Jump to content
Dogomania

Ilka21

Members
  • Posts

    3213
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ilka21

  1. w Polsce chipuje się po lewej str szyji ale po rozmowie z wetem stwierdziliśmy,że u moich psów lepiej między łopatkami-tylko powiedział że w paszporcie trzeba to uwzględnić. I bez problemu zachipował tj ja chciałam. Ja jestem za chipowaniem między łopatkami- bo tj wcześniej zostało tu powiedziane są najmniejsze szanse wędrowania chipu przy psach "skręconych".
  2. Ilka21

    Sędziowie

    [FONT=Tahoma][B]Zivile Povilaitiene[/B] sędziuje w Toruniu IX gr i też się zastanawiam czy jechać[/FONT]
  3. teraz w Warszawie. Chyba jednak właścicielka będzie ją wystawiać, bo ją namawiają wszyscy a ja w tym czasie prawdopodobnie będę w pracy chyba że uda mi się wyrwać na ich debiut. A w sumie to mi chodziło właśnie o to co napisała Miśka, myslę że damy radę. Dzięki za pomoc:loveu:
  4. Ja jestem po 3 letnich studiach pedagogicznych w zakresie pracy socjalnej. Pracuję z moim psem w dogoterapii, przechodziłam również kurs ale to był kurs obejmujący 150 h. W tym kursie podobało mi się iż odbywał się z psem, każdy wykład był prowadzony przez osoby kompetentne czyli weterynaria przez lek. wet., kinezjologia przez dr.rehabilitacji, szkolenie ze szkoleniowcem itd., jak wspomniała Laverna była też wymiana doświadczeń i sugestie. Z tego co mi wiadomo to ten kyrs dał bardzo dużo miom koleżankom, które z pedagogiką doczynienia nie maiały. Co do tego jak kurs 3 dniowy powinien wyglądać to zagadzam się w pełni z Laverną więc nie będę powtarzać się.
  5. to spotkanko ustalone na 1.07 o godz 15.00, jak to Miniaga określiła 2 przystanki za szpitalem bielańskim;)
  6. Planujemy nowe spotkanko w ten weekend niedaleko Miniagi. Co wy na to? Ajcka i Lohina wypowiedzcie się bo też chciałyście i byłyście zainteresowane.
  7. to w właśnie ten artykuł znalazłam wcześniej
  8. gdzieś na stronach "malamucich" znalazłam jak przygotować malamuta do wystawy. Suczka raczej nie zabardzo przyzwyczajona do ringówki. Ringówka na której ją uczymy jest grubsza ale nie jakoś masakrycznie gruba, tylko ona jest czerwono-czarna i nie wiem czy na to zwraca się u was uwagę bo u ozdobnych tak. Dzięki za link zaraz pokopię.
  9. Ajcka wyglądają jak małe ząbi z tymi oczkami:evil_lol:
  10. Hej! Mam do was wielką prośbę i pytanie jak wystawiać malamuta. Chodzi mi o to na jakiej ringówce(czy tu to jest bardzo ważne jaka) i czy malamut może być robiony na kilka dni przed wystawą. Moje pytanie wywodzi się stąd iż moja koleżanka poprosiła mnie o wystawienie swojej suczki malamutki w szczeniakach. Suczka zaczęła niestety zrzucać futerko:mad: Ja zawsze interesowałam się tylko rasami miniaturowymi tak więc ten temat jest dla mnie obcy a i w Krakowie nie mogłam podejrzeć ringu malamutów bo wystawiałam swoją psinkę. Chodzi mi wogóle jak wygląda to na ringu malamutów np. jak powinien biegać pies na ringówce, kłusem?, jak stać czy tak jak sam się ustawi i takie tam. Pytania może i śmieszne ale dla mnie ważne. Suczka będzie pierwszy raz wystawiana więc proszę o jak najwięcej rad.
  11. ja za te podkłady urologiczne 5 szt w aptece płaciłam coś koło 5zł. A Trixie nie polecam, bo przeciekają i pewnie droższe.
  12. no to dlatego powiedziałam że kurs 3 dniowy to zaznajomienie z problemem. A widzę,że nie zrozumiałaś że moim zdaniem kursy 3 dniowe sa dobre dla osób doszkalających się czyt. ale nie są o podstawach tylko o innej głębszej problematyce. No dobrze ale ten weekendowy kurs właśnie kończy się u was i jest to tylko jeden weekend. A o psie pisałaś ,żę po długim kursie weekendowym nie wpuściłabyś go na zajęcia z tąd moje pytanie w jaki sposób szkolicie i stąd moje wielkie zdziwienie było jak przeczytałam twój post. A i tak trzeba cały czas się doszkalać. Przecież ty tez skończyłaś jakis kurs i stworzyłaś z przyjaciółmi Fundację i wtedy weszłaś na zajęcia bez tego o czym sama piszesz. Moimm zdaniem jeżeli ktoś idzie na taki kurs i nie ma zielonego pojęcia to musi trochę przed nim poczytać, a poza tym na niektórych kursach są lektury obowiązkowe. Ja teakiego problemu nie miałam bo jestem po pedagogice i coraz więcej ludzi z wykształceniem kierunkowym chodzi na kursy , dużo mi dał udział mojego psa w kursie, bo nauczyłam się lepiej z nim pracować, rozwiązywałam różne problemy przede mną postawione i naprawdę zyskałam na tym. A człowiek musi uczyć się całe życie pracując w takim "zawodzie"
