-
Posts
16492 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weszka
-
Długość min. 50 cm w półzaciskach Rogza podawana jest z zaciskiem czy bez?
-
O ja cie pierdzielę! Ale poranne atrakcje! To musiało być niezłe zamieszanie. Ale dobrze, że wszyscy cali i nie poszarpani ;) Młody chyba już was nie odwiedzi hihi Miałaś niezłą operację logistyczną żeby to całe towarzystwo opanować.
-
Cudne foty :loveu: ustawienie modeli może wymaga trochę zachodu ale dla takiego efektu warto :loveu:
-
REWELACJA!!! Psy obłożone kotami ;)
-
Zdjęcia! Zdjęcia! Klimatyczne "jelenie" piękne! I parka B&B też oczywiście :) Miło było pooglądać :)
-
Już tu kiedyś byłam ale jakoś nie było okazji żeby się przywitać :) Będę do Was wpadać i podziwiać śliczną Etnę-Krakowiankę ;) Jak na początki groomingu całkiem dobrze Ci poszło! Na szyi w miejscu przejścia musisz to ściąć maszynką albo zdegażować więcej żeby nie było takiej falbany, front też jeszcze do dopracowania i przejście do przedniej łapy. Ale to detale i trzeba nabrać wprawy. Dla mnie to też zawsze najtrudniejsze miejsca do uformowania ;) Wrażenie ogólne bardzo pozytywne.
-
[quote name='malawaszka']coś pięknego!!!!! :loveu: oj jak ja bym chciała mieć kiedyś takiego psa[/QUOTE] Tego ci życzę. Świetnie się sprawdza zwłaszcza jak ma się kilka psów to takiego zawsze można wysłać na odgonienie intruzów ;) W ogóle fajnie się z takim psem żyje :)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
weszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Niezłe te dogi! No i życzę powodzenia w walce o brodę! Mnie z Furlą też się nie udało rok temu, wypadła ale odrosła pięknie i szybko.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Strasznie mi się podoba Lime Bone! Szkoda że nie ma wersji z łańcuszkiem. Muszę przejrzeć bo nie wiem czy ten gładki Lime może będzie w półzacisku albo z łańcuszkiem? To już wiem jakie będą kolejne zakupy :)
-
[quote name='wilczy zew']dla mnie to urodzeni przywódcy-silny charakter i silna psychika[/QUOTE] W przypadku Dirki to zupełnie nie to. Ona nie jest psem z twardym charakterem. Twarda, mocna to była Forsa i ona też miała to "coś" ale było inne, bardziej oparte właśnie na teorii przywódcy. W przypadku Dirki to raczej coś na kształt "spokój i asertywność" jak to mawia Cesar Millan ;) Nie ma problemu z ustąpieniem, nikogo nie ustawia, nie pcha się. I na dużo pozwala młodszym ale też i reszta wie ile może. To jedno ze swoimi ale mnie bardziej fascynują jej kontakty z obcymi psami. Kiedyś np. łaziłyśmy po łąkach i nagle z krzaków wypadły dwie ONki i z nimi średniej wielkości kundelek. Darły mordy jak opętane, najeżone. Ja przyznam nieco zamarłam, przywołałam Vesper żeby nie zrobiła od razu zadymy, a Dirki wyszła przed nas, stanęła wyprostowana, ogon w górze lekko drgający koniec, przestąpiła z łapy na łapę i... ONki ogon pod siebie, w tył zwrot i zwiały! A Dirki jeszcze lekkim kłusem je odprowadziła i zadowolona wróciła. I to jest właśnie to "coś". Mamy kilka psów w sąsiedztwie które nie są zbyt przyjazne do innych ale warczą tylko na Vesper, do Dirki żaden nie podskakuje. Fajnie to wygląda bo jak je widze i mamy się minąć to biorę Dirki od ich strony i jest spokój, gdyby od tej strony była Vesper sprawa byłaby zupełnie inna. Jedną cechę mają wspólną z Forsą. Dla nas ludzi niezbyt ładną. Wyczuwają słabe psy, które się ich boją. I czasem takiego psa Dirki sobie ustawi ale nie żeby zrobić krzywdę, pogryźć. Pies ma się tylko podporządkować, walnie go w kark łapą, łbem i łapami przywali do ziemi i trochę powarczy. I tyle. Ot prawo natury i eliminacja słabeuszy. Vesper jest zupełnie inna, nie ma tego czegoś. Ona raczej źle by się czuła w roli przywódcy, tak jak nie każdy człowiek nadaje się na kierownika. Nie każy umie dogadać się z ludźmi i źle się czuje "na stanowisku". Vesperka świetnie sprawdza się w roli psa w stadzie, ma swoje miejsce i obowiązki i prawa. Ona ma 2 nastroje - albo jest bardzo miła albo bardzo niemiła ;) Absolutnie kocha wszystkich ludzi, psy te które zna od małego też i jest bardzo lojalna w przyjaźniach ale już z obcymi psami różnie bywa ostatnio i dość często na początek znajomości daje do zrozumienia jaka ona jest ważna.
