Jump to content
Dogomania

truskawa144

Members
  • Posts

    3445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by truskawa144

  1. [LEFT]Mamusia jednak pojechała:multi: Po prostu pani przyjechała później niż się umawiała dlatego nie dowiedziałam się o tym wcześniej. Od soboty ma już dom! [/LEFT]
  2. [LEFT]A o której godzinie mniej więcej planujesz być w Częstochowie. To dla mnie dosyć ważne bo dzień mi pasuje a gdyby jeszcze była godzina popołudniowa (15.00 i później) to było by świetnie. [/LEFT]
  3. [LEFT]Stefa jest już zarezerwowana. Oczywiście wiadomo,że dopiero jak do nowego domu trafi to będzie można powiedzieć,że już domu nie szuka. A kiedy jedziesz? Bo ja jestem chyba jedyną osobą która może Waldiego wziąć ze schroniska i podwieźć Ci na trasę. I muszę wiedzieć wcześniej żeby mieć czas. [/LEFT]
  4. [quote name='wilczyca']może jakieś nowe zdjęcia można by było mu zrobić i allegro to może wówczas coś by ruszyło do przodu ....[/quote] Zdjęcia są względnie nowe,nic sie od ich zrobienie nie zmienił a allegro ma praktycznie cały czas.
  5. [LEFT]Do 18.00 w sobotę na pewno nikt nie przyjechał. Nie wiem jak potem. Zadzwonię pod wieczór do kierownika i się dowiem. Mam nadzieje,że jednak pojechała. [/LEFT]
  6. [LEFT]paulaitomek jest z Krakowa (teraz się zorientowałam:evil_lol:) Czyli będę mogła na Ciebie Fiziu "zrzucić" kontrolę poadopcyjną:lol: (np. w trakcie wspólnego spacerku z psami:diabloti:) A no i oczywiście poproszę Cię o podpisanie w imieniu schroniska umowy adopcyjnej z paulaitomek:loveu: W końcu jesteś naszą Honorową Wolontariuszką![/LEFT]
  7. [quote name='paulaitomek'] co do smyczy to nie będzie konieczne uczenie go tego, ponieważ mieszkam w domku na wsi i psiak będzie mógł od rana do nocy biegać luzem po podwórku. Nienawidzę psa na łańcuchu... :angryy: w sensie że to jest dla psiaka coś okropnego.. lata sobie wokół budy taki biedak od rana do nocy.. niee... [/quote] A gdyby trzeba było go np. zabrać do weterynarza? Pies jednak powinien chociaż minimalnie być oswojony ze smyczą. Poza tym jest żywiołowy i ruchliwy więc dobrze by było gdyby miał szelki (nie obroże) tak na wszelki wypadek. [quote name='paulaitomek']Mam jeszcze jedno nurtujące pytanko. Dlaczego Waldi znalazł sie w schronisku? [/quote] Z tego co pamiętam oba się błąkały się po jakiejś wsi,prawdopodobnie ktoś je wyrzucił.
