-
Posts
16492 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weszka
-
W końcu sznaucery kiedyś były wiejskimi psami to gdzie mają się lepiej czuć niż w takich warunkach. Moje też najbardziej kochają pola, lasy, łąki. Vesper to jeszcze ze swoim pozytywnym nastawieniem dobrze się czuje w miejskiej dżungli ale dla Dirki wyjazd do miasta i cywilizacji to kara.
-
[URL="http://img249.imageshack.us/i/31102011961.jpg/"][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/622/31102011961.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img32.imageshack.us/i/31102011962.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/5664/31102011962.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img842.imageshack.us/i/31102011963.jpg/"][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/4425/31102011963.jpg[/IMG][/URL] piesek prawie tylko na jednej łapce ;) [URL="http://img442.imageshack.us/i/31102011964.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/552/31102011964.jpg[/IMG][/URL] a później zajęłam się rzucaniem patoli i zabawą i na focenie już nie było rąk i czasu :)
-
Pisałam ogólnie o pseudo, a nie tylko o sznaucerach. Utopią jest, że będą tylko rodowodowe ale gdyby było mniejsze zapotrzebowanie i większa świadomość ludzi to już by było coś. A z weselszych spraw to mam kilka komórkowych jesiennych fotek z dzisiejszego spacerku :) jesień w tym roku nas rozpieszcza! [URL=http://img854.imageshack.us/i/31102011965.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/6444/31102011965.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img836.imageshack.us/i/31102011957.jpg/][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/1743/31102011957.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img818.imageshack.us/i/31102011958.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/1470/31102011958.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img828.imageshack.us/i/31102011959.jpg/][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/7003/31102011959.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img843.imageshack.us/i/31102011960.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/1010/31102011960.jpg[/IMG][/URL]
-
Pseudo będą dopóki będą chętni - proste prawo podaży i popytu. Im będzie mniej chętnych do zakupu tym biznes będzie mniej opłacalny i może część zniknie. Ale szara strefa zawsze będzie jak w każdej branży czy biznesie.
-
[quote name='Justa']W porządku, człowiek, który nie interesuje się psami może uwierzyć we wszystko co mu się wciśnie - włącznie z faktem, że rodowód można dokupić, ale po co jak piesek tylko do kochania.. Mnie zaskakuje postawa osób, które 'siedzą' i mają punkt widzenia taki sam jak przeciętny obywatel.[/QUOTE] To raz, a dwa zaskakujące jest to, że ludzie zainteresowani zakupem psa nie zadają sobie czasem minimum wysiłku żeby dowiedzieć się co i jak w tym temacie. A wystarczyłby jeden telefon do oddziału ZK czy jakiejkolwiek zarejestrowanej hodowli. Stąd oszustom udaje się wciskać te wszystkie kity. Chyba więcej czasu poświęcają na sprawdzenie parametrów kupowanego komputera niż zastanowienie się nad zakupem psa. Bo przecież pies to jaki jest każdy widzi i później zaczynają się problemy. Psy to chyba spora grupa ludzi ma tak jakoś z rozpędu tyle, że to nie zawsze zdaje egzamin.
-
[B]Fides [/B]to zupełnie inna kategoria wzrostowo-wagowa ;) jeszcze jeden filmik ze wschodem słońca w tle ;) [video=youtube;rf7yuOhmVQk]http://www.youtube.com/watch?v=rf7yuOhmVQk[/video]
-
Superowe filmiki :) Niko sobie nieźle używa na Donie ;) A festiwal światła bardzo fajny. Super ci wyszły foty!
-
Może tętnić bo ważą lekko ponad 20 kg każdy więc jak się rozpędzą to już słychać i czuć ;) Mam jeszcze dłuższy poranny szalony filmik ale się wtłacza dopiero.
