-
Posts
3213 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ilka21
-
Oj Ania obyś miała rację, bo Molly mokrej trawki nie lubi a i ja nie lubię dopierać jej po takich rzeczach.
-
Dygotka twoja powderka przypomina mi takie zwierzątka z bajki Mapet Show, takie śmieszne, wygląda jak żywy pluszak- aż chciałoby się ją wymiziać:loveu:
-
[quote name='ligea']Ja bardziej miałam na mysli to, że na takim kursie pies jest przygotowywany do współpracy z dziećmi i to upośledzonymi, i na pewno jest dużo bardziej ukierunkowany na współpracę pies-dziecko. I może kilka ciekawych pomysłów bym z niego wyniosła :) Na pewno codziennej pracy i konsekwencji żaden kurs nie zastąpi[/quote] Nonapweno tak;) , tylko musisz pamiętać, że bardzo dużo zależy od Ciebie i od tego jak ty przeprowadzisz socjalizację psa i jak będziesz pracować z nim.
-
[quote name='cuciola'][B]Ilka21[/B] to jestesmy w podobnej sytuacji :)[/quote] no ja jestem zakochana w brązach i mam parkę której jestem fanką i sunia ta daje brązy.Jak brąza to długowłosego a jak krótko to chcę białą. Tylko na razie całą kaskę pochlania mi moja grzywka;)
-
Na kursie dogoterapii nikt za was nie wyszkoli psa.Poznaje się metody szkolenia i pod okiem trenera uczy się psa.
-
dokładnie z Wołomina , 25km od Wawy
-
Witam, przepraszam ale nie mogłam się oprzeć...macie sliczne chi sama planuję zakup ale jescze trochę...strasznie podoba mi się chi z avatarka madzi, uwielbiam brązy:loveu:
-
Mam grzywkę pp, suczkę teraz w klasie szczeniąt, od września młodzież. Suczka niestety nie ma doświadczenia wielkiego, w Warszawie będzie jej druga wystawa ale ćwiczymy i myślę,że bez problemu się z nią można dogadać(idzie z tym kto ma jedzonko:cool3: ), można umówić się ze mną wcześniej i poćwiczyć. Mieszkamy blisko Warszawy na najbliższą wystawę wybieramy się na Warszawę a potem do Białegostoku. Grzywkę dam pod warunkiem,że nie będzie się JH pokrywał z jej wejściem na ring. Jak ktos chce to nich pisze tu albo na pw.
-
Justyna właśnie o to chodzi, ja wiedziałam i się godziłam. I jak sama zauważyłaś nie podałam jaka hodowla, po jakich rodzicach pies bo niby po co? Jeśli by się coś działo to zadzwoniłabym tylko z prośbą do tej Pani aby prześledziła po psach co to może być itd.Ale myslę,że tu chodzi o to że były zapenienia że pies zdrowy ale tego nigdy nie da się zapenić w 100%.Tak samo jak żaden hodowca nie powie że szceniak będzie na 200% championem, on powie że rokuje wystawowo ale co będzie dalej...?
-
No ja się zgadzam jak najbardziej, że z takich warunków nie należy kupować ale czasami to są emocje. Tylko jak z takich warunków to duże prawdopodobieństwo,że pies bez papierów. Ale z drugiej strony żeby to wiedzieć to trzeba się bardzo tym zainteresowac, bo przecież do tej pory słysze a kupiłam bo to był 5 z miotu a tylko 3 dostają papiery- i to jest przykre, nawet sami weci nie orientują się jak to jest z tymi papierami.:shake:
-
Wiesz z tego co zrozumiałam to osoba zakładająca ten wątek chciała się dowiedzieć o podobnych sytuacjach a poza tym zaczeliście tak jechać,że chciałam żebyście się też zastanowili i spróbowali zrozumieć takie osoby a nie tylko ganili. No bardzo wielu hodowców daje na raty, całe mnóstwo... Jesli tak ci przeszkadza mój post to go wykasuję, problemu nie ma.
