-
Posts
13359 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wtatara
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5c800c9833813c8e.html"] [IMG]http://images68.fotosik.pl/62/5c800c9833813c8egen.jpg[/IMG] [/URL]
-
[IMG]http://images70.fotosik.pl/61/89a007c3b6140197gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images70.fotosik.pl/61/58f6bf7a7fa8c24bgen.jpg[/IMG]
-
piękny.Wkleję fotki póżniej
-
a czy jakiś wet go oglądał
-
zdjęcia proszę przesłać na [email]wtatara@interia.pl[/email]
-
wizyta zrobiona
-
jestem, jestem. majora to blisko mnie. Mogę zrobić dzisiaj
-
byłam tam nawet wczoraj. Mogę zrobić ale po niedzieli bo wyjeżdżam
-
a dałaś na wątek krakowski
-
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
ona podobna to tego z fotki- miałam właśnie pisać -
Droga TYMOWA-LIPNICA porzucony onek w bardzo złym stanie!
wtatara replied to Kinya's topic in Już w nowym domu
i jak to wygląda -
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Jest następny problem. Bylismy na działce, mimo ogrodzenia może wyjść , bo ona malutka. Trochę ją wiązaliśmy ale duzo biegała pod naszym okiem. W pewnym momencie biegł scieżką facet, ona wydostała się i za nim . Nie pomogły wołania, gwizdanie. Ona biegła, TZ za nią. Faceta zostawiła i biegła do przodu. W pewnym momencie zatrzymała się, TZ przykucnął i zawołał. Biegła do niego jak szalona, tak się cieszyła że jest. Pochwaliłam ją ze przyszła, nikt na nią nie krzyczał. TZ do wieczora przechodził koło niej obojętnie. Rano nie zjadła od TZ śniadania , ode mnie tak, ale i tak zwymiotowała. Potem TZ szedł z miotłą koło niej , to się posikała ze strachu. Nie rozumiem dlaczego uciekła, a potem z ta radością do niego biegła -
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
reki już nie ale coś w ręku, np. klapki na muchy bardzo się boi -
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
byliśmy 3 tygodnie na wsi. Nauczyliśmy ją że pięknie przybiega na zawołanie, a na spacerach jak wybiegana to ciut lepiej. Jak się ja puści ze smyczy to tak biega że trudno wzrokiem za nią nadążyc.jest to mieszaniec terriera to potrzebuje dużo ruchu. ma jeszcze takie odruchy że chce biec ale jak się zawoła wracaj to wraca. Kocha męża, a TZ powiedział że nie pozwoli jej skrzywdzić. -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
wtatara replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
zapłacone za bazarki- jeszcze raz przepraszam -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
wtatara replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[COLOR=#ff0000][B]przepraszam ale jestem na urlopie i mam ogromne problemy z internetem. Nigdy tak nie było. na FB wchodzę dobrze przez komórkę , a na Dogo nie potrafię się zalogować przez komórkę.Teraz piszę już od 15 min i cały czas mnie wywala. Jeszcze raz przepraszam , wieczorem będę w Krakowie, robię przelewy a skrzynka odblokowana. Buziaki [/B][/COLOR] -
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
sliczna, sliczna taka kochana -
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253629-Bajka-si%C4%99-odnalaz%C5%82a-zn%C3%B3w-szukamy-DS/page[/url] -
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']To Bajka zaginęła w DS? Był jakiś inny wątek o jej zaginięciu?[/QUOTE] oczywiście- ten wątek był że zaginęła i drugi w zaginionych -
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
mam Hydroksyzynę -
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
tak, ja byłam. Nic nie wskazywało na taką sytuację. Wszystko kupione dla suni, kobieta wydawała się ciepła, odpowiedzialna. W domu 2 zadbane koty. Babcia mi mówiła że ma 2 psy z adopcji takich jak my robimy.A gdy z nią rozmawiałam po znalezieniu Bajku zarzuciła mi że bardzo skrzywdziłam jej wnuczkę.Wzięłam 50 zł za paliwo, to mi powiedziała że to też było nie fer. Wróciłam z godzinnego spaceru z sunią. Spacery to koszmar.Uczę ją znów chodzić na smyczy. Aby przejść 1 km nie było mnie godzinę.Na spacerze ja nie istnieję, tylko kombinuje jak uciec.Staje na 2 łapkach, wyje, piszczy.W domu próbuje zdominować moje psy. To nie ta Bajka. Nie można wystawić nad nią rękę, bo się kuli.