  8. [LEFT]Bardzo ruchliwy i bardzo towarzyski:evil_lol: Takie żywe sreberko. Uwielbia głaskanie i wszelkie formy zainteresowania ze strony człowieka. Nie umie natomiast za bardzo chodzić na smyczy i tego trzeba go nauczyć. Co do formalności: Jesli osobiście po psa nie przyjedziesz to z naszej strony ściągasz umowę adopcyjną,drukujesz (link:[URL]http://www.schronisko.klomnice.pl/dokumenty/adopcja.pdf[/URL]) wypełniasz i wysyłasz do nas poczta zwykłą na adres: Schronisko dla Zwierząt "As", Jamrozowizna 1, 42-270 Kłomnice Dowolnie wybraną przez siebie kwote wysyłasz na nasze konto: Bank Spółdzielczy Kłomnice 18 8264 0002 2001 0000 0101 0001 Z dopiskiem: 680 (nr psa) Zanim pies do Ciebie wyjedzie przesyłasz mi na PW swoje dane (imię,nazwisko,adres,nr tel),te same dane będziesz potem wpisywała w umowę adopcyjną. [/LEFT]
  9. [LEFT]Dane do kontaktu: wystarczy telefon adopcyjny 518125320. Schronisko As, Jamrozowizna, Gmina Kłomnice (25 km od Częstochowy) [/LEFT]
  10. [LEFT]Oby ją dodali. Nasze psy wyjątkowo dobrze się "sprzedają" przez Metro. [/LEFT]
  11. [LEFT]Już została wypatrzona. Jest nią zainteresowana pani z Warszawy,tylko oczywiście kombinujemy z transportem. Pani gdzieś ok 50,bardzo sympatyczna. Jest wolontariuszką w jednym z Warszawskich azyli dla kotów. Ma mi podać namiary do tego azylu i fundacji żeby mogła sprawdzić jej referencje:evil_lol: W domu ma już malutką,11 letnią suczkę. Jeszcze będzie do mnie dzwoniła we wtorek. Boksia ma się dobrze,jest już po zabiegu sterylizacji i usunięcia guza:loveu: Fotki skopiowane z forum Bokserów w potrzebie: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3235/sggwtaszaipregowananalagr2.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3455/sggwtaszaipregowananalahp0.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/1988/sggwtaszaipregowananalauf5.jpg[/IMG] [/LEFT]
  12. [LEFT]Sara w sobotę pojedzie do nowego domu,na 99%. Pani załatwiła transport więc po nią przyjedzie. Będzie do mnie dzwoniła a na maila przysyłała fotki. Także będziecie wiedzieli co się dzieje z Sarą. Wypytywała tez o Śrubke:evil_lol: Pani mieszka z siostrą,w bloku. Jest to taki blok "starego typu". Taki mały,śląski blok z dużym podwórkiem,gankiem itd. Sara nie będzie długo sama zostawała bo obie panie mają różne godziny pracy,oczywiście czasem się to pokrywa ale przeważnie powinien być ktoś w domu. Już jest Sara wstępnie umówiona na szczepienia i sterylizacje. [/LEFT]
  13. Stefa w najbliższych dniach zostanie wysterylizowana a potem ma zaklepany dom. W okolicy schroniska.
  14. [LEFT]Nie,przez Metro. [/LEFT]
  15. [LEFT]Sara jedzie do nowego domu:multi: Pani z Katowic okazała się zdecydowana,jej rodzinie również Sara się spodobała. Są tylko pewne problemy z transportem,pani nie mac samochodu,próbuje namówić kogoś żeby ją przywiózł ale wiadomo jest sezon urlopowy i wiele osób wyjechało. Pani chciała przyjechać pociągiem ale do nas się po prostu nie da dotrzeć żadną komunikacją. Chyba,ze od dworca w Kłomnicach ktoś ma ochotę przespacerować się ok 5 km dwie wsie dalej. Ale nie polecam:evil_lol: Właśnie rozmawiałam z kierownikiem i jeśli mnie nie uda się pojechać w tym tyg (w piątek) do schroniska to być może,jeśli oni będą jechali do Częstochowy (czasem jeździmy przez Częstochowę na interwencje) mi Sarę podrzucą. Poczeka u mnie do soboty. W sobotę pani przyjedzie po nią pociągiem jeśli nie uda jej się nic zorganizować. Ja Sarę na dworzec odwiozę (mam z 10 min do dworca). Myślę,że jakoś uda się to wszystko zorganizować! Pani bardzo mi się podoba,wypytała się o wszystko. Poopowiadała mi trochę o sobie i o warunkach w jakich Sara zamieszka. O sterylizację nawet nie musiałam pytać bo pani sama zaczęła ten temat. Sara jak tylko się u niej zaaklimatyzuje zostanie wysterylizowana. [/LEFT]