-
Witam, przebrnęłam wreszcie przez cały temacik i....Z większością z Was się zgadzam, że nie powinno kupować się takich psów, od pseugohodoeców. Ale teraz opowiem Wam ja historię moją i Toffika(to ten w avatarku). Zabioto mi mojego ukochanego kota i stwierdziłam,że kota następnego już nie chcę bo znowu wyjdzie i mi go gnojki zabiją tak więc mama(bo z nią mieszkam) zgodziła się żeby wziąć drugiego pieska do domu. Najpierw przeglądałam rasy typu york, i inne malizny na kolanka(miała byc to piesek mały)-niestety ceny jak dla mnie były za duże. Więc stwierdziłam,że wezmę kundelka ze schronu ale niestety nie było tak małych piesków a jak były to za stare i moje inne psy by nie zaakceptowały. Mówię odrazu,że każdą rasą jaką się zainteresowałam czytałam charakterystykę, jej potrzeby itd, chciałam wiedzieć czy się dogadamy. Nie miałam stałego dostępu do internetu, tak więc chodziłam do siostry i tyle co się dało to dzwoniłam,szukałam. Wyszukiwałam adresy hodowli,żeby zorientować się jakie są ceny za psiaki z "papierami" i niestety nie było mnie stać. Prosiłam różnych hodowców przez ok. pół roku o pecika, bądź o psa na hodowlankę, nikt nie chciał dać i jak zadzwoniłam wreszcie do pewnej hodowli Pani powiedziała,że z papierami to nie da mi ale ma grzywacza z przypadkowego krycia(przyznała się, wiem po jakich rodzicach jest pies-widziałam na własne oczy i ku zdziwieniu co niektórym mam wszystko wypisane na karteczne pisem tej Pani-a na okładce ksiązeczki też by miejsca starczyło;) , byłam u niej w domu.). Zakochałam się w psiaku i tak znalazł się u mnie Toffi. Po kilku miesiącach poznałam dziewczynę, która zaczęła mnie wyciągać na wystawy, złapałam bakcyla i teraz mam rodowodową sukę i się w wystawy bawię. Potem jak mnie poinstruowano że akurat temu psu rodowód możnaby wyrobić rozmawiałam z panią od Toffika ale ona bała się konsekwencji jakie by były w ZK i nie zgodziła się. Ale ja wiedziałam jak go kupuje i to było na otwartych zasadach tak więc nie mam pretensji, no może nie okońca zdawałam sobie sprawę. Co do tego jak ktoś nie ma kasy na psa to nie będzie miał na utrzymanie...wybaczcie ale na utrzymanie mnie stać i jeżeli trzeba będzie wywalić 2 tyś na ratowanie zdrowia to stanę na głowie i to zrobię ale jakbym odrazu wydała na psa to nie mialabym później na nic a tak np. kupiłam psu super wyprawkę i ma wszystko. I gdyby nie to że w końcu ktoś wyciągnął do mnie rękę to suczki z papierami bym nie miała a tak mam śliczną suczkę i mojego ślicznego Toffcia. Przepraszam,że tyle musicie czytać ale mam nadzieję,że niektórzy z Was byc może wyciągną rekę do takiej osoby jak ja, bo czasmi jakby hodowca obniżył cenę szczeniaka, rozłożył na raty widząc zaparcie potencjalnego właścicela, jego zapał to by może pseudohodowcom ubyło kilku kupców. Oczywiście nie mówię żeby każdemu co chce, bo rozumiem,że hodowla wiąże się z kosztami i nie wszyscy dotrzymują słowa ale czasami warto;)
-
Kofcia jest śliczna:loveu:
-
moja mama była nad Soliną z psem i naprawdę wszędzie była mile widziana z nim i nie musiała płacić. Nawet była wpuszczona do skansenu.Tylko niestety nie pamiętam adresu tych domków.Ale tam wszędzie było tak przyjemnie.
-
hahaha to Lothia miałaś zagadkę nie do odgadnięcia. W fotosiku jest to samo co tu dałam, ale ogólnie jest -była widoczna na tym zdęciu Ajcka ale ją wyciełam bo by mi później płakała,że głupio wyszła;)
-
[IMG]http://images28.fotosik.pl/16/e39d7bbc2bfd416f.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/16/bd71ef6f468abc60.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/16/2d03a8fd31d59116.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/16/bbf066b420d38060med.jpg[/IMG]
-
Lothia wy dostaniecie zdjęcia ode mnie na płytce bo mailem nie chciały pójść. Ale jak chcesz to wstawię kilka ze spacerku jeszcze;)
-
Maga uwielbiam twoją krówkę:loveu:
-
ale śliczności:loveu:
-
a do nas przyszło juz zgłoszenie na Warszawkę
-
[IMG]http://lh4.google.pl/miniaga/RogFcxq8t0I/AAAAAAAAANQ/ye58-xtXEnE/PICT0030.JPG?imgmax=512[/IMG] wyścigi siostrzyczek [IMG]http://lh5.google.pl/miniaga/RogFxBq8t2I/AAAAAAAAANg/mhJmyj6RUog/PICT0039.jpg?imgmax=512[/IMG] to są zdjątka, które robiła Miniaga, a ja jak obrobię swoje to też wstawię
-
[IMG]http://lh6.google.pl/miniaga/RogGKRq8t4I/AAAAAAAAAN0/23JNb-bdchw/PICT0048.JPG?imgmax=512[/IMG] a to tak a propo dołków
-
no moja Molly to zauroczona Hebankiem, jak jej pancia. Ludzie chodzili i się dziwili skąd tyle podobnych psów-czyżby jakiś zlot:lol: Było bardzo fajnie:loveu:
-
Gratulacje dla wszystkich!!
-
[IMG]http://images28.fotosik.pl/13/241dbc781888e92em.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/13/160730c0bcf09b0bm.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/13/5f74440a5918218am.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/13/d0236aa5c62bfc4bm.jpg[/IMG]