Jak myślicie? Czy te "gwałty" mają coś wspólnego z gigantyczną agresją w stosunku do psów??
***
Po rozmowie z kilkoma osobami zdecydowałam się na kastrację Orienta bliżej wakacji, Jeszcze tylko pojadę do Weta, innego niż dotychczas bo tamten jakiś taki.. niekompetentny, i skonsultuję wszystkie "za" i "przeciw" ale wydaje mi się, że zabieg dojdzie do skutku. Chyba, że wet nie wyrazi zgody- Orient miał problemy z układem pokarmowym i narkoza może być dla niego szkodliwa... Ale nie ma co martwić się na zapas.
W weekend majowy wyjadę z nim na wieś i będziemy intensywnie trenować posłuszeństwo.
***
Zmieniłam tytuł wątku, bo wykastrowałam jednak Orienta.. Mam nadzieję,że teraz uda mi się go "okiełznać":)