-
dla rozluźnienia :razz: [video=youtube;Pgd4g965Re0]http://www.youtube.com/watch?v=Pgd4g965Re0[/video]
-
Hahaha ty wiesz jaka to jest gimnastyka zrobić cokolwiek przy takich małych wiercipiętach ;) Szkołę życia będziesz miała hihihihi
-
Szaleństwa działkowe fajne. Boksa biedna :(
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
weszka replied to Amber's topic in Foto Blogi
Świetne zdjęcia! Jari zachwycony i rzeczywiście wygląda lepiej. -
Ale fajowe fotki :) Wielki sznaucerowy świat niemalże ;)
-
Świat jest tak poukładany, że jednych na pewne rzeczy stać a innych nie. Dotyczy to nie tylko psów. Psy rodowodowe, z dobrym pochodzeniem mają swoją cenę i tak jest i już. Jak ktoś chce takiego psa mieć i się do tego zabierze z głową to da radę nawet jeśli reprezentuje "przeciętną klasę zarobkową". Decyzji o posiadaniu psa nie podejmuje się ot tak pod wpływem impulsu - można (i trzeba!) się do tego przygotować także finansowo. Można część uskładać (to też dobry test na to czy będzie nas stać na miesięczne utrzymanie psa), jeśli komuś nie zależy na wystawach a chce mieć tylko rasowego psa to może poszukać szczeniaka np. z wadą zgryzu czy jakąś inną drobną wadą urody, która w niczym nie przeszkadza, a powoduje że szczeniak jest dużo tańszy. Można tak jak pisałam dogadać się na płatność w ratach, na warunek hodowlany w przypadku chęci wystawiania psa itd. Wierzcie, że zdecydowana większość hodowców chce dla swoich psów jak najlepszych domów, domy wystawowe są na wagę złota, więc są skłonni do rozmów, ułatwień, negocjacji. Ale coś za coś - nie oczekujcie że od razu dostanie się super psa za bezcen. Ja na Forsę z Finlandii czekałam 2 lata także z powodów finansowych więc wiem że się da. Poza tym hodowca musiał mnie poznać, sprawdzić, żeby mieć pewność że nie wyśle psa w nieznane. I nie strzelałam focha i nie miałam o to pretensji bo po prostu takie są zasady. Z niektórych wypowiedzi wypływa jakaś taka dziwna bo ja wiem frustracja, bezinteresowna polska zawiść :roll:? Że kogoś stać na wydatek kilku tys zł na psa, a kogoś nie stać a też by chciał. Ja też bym chciała wiele rzeczy ale mnie nie stać, ot takie życie. Kupno rodowodowego psa według mnie jest to też pewien test na ludzi bo jednak w schroniskach i na ulicach te kupione za "ciężkie tysiące" psy lądują sporadycznie. Za to psów w "typie rasy" jest tam dziwnym trafem sporo. Może właśnie dlatego, że są to decyzje bardziej przemyślane, rozważniejsze, a nie że łatwo przyszło-łatwo poszło. Nie popieram snobów, którzy do kompletu dom-samochód-kreacja dokupują sobie drogiego psa modnej rasy, ale bardzo cenię ludzi którzy decyzję podejmują rozważnie i mają świadomość za co płacą i co w zamian dostają. Nikt na psa nie daje gwarancji zdrowia czy urody bo to nie AGD ;) ale chociaż wiadomo, że pies rodowodowy reprezentuje w 100% daną rasę, że jednak rodzice musieli spełnić określone wymagania, szczeniaki musiały zostać dobrze odchowane bo muszą przejść przegląd hodowlany itd itp. W większości przypadków w razie czego hodowca jest osiągalny, pomocny, można od niego uzyskać poradę, pomoc. Nie chce mi się tłumaczyć tego wszystkiego co dla osób tu zaglądających chyba powinno być jasne i oczywiste. A jeśli ktoś tego wszystkiego nie potrzebuje i uważa że rodowodem można sobie podetrzeć tyłek to niech weźmie psa ze schroniska i to będzie bardzo dobre rozwiązanie. Byle nie poszedł i nie kupił szczeniaka za 300 zł bo po pierwsze może do niego na wjazd dołożyć x razy tyle jak zachoruje (wśród dalszych i bliższych znajomych miałam kilka takich przypadków - np. kupiony beagle który po paru dniach zachorował na parwo i leczenie kosztowało kilka tys., labrador z ciężką dysplazją), a po drugie może się za parę mies. zdziwić co z niego wyrośnie :roll: A tak w ogóle to chyba już mi się nie chce o tym gadać :diabloti:
-
Ależ macie super tereny do rowerowania! Idealne ścieżki. Oj teraz to już mi całkiem żal zadek ścisnął ;) Żeby nie było że tylko marudzę to napiszę, że bardzo fajne fotki te wspólne z psiakami :)
-
Wydoroślał w nowej fryzurze tylko też od razu te uszy mi się rzucają w oczy. Szkoda bo psują całość. Może sama popraw? Wyrównaj choć brzegi nożyczkami żeby frędzle nie wisiały.