-
A widziałam że Rogz ma w nowej kolekcji adresówki metalowe do grawerowania, takie podobne do Red Dingo. Podobają mi się :)
-
Ja miałam ID z Rogza i super wytrzymały i deszcz i pływanie i intensywne użytkowanie i pranie w pralce razem z obrożą. Bardzo byłam zadowolona no i nie dzwoniły co czasem mnie denerwuje, ale z drugiej strony dzięki temu wiem gdzie jest szperacz Dirki jak polezie w trawy czy krzaki ;) QuickTagi mam chyba juz dobrych kilka lat i poza pościeranymi brzegami w czarnej kostce to całość jest ok. Co do ID z Dublin Doga. Moje sznaucerki chodzą już pewnie ok. roku w nich i wszystko jest ok. Jedną udało się zniszczyć ale to przez dzwiny przypadek (choć i takie się zdarzają) - karabińczyk od zapięcia jakoś przedziwnie zaczepił się w kółko od obroży, Dirki akurat szarpnęła zanim zdążyłam odplątać i karabińczyk się rozleciał. ID zostało i jest teraz zaczepione na zwykłe kółko. Pozostałe 3 czy 4 szt. które mam trzymają się ok. Na tych dwóch wzorach tu wstawionych grawer jest duży i czytelny, na jednej mniejszej zamówionej przyznam że kiepsko widać to model Lucky Me - rozm. S. Klienci póki co też nie zgłaszali reklamacji więc chyba się sprawdzają.
-
Fajnie wyszły zdjęcia miasta. Łódź ogólnie to mi się kiepsko kojarzy jeśli chodzi o zadbanie ale na tych kilku fotkach wyszła bardzo ładnie. A Felutek ładny jak zawsze. Żeby nie było, że tylko podglądam to się odzywam ;)
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Zawsze takie kłótnie w cudzym psim stadzie mnie uspokajają ,że moje dwa maluchy to jednak nie całkowite świry ;) [COLOR="#afeeee"][SIZE="1"]Weszko , na nowym bazarku psi papier w kostki ;)[/SIZE][/COLOR][/QUOTE] W obecnym dorosłym stadzie właściwie nie mam takich sprzeczek. Ale myślę, że przede mną kłótnia Furla v. Vesper bo od czasu do czasu Furla próbuje na niej swoich sił i czasem się zakotłują na spacerze. Są właściwie rówieśniczkami więc trzeba jakoś się ustawić w szeregu. Do Dirki nikt nie zyga bo ona ma w sobie to "coś" co sprawia, że wystarczy że stanie wyprostowana i psu od razu przechodzi. Nie używa zębów, nie warczy, po prostu jest sobą. Lecę oglądać papierki ;)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
weszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa']kocham Cię :)[/QUOTE] I co ja teraz zrobię z tym uczuciem? ;) [quote name='Rudzia-Bianca']No to fajna przygoda Was czeka :) Szkoda że moja mieścina to taka zapiziała prowincja :( nic tu nie ma żeby coś z psami robić :([/QUOTE] W Krakowie też niewiele w tym temacie się dzieje. Trzymam kciuki za waszą przygodę! -