  16. [LEFT]Z tamtych nikt ale były kolejne nowe telefony,jedna pani z Katowic mi się spodobała. Ma dzwonić jutro. [/LEFT]
  17. [LEFT]Gratulacje:multi: Dla nie to praktycznie jak urodziny. Od 3 miesięcy jest nowym psem w nowym mieście,otoczona miłością, radością, zabawą. Nie musi się już bać kolejnego dnia, ma przy sobie wspaniałych ludzi:dog::bday::multi: [/LEFT]
  18. [LEFT]Pamiętamy i bardzo się cieszymy :) Prosimy o wakacyjne fotki:evil_lol: [/LEFT]
  19. [LEFT]Na początku pewnie może być problem z sikaniem ale jak się zaaklimatyzuje to na pewno się nauczy,tak jak Śrubka. [/LEFT]
  20. [quote name='rita60'][B]truskawa [/B]moim zdaniem nie zalezy jej na psie,ten ktory decyduje sie na adopcje nie ma takich wymagan,tym bardziej,ze ma tak blisko:roll:to pewnie jakas paniusia pretensjami:cool3:[/quote] Jak jej powiedziałam żeby sama po psa pojechała,ma bliżej niż ja to powiedziała,że ona w takim razie dziękuje. Na początku wydawało się,że będzie dobrze,duży dom,chciała koniecznie aktywnego psa bo bardzo dużo spacerują po lesie itd. A potem taki finał. To nawet lepiej,co by było gdyby pies zachorował i musiałaby z nim jechać te ok 15 km do Częstochowy lub Radomska (podobna odległość) do weta? Tez by jej się nie chciało:angryy:
  21. [LEFT]Były 3 konkretne osoby,jedna miała dzwonić w sobotę i nie zadzwoniła. 2 pozostałe osoby mają dzwonić jutro. Zobaczymy co z tego wyjdzie. [/LEFT]
  22. [LEFT]Dzwoniła do mnie ostatnio jedna pani w sprawie Waldiego,mimo,ze mieszka dosłownie 15 km od schroniska i ma samochód nie chciało jej się przyjechać,powiedziała,że go weźmie jeśli jej go przywiozę. Oczywiście za darmo:-o Rozumiem,że jestem wolontariuszem ale są chyba jakieś granice. Gdyby nie miała jak dojechać a bardzo by chciała go adoptować to chętnie bym jej go zawiozła na mój koszt ale nie w takiej sytuacji. [/LEFT]
  23. [LEFT]Mniej więcej o tej porze boksie powinna już się pakować. Mam nadzieje,że wszystko się dla niej ułoży jak najlepiej. Do tej pory raczej nie miała łatwego życia. Też się bardzo ciesze z powodu Nuki,tyle lat w schronisku i w końcu ją ktoś wypatrzył :) [/LEFT]
  24. [LEFT]Dostałam kolejna dobra wiadomość. Nuka - suczka która była u nas od początku,zamieszkała w schronisku jeszcze w trakcie jego budowy - znalazła dom :) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/6355/picturephpmk8.jpg[/IMG][/URL] Była w schronisku od 15.02.2005 czyli prawie 3,5 roku. Boksia na 100% jedzie jutro na SGGW:multi: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img172.imageshack.us/img172/1718/picturephpwk1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/8075/170708schronisko038ae2.jpg[/IMG][/URL] Gdyby nie śmierć kociaka mogłabym powiedzieć,że dzisiaj jest dzień dobrych wiadomości. [/LEFT]
  25. [LEFT]Niestety. Trochę się działo i nie miałam kiedy ich wrzucić na wątek:oops: Właśnie dostałam dobrą wiadomość w sprawie jednego z naszych psiaków. 5 letnia bokserka z ogromnym guzem sutka pojedzie jutro na SGGW dzięki Bokserom w Potrzebie. Tomek z BWP już nie raz zabierał od nas boksie,przeważnie kilkuletnie,chore psy. Teraz wszystkie są zdrowe i mają wspaniałe domy. Jestem pewna,że do tej suczki też właśnie uśmiechnęło się szczęście. [/LEFT]
×
×
  • Create New...