-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
Kosmate cudo , Deborah już rozpieszczana w nowym domku !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Mała 'trzyma władzę". Nawet nie wiadomo jak i kiedy Ją przejąła i nadal u Irenki rządzi.;) Jest wybitnie domowa. Do ogrodu tylko na krótkie sioo i nic więcej jej nie interesuje. (Aż dziw że takie psiaki istnieją, bo moja[B] Iga [/B]przepada w ogrodzie na długie godziny...) Telefonów jest sporo, ale wszystko nie to... Z ostatnich; 1.Pani 70 lat, z synem. Pokój z kuchnią.... 2.Pani samotna, z 2 maleńkich dzieci, pracująca po 8-10 godz. W mieszkaniu Niania. I 3-ci telefon; dobrze rokujący, tylko lokalizacja nieciekawa. Dom stoi 100 metrów od przelotowej , dość ruchliwej trasy. Wprawdzie Deborah nie ma pomysłów na samodzielne wycieczki, ale ...? Wybieramy się tam. Zobaczymy co za ludzie ? -
[quote name='Malgoska']a jakieś nowe fotki Kajtusia....[/QUOTE] Może niezbyt udane, ale dzisiejsze. [B]Z Lecznic[/B]y. [B]Kajtek [/B]był bardzo dzielny i kochany, [B]tamb[/B] też....;) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/5912/kvw8.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/9591/agbz.jpg[/IMG]
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
togaa replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Oby psiak się znalazł szybko!!!!! [/QUOTE] Matko ! o mało nie zeszłam....Myślałam że to dotyczy [B]Lary.[/B] [B]beluniu51[/B], dom "Twojej" suni i Lary są bardzo porównywalne . Też zaglądam w nadziei na zdjęcia i dobre wieści... -
[quote name='mama_Alfika']W typie mojej Neluni. Dziewczynka czy chłopczyk ?[/QUOTE] Dziewczynka. Mądrutka, przylepna, zrównoważona. Wróciła dzisiaj do 'domu' , mnie ściskało w dołku z żalu. Jej Pańcia przebywa za granicą a tymczasowy opiekun nie dopilnował.... Zaczipowana niedawno w jednej z Lecznic w B-B . Pani weterynarz czip założyła, paszport wydała, tylko do centralnej bazy zapomniała wstawić.. Gratulacje!
-
Kolejne maluchy; jeszcze ślepe. Na razie muszą zostać tam gdzie są, choć to złe miejsce... [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8027/i2ay.jpg[/IMG] i te... [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/9025/sei0.jpg[/IMG] a to chałupa 'właścicieli" szczeniulów i 9-ciu innych psiaków. Ręce opadają z bezsilności ... Założę im wątek ze szczeniulami czarno-biał, bo nie wyrobimy finansowo bez Waszej kochani pomocy, tylko doba za krótka .... [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9505/pxja.jpg[/IMG]
-
[QUOTE]Jak to Lolito ugotowany :crazyeye:, znowu ktoś przerabia psy na smalec? ;-) Lolciu , nie gryzkaj oneczki03, ona kocha ciebie.[/QUOTE] :roflt::roflt::roflt: A oto i mój dziwaczek , od [B]Oneczki03.[/B] Ma z półtora metra wysokości. Idealna roślinka dla początkujących ogrodniczek !;) [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/6889/h9kf.jpg[/IMG]
-
Kosmate cudo , Deborah już rozpieszczana w nowym domku !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj też był telefon. Pani pytała jak[B] Deborah[/B] reaguje na.....kury !!??!!;) -
[quote name='tamb']Wspominałam dziś Nuncka bo znowu jadę do Radziejowic.[/QUOTE] Tylko nie wybieraj się już tam na żadne spacery..... [QUOTE]dzięki za zainteresowanie. Nuncek ma sie wspaniale, jest królem życia, bawi się swoją ulubioną gumową świneczką wietnamską i śpi na poduszce z Ikei. Ma trzech towarzyszy, w tym 2 ślepaki, ale nimi nie przepada, za to lubi swojego kolege psa Cygusia :smile: którego usiłuje zachęcić do zabawy, ale Cyguś stary nie jest zbyt chętny i zabawa trwa 3 sekundy. [/QUOTE] Miło czytać takie wieści.. Jak w bajce....
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
togaa replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jak [B]Laruni[/B]a boi się burzy, to Państwo jak i Ona mieli ciężką noc. Waliło u nas strasznie.... -
MARCELEK , zmartwychwstały dziadeczek... Za Tęczowym Mostem.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[B]Irenka[/B] mu z głodu umrzeć nie da , ale wesoło nie jest. Szanse adopcyjne zerowe. Kolejny rezydent... -
Kosmate cudo , Deborah już rozpieszczana w nowym domku !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Był kolejny telefon. Pan samotny, smutek w głosie, nieobecny w domu po 10 godzin.... Nie wiem, po cholerę mu pies ? -
[quote name='Figunia']Gratuluję Dobrej Ręki, Poker!!!:lol: Dolarek, Pokerek i Pani Kota mają wreszcie swoich Państwa dla siebie. Ciekawe tylko na jak długo...:lol:[/QUOTE] Pewnie już koleją bidę [B]Poker[/B] wypatrzyła ;) ... [B]Figuni[/B], powodzenia życzę ! .
