają...! Po ciachnieciu to suni od drzewa nie odróżni...:razz: A plenery równie prześliczne jak cała menażeria , tyle że płasko jakoś...
  24. Ja też właśnie tu weszłam. Straszne wieści.....Pewnie głowka kości udowej wystaje..... W dodatku ślepota.....Czemu aż tyle na jednego psa.....czemu...!!!!!!....:placz::placz::placz:
  25. [quote name='majqa']Dać szansę nowemu wetowi, polecany i ma sprzęt. Niech on sam zdecyduje, czy psu w jego stanie robić RTG! Może uzna za ważne zbadać coś innego?[/quote] [B]ryteczko[/B] , też uważam że to madre rozwiazanie. Nie wszystkie zdjecia rtg robi sie w znieczuleniu. Zasugerowałam sie tym jego złym stanem biodra. Do dobrego zdjęcia stawów biodrowych potrzebne jest odpowiednie ułożenie psa, bolesne niestety i wtedy trzeba znieczulić.Znam z autopsji. Ale może w Twoim przypadku tak nie będzie... [B]Pracuj nad imieniem[/B]!!! Psiak przepiekny tylko ten smutek w oczach. Wysłałam przekazem pare groszy ale obawiam sie że na wizyte z rtg nie wystarczy....:shake::oops:
×
×
  • Create New...