-
[quote name='Evelka']Mam dwie sprawy i zarazem dwie ogromne prośby... Wczoraj znajoma mojej Siostry- Kasia jadąc autem z Myślenic do Krakowa zobaczyła w Głogoczowskim rowie wystającą psią główkę... Najpierw pojechała dalej, ale nie dawało Jej to spokoju, więc zawróciła. I faktycznie w rowie leżał potrącony pies. Oczywiście od razu zabrała Go do weta. Psiak ma złamaną nogę i pękniętą miednicę. Na nodze ma opatrunek, miednica ma się zrosnąć sama (zwłaszcza, że to pies, a nie suka). Pies jest młody, na pewno ma mniej niż rok, wg Kasi jest w typie sznaucera miniatury (pieprz i sól). Waży nie więcej niż 6 kg. Podobno jest niezwykle przyjazny, bardzo garnie się do ludzi. Niestety Kasia nie może Go, z przyczyn osobistych, zabrać do siebie, nawet na chwilę. Do jutra psiak może zostać u Jej Rodziców, ale później kompletnie nie ma się gdzie podziać... Kasia deklaruje, że pokryje wszystkie dalsze, ewentualne koszty związane z Jego leczeniem. Tylko czy Ktoś mógłby Go wziąć na tymczas?! Byłoby naprawdę wspaniale. W razie czego to błagam dzwońcie do mnie (nr 509 254 933), bo nie wiem czy uda mi się dziś dostać do neta. W razie czego to Kasia może gdzieś Go dowieźć. A jeśli nikt nie dałby rady, to nie wiecie może Kto mógłby pożyczyć na jakiś czas klatkę kennelową?? (najlepiej z Krakowa) W razie czego to również proszę o kontakt telefoniczny. Jak dobrze, że psina trafiła na dobrego człowieka! Niestety nie mogę dać DT ale mogę pożyczyć klatkę. Moja kenelówka jest u kkanarekk więc jeśli potrzebna to skontaktuj się z nią. Mogę podać na PW tel. jeśli sprawa aktualna.
-
[quote name='klaudusia0219']jak się żyje z 4 olbrzymkami ? trudno ? :)[/QUOTE] Ogólnie żyje się fajnie bo są słodkie ale pracy przy nich nie brakuje. Są plusy i minusy jak wszystkiego ;) [quote name='#Etna#']Cały czas zaglądam ale śladu po sobie nie zostawiam to trzeba to zmienić:eviltong: Przepiękne te olbrzymkowe pieprzaczki. Trudno uwierzyć, że ciągle czekają:-o Hmm... Każdy chciałby psisko za darmo i najlepiej jak najpiękniejsze:eviltong: Ale według mnie warto zapłacić trochę więcej i wiadomo za co się płaci. Hodowcę mimo wszystko to na serio kosztuję mnóstwo czasu i energii. Wystawy itd jak dla mnie to masa pieniędzy a taki olbrzymek to pewnie i apetyt ma przedni. Kupiłam psa "z papierami" i nie żałuję ani grosza. Warto:eviltong:;) Trzymam kciuki za super domki dla niemałych maluchów![/QUOTE] Miło mi powitać :) I dziękuję za dobre słowo :) Jak to się mówi trzeba znaleźć amatora i to jeszcze takiego, który będzie dobrym człowiekiem. Sprzedać bądź komu nie jest problem. Jak ktoś chce mieć rasowego szczeniaka to takiego kupi i ma świadomość "czym to się je", a jak ktoś chce po prostu psa to może adoptować bo to piękna sprawa, a potrzebujących psów ogrom. Wolny wybór, nikt nikogo nie namawia ani nie przymusza, trzeba tylko wiedzieć czego się chce i jakie ma się wobec psa możliwości, oczekiwania itd. Zresztą ja proponuję adopcję osobom, które do mnie dzwonią i np. nie stać ich na kupno szczeniaka. Ale większość kręci nosem na to. [quote name='Doginka']A może one za stare na danie główne?:hmmmm: Mięso lepsze z 8-o tygodniowych szczeniąt:roll: A tak swoją drogą, to każdy potencjalny zwykły klient myśli, ze wychować szczeniaka to tak hop siup, spłodzony, urodzony i do sprzedania:roll: A nikt nie pomyśli, że hodowca musi zapłacić za reproduktora, musi wykupić karty krycia, karty miotu, musi zrobić przegląd hodowlany, musi dobrze odżywiać sukę, później szczylki, szczepić, odrobaczyć, a to wszystko sporo kosztuje. A wszyscy myślą, że hodowca takie kokosy na szczeniakach zarabia:angryy: A zanim się taką sukę pokryje, to tez trzeba wychodzić jej hodowlankę, bo chcąc mieć rodowodowe szczenięta trzeba sukę wystawiać i zdobyć uprawnienia - WYSTAWY SĄ DROGIE! Ale konieczne, żeby szczyle nie były z pseudo...;)[/QUOTE] Święta prawda. Ale większość widzi tylko te "tysiące" i przelicza na ilość szczeniąt.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
weszka replied to Amber's topic in Foto Blogi
Dobrze, że jesteś już po operacji i pomału wracasz do formy. Z całego serca życzę żebyś jak najszybciej mogła sama chodzić na spacery z Jarim, Bezpieczeństwo mamy i psa najważniejsze. Kolce moim zdaniem nie wyrządzą mu krzywdy, a gdyby tfu tfu na kogoś napadł czy wywrócił mamę to dopiero by były problemy. -
[B]Metheora[/B] bardzo elegancko wyglądają :) Kusi mnie zamówienie takich eleganckich kompletów...