[quote name='zerduszko']Furla chyba zareagowała? A kto z kim się posprzeczał?[/QUOTE] Furla tylko weszła pomiędzy nie i to wystarczyło żeby se dały spokój. Sprzeczka: Marzyciel v. Bajkowa ;) [quote name='Fides79']hihihi no takie rozochocone towarzystwo to sie nie dziwie, ze sie bidula wywrócił :lol: a tak nieśmiało zaprosze Cie przy okazji do nas, bo F to Ty chyba tylko na banerku oglądasz :roll:[/QUOTE] Wpadł na niego Olo, który sam się rozjechał na liściach i wywalił, a lecąc podciął Kijowi nogi. I na nich już leżących jeszcze wpadła pozostała dwójka :D Cyrk! Byłam u Was ale jakoś się nie ujawniłam ;) Obiecuję poprawę! [quote name='wilczy zew']fajny filmik i foty-ale banda :loveu:[/QUOTE] [quote name='Saththa']Ale fajnie biegały;)[/QUOTE] Wyszalały się jak należy :) [quote name='Tekla64']hihihi takie pogaduchy sa naprawde czeste w sforze , zawsze ktos komus nadepnie na odcisk i trzeba to od razu wyjasnic a jak juz tony pogawedki robia sie deczko inne to.... wkraczaja autorytety i to najczesciej wystarczy ze sie odpowiednio zbliza wcale nie musza za wiele robic hihihi choc czesto obserwuje ze autorytety potrafia calkiem po kryjomu porzadnie w takiej sytuacji uszczypnac niedawno dla autorytetu niegrzecznego osobnika hihihi i cala akcja sie natychmiast konczy psie gonitwy sa niesamowite a jeszcze jak se nie bardzo radza z cialem to to juz sa superanckie momenty Kijola naprawde sie swietnie bawil i ja sie mu nie dziwie hihihi[/QUOTE] Tak, szczeniaki dość często się nawalają między sobą. Przeważnie nic z tego nie wynika złego, a przeważnie jak pojawią się "stare" między nimi to od razu odpuszczają. Wystarczy że Dirki podejdzie i od razu im przechodzi ;) Bo już np. Vesper zdarzyło się parę razy oberwać od Marzyciela. Póki co mu nie oddaje ;) Fajnie się obserwuje ich relacje. Czasem też Aleski mają drobne pouczenia od matki, cóż muszą poznać swoje miejsce w szeregu i zwyczaje. Akurat Dirki jest do tego idealna bo jej psia mowa i sygnały uspokajające są na poziomie zaawansowanym i świetnie się dogaduje z psami. [quote name='malawaszka']hahahaha mój J obejrzał i uznał, że umarłby jakby to koło niego się ta sprzeczka wydarzyła hahaha wyśmiałam go pokazując jak Kijoła między nimi się świetnie bawi :D[/QUOTE] Buahahaha no toś mu wjechała na ambit :D
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
weszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Wciśnij równocześnie ctrl+shift to powinno wrócić ;) -
Kijoła był w totalnym zachwycie. Gonił jak szalony pomiędzy tą całą psiarnią. Raz tylko go wywróciły i się na nie obraził ale szybko mu przeszło ;)
-
Ale Dona ma chcicę ;) A kociska nieźle się rozpanoszyły! Zaanektować całe psie posłanie to już jest przesada ;) Choć jak widać Donie to pasuje bo ma się do kogo mizdrzyć ;)
-
Za tydzień są Kielce, Tekla ;)
- 21590 replies
-
Rewelacyjne jesienne fotki! A mnie na złość zepsuła się dziś pogoda jak chciałam pofocić w parku :(
-
Słodziak z niego :) Rzeczywiście raz taki już że niby poważny, a kolejne zdjęcie i ciapciak :) Pogodę mieliście super, u nas niestety skończyło się dobre i przyszło zimno. Ja szczepię co 2 lata na wirusówki.