-
[B]Lolito [/B]pewnie ugotowany ??? :roll: U nas w cieniu było 36,00... Moja sercowa [B]Toga[/B] ( 15 lat) i równie stereńka [B]Niunia[/B] ( 14 lat) ledwie bidusie zipią. O sobie nie wspomnę, a tu wciaż galop...
-
MARCELEK , zmartwychwstały dziadeczek... Za Tęczowym Mostem.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[B]Marcelek [/B]ma nie zapłacona fakturę w lecznicy.:-( Kolejny dług....Już ręce opadają. -
[quote name='Rubik']Ja również. Czy Figa już w nowym domu?[/QUOTE] No właśnie, co z panienką ?
-
[QUOTE]Oneczko czy mnie się wydaje , czy dopadłaś Lolita z nożyczkami troszeczkę ?[/QUOTE] Jak Ją znam, to dopadła.....;) [B]Oneczka[/B] wie, że jak go nie opitoli w pierszych 3 dniach po przyjeżdzie, to potem marne szanse .:evil_lol: Bielska [B]p.Agat[/B]a "huknie" na gada i strzyże dalej, a nasza O[B]neczk[/B]a przecież nie "huka"....:razz:
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
togaa replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny nie jedżcie w piątek, chyba że rano. Cały Śląsk po pracy wali na południe, do swoich weekendowych chałup . -
[quote name='Mika31']koty bojowe Rytka masz na nie pozwolenie ?;)[/QUOTE] Uwielbiam Ryteczko Ciebie, Twoje psiowate, kotowate i wątek po całości..... Sama pozytywna energia, choć czasem jest to śmiech przez łzy....
-
[quote name='Poker']Dotarła wpłata ode mnie na konto fundacyjne ? Tak, tak. Już dawno. Jest wpis w 1-szym poście.( Muszę jeszcze daty pouzupełniać) . Bardzo, bardzo Ci dziękujemy; niezawodna, kochana Poker !!!:loveu: W tym tyg. będę znała koszt zabiegu. Poszły w Świat ogłoszenia. Bardzo liczyłam na papierowe ogłoszenie w pewnym, poczytnym Dzienniku. Ukazało się w piątek , ale nikt nie zadzwonił...:shake:
-
Kosmate cudo , Deborah już rozpieszczana w nowym domku !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Witaj Anulko ! wiem, wiem że w Twoim typie. Jak i w moim zresztą ...;) Był pierwszy telefon. Pani b. miła, domek z ogródkiem , ale to nie to .... -
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
togaa replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Nie komentuję publicznie wizyt p.a , ale żeby choc trochę zaspokoić ciekawość; Psy u Państwa były zawsze, grubo ponad 30 lat, stopniowo poszerzajac swoje teryturium; od miejsca przy budzie , po spanie w domu ( choć nie na knapie ;-)). Pani opowiadała psie historie z uczuciem , Pan się wzruszył na wspomnienie suni , która odeszła 2 tyg. temu. Ogród ogromny, nie "wypindrzony" , przestrzeń do galopów idealna. Nie liczyłabym na spacery i agility , ale na patyk do aportowania owszem. (Choć spacery też nie wykluczone, bo na piętrze mieszka syn z żoną i 4 letnią dziewczynką. Niestety, nie asystowali przy rozmowie, ale kto wie ? Może ' młodzi' poświęcili by suni trochę czasu na rozrywkę?) W domu zawsze ktoś jest, tak więc Lara miałaby człowieka przy sobie. Na czas nieobecności Państwa, zamykana byłaby w domu. Czym Państwo mi naprawdę zaimponowali, to...... dbałością o zdrowie swoich psów. (Proszę zauważyć że to środowisko wiejskie ) 7 lat temu ich ostatnia sunia zerwała więzadło krzyżowe kolana. Państwo zawieżli ją aż do Lublina, do poleconego profesora, który łapę zoperował .A był to grudzień i blisko 8 godz. jazdy samoch.w jedną stronę.!!! O psich przypadkach medycznych w ogóle gadaliśmy długo...!(Pokazywali dokumentację leczenia psów). Czego bym sie przyczepiła, to może ogrodzenia. Jest w prawdzie całe, ale siatka dość wiekowa , w wielu miejscach połatana ,a na b.krótkim odcinku, obniżona. (Pani jest skłonna ją nadsztukować.) Jesli Lara ma tendencje do ucieczek,a jak czytałam jest skoczna, to ten płot może nie być przeszkodą. Brama i furtka są zamykane. Reasumujac; to dobry dom. Ludzie rzetelni, odpowiedzialni. Będą o sunię dbali i będą się nią cieszyć. No, może nie będzie spania w łóżku, a w domu będzie miała wytyczone granice, ale czyż nie po to one są, by je przekraczać ?:razz: