Jump to content
Dogomania

weszka

Members
  • Posts

    16492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weszka

  1. Bubulinka jest słodka :loveu: :loveu: :loveu: Miałam zaszczyt ją poznać :lol: To takie smutne że nie zna innego życia :shake: Ale u Patii wyjdzie na prostą w mig!
  2. Bo jest plan najazdu na Ligotę po drodze :cool3:
  3. To może ja coś o Hamleciku napisze bo wszyscy tylko Migotka/Nuka :cool3: :mad: A Hamlecik tak się wczoraj cieszył jak wpadłyśmy do niego na chwilkę z kiwi i... strzykawą :lol: Oczywiście była panika i trzeba go było trzymać z całej siły ale sukces był. Słodki z niego psiak, taki radosny :loveu: Zaczynamy go ogłaszać i promować! Czas do domku!!!
  4. KaLOlina tak się cieszę :multi: :multi: :multi: Jak dobrze że Michu ma Ciebie :loveu:
  5. Dziękuję MałGośka :) To i ja zaczynam przepytywanie o transport.
  6. Koniecznie spotkanie na neutralnym gruncie. Obydwa psy w tej samej sytuacji czyli albo na smyczy albo bez. Bez smyczy lepiej. Najwyzej można Małpie założyć kaganiec żeby się nie "zaczepiła zębem" o Gucia. I starać się jak najmniej ingerować dopóki nie dzieje się bardzo źle. Tyle mówię ze swojego doświadczenia w powiększaniu stada sznaucerów olbrzymów :cool3:
  7. Cholera :roll: Ale może jeszcze jest szansa. W końcu psy musza się poznac i dogadać. Rzadko zdarza się miłość od pierwszego wejrzenia :shake:
  8. Aha. Bo pomyślałam, że jeśli by się go dało dowieźć do Wawy to wtedy mogłabym się umówić z dr Garncarzem - to psi spec okulista żeby obejrzał te oczka. Co myślicie?
  9. elainfo Kruszynek będzie teraz u Ciebie na DT? Bo z tego mieszkania ma eksmisję, tak?
  10. matusz5 - tymczas ma Bono u Amigi, co kilka postów wcześniej tak konspiracyjnie napisała :cool3: A ja będę ich wspierać i pomagać. Gdzie Bono miał tą pierwszą operację oczka?
  11. Kurde ropa z oczek??? Ale to raczej takie śpioszki czy rzeczywiscie ma wyciek ropny? A poza tym jak się czuje, zachowuje??? Żeby nie miał jakiejś wirusówki.... Chyba wet wskazany.
  12. 3-4 tygodnie to kawał czasu dla szczeniora... :shake: Może damy jej na imię Fraszka?
  13. Na AFN 794 zł dla Bono :) Jest plan zabrania Bono do nas do Krakowa na tymczas, leczenie i szukanie stałego domku. Koncepcje dojazdu są dwie. Ja jestem prawdopodobnie 20 kwietnia w Warszawie i jeśli byłaby możliwość dowiezienia go wtedy to psiaka zabiorę. Albo wersja druga - na weekend majowy jadę w okolice Szczytna i wtedy mogę podjechać i go zabrać. Oczywiście jeśli wyrazicie zgodę.
  14. Dziewczyny ja czekam teraz na decyzję Małgośki. To ona ma ostatnie zdanie. O Pani która chce adoptować Pluto wie tyle samo co ja bo znamy ją tylko telefonicznie.
  15. AniaB ja bym chętnie pomknęła ale u mnie w pracy ostatnimi czasy sajgon jeśli chodzi o urlop. Urlop jest wielkim darem AnkaG przekazała 40 zł na koszty transportu. Są u mnie więc przekażę je Tobie Aniu. Jak moja kondycja finansowa po świętach pozwoli to coś jeszcze dołożę.
  16. Emilia nie da się powiedziec jak szybko się oduczy. Zależy to od Ciebie jak ją będziesz skutecznie uczyć. Sama się nie nauczy. Prawda jest taka, że przez kilka miesiecy może się jej przydarzac siku lub kupa w mieszkaniu. I trzeba się z tym liczyć.
  17. [quote name='Hala']Ja powiem krótko...jestem spalona w schronie. Nie wydadzą mi żadnego psa:d Pewnie mnie nawet nie wpuszczą.[/quote] Hala, Ty też??? To kto tam zostanie???
  18. Jest ruch u Imbirka! Musi być z tego dom!
  19. Mój szwagier jakoś teraz wrócił z objazdu w tamte strony. Muszę zapytać.
  20. No właśnie też się dziś nad imieniem zastanawiałam. Na szczęście jakieś by się jej przydało. Myślimy! Ja to już jestem nadwrażliwa. Ten facet co do mnie dzwonił myślał że się do hodowli dodzwonił i chciał psa. Rasowego wrrrr.... Jakiś taki był niesympatyczny na początku. Ale jak mu powiedziałam że pies jest ze schroniska i że nie jest rasowy i nie znamy rodziców to jakoś złagodniał i nawet się milszy zrobił. Więc może przesadzam :roll:
  21. Strasznie to będzie ją odprowadzić do schronu :( :( :( Może pan się jednak przekona...?
  22. [quote name='miniulka91']fajniutki nie ??,spokojny i co najważniejsze nie załatwia sie w domu a jak czadowo bawi się zabawkami ,nie ma problemu z zaklimatyzowaniem się w dowym domku ,tylko nie lubi sam zostawać ,były problemy w sadzaniem go do samochodu bo zrobił się nieufny i troszkę się bał ,ale wszystko teraz gra[/quote] Ja mam trochę inne zdanie. Spokojny taki bardzo to on nie jest, lubi sobie poszczekać bez sensu - np. siedzi na parapecie i szczeka. Poza tym u mnie się zesikał. Z Dirki szalał jak opętany. Wskakiwał na kanapę, łóżko, parapet, ładował się na szafki. Trochę żywiołek. Pewnie był zdezorientowany nowym miejscem ale to młody piesek i nie można o nim powiedzieć że jest ułożony i spokojny. Jak jechałam z nim do domu cała drogę szczekał. Ale juz teraz w drodze do hotelu był grzeczny. To najprawdopodobniej czyjś pies tylko wypuszczany za dnia.
×
×
  • Create New...