  13. no jeżeli kurs trwa dłużej to chyba więcej materiału się poznaje i wszystko wychodzi podczas kursu.A wg mnie osoby mające duże luki i tak w 3 dni się nie nauczą zbyt wiele. Wg mnie kursy 3 noiwe są dobre dla osób które już są w temacie i doszkalają się, bo wtedy wiedzą o czym mowa. A co do psów to przecież jakoś trzeba sprawdzić psa, poza testem predyspozycji czy się nadaje, bo co po 2 latch szkolenia dopiero psa zaznajamiasz z tokiem zajęć i innymi rzeczami, które tam się dzieją, bo jeśli tak to ja tego nie rozumiem. A na kursie z psem i zajęciach zarówno praktycznych i teoretycznych wychodzi czy zespół potrafi ze soba pracować, jaki jest człowiek, jaki jest pies itd. A kurs 3 dniowy jeżeli ktoś nie ma zielonego pojęcia to może być traktowany tylko jako kurs informacyjny. A i co odpłatności to np. wykładowcom niektórym się płaci w innych fundacjach. a_faber: " i nie wyobrazam sobie sytuacji zeby ktos po kursie teoretyczno-praktycznym z psem byl juz tak wyksztalcony zeby wszedl na zajecia i je prowadzic czy nawet zeby pies po takim kursie w nich uczestniczyl." a po kursie 3 dnoiwym oczywiście ten co ma luki to ich nie będzie miał? Chyba dość logiczne,że im więcej kurs trwa tym więcej zyskujemy- bynajmniej to moje zdanie. Nie oszukujmy się aby wiedzieć wszystko to musiałyby być studia a i to nie wystarczy. Więc nie ma sęsu mówić że po jakim kolwiek nie będzie się miało luk.
  14. Ja nie odnoislam wrażenia, że jest oschła. Jak wcześniej napisałam normalna, sympatyczna;)
  15. właśnie przeczytałam temacik i się uśmiałam:lol: :lol: :lol: ja też dostałam w Krakowie krótki opis,to tak idąc tropem za młodzieżowy w młodzieży spodobało mi się we wczorajszym opisie "jeszcze w rozwoju"- a suczka była w klasie szczeniąt ledwo skończone 6 mc więc jak ma nie być w rozwoju?
  16. Laverna : "A nie uważasz ze najłatwiej krytykować nieobecnych ? Skąd w ogóle pomysł, że członek PZD lub jeszcze lepiej ktoś w imieniu PZD zacznie wyrażac sie na forum??" tego nie rozumiem, czy tak się pytasz na ten temat o moje zdanie czy...- no ale nie wyspana jestem po wczorajszej wystawie, więc chyba mogę być ciut śnięta no wiesz mi też się nie podobają kursy 1-3 dniowe bez psa,bo niby czego one mają nauczyć nowych osób, które dopiero wchodzą w ten świat. Kursy też kosztują sporo - no ale za każdy kurs się płaci i wykładowcą też- więc staram się to zrozumieć rozumiem też że ciężko coś zrobić jak się ma "znudzone twarze" przed sobą ale zawsze można wnieść coś dobrego;)
  17. A ja mam pyt co do Krystyny Oprary- wczoraj nas oceniała i chciałam się dowiedzieć jak ona ocenia grzywki (to była moja 1 wystawa i chcę wiedzieć czy liczyć się z jej zdaniem czy niekoniecznie, ogólnie sędzia przyjemna) i co powiecie na temat tych sędziów w szczególności jak chodzi o grzywki; Svetlana Shevchenko (UKR) Svetlana Radjuk (BLR) Zygmunt Jakubowski (PL)- ktoś z nich będzie nas oceniał w Białymstoku Krystyna Szulc - będzie na krajówce w Wawie
  18. jeszcze poproszę Keri i Molly zdjątka;)
  19. no ja też niedawno wstałam. Niestety nie mogłyśmy z wami posiedzieć, bo koleżanka z którą przyjechałyśmy się śpieszyła do domku ale na Warszawskiej odrobimy:cool3: ;)
  20. Carmen II lokata a Corrida I Ja też jeszcze raz gratuluję, było sympatycznie. Chciałam bardzo podziękować [B]Ress i Miniadze[/B] za pomoc w przygotowaniu Molly i słowa otuchy - dziewczyny jesteście kochane:loveu: Bardzo się cieszę,że poznałam ciebie Ress.
  21. LAVERNA bo najlepiej jest kogoś krytykować a nie próbować pomóc. Jest tu gro osób, które tylko piszą o złym poziomie dogoterapii i wogóle a tak naprawdę czy one coś robią aby ten poziom podwyższyć...Moim zdaniem poziom cały czas się podwyższa i nie jest tak źle, coraz więcej osób wykwalifikowanych ją prowadzi i w coraz lepszy sposób. a PZD nie oszukujmy się mógłby działać prężniej, no ale cóż...
  22. jednym z pierwszych psów terapeutów w Polsce był dog niemiecki;) Dog niemiecki (z tego co się orientuję) mógłby być psem terapeutą, tylko trzeba wziąć pod uwagę, że takiego "malutkiego pieska" może bać spora grupa dzieci ale np reso może być zadowolone z takiego terapeuty;) Myślę,że też trzeba zobaczyć jakie psiak ma predyspozycje a poza tym każda z fundacji ma swoje "widzi mi się" i jedna przyjmuje wszystkie psiaki o pewnych predyspozycjach a inne ograniczają się do 1-2 ras. Z tego comi wiadomo to nie są przyjmowane dogi argentyńskie no i wcześniej wspomniane tosy
  23. śliczny ten twój "gamoń":loveu::evil_lol:
  24. no Aga biustonoszem to mnie rozwaliłaś:lol: :lol: :lol:
  25. no Lothina z Perły to już też kawał dorosłej panny:loveu:
×
×
  • Create New...