Jump to content
Dogomania

wtatara

Members
  • Posts

    13359
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wtatara

  1. jaka dobra wiadomość
  2. zdrowie OK, ale z zachowaniem jest gorzej. Pracujemy nad nią prawie pół roku.Na wsi było OK. Biegała koło domu, przybiegała na zawołanie, leżała w słoneczku. Teraz długi pobyt na wsi i niemiła niespodzianka. Bajka na wsi nie widzi nas, nie przybiega na zawołanie. Nie może już biegać swobodnie. Co się stało nie rozumiem.Muszę znóe spotkać się z behawiorystką.
  3. dzisiaj nie dostaliśmy się bo miał dużo zabiegów. jest w tej chwili dobrze. Aż za dobrze. Byliśmy na działce, znalazła dziurkę aby wyjść i szalała za kotami. Nie reagowała na nas, uszy miała zatkane, nie słyszała naszego wołania. Koty były najważniejsze. Chwilami brakuje nam cierpliwości. W końcu przyszła i trzeba ją było jeszcze pochwalić że wróciła. Może za rok , może dwa będzie dobrze. Już zastanawiam się nad szkoleniem ale jeszcze próbujemy sami.
  4. wiem zalegam, wpłacę A Bariczek coraz fajniejszy
  5. Bajeczka co jakiś czas ma brzydkie kupy. Do tego nadal taka chuda, choć dostaje dobrą karmę. To fakt że biega jak szalona. Ostatnio rano wymiotuje żółcią. Już raz byliśmy u weta, wtedy została jeszcze raz odrobaczona. Był spokój, ale wtedy nie wymiotowała.Teraz się tak zaczęło znów. Czyżby robale. Ona też bardzo nerwowa nadal. We wrześniu byliśmy kilka dni w Warszawie, była na Hydrokzyzynie. Jest to sunia, która potrzebuje dużo cierpliwości. A spacery to nadal horror.zatrzymywanie, cofanie jak ciągnie niewiele pomaga. Była behawiorystka. Kupiłam jej obróżkę uzdową, od razu ściąga z pyszczka.
  6. nadal walczymy, nie tylko ze spacerami ale zaczynamy walczyć ze zdrowiem. Musimy zrobić badania.
  7. tak się cieszę.Jaki uśmiech
  8. Bajeczka, kochana Bajeczka. nadal walczymy ze spacerami na smyczy. Była u nas behawiorystka , dostaliśmy wskazówki i się uczymy. Troszkę lepiej ale droga daleka.Najgorsze wyjście- pisk aby szybciej i przed siebie.W domku OK.
  9. [quote name='AgaG']jednak szkoda, że nie ma dogomanii. :)[/QUOTE] można utworzyć
  10. jest śliczny
  11. mam prośbę jak wrócić mi na poczcie jak było- w komórce nie mogę otworzyć Dogo
  12. ja mam yorka z pseudo, miał 10 miesięcy gdy TOZ rozwalił to swiństwo. Był bardzo chory, chodził na 3 łapkach. Jest po operacji, biega , jest zdrowy, jest u nas 3 lata. Jednak trauma po tym pobycia została.Boi się nadal spacerów, obcych ludzi, boi się nawet much. Byliśmy w lipcu na wsi, były muchy. Gucio uciekał do szafy, tam czuł się bezpieczny, pojechaliśmy teraz, było OK. Nawet często wychodził do ogrodu. Nic na siłę.Była wczoraj behawiorystka u innego mojego pieska, który wrócił z nieudanej adopcji i mamy z nim problemy. Powiedziała że na Guciu te warunki z dzieciństwa wywar ły ogromny wpływ. Ja się dziwię jak ludzie mogą brać pieski z takich pseudo i jeszcze płacić forsę. Misio to kochany psiak, było mu źle, szukał pomocy, wybrał Was. Czyżby czuł że mu pomożecie. Nie mylił się i za to cenię i Ciebie i Twojego męża. Decyzję musicie podjąć sami, wiem jedno że na pewno nie zrobicie mu krzywdy. Tego jestem pewna
  13. jestem zaskoczona tymi postami z prośbą o wykreslenia. Ja też nie mam za dużo czasu,nie zawsze dam rady podnieść, czy zaglądnąć na dany bazarek ale wiem że jest grupa , która się interesuje bazarkami, że warto robić A zapchana skrzynka, czy to problem
  14. już się nie mogę doczekać tej kąpieli i weta. Po kąpieli będzie na pewno fajniejszy, a właśnie nie próbowałaś go wziąć na smycz. Może spacer po kąpieli. ja tak brałam na wsi mamy foksteriera Może jakieś fotki no i wet , ciekawe co powie. A w nocy gdzie on śpi
  15. dziękuję za pomoc
  16. [IMG]http://images68.fotosik.pl/62/50a82ef6cb29f064gen.jpg[/IMG]
  17. jest śliczny, taki kochany Misiu. Ma takie smutne oczy, jest jeszcze niepewny swojego losu. Jeżeli macie takie mozliwosci zaopiekujcie się nim, pokochajcie go , a on na pewno bardzo Was pokocha i będziecie miec najwierniejszego przyjaciela.
×
×
